Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

ladna kutecznosc - wybierasz takie spotkania, ze rownie dobrze moglbys grac na rynkach u/o 2.5 i 3.5..

byc moze warto poobserwowac zachowania rynkow z nizsza linia i sprobowac wykorzystac wiecej rynkow z danego spotkania.

grajac na linii 4.5 masz zysk z rynku na poziomie 10%, a jak pisal kilka postow wyzej skeleton - zdarzaja sie spotkania w ktorych dosyc szybko strata bedzie zdecydowanie wieksza..

chodzi mi o zachowanie rynkow u/o 2.5/3.5/4.5 w przypadku bramki/braku bramki w pierwszych 15/30/45 min + dodatkowo co w przypadku kolejnej bramki przed przerwa.

nie analizowalem takich rynkow, ale byc moze korzystniej bedzie grac na krotszy okres czas z mniejszym zobowiazaniem i potencjalnie wiekszym zyskiem, ale akceptujac wieksze ryzyko. ostatnie 10 selekcji to 10/10 under 2.5 i 5/10 under 1.5, wiec na pewno moglbys wykorzystac bardziej takie rynki.

powodzenia!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

addicted wczoraj jak spojrzałem wstecz i zauważyłem że w moich meczach padało poniżej 2.5 rownież wpadła mi do głowy taka myśl.

Być może w niedalekiej przyszłości będę z underem schodził niżej ale myślę że puki co nie nadszedł ten czas. Ostatnio miałem dobre selekcje a dziś np mogę trafić na mecz gdzie padną np 4 bramki i pewnie odrazu pomysł z underem 2.5 i 3.5 wybije sobie z głowy. Uważam że na te rynki potrzebuję więcej doświadczenia i na to jeszcze przyjdzie czas mimo że w moich selekcjach staram się wybierać spotkania gdzie spodziewam się U2.5. Pozdrawiam.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jestem również pozytywnie nastawiony na taki rodzaj gry. Zadko sie zdarza , ze gram in , ale postanowiłem sprawdzić te gole w statach które posiadam. Wyniki przeszły moje najsmielsze oczekiwania dotyczące u/o 2.5 , 3.5 z ostatnich 3 sezonów . Mysle ze jest to dobry pomysl na grę in play . Ale jak kolega napisał wyżej, trzeba dobierać mecze ! . Ja napewno bedę poki co obserwował jak te rynki sie zachowują . + dla autora bloga . Pozdrawiam

Edytowane przez osiek
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszy dzień uznaję jako całkiem udany mimo jednego małego reda który wkońcu musiał się pojawić. Oto rynki i rezultaty z 25.11.12:

Illychivets - Karpaty U4.5 wynik: 2-0, zysk/strata: +0,81

Kerkyra - Veria U4.5 wynik: 1-1, zysk/strata: +0,49

Chievo - Siena U4.5 wynik: 0-0 zysk/strata: +0,57

Freiburg - Stuttgart U4.5 wynik: 3-0 zysk/strata: +0,86 (Gdybym zotawił do końca zainkasowałbym aż 1,40(kurs na lay u4.5 wynosił tylko 6) ale trzecia bramka w 73min i ocknięciu się w 80min postanowiłem wyjść z rynku z tym co miałem w danej chwili do wzięcia biorąc pod uwagę że bundesliga to liga overowa a w końcówce często dzieją się dziwne rzeczy)

Academica - Gil Vicente U4.5 wynik: 2-2 zysk/strata: -0,14 (tutaj podobna sytułacja, gol na 1-2 w 76min. Nie chciałem ryzykować tym bardziej że dotychczasowy zysk z dnia był na zadowalającym poziomie a i z doświadczenia wiem że ryzyko żadko się opłaca. Jak się okazało później dobrze zrobiłem bo w 88min padła czwarta bramka i końcowe minuty byłyby nerowe a takich zagrywek wole unikać.

Brondby - Horsens U4.5 wynik: 2-0 zysk/strata: +1,06

post-2851-0-67460900-1353875447_thumb.pn

Edytowane przez rkotacomando
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie do twojego sposobu gry. Jak długo i ile rynków zagrałeś ta metodą? Czy właściwie to co podajesz w blogu to są same początki twojej gry in play na u/o 4,5? Chodzi mi o to jak wygląda ta strategia na dłuższy czas. Ile byś potrzebował na odrobienie strat jeśli przykładowo padają dwie bądź trzy bramki w pierwszej połowie (mimo, że mecz miał być underowy a to się niestety zdarza) i strata robi się naprawdę duża, bo przypuszczam, że wtedy należałoby już ciąć reda.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Możesz opisać dokładniej swoja strategię:

- wybór rynku,

- punkt wejścia (przybliżony kurs),

- stawkowanie, % banku,

- zachowanie in-play (pesymistyczny (2-3 bramki w pierwszej połowie) i optymistyczny scenariusz)

Z góry dzięki. Ciekawa strategia - ciekawi mnie jednak jak mają się profity do zobowiązania i ryzyka.

Powodzenia dalej

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam szanownych Panów. Cieszę się że dostałem pytania odnośnie mojej strategi. Sposobem tym na sucho zagrałem tylko około 30 rynków i widząc potencjał szybko zacząłem grać o prawdziwe pieniądze gdzie do tej pory zagrałem 43 rynki więc można powiedzieć że to dopiero początek. Co do analizy wygląda ona tak: Wybieram mecze bez zdecydowanego faworyta, sprawdzam formę obu drużyn oraz H2H no i oczywiście ilość strzelonych goli na przestrzeni całego sezonu oraz kilku ostatnich spotkań. Rynki które grywam to przeważnie mecze lig underowych choć zdarzają się wyjątki. Jeśli wszystko idzie dobrze i w meczu nie pada dużo bramek (czyt 3 do 70min lub złe przeczucia) to zostawiam do końca i biorę pełną pulę. Generalnie punkt wyjścia zależy od wielu czynników. Kto gra, ranga meczu i też przeczucia co się może wydarzyć w kolejnych minutach (np czerwona kartka underdoga który prowadzi jedną bramką, wtedy mogę przeczuwać że faworyt będzie cisnął i może niedługa paść bramka) Co do stawkowania narazie gram dosyć agresywnie za około 20% kapitału. Gram Leye na U4.5 po kursie od około 7 do nawet 15. Jeśli zostawiamy rynek do końca z każdego zakłady wygrywamy średnio około 10% zobowiązania. Jeśli przykladowo do przerwy padną 3bramki co przy dobrej analizie żadko się zdarza stracimy około 60-70proc ale sięgając do moich wyników wiem że w dwa-trzy dni jestem w stanie to odrobić. Z moich dotychczasowych 43rynków zanotowałem tylko 5 redów gdzie największy wynosił 1,04 przy 38 greenach gdzie średni zysk wynosił 0,60-0,70 i nie było narazie dnia żebym był na minus. Najważniejsze to dobra analiza przed meczowa i że tak powiem dobre wyczucie co się może wydarzyć. W przeszłości jak grywałem u buków nigdy nie stawiałem overów tylko zawsze undery być może teraz to procentuje. Zresztą niedługo kończy się miesiąc i przedstawie statystyki z mojej gry z miesiąca listopada. Pytajnie smieło jeśli macie jeszcze jakieś pytania.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co do stawkowania narazie gram dosyć agresywnie za około 20% kapitału. Gram Leye na U4.5 po kursie od około 7 do nawet 15. Jeśli zostawiamy rynek do końca z każdego zakłady wygrywamy średnio około 10% zobowiązania. Jeśli przykladowo do przerwy padną 3bramki co przy dobrej analizie żadko się zdarza stracimy około 60-70proc [...]

Teoretycznie r/r ratio to 6.5:1 i dopuszczenie do utraty 12-15% kapitalu.. przy potencjalnym zysku 2% ;-)

Na razie zdecydowanie ratuje cie dobor spotkan i "agresywne" stawkowanie przy malym banku..

Pytanie jak bedzie wygladala twoja gra, jezeli skutecznosc under 2.5 spadnie do 60% a bank zamiast 50 EUR bedzie wynosil ponad 1k EUR - wtedy moze sie okazac, ze nie bedzie to wcale skuteczna strategia.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chyba niepotrzebnie wcześniej się chwaiłem moją skutecznością bo dziś załapałem reda na poziomie ok 45% zobowiązania ale udało się to odrobić kolejnymi trzema rynkami i bilans dnia na minimalnym minusie:

Podbeskidzie - Lech Poznań U4.5 wynik: 2-3 zysk/strata: -3,47 (Mój wielki błąd! Niespodziewałem się że w tym meczu padnie aż 5 bramek. Zawaliłem przy trzeciej bramce w 68min. wtedy był czas żeby zaakceptować reda na poziomie ok 0,80 ale nie wiem dlaczego wierzyłem że dokońca meczu już nic nadzwyczajnego się nie wydarzy. Takie spotkanie będą się co jakiś czas trafiać. Uznaję to jako pożyteczne doświadczenie. Uważam że każdy kto chce być dobrym traderem musi przejść przez takie trudne momenty i mimo że popełni błędy są one też potrzebne aby się rozwijać a aby nauczyć się nie popełniać ich więcej. Mam nadzieję że ten kubeł zimnej wody zaowocuje w dalszej grze.)

Aarhus - Midtjylland U4.5 wynik: 1-1 zysk/strata: +1,23

Zaragoza - Celta Vigo U4.5 wynik: 0-1 zysk/strata: +1,04

Parma - Inter U4.5 wynik: 1-0 zysk/strata: +1,16

Bilans dnia wynosi -0,04 a więc dziś mamy przykład iź po stracie w granicach 45% można to odrobić kolejnymi trzema rynkami. Większej straty nie poniesiemy niż 60% no chyba że lubimy w stresie przesiadywać przed monitorem i np.siedzimi w rynku gdzie padły już cztery bramki z nadzieją że nie padnie już żadna bo wtedy red 100%!

post-2851-0-46864400-1353968610_thumb.pn

Edytowane przez rkotacomando
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może faktycznie ta twoja strategia w swojej prostocie nie jest taka głupia... Co prawda na boisku statystyki nie grają i sam nie spodziewałbym się 5 goli w Podbeskidziu, ale strata jaką wygenerowało to spotkanie nie była porażająca. Coraz bardziej się do niej przekonuję i może zacznę nią grać połową twojej stwawki tka dla sprawdzenia. Wydaje mi się, że pod względem ryzyka i profitowości wygląda na lepszą od LTD. Pozdrawiam i samych greenów.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś czytałem (ja w tej kwestii nie mam zdania) że gdzie zaczyna się typowanie kończy się trading .Przy takiej skuteczności typów można by dokupywać kurs po bramkach o ile będzie wyższy od początkowego.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może faktycznie ta twoja strategia w swojej prostocie nie jest taka głupia... Co prawda na boisku statystyki nie grają i sam nie spodziewałbym się 5 goli w Podbeskidziu, ale strata jaką wygenerowało to spotkanie nie była porażająca. Coraz bardziej się do niej przekonuję i może zacznę nią grać połową twojej stwawki tka dla sprawdzenia. Wydaje mi się, że pod względem ryzyka i profitowości wygląda na lepszą od LTD. Pozdrawiam i samych greenów.

1. strata byla na poziomie 45% zobowiazania - a zakladajac zobowiazanie na poziomie 20% bylo to 10% kapitalu.. moim zdaniem to duzo i nie chcialbym na jedym rynku przegrywac 10% kapitalu.

mala kwota nie robi wrazenia, ale przy tak maly zobowiazaniach proponuje spojrzec na efekty procentowe wzgledem zobowiazania/kapitalu i zastanowic sie czy przy 200 EUR zobowiazania i 1000 kapitalu dalej strata 90 EUR nie bylaby porazajaca :D

2. LTD podobnie jak ta strategia dosyc prosta i polega na 2 kliknieciach - w LAY over 4.5 czesto wystarczy jedno.. a w przypadku kiedy spotkanie nie uklada sie odpowiednio nie ma mozliwosci zamkniecia rynku z zyskiem. LTD w porownaniu do LAY over 4.5 ma zdecydowanie mniejsze zobowiazanie (przewaznie LAY ~ 4.0 zamiast ~10) i potencjalnie daje mozliwosc wygenrwowania zyskow wiekszych niz 10% zobowiazania.

moim zdaniem obie maja wiecej wad niz zalet..

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

addicted ja sam osobiście nie twierdzę że ta strategia to złoty środek. Natomiast o jej zaletach i wadach tak naprawdę dowiem się w przyszłości bo 50 rynków to za mało. Potrzebne są kolejne testy. Nikt tu nie mówi o ciągłym zobowiązaniu 20%. Przy kapitale 1k napewno nie stawiałbym więcej niż 5%. Co do porównania strategi U4.5 do LTD. Owszem w LTD są większe zyski jeśli gramy spotkanie ze zdecydowanym faworytem. Przy wyrównanych drużynach zysk jest już dużo mniejszy. Dodajmy do tego pierwsze bramki dla underdoga, pierwsze gole w ostatnich 20min meczu, końcowe wyniki 0-0. Tym sposobem ja osobiście dużo więcej redowałem niż teraz przy U4.5. No chyba że tobie LTD szło lepiej to się już w tej kwestii nie wypowiadam.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.