Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Witam wszystkich.

  Większość posiada ( lub posiadała ) własnego bloga dotyczącego handlu na giełdzie sportowej - spróbuję i ja.

Celem jego prowadzenia jest możliwość wglądu w historię i wyciągnięcie wniosków, a przede wszystkim nauka i  wyrobienie zasad. Początkowe założenia są takie :

- dyscyplina to piłka kopana

- trading w przerwie meczu

- w zamiarze trading na 1 tick

Mój budżet aktualnie wynosi 12,36 $ ( tyle mi zostało po gamblerskich wyczynach ), toteż stawki będą śmiesznie małe, ale nie o to tu chodzi.

 Będę wklejał zrzuty z każdego dnia handlu ( dokładnie z okresu " rozliczeniowego " na betfair, czyli od 22.00 do 22.00 następnego dnia ).

 W skrócie to chyba tyle. Mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie.....

Edytowane przez taurus
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 50
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Witam wszystkich.   Większość posiada ( lub posiadała ) własnego bloga dotyczącego handlu na giełdzie sportowej - spróbuję i ja. Celem jego prowadzenia jest możliwość wglądu w historię i wyciągnięci

Dzisiejszy dzień uważam za udany.Chociaż w meczu Itagui Ditaires pewny byłem zysku, to jednak wyszło na zero.   Koniec miesiąca.     Chociaż trading obejmował nieco ponad tydzień, to piewsze spostr

Dzisiejszą " sesję " zaliczam do udanych, chociaż mogło być jeszcze lepiej. Chelsea - Inter  -------- przyjęło tylko część stawki. W meczach Adanaspor - Faith...   i FC Baku - FK Qabala obroty na CS

Posted Images

Oczywiście dzięki, yavor - będzie mi potrzebne  :) 

Dzień pierwszy udany. Green cieszy....

post-4170-0-41972800-1374783782_thumb.jp

Edytowane przez taurus
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że kolega CS w przerwie gra,proponowałbym zmienić rynek na MO ewentualnie under/over, bardzo niska płynność na CS mogą być problemy ze sprzedażą i uwaga na sobotę jak ruszy liga angielska bo BF lubi zaskoczyć awarią.Jak nie będziesz wchodził w mecz  ,tylko akceptował kolor czerwony to będzie dobrze.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za porady.

Jestem bardzo początkujący, więc gram co umiem, ale na pewno zamierzam poszerzać horyzonty.

Co do akceptacji reda : mialem i mam  z tym problem, ale myślę, że po moich ostatnich wyczynach będe w stanie zmienić sposób myślenia :good:

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Eh... trudno to wszystko opisać. Wściekły jestem strasznie.Ale po kolei:

Mecz  Colo Colo chociaż nie przyniósł zysku, uważam za dobrze postawiony. Wydaje mi się, że przyczyną braku zarobku były niskie obroty . Nikt nie chciał kupić, chociaż byłem pierwszy w kolejce.

W meczu  Man Utd zysk mógł być większy, ale w skutek nieuwagi ( drą mi się nad uchem ) postawiłem nie po tym kursie.

No i perełka : Netherlands U19  - Spain U19 - tego w ogóle nie rozumiem. Podobnie w meczu następnym ( screen jutro ). Wszystko poszło odwrotnie.

 Generalnie nie jestem zadowolony. Nie umiem przewidzieć takich zachowań, ani tym bardziej, reagować na nie.

To nie był dobry dzień..

post-4170-0-20493700-1374868985_thumb.jp

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj mały plus, chociaż byłby większy, gdyby nie strata na Erzgebirge. Ciekawe to było : rynek nagle podskoczył o 2 ticki dając mi reda. Pomyślałem : zobaczymy co będzie dalej. Podskoczył jeszcze tick i spanikowałem. Wziąłem reda. Tymczasem w 12 min. rynek wrócił . Mogło skończyć się zyskiem, a już na pewno wyjściem na zero.

Podobnie w meczu Ajaxu, ale tym razem przeczekałem ; rynek wrócił dając mi zarobek. Ciekawe doświadczenie.

post-4170-0-16103900-1374955438_thumb.jp

Edytowane przez taurus
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W dzisiejszym dniu, chociaż jest green, mogłem polec na placu boju.W meczu Hoffenheim wszedłem inplay !!! Na betfair cały czas była przerwa ; dopiero zaglądając na inny portal zobaczyłem, że II połowa w najlepsze trwa. Na szczęście dobrze się to skończyło.

Mecz Lokomotiv mimo prawie 50k obrotu po prostu był " martwy ". Uciekłem przed końcem przerwy.

Za radą kolegi powyżej, próbuję za grosze grać u/o. Zobaczymy jak to wyjdzie.

 

 

post-4170-0-49123500-1375042147_thumb.jp

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki.

 Mam w związku z tym pytanie : czy taka metoda, jaką opiszę poniżej ma sens ?

  Widzę, że zbliża się koniec pierwszej połowy meczu. Co chwila odświeżam bf, aby być na bieżąco. Prowizorycznie ustawiam zakład, który i tak będę jeszcze modyfikował. Wreszcie rynek hf zostaje zawieszony - znak, że przerwa się zaczęła. Włączam stoper (  np. taki w przeglądarce  ) , zawieram zakład i traduje. Stoper jest po to, aby nie wchodzić inplay. Po prostu : widzę, że jest na zegarze np. 14:30 wychodzę z rynku ( jeśli wcześniej oczywiście nie mam greena ). Co Wy na to ?

 Problem może być wtedy, jeśli regulamin nie mówi o tym, że piłkarze muszą rozpocząć II połowę dokładnie po 15 minucie przerwy. Wtedy miałbym jeszcze trochę więcej czasu.

 Mam nadzieję, że w miarę jasno napisałem o co mi chodzi .

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki.

 Mam w związku z tym pytanie : czy taka metoda, jaką opiszę poniżej ma sens ?

  Widzę, że zbliża się koniec pierwszej połowy meczu. Co chwila odświeżam bf, aby być na bieżąco. Prowizorycznie ustawiam zakład, który i tak będę jeszcze modyfikował. Wreszcie rynek hf zostaje zawieszony - znak, że przerwa się zaczęła. Włączam stoper (  np. taki w przeglądarce  ) , zawieram zakład i traduje. Stoper jest po to, aby nie wchodzić inplay. Po prostu : widzę, że jest na zegarze np. 14:30 wychodzę z rynku ( jeśli wcześniej oczywiście nie mam greena ). Co Wy na to ?

 Problem może być wtedy, jeśli regulamin nie mówi o tym, że piłkarze muszą rozpocząć II połowę dokładnie po 15 minucie przerwy. Wtedy miałbym jeszcze trochę więcej czasu.

 Mam nadzieję, że w miarę jasno napisałem o co mi chodzi .

ja zawsze mam otwartą stronę BET365. przerwa  tam prawię co do sekundy zaczyna i kończy zgodnie z tym co dzieję się na żywo. warto też tam obserwować kursy, bo jeśli kurs na BF jest dużo wyższy niż tam to jest szansa że spadnie itp. 

a jeśli chodzi o długość przerw to trzeba szczególnie uważać na mecze towarzyskie po między klubami. tam przerwa potrafi się skończyć np. już po 5 minutach.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za informacje.

Chociaż green świeci, to nie było tak slodko :

Porto - Celta Vigo - Niewykorzystana sytuacja : luka cenowa wynosiła chyba 6 ticków ; ja wykorzystałem 2.

Spain U19 - France U19 - Szkoda mi tego rynku; nie potrafiłem nic tu zdziałac, chociaż potencjał był duży.

USA - Panama - W przerwie doprowadziłem do stanu 

 u1,5 profit 0,00        

o 1,5 profit 0,23

Nie greenowałem, ponieważ zysk wynosiłby wtedy 0,03. Zrobiłem to po pierwszej bramce.

No i  Corinthians - Sao Paulo - tutaj zachciało mi się "eksperymentów" : ustawiłem się po obu stronach jako pierwszy. Niestety przyjęło tylko po jednej stronie; później musiałem uciekać z rynku, bo kończyła się przerwa.

 Ale i tak cieszy, że tylko jeden rynek na minusie.

post-4170-0-09427700-1375128751_thumb.jp

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolejny dzień zmagań.

Chociaż jestem na plusie to jednak mecz Shakhter - Skenderbeu " razi w oczy ". Znowu rynek poszedł w drugą stronę i do końca przerwy nie chciał wrócić. Musiałem redować, aby nie wchodzić inplay.

Rynki u/o grałem za niskie stawki.

Mecz Plzeń  - tutaj rynek przez całą przerwę stał w miejscu. Oddałem po cenie kupna.

post-4170-0-67478900-1375215341_thumb.jp

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszy dzień uważam za udany.Chociaż w meczu Itagui Ditaires pewny byłem zysku, to jednak wyszło na zero.

 

Koniec miesiąca.
    Chociaż trading obejmował nieco ponad tydzień, to piewsze spostrzeżenia mogę chyba już wyciągnąć.
Pierwsze z czego jestem bardzo zadowolony to fakt, że udaje mi się nie wchodzić inplay ( chociaż z wielkim trudem ), mimo świecącego reda. Zanim założylem tego bloga zdarzały mi się takie wejścia. Skutek wiadomo jaki - szybka bramka i po zabawie.
Drugi plus to taki, że nie próbuję odegrać się na siłę ( z tym też miałem problem ).
    Te postępy nie są wynikiem jakiegoś nagłego " oświecenia", lecz świadomości, że taki sposób przynosi profity. To prawda, że rynków " na minusie" będzie więcej, lecz w bilansie ogólnym owocuje to zyskami.
 Na minus muszę powiedzieć, że im jest większa kasa do wzięcia, tym mniej sobie z tym radzę. Przy mniej płynnych rynkach wszystko jest jakby przewidywalne, lepiej daję sobię radę. Przy płynniejszych nie wiem co się dzieje. Może z czasem uporam się z tym.
No i jeszcze problem z redem : jak już walnę, to " z grubej rury ". Muszę coś z tym zrobić.
   

A z matematycznej strony wygląda to tak :
ilość rynków : 74
rynki wygrane/przegrane/na zero :60 / 7 / 7
kapitał początkowy : 12,36
profit : 5,94
saldo :18,30

Udało mi się powiększyć kapitał o  48 % . Na sierpień nie zakładam żadnych celów. Chcę obyć się z rynkami i strategią.
No, może miałbym jedno (nie)skromne życzenie : aby każdy dzień zakończył się greenem.... i to takim :
:preved:
 

post-4170-0-47206300-1375301209_thumb.jp

Edytowane przez taurus
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nowy miesiąc.

Green jest , ale mógł być większy, gdyby nie moja pazerność.

W meczu Trencina doprowadziłem do stanu, który gwarantował mi greena. Pomyślałem więc, że poczekam chwilkę po przerwie, zysk wzrośnie i wtedy zgreenuję. Niestety - w 50' bramka i " po ptokach ". Chciwość mnie zeżarła.

W meczu Ventpils - Maccabi sytuacja zaczęła przybierać niekorzystny obrót, więć wziąłem tylko część potencjalnego zysku.

 

Zaczynam szukać dziury w całym, zamiast trzymać się zasad. Niedobrze....

profit : 1,21    

saldo : 19,51                                                         

post-4170-0-32889000-1375388006_thumb.jp

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

  Szczerze mówiąc, zastanawiam się, czy to co ja  " uprawiam " to trading, czy też miotanie się i liczenie na szczęście.

Gram tylko przerwy i nawet nie oglądam meczu. Gdy zbliża się przerwa patrzę na ilość kasy i szukam okazji. Opieram grę tylko na tym co widzę : jakieś " ściany ", punkty wsparcia i oporu, luki cenowe. Wychodzę z założenia ( nie wiem, czy dobrego ), że na tym etapie meczu ( przerwa ) rynek dyskontuje wszystko. Nastroje traderów zawarte są w tym, co widzę na ladderze. Oczywiście są spekulanci, którzy nagle potrafią pchnąć rynek w " swoją " stronę, ale to już jest wkalkulowane w ryzyko zakładu.

  Nie wiem dokąd mnie takie myślenie zaprowadzi. Czas pokaże.....

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.