Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Betfair i jego przyszłość - bez języka polskiego


Promowane odpowiedzi

Mi osobiście nie robi różnicy że betfair będzie w języku angielskim, ciekawi mnie tylko czy będzie to miało jakieś dalsze konsekwencje czy na wyłączeniu języka i likwidacji supportu się sprawa zakończy, oby

Ciekawi mnie również rezygnacja z języka fińskiego bo tam na piłce są nawet niezłe obroty, a napewno dużo lepsze niż na naszej skopanej ekstraklasie

Edytowane przez Liver24
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 79
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

W związku z informacjami, a także decyzjami jakie podjęło nowe szefostwo Betfair w stosunku do polskich podmiotów jesteśmy wam winni pewne wyjaśnienia. Jako administracja serwisu przez wiele tygodni p

Grudzień 2014 roku. To ostateczny termin, kiedy nastąpi nowelizacja brytyjskiej ustawy hazardowej. Wśród proponowanych zmian jest wprowadzenie podatków dla firm, które miałyby zależeć od miejsca zamie

Ale pierdolamenty, co jeden post to lepszy, no ale dobry humor to podstawa

Posted Images

Mi osobiście nie robi różnicy że betfair będzie w języku angielskim, ciekawi mnie tylko czy będzie to miało jakieś dalsze konsekwencje czy na wyłączeniu języka i likwidacji supportu się sprawa zakończy, oby

Dlaczego miałyby być dalsze konsekwencje? Betfair widzi co się dzieje. Przez ostatni rok żaden bukmacher nie zamknol nam dostępu. Wiec dlaczego betfair miałoby zamykać drzwi Polakom. Mam nadzieje, że w przyszłości betdaq.com sie bardziej rozwinie i będzie on bardziej płyną giełda niż betfair.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bankowo nie chodzi o ciecie kosztow. Tylko na tym forum jest kilku wymiataczy, ktorzy swoim PC oplaca support polski - pewnie z nadplata hehe. Ilu jest ukrytych? Troche dziwi mnie ta decyzja ale bf nie pierwszy raz pokazalo jak bardzo zalezy im na klientach. Mala przesada jest dopisek - jak pasuje to spikaj w ingliszu jak nie to won.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Konsekwencji czyli zablokowania Polakom dostęp do betfair nie będzie, bo betfair by się wtedy zesrało ze strachu, że płynność na betdaq zwiększy się nagle o kilkaset % (o ile jest tam oczywiście ktoś myślący kto bierze taki czynnik pod uwagę, a z każdym miesiącem coraz bardziej wątpię w inteligencję osób decyzyjnych tej firmy).

Poza tym jest to tylko klasyczne cięcie kosztów, skoro wiadomo, że większość ludzi poradzi sobie z angielskim i zostanie na betfair po wyrzuceniu polskiego supportu to po co go trzymać? Po to żeby opisywał na blogu że Legia gra z Wisłą? Takie coś to ja sobie mogę na onecie poczytać.

Jeszcze raz powtórzę, że strategia marketingowa betfair jest fatalna, wydają dużo kasy tylko nie na to co trzeba. Starają się konkurować z bukmacherami, zatrudniają do tego specjalistów za grube pieniądze, a statystycznemu polskiemu traderowi potrzeba tylko kilku rzeczy:

- stabilnego API

- dobrej płynności

- od czasu do czasu odpowiedzi na zapytanie mailowe w języku polskim (tu by wystarczyły 1 - 2 osoby na etacie i koszty zatrudniania takich osób byłyby pewnie nawet mniejsze niż miesięczne opłaty pobierane od jednego dobrego polskiego tradera)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Język angielski jest domyślnie przyjętym ogólnym językiem używam przez mase. Na prawde nie wiem w czym widzicie taki problem. W tym , że będziecie musieli się z supportem porozumieć po angielsku? Świat idzie do przodu, my także musimy. Poza tym takie doświadczenie zaprocentuje w przyszlości jak podszkolimy swoje preferencje językowe. To, ze betfair podjąl taką a nie inną decyzje nic nie zmienia w naszym wypadku bo i tak nic z tym nie zrobimy. Trzeba działać dalej i robic swoje.

A o tych petycjach itp zapomnijcie, nic to nie da , nawet odpowiedzi nie dostaniecie ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem skąd to przekonanie o znaczeniu języka angielskiego, właśnie czytam Kapuścińskiego i gość pisze jak język angielski tracił na znaczeniu jak wypierają go arabski i chiński w Azji ,a w obu amerykach hiszpański , "świat idzie do przodu" niech więc świat kimkolwiek jest zrozumie że żyjemy w czasach upadku kultury anglosaskiej na horyzoncie postępu widać nowe potęgi :światowe Chiny, Indie i Brazylia ,a europejskie Turcja i Polska.To tak trochę obok tematu .

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

matiaspl wszystko dobrze, albo prawie dobrze. Język angielski to podstawa 21 wieku i to na nim powinniśmy się opierać. Forex i betfair, książki o giełdzie, analizie technicznej przede wszystkim pisane są w tym języku. Zresztą nie tylko w tej dziedzinie książki pisane po angielsku są zdecydowanie lepsze od polskich, albo po prostu jest ich więcej. I to jest wielki plus. A minusów nie widzicie? Wyłączenie polskiego supportu = będą zlewac polaków. Nie zawsze dogadasz się z nimi, nie każdy zna angielski na poziomie komunikatywnym. Skoro żegna się z nami pracownik Betfair tzn, że nie dzieje się dobrze. Skoro nie będzie zaklady.betfair.com tzn, że kasują wszystko i zostaną tylko traderzy.pl. Jeśli Język polski, support to pracownicy, wszystkie działy polskie idą do kasacji to logiczne. Wróćmy do zlotów, kto je wspierał? Paintball, gadżety Betfair, skąd to wszystko teraz się weźmie? Kolejne pytanie czy strona traderzy.pl była w większym stopniu wspierana przez polski betfair, czy tylko chodziło o zloty, gadżety, nagrody, bilety na mecze, turnieje pokerowe? Skoro poker sie nie odbył z "przyczyn niezaleznych od traderów" tak jak napisal Homik czy Kuchar to jak myslicie dlaczego? Jeśli więcej rzeczy to znaczy, że jestesmy od nich uzależnieni i niebawem oprócz polskiej wersji betfair mogą paść traderzy i pozostałe serwisy związane z tematyka tradingu sportowego. Nie będą oficjalnie działac na polskim rynku, wszystko przejdzie na zasade "chcesz to grasz, ale wszystko masz po angielsku" - więc nowi klienci nie przybęda a tematy tradingu sportowego nie będa się rozwijać, wręcz wszystko będzie szło do tyłu po prawie 10 latach rozwijania się.

Jednym słowem w ktoś kto podjął tą decyzje ma nierówno pod kopułą, a skoro reszta się na to zgodziła to same bezmózgi... o tym przekonaliśmy sie juz niejednokrtotnie przy PC i pozostałych elementach, które za każdym razem miały wpłynąc pozytywnie na nas.......

Edytowane przez kamilos
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sebo owszem wiaze sie to z liczba ludnosci Azji, podobnie z hiszpanskim. Pytanie zasadnicze - w jakim jezyku szybciej zalatwimy sprawy urzedowe a w tym przypadku betfair? Nie bedzie to jezyk najpopularniejszy czyli uzywany przez najwieksza liczbe ludzi a raczej najpopularniejszy oficjalny urzedowy.

Jednak co do ilosci ludzi poslugujacymi sie danymi jezykami oczywiscie masz racje

Najczęściej używane języki świata

Tabelę opracowano na podstawie danych z CIA World Factbook

  • Dane z 2009
  • Ludność świata 6816mln

  • Chiński 12,44%
  • Hiszpański 4,85%
  • Angielski 4,83%
  • Arabski 3,25%
  • Hindi 2,68%
  • Bengalski 2,66%
  • Portugalski 2,62%
  • Rosyjski 2,12%
  • Japoński 1,8%
  • Niemiecki 1,33%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

piszecie o petycji itp, mozna coś takiego zrobić, ale bazując na nasyzm forum ile uzyskamy podpisów, zgłoszę? max 100 - czyli czarna dupa.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

piszecie o petycji itp, mozna coś takiego zrobić, ale bazując na nasyzm forum ile uzyskamy podpisów, zgłoszę? max 100 - czyli czarna dupa.

Petycja + każdy z nas bombardowałby ich maila, jeśli dostana każdego dnia po 100 maili od polaków to może rusza po rozum do głowy?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tekst, który akurat pasuje do tematu. Gdyby nie ta ustawa to pewnie nie mielibyśmy żadnych problemów...

Zbigniew Boniek był w niedzielę wieczorem gościem w programie stacji Canal Plus - Liga Plus Extra. Zdradził w nim, że zamierza rozmawiać z polskimi władzami o zmianach w ustawie antyhazardowej. - Polski na tej ustawie traci ok. 100 mln. euro rocznie - powiedział nowy prezes PZPN.

Temat ustawy antyhazardowej wywołał jeden z prowadzących program dziennikarzy, Andrzej Twarowski. Spytał on, czy Zbigniew Boniek, jako nowy sternik polskiej piłki nożnej, zamierza rozmawiać z premierem Donaldem Tuskiem o zmianach w ustawie, która zakazuje reklamowania się firmom bukmacherskim, wcześniej "pompującym" w polski sport olbrzymie pieniądze. Boniek potwierdził, że podejmie w tym temacie działania.

- Oczywiście, że będę rozmawiał. Ktoś wyliczył, żefirmy bukmacherskie na tej ustawie w ogóle nie tracą, bo mają inne systemy dotarcia do klienta, natomiast polski sport traci około 100 mln. euro rocznie! - powiedział nowy prezes PZPN.

- Ja w reklamowaniu firm bukmacherskich nie widzę problemu i zdecydowana większość społeczeństwa także go nie widzi. Przecież to, że ciągle widzę reklamy różnych marek piwa nie oznacza, że będę pijakiem. Tak samo jest z bankami. To, że widzę reklamy czterech różnych banków nie oznacza, że we wszystkich zaraz otworzę konto - argumentował Boniek.

"Zibi" przytoczył kilka przypadków strat finansowych, będących wynikiem omawianej ustawy.

- Przed wprowadzeniem ustawy antyhazardowej pierwsza liga miała sponsora tytularnego - firmę bukmacherską. Był pamiętacie problem z konkursem Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem, który także sponsorowała firma bukmacherska. Również poszczególne kluby były przez te firmy sponsorowane.

Sam Zbigniew Boniek jest twarzą jednej z firm bukmacherskich. Nie zamierza jednak rozwiązywać umowy, bo nie widzi w niej nic niestosownego.

- Tak, występuję w reklamie firmy bukmacherskiej, nie jest to firma polska i mam do tego prawo. Jeżeli dojdę do wniosku, że to przeszkadza, to zrezygnuję, a jeżeli nie, to czy to się komuś będzie podobało, czy nie, będę robił to, co uważam za stosowne.

http://sport.wp.pl/k...,wiadomosc.html

Edytowane przez kamilos
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tekst, który akurat pasuje do tematu. Gdyby nie ta ustawa to pewnie nie mielibyśmy żadnych problemów...

Zbigniew Boniek był w niedzielę wieczorem gościem w programie stacji Canal Plus - Liga Plus Extra. Zdradził w nim, że zamierza rozmawiać z polskimi władzami o zmianach w ustawie antyhazardowej. - Polski na tej ustawie traci ok. 100 mln. euro rocznie - powiedział nowy prezes PZPN.

Temat ustawy antyhazardowej wywołał jeden z prowadzących program dziennikarzy, Andrzej Twarowski. Spytał on, czy Zbigniew Boniek, jako nowy sternik polskiej piłki nożnej, zamierza rozmawiać z premierem Donaldem Tuskiem o zmianach w ustawie, która zakazuje reklamowania się firmom bukmacherskim, wcześniej "pompującym" w polski sport olbrzymie pieniądze. Boniek potwierdził, że podejmie w tym temacie działania.

- Oczywiście, że będę rozmawiał. Ktoś wyliczył, żefirmy bukmacherskie na tej ustawie w ogóle nie tracą, bo mają inne systemy dotarcia do klienta, natomiast polski sport traci około 100 mln. euro rocznie! - powiedział nowy prezes PZPN.

- Ja w reklamowaniu firm bukmacherskich nie widzę problemu i zdecydowana większość społeczeństwa także go nie widzi. Przecież to, że ciągle widzę reklamy różnych marek piwa nie oznacza, że będę pijakiem. Tak samo jest z bankami. To, że widzę reklamy czterech różnych banków nie oznacza, że we wszystkich zaraz otworzę konto - argumentował Boniek.

"Zibi" przytoczył kilka przypadków strat finansowych, będących wynikiem omawianej ustawy.

- Przed wprowadzeniem ustawy antyhazardowej pierwsza liga miała sponsora tytularnego - firmę bukmacherską. Był pamiętacie problem z konkursem Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem, który także sponsorowała firma bukmacherska. Również poszczególne kluby były przez te firmy sponsorowane.

Sam Zbigniew Boniek jest twarzą jednej z firm bukmacherskich. Nie zamierza jednak rozwiązywać umowy, bo nie widzi w niej nic niestosownego.

- Tak, występuję w reklamie firmy bukmacherskiej, nie jest to firma polska i mam do tego prawo. Jeżeli dojdę do wniosku, że to przeszkadza, to zrezygnuję, a jeżeli nie, to czy to się komuś będzie podobało, czy nie, będę robił to, co uważam za stosowne.

http://sport.wp.pl/k...,wiadomosc.html

no i odsiecz moze przyjsc z malo oczekiwanej strony. brawo zibi! bede kibicowal, aby sie udalo przekonac donalda-oszusta.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

za rządów dogorywającego tuska nie ma szans na jakiekolwiek zmiany, rząd się nie przyzna, że popełnił błąd a zresztą teraz jest zajęty wojną z pis-em

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oni muszą ciąć koszty? Chyba żart. Robia taką kasę, że chyba nie wiedzą co z nią robić. Kursy im rynek ustala...

Czyli wychodzi na to że w Czechach gdzie populacja o wiele niższa a grają więcej niż Polacy ?? Wg mnie rezygnują z języków w krajach w ktrórych nie jest mile widziany hazard

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został osadzony automatycznie.   Wyświetlaj jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.