Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Witam. Blog nie umarł, blog żyje. Mało czasu co prawda, żeby robić i być wszędzie ale tak jak obiecywałem będą podsumowania, spostrzeżenia i w przypadku pytań odpowiedzi.

Sezony się rozkręcają, więc wybór oferty jest coraz większy, a co za tym idzie i budżet można podnosić. Ostatnie 7 dni (6 grałem) uważam za udany i cel założony został osiągnięty dużo wcześniej.

79031283.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 59
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Świetny wynik jaką kwotę inwestujesz średnio w jeden zakład ;-)

Witam Cię Myszak. Nie wiem na jakim etapie jesteś obecnie w tradingu więc podawanie prze zemnie suchych kwot mogłoby tylko wprowadzić w błąd, szczególnie osoby które dopiero zaczynają swoją przygodę z tym zajęciem. Kilka osób na tutejszym forum i nie tylko zadaje pytanie czy z małą kwotą ogólnie warto zaczynać. Odpowiadam - TAK. Jestem tego najlepszym przykładem. Zaczynałem od 40 Euro i budowałem sobie swój budżet. Oczywiście mogłem wpłacić od razu na konto Betfair 1000 Euro i też budować, ale raczej swoje szybkie bankructwo. Obecnie mam zabezpieczenie finansowe żeby w przypadku dobrych okazji czy też przygotowanych wcześniej strategii do danego meczu walczyć o dobre i godne zyski. Dla mnie osobiście (ktoś może się z tym nie zgodzić) każda inwestycja jest inna i do każdej inwestycji podchodzę indywidualnie, więc trudno mi napisać ile średnio inwestuje w jeden zakład. Mam proste zasady które stosuje już bardzo długo:

- dzień muszę (staram się) zakończyć na plusie.

- przygotowana asekuracja w razie "wpadki".

- nie ma "pewniaków"!

- nie stracić, to też zysk

- nie rzucam się na to, na co rzucają się wszyscy (manipulanci tylko na to czekają)

- wiem, że po drugiej stronie są przeciwnicy którzy też chcą wygrać, więc staram się być od nich o parę sekund szybszy.

Gdybyś miał jeszcze jakieś pytania chętnie odpowiem. Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam. Dzisiejszy wpis zacznę od dwóch wiadomości, jak to przeważnie bywa, to wiadomości jak są dwie, to jedna jest dobra druga jest zła. Zacznę od złej. Nie podoba mi się tegoroczny US Open i koniec! Oczywiście to tylko moja opinia. Faworyci przemęczeni, meczą każdy mecz grając nawet z tymi pow.100. Oczywiście zgodzę się z tymi którzy napiszą, że to jest właśnie urok sportu. No tak, tylko ten urok nie zawsze służy traderowi. Zawału można dostać. Osobiście czekałem na te zawody, ale teraz sobie raczej odpuszczam niewiadome. Zobaczymy co będzie dalej.

OK. Koniec narzekania. Pierwszy dzień września wypadało zacząć wyjątkowo dobrze, tylko że oferta była nie do końca motywująca. Zakończyłem dzień z zyskiem pow.70 Euro nie grając prawie wcale tenisa i uważam to za duży sukces, przy tak małej ofercie jeśli chodzi o PN. Pozdrawiam

0109iq.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam.

"Żeby wygrać, trzeba grać".

Z takim oto podejściem wczoraj zasiadłem do komputera. Postanowiłem, że skupię się na dwóch rynkach: Izrael-Malta, Hiszpania-Holandia U21 i tylko na grze under/over. W momencie kiedy na obydwu rynkach zarobiłem 19.98E postanowiłem się szybko wycofać i dalej już tylko obserwować sytuację relaksacyjnie. I co? No i bingo! Gdybym się nie wycofał, to musiałbym się gimnastykować do ostatnich gwizdków, a tak obserwowałem sytuację na spokojnie, podglądając jak kombinują inni. Screeny będą w szerszym podsumowaniu, bo nadal to dla mnie czarna magia.

"Cieszmy się i radujmy!"

Dlaczego? Jak czytam blogi i wpisy innych użytkowników, to radość jest wielka. Jesteśmy (tak myślę) zgraną ekipą która nie daje sobie w kaszę dmuchnąć. Codziennie mamy zyski, więc wniosek jest jeden, że przegrywają inni. Ale to już nie nasz problem.

Więc tych codziennych i tych mniejszych i tych większych plusików szczerze Wam i sobie życzę!

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam. "Ile to trzeba się nagłowić, żeby zarobić".

Wczorajszy dzień to ostra trzy godzinna walka. Kupowałem - sprzedawałem, kupowałem -sprzedawałem i tak małymi kroczkami do celu. Cały dzień obmyślałem strategię na te wszystkie mecze eliminacyjne. Postanowiłem ponownie skupić się na rynkach under/over. Jakoś te rynki najbardziej ostatnimi czasami leżą mi na sercu i już sporo na nich zarobiłem. Trudno przewidzieć ile w takich meczach padnie bramek, więc większość kupowałem underów 3.5, mając przygotowane już wcześniej "koło ratunkowe" na under 4.5. Wszystko skończyło się wyśmienicie, a mój portfel został powiększony o 189.44E.

Mam nadzieję, że dzisiaj ze screenem się uda. Pozdrawiam

75467907.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam

Bardzo ladny wynik jak na jeden dzien handlu, gratulacje :) Mozesz zdradzic jakich stawek uzywasz? Lapiesz po jednym ticku czy starasz sie po wiecej? Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Witam

Bardzo ladny wynik jak na jeden dzien handlu, gratulacje :) Mozesz zdradzic jakich stawek uzywasz? Lapiesz po jednym ticku czy starasz sie po wiecej? Pozdrawiam

Witam i dziękuję za gratulacje. Jeśli chodzi o stawki to używam kryterium Kelly'ego

Stawka = [K x (p x k - 1)] / (k-1)

K = kapitał

p = prawdopodobieństwo

k = kurs

kalkulatory dostępne w necie. Reasumując, to dbam żeby nie przesadzić ze stawką w stosunku do posiadanego kapitału. Jeśli wszystko idzie po mojej myśli to sprzedaję (jestem już ustawiony w kolejce) po kilku tickach. Dlaczego w kolejce? Bo jeśli operuje na kilku rynkach jednocześnie, to mam zabezpieczenie, że czegoś nie przeoczę.

Gorzej (co się oczywiście zdarza) jeśli mój plan z góry założony legnie w gruzach. Wtedy mam przygotowane tzw. "koło ratunkowe" (taka moja nazwa). Jeśli wyrównam straty lub skończę rynek z jakimś zyskiem, to automatycznie się z niego wycofuję. Nie brnę na siłę w coś, co już nie idzie po mojej myśli od samego początku.

Wiem, że to wszystko trochę skomplikowane, ale staram się to wytłumaczyć jak potrafię.

Dlaczego ważny jest kapitał i jego kontrola?

Bo to nas chroni przed bankructwem, czyli przesadzeniem z początkową stawką.

Nie zawsze też na siłę wszystko odrabiam. Gdybym wczoraj np. zagrał mecz Portugalia - Cypr, to grając tylko under/over z dużym prawdopodobieństwem zaliczyłbym straty (wynik 4-4). Więc w przypadku tego meczu było kilka rozwiązań. Sypały się szybko bramki, więc albo kończyć ze stratą (minimalizować ją do minimum) lub brnąć w niewiadomą. Kolejne rozwiązanie to szybkie przerzucenie się na rynek correct - score i tam trochę powalczyć.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Obliczasz" to chyba złe słowo. Do prawdopodobieństwa bardziej pasuje "szacujesz" albo dla bardziej elokwentnych - "estymujesz" :-P

U-2 gratuluję wyniku podziwiam osoby które grają na U/O in-play ja jakoś nie mogę wyczuć tych rynków i najlepiej mi się gra na MO, a tam jest jak wiadomo ograniczone pole manewru. Będę obserwował Twojego bloga, może coś wyniosę ciekawego ;)

Co do stawkowania Kelly'ego moim zdaniem jest ono przereklamowane i należy go używać tylko gdy już BARDZO DOBRZE potrafisz ocenić prawdopodobieństwo. W innych przypadkach, mimo, że grasz dobrze, możesz generować straty. Oczywiście U-2 używa Kelly'ego bo takie stawkowanie daje mu najprawdopodobniej większe zyski (a o to w tym przecież chodzi), ale dla początkujących stanowczo NIE POLECAM.

Najpierw warto poćwiczyć na płaskiej stawce, a gdy już będziecie robić profit, możecie pomyśleć o jego maksymalizacji (czyli o innym niż płaskie stawkowaniu).

Pozdrawiam i życzę powodzenia! :-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ciekaw jestem jak obliczasz prawdopodobienstwo do wzoru Kellyego?

Witam

Jakie jest prawdopodobieństwo danego zdarzenia mówi nam już sam rynek poprzez wystawione kursy, dodatkowo jestem fanatykiem statystyk. Zawsze staram się sprawdzić jakie przewidywane są składy, czy mecz jest o "pietruszkę" czy o inne cele, jak mam możliwość to sprawdzam jaka jest przewidywana pogoda w czasie meczu. Pozdrawiam

W międzyczasie doszedł wpis kolegi krzysiultd którego serdecznie pozdrawiam i podpisuję się pod tym co napisał. Jedyna moja wątpliwość, to słowo "obliczam" prawdopodobieństwo. Szczerze przyznam że na moje "wyliczenia" składa się kilka czynników i na końcu tak czy owak musi wyjść prawdopodobieństwo wyjściowe do gry. Może faktycznie odpowiednie słowo to "szacowanie". Pozdrawiam

Ps. Jeszcze tylko słowo odnośnie under/over in-play. Staram się "za głęboko" nie wchodzić w in-play, więc często sprzedaje już przed meczem lub kilka minut po jego rozpoczęciu. Staram się też dobierać mecze które będę mógł obserwować, jeśli planuje przytrzymanie na dłuższą metę. Wszystko też trzeba mieć dokładnie poukładane przed meczem, bo reakcje muszą być sekundowe.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam, chcialbym pogratulowac swietnych wynikow, Piękne greeny w meczach eliminacyjnych, czy mogłbys zdradzic na czym polegała Twoja strategia w tych meczach? Wspomniałes o underze 3,5 oraz 4,5 mianowicie na na czym to polegało? dzieki i pozdrawiam:)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam. Z góry przepraszam za małą przerwę w moim raczkującym blogu, ale wypadło mi coś bardzo pilnego i jeszcze do końca tygodnia jestem poza "interesem".

Witam, chcialbym pogratulowac swietnych wynikow, Piękne greeny w meczach eliminacyjnych, czy mogłbys zdradzic na czym polegała Twoja strategia w tych meczach? Wspomniałes o underze 3,5 oraz 4,5 mianowicie na na czym to polegało? dzieki i pozdrawiam:)

Dzięki. Odpowiem i opisze wszystko dokładnie po moim powrocie. Pozdrawiam.

Ps. Trzymam kciuki i życzę wszystkim powodzenia w lidze Traderów!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 3 weeks later...

"No to wracam do życia" (oczywiście chodzi o trading).

Witam. Trochę musiałem odpocząć, bo procesor mózgowy dawał już sygnał silnego przegrzania :)

Ale nawet w czasie odpoczynku człowiek myśli o interesach, no bo jak inaczej. Do całkowitego wystygnięcia procesora nie można doprowadzić, bo rozruch może być długi i kosztowny. Postanowiłem w czasie wolnym podkształcić się trochę jeśli chodzi o wyścigi konne. Wymieniłem parę maili ze znajomymi, poczytałem trochę o torach wyścigowych, koniach i dżokejach. Nie można stać w miejscu, więc chyba wejdę w ten interes.

To taki szybki wpis po powrocie. Blog będę teraz kontynuował na bieżąco.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam,

oczywiscie gratuluje wynikow, robia wrazenie na poczatkujacych traderach jak i pewnie dla tych bardziej doswiadczonych:)

Mam nadzieje, ze przyblizysz Nam swoje rynki na under 3,5 i 4,5 bo zaciekawiles nie jedna osobe na forum:)

Pozdrawiam i zycze kolejnych owocnych wynikow.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"No to wio, jak mawiał Don Kichote" :)

Miało być o koniach, ale faktycznie mam zaległości jeśli chodzi o grę U/O za co przepraszam. Dziękuje Krociakowi i Tokarzowi1989 za wpisy i równierz życzę sukcesów.

Jeśli chodzi o moją grę U/O, to nie stosuje żadnych metod, systemów czy strategi. Ogólnie przed dniem meczy, wyszukuję takich, gdzie spotykają się drużyny statystycznie underowe. Sprawdzam ile strzelają średnio bramek w meczu i w których minutach. Jeśli kurs mi odpowiada, to kupuję back under 3,5 i sobie spokojnie czekam na spadki. Jeśli mecz nie układa się po mojej myśli i na początku "sypnie" bramką, wykupuję bach under 4,5 i później handluję na dwóch rynkach do zysku, lub do zminimalizowania strat jeśli takie się zapowiadają. To tak po krótce. Jeśli miałby ktoś pytania, chętnie odpowiem.

Przrzuciłem się testowo na konie. Będę pisał o efektach. Pierwsze najwarzniejsze spostrzeżenie, to takie, że tradując na koniach trzeba sobie odpuścić inne sporty. Trzeba się naprawdę skupić, bo można dużo zarobić, ale chwila nieuwagi może też przynieś straty.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam, zastanawiam się, idąc Twoim tropem, czy nie lepiej, zamiast rozmieniać się na dwa rynki uderzyć ponownie jeszcze raz w ten sam rynek? Po strzeleniu gola stawka na U/O stabilizuje się, spada o ok 10 tików i znów się stabilizuje. Ta różnica wystarczy, aby np. wchodząc kilkukrotnie większą stawką zminimalizować straty praktycznie do zera. Oczywiście istnieje ryzyko, że znów padnie bramka, ale rozmawiamy o rynkach, gdzie przewidywany wynik jest underowy. Co o tym sądzisz? Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Witam, zastanawiam się, idąc Twoim tropem, czy nie lepiej, zamiast rozmieniać się na dwa rynki uderzyć ponownie jeszcze raz w ten sam rynek? Po strzeleniu gola stawka na U/O stabilizuje się, spada o ok 10 tików i znów się stabilizuje. Ta różnica wystarczy, aby np. wchodząc kilkukrotnie większą stawką zminimalizować straty praktycznie do zera. Oczywiście istnieje ryzyko, że znów padnie bramka, ale rozmawiamy o rynkach, gdzie przewidywany wynik jest underowy. Co o tym sądzisz? Pozdrawiam

Witaj. Nie stosowałem jeszcze takiego „chwytu” który opisałeś. Warto to przeanalizować w najbliższym czasie, bo być może jest to szybsze i lepsze wyjście z rynku po strzeleniu bramki. Moja gra też oczywiście nie jest pozbawiona wad, bo zdarzały się wpadki gdzie musiałem uciekać z rynku i ciąć straty. Zdarzają się mecze gdzie statystyki swoje, a drużyny swoje. Ogólnie jednak w perspektywie dłuższej gry (wszystko dokładnie zapisuje) wychodzi się na ładny plus. Oczywiście kłania się tutaj gra in-play, którą ja stosuje i jestem zwolennikiem, aczkolwiek szanuje zdanie przeciwników takiej gry. Każdy musi swoją grę dostosować do swoich potrzeb, budżetu i celu.

Wszystkim początkującym polecam wszystko dokładnie zapisywać, bo notatki nic nie kosztują, a owocują tak jak w moim przypadku przed rozpoczęciem dnia tradingu. Każdy mecz jest inny, ale układ kursów można sobie poukładać i przygotować się z góry na różne ewentualności.

Dzięki za pomysł i serdecznie pozdrawiam.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.