Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

W poszukiwaniu idealnej strategii...


Promowane odpowiedzi

Witam wszystkich traderów.

W końcu postanowiłem, że założę swojego bloga na forum i podzielę się z Wami moimi przemyśleniami odnośnie giełdy. Jak zauważyłem duża część użytkowników jest w trakcie poszukiwań złotego środka na zarabianie pieniędzy w tym i ja. Mój staż na Betfair to około 3 miesiące więc można powiedzieć, że jestem początkujący. Jednak przez ten czas zdobyłem trochę doświadczenia i postaram się przekazać moją wiedzę na tym oto blogu.

Stan konta:

jhsuibvui.jpg

Z tym samym bankiem zaczynam 2 rundę Ligi Traderów, w której zmierzę się ze Skalcikiem.

Aktualnie główną strategią, którą szlifuje jest scalpowanie in-play (MO) na rynkach piłki nożnej. Jednak nie ograniczam się tylko do niej i próbuje swoich sił w rynkach pre-play. Później napiszę więcej na temat powyższej strategii.

Podsumowanie wczorajszego dnia:

hdbvhsbvjh.jpg

Aktualny stan konta: 263.03e +23.79%

Zapraszam do czytania i komentowania.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Świetny wynik uzyskałeś, gratulacje !

Sam jestem początkujący i też planuje uderzyć w MO. Mógłbyś coś więcej napisać na temat twojej strategi ich grania? Jak najczęściej grasz, kiedy sprzedajesz itd...

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Scalping z niespodzianką (robocza nazwa ;) )

I. MOŻLIWOŚCI TECHNICZNE

Scalpując in-play niezbędny jest obraz na żywo żeby mieć podgląd na rozwój sytuacji. Najszybsze live video mamy (przynajmniej wg mnie) na stronach bukmacherskich tj bet365, betfair i bwin. Kiedyś przeprowadziłem mały eksperyment na towarzyskim meczu Polski z Tajlandią bo zawsze byłem ciekawy gdzie obraz ma mniejsze opóźnienie. W rywalizacji udział wzięły streamy bet365 i TVP (analogowy UPC). Pojedynek o jakieś pół sekundy wygrał przekaz internetowy.

A więc jeśli chodzi o taką nieoficjalną hierarchię transmisji to widzę to tak:

1. Internet bukmacherzy (bet365, betfair, bwin)

2. TV (możliwe, że przekaz satelitarny ma większe opóźnienie od analogowego lub cyfrowego)

3. Internet Inne (atdhe.net, iraqgoals.net, fromsport.com - najlepsze są wg mnie przekazy z serwera ustream)

Jeśli chodzi o ostatni punkt to ważne żeby sprawdzić jak duże jest opóźnienie. Dla mnie max granica to 2-3 sekundy opóżnienia żeby podjąć jakiekolwiek działania na rynku. Zawsze używam do tego celu czasu podanego na stronie bet365 bo uważam, że tam podają go w miarę zgodnie z rzeczywistym. Niestety nie mogę tego powiedzieć o bwin, gdyż widziałem jak na niektórych transmisjach włączali czas za wcześnie lub z opóźnieniem.

II. WYBÓR RYNKU

Głównym kryterium jest tu ilość pieniędzy przyjętych na danym rynku (podkreślona żółtą linią na obrazku poniżej)

fdvddvdvee.jpg

100k - 1mln średnio płynny

>1mln płynny

Odradzam rynki poniżej 100k bo tam w większości przypadku są problemy ze sprzedażą. Chyba, że mamy mocne nerwy i lubimy czerwone swingi zamykając pozycję tym co oferuje nam rynek w danej chwili.

Osobiście lubię rynki ze średnią płynnością, ale takie gdzie kończę swój handel w kilkanaście sekund bez żadnego ryzyka. Dlaczego te rynki? Obserwacja i jeszcze raz obserwacja. Podpowiem tylko, że czasami są niezłe luki które w miarę doświadczony trader szybko dostrzeże i je wykorzysta.

III. OSTATNIE 15 MINUT...

To właśnie ten moment kiedy kursy zaczynają gwałtownie podążać w kierunku ich przeznaczenia zależnie od wyniku widniejącego na tablicy. Najlepiej włączyć się trochę wcześniej żeby pooglądać kursy, tzn. zobaczyć jak kwitnie handel na naszym rynku. Może się zdarzyć, że nawet na rynku o średniej płynności przytrafi się "zastój" a wtedy lepiej chwilę przeczekać.

Przypuśćmy, że wszystko idzie po naszej myśli więc teraz jedynie wyczekujemy na dogodny moment umieszczenia naszych pieniędzy na drabince. Klikamy i co? Czas oczekiwania. Tu chciałem się chwilę zatrzymać bo zauważyłem, że zależnie od ligi ten czas jest inny.

5 sekund (liga niemiecka, liga duńska, liga mistrzów) i 8 sekund

Jeśli w danym dniu jest bogactwo oferty live video to moje pierwsze kroki kieruje na rynki "5 sekundowe". Chyba nie muszę tłumaczyć DLACZEGO? ;)

A teraz napiszę o bardzo istotnej sprawie, czyli:

a) moment wejścia jest zależny od dwóch czynników - zagrożenia podbramkowego (kupujemy przed a sprzedajemy po rzucie rożnym lub rzucie wolnym) i od wyniku.

REMIS handel na drabinkach LAY home i LAY away w zalezności od sytuacji na boisku

PRZEWAGA JEDNĄ BRAMKĄ handel na drabinkach LAY draw i LAY przeciwko drużynie przegrywającej broniącej się, jeśli oczywiście kurs na tą opcje jest w miarę przyzwoity.

PRZEWAGA DWÓCH BRAMEK I WIĘCEJ przeważnie odpuszczam bo kursy mizerne, ale są wyjątki bo czasem faworyt przegrywa np. 2-0 i nie kwapi się do ataku to można w taki rynek delikatnie zainwestować. Handlujemy analogicznie do PRZEWAGA JEDNĄ BRAMKĄ

B) moment wyjścia jeśli piłka opuści boisko to mamy kilka sekund na ustawienie się na drabince. Jednak należy zrobić to sprawnie żeby nie czekać zbyt długo aż znajdziemy chętnego na nasze zobowiązanie. Jeśli jednak piłka wpadnie w posiadanie drużyny broniącej się to sprzedajemy NATYCHMIAST pamiętając, że mamy przed sobą jeszcze czas oczekiwania o którym wcześniej wspomniałem.

Czasami rozwój wydarzeń potrafi miło zaskoczyć a wtedy...

IV. NIESPODZIANKA

Tytułowa "niespodzianka" to nic innego jak bramka zdobyta przeciwko drużynie LAYowanej. Rynki pozostaja przez pewien czas zawieszone a my w tym momencie już szykujemy się do zgreenowania naszego zakładu żeby mieć pewny zysk.

V. RYZYKO

Niestety handlując in-play jesteśmy narażeni na różne psikusy. Czasami możemy mieć kłopoty z internetem. Nie wiem jak Wy ale ja posiadam rezerwę w postaci aplikacji Betfair na swoim telefonie. Ostatnio testowałem poprzez połączenie WAP i muszę stwierdzić, że nawet przyjemnie to działało. Innym razem zobaczymy czerwone SUSPENDED na swoim rynku i ten napis nie zniknie do końca rozgrywanego zdarzenia. I co wtedy ? Przydałoby się jak najszybciej skontrować u bukmachera żeby nie było przykrej niespodzianki. Czasami trafimy na zabójczą kontrę ze strony drużyny LAYowanej i będziemy musieli przyjąć niestety reda na nasze konto. Należy pamiętać o zarządzaniu swoim portfelem żeby nie popłynąć w jednej chwili.

Prawa autorskie ˆˆMynxˆˆˆ

Jeśli ktoś ma jakieś pytania to proszę pisać w temacie.

WTOREK

msncmsbbu.jpg

Aktualny stan konta: 278.21e +5.77%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ja miałem te same mysli z tym zeby grac na over over nastepnego gola, jeszcze jedno pytanie jakich stawek uzywasz do scalpowania?

Stawki są zależne od kursu LAY w danej chwili i sytuacji na boisku. Na chwilę obecna max stawka LAY to 20e ( nie mylić z kursami BACK ). Na temat rozwoju zdarzeń w ostatnich minutach i doboru stawek można by poświęcić trochę miejsca w innym poście ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Scalping z niespodzianką

PRZEWAGA JEDNĄ BRAMKĄ handel na drabinkach LAY draw i LAY przeciwko drużynie przegrywającej broniącej się, jeśli oczywiście kurs na tą opcje jest w miarę przyzwoity.

Analogicznie można backować drużynę wygrywyjącą w momencie gdy posiadają piłkę, czy też kurs nie spada tak szybko?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Analogicznie można backować drużynę wygrywyjącą w momencie gdy posiadają piłkę, czy też kurs nie spada tak szybko?

Rynek BACK/LAY na drużynę wygrywającą jest przeważnie obłożony większymi kwotami co znacznie utrudnia scalpowanie i tak jak piszesz trochę wolno spadają kursy a czasami zachowują się anormalnie do sytuacji jaka panuje na boisku.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ŚRODA

zvserghi.jpg

Aktualny stan konta: 290.08e +4.26%

Wczoraj do strategii którą obecnie gram dodałem nowe elementy w ramach testu.

Marsylia - Spartak

W 82 minucie pada bramka dla gości na 0-1. W tym momencie oczywiste jest, że za wszelką cenę będą chcieli dowieźć zwycięstwo z tego trudnego terenu. Trener Rosjan miał w obwodzie jeszcze 3 zmiany, więc pomyślałem, że zawodnicy raczej szybko nie będą zbiegać z boiska do szatni jak sprinterzy, lecz pograją trochę na czas żeby ukraść trochę cennych sekund gospodarzom. I tak było, a ja wykorzystałem to łapiąc kilka ticków. Oprócz tego faulowani piłkarze Spartaka nie kwapili się do szybkiego rozpoczęcia gry, przez co mogłem przeprowadzić kilka szybkich transakcji.

Niestety nie wiem od czego to zależy, ale wczorajsze rynki in-play CL miały czas oczekiwania 8 sekund, a dzień wcześniej tylko 5 sekund. Zobaczymy w przyszłości jak to będzie z tym czasem ;)

A teraz najwyższa pora poszukać okazji w rynkach pre-play Ligi Europejskiej.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

CZWARTEK

yfddsgghnmjj.jpg

Aktualny stan konta: 306.60e +5.69%

Sevilla - PSG i Juve - Lech to rynki in-play, natomiast reszta to pre-play zagrane 30 minut przed rozpoczęciem spotkań. Jak widać na załączonym obrazku handel przedmeczowy to zarobek symboliczny. Najważniejsze, że nie zanotowałem po raz kolejny ujemnych rynków ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

PIĄTEK

iuahncfuiabvfu.jpg

Aktualny stan konta: 217.21e -29.16%

I w końcu piękny red zagościł na moim koncie, który cofnął mnie do początku tygodnia. Popełniłem fatalny błąd, zagrałem wbrew strategii i zemściło się to na mnie. Otóż, w końcowej fazie meczu nie wiedząc czemu zostawiłem stawkę 20e (a powinno być na tych kursach max 5e) ale ja nie o tym. Ustawiłem się na drabince w momencie wykonywania rzutu z autu (!!!) przez drużynę Frankfurtu na połowie Freiburgu myśląc, że złapię szybkiego ticka ( to był już katastrofalny błąd ) i dostałęm po d.... . Nie miałem nawet szansy wyjść z rynku, gdyż zaraz po wyrzucie piłki rynek został zablokowany a ja mogłem się tylko przyglądać jak za chwilę stracę częśc mojego portfela.

Na pocieszenie zaliczyłem dzisiaj największy zarobek na handlu pre-play (Trabzon-Manisa) w mojej krótkiej karierze tradera.

dxnvhudbv.jpg

nunubnybts.jpg

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Trader999 za wpis, który już jednak został usunięty przez Siłę Wyższą ;) Porażki na pewno bolą, niektórym młodym traderom odbierają motywację do dalszej pracy ale pokazują nam nasze błędy z których powinniśmy jak najszybciej wyciągać wnioski i doskonalić umiejętności. Kto odrobi tą lekcję starannie, prędzej czy później zostanie nagrodzony.

SOBOTA

mcfbxvm.jpg

Aktualny stan konta: 266.30e +22.60%

Jak widać trochę sobie dzisiaj pohandlowałem. Większość zysku wypracowana "scalpinigiem z niespodzianką", szczególnie widać to na meczu Randers - Aab gdzie idealnie się ustawiłem i już w pierwszej transakcji dostałem prezent w postaci bramki. Naprawdę cieszy mnie dzisiejsza moja postawa, bo wchodziłem tylko kiedy było realne zagrożenie i wkońcu kontrolowałem w pełni stawkę LAY. Trzykrotnie zaliczyłem scratch który był wynikiem handlu w przerwie spotkań. Niestety wyższe kwoty pojawiające się na drabince skłoniły mnie do wyjścia, najważniejsze że bez strat.

A teraz o handlu po bramce w której widzę ogromny potencjał i będę w najbliższym czasie powoli wprowadzał tą metodę do swojej gry.

Willem II - ADO Den Haag

Ostatni mecz w jakim brałem udział tego wieczora, gdyż byłem już trochę zmęczony siedzeniem przed komputerem i postanowiłem, że jeśli padnie bramka to poszukam okazji po strzelonej bramce na rynku DRAW gdyż było 2-2 kiedy śledziłem to spotkanie. Obserwację rynku rozpocząłem około 70 minuty na live video bet365, a na bramkę czekałem do 80 minuty. Z chwilą odblokowania się kursów przystąpiłem do akcji.

ihgdeiunv.jpg

dmivnisjn.jpg

Liczba przyjętych pieniędzy w tej minucie to około 130k euro, więc wg mojej klasyfikacji rynek średnio płynny, ale z niższej półki.

CZERWONA KROPKA: Pierwsza nieudana próba wejścia gdyż na kursie 5.1 ktoś ustawił się z kwotą 140e. Co następuje póżniej? Obserwacja. Widzę, że zaczyna się skupowanie powyższej kwoty oraz pieniędzy z rózowych pól z zakresu 6.0-6.6 więc po ok 10 sekundach ...

ZIELONA KROPKA: Tu się właśnie ustawiłem... nie musiałem długo czekać aż moje pieniądze zostaną kupione. Popatrzyłem kątem oka co się dzieje na boisku a tam piłkarze gotowi do wznowienia gry, myślę sobie mam troszkę czasu...oby jak najkrócej. Ile czasu czekałem?

NIEBIESKA KROPKA: 30 do 40 sekund. Dlaczego tyle? Po pierwsze na 6.0 było troszkę pieniędzy a po drugie nie byłem pierwszy w kolejce do sprzedania mojego zobowiązania. Na boisku w tym czasie nie wydarzyło się nic co mogło zagrozić tej transakcji. Czy mogłem szybciej sprzedać ? Patrząc na screen, jeśli ustawiłbym się na 5.9 raczej natychmiastowo bym zakończył. Po kolejniej minucie kurs poleciał na 7.0 - 8.0 i tam sobie skakał ale najważniejsze było bezpieczeństwo...taki handel bez ryzyka.

Nie zapominajmy o ryzyku bo zawsze istnieje. Dlaczego?

fsfgsgfsfg.jpg

To było pierwsze spotkanie z tą metodą. I co ? Nie wiele brakło ... na szczęście istne szaleństwo zakupów pozwoliło wyjść z rynku przed rzutem wolnym z zyskiem niedużo ponad 2 euro. Jednak trzeba przyznać, że tylko obserwacja rynków pozwoli udoskonalić momenty wejścia i wyjścia prezentowanym sposobem.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

NIEDZIELA

odsnijvbujs.jpg

Aktualny stan konta: 287.87e +8.09%

Cały dzień miałem problem z połączeniem internetowym, które skutecznie uniemożliwiało mi handel in-play. Jednak trochę małych plusików udało się dodać do konta. Widać też na dołączonym screenie, że nie marnowałem czasu w przerwach i starałem się zdobyć przeważnie jednego ticka na każdej transakcji. Niestety w jednym przypadku troszkę straciłem, gdyż wszedłem na rynek w ogóle nie przygotowany. Ustawiłem się w dużej luce na wyniku dominującym co wykorzystali bardziej doświadczeni gracze. Mogłem ciąć straty od razu zmniejszając reda, jednak poczekałem do końca przerwy i wychodziłem z trochę większym. Trzeba zaznaczyć, że rynek był mało płynny i możliwe, że to również wpłynęło na to co się stało. Nie poddawałem się i próbowałem dalej, ale już na bardzo płynnym rynku CS, a dokładniej w meczu Atletico - Barca. Teraz byłem bardziej ostrożniejszy i wyczekałem moment aż zobaczę zarys miejsca, w którym będzie odbywał się handel. Najważniejsza w tradingu CS HT jest pierwsza minuta, jeśli się późno ustawisz to pozamiatane.

Tak wyglądał moment w chwili umieszczenia moich pieniędzy na drabince:

cndjsnvcnsjd.jpg

Jak widać, zaangażowałem większość moich środków z konta, ustawiając się w trzech koszykach: 6.6; 6.8 i 7.0 . Dobry refleks sprawił, że byłem jednym z pierwszych do sprzedaży. Kilkanaście sekund później "grube ryby" wkroczyły do akcji i obłożyły rynek większą kasą.

jdbvhjdbv.jpg

Na szczęście byłem w tym momencie po udanej transakcji, ustawiłem się jeszcze raz na 6.6, ale dość daleko i z ponownego ataku nici.

sgdsgyty.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

WTOREK

poddff.jpg

Aktualny stan konta: 297.98e +3.51%

Poniedziałek to chwila relaksu, które pozwoliła mi naładować baterie, po prostu potrzebowałem jednodniowego odpoczynku od giełdy. A dziś? Jak widać, zaliczyłem 5 rynków, które zaświeciły ładnym zielonym kolorem. Wszystkiego było po trochu, i pre-play, i in-play, jednak większą uwagę przyłożyłem do tego pierwszego.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ŚRODA

oggkkkl.jpg

Syzyfowa praca. Koniec z in-play. Prawdopodobnie od jutra będę ponownie handlował, bo od słabiutkiej środy postanowiłem zrobić sobie przerwę i przemyśleć kilka spraw. Głównym celem będzie gra pre-play i systematyczne budowanie budżetu, który przez czas nieobecności bardzo się zmienił.

Wypłaciłem:

fhfgjtiurrt.jpg

Zostawiłem:

vvvghjrf.jpg

Jak widać na koncie skromna suma, która ma mi pomóc w pracy nad sobą. Jeszcze na ładne zyski przyjdzie czas, bo na razie duże wahania bankrolla skutecznie uniemożliwiają mój rozwój i mocno działają na moją psychikę. Może ktoś pomyśli, że za szybko ograniczyłem swój bank do minimum, jednak do nauki w całkowicie nowej dziedzinie będzie idealny .. ale o tym jutro.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kilka dni temu pojawił się mój ostatni wpis, więc pora zaktualizować bloga. Co robiłem przez ten czas ? Horse Racing, czyli klasyka tradingu. Bank był mały, a jest jeszcze mniejszy (aktualnie 7e). Nie przejmuję się tym zbytnio, bo wiem w co się pcham i ta lekcja z początku będzie zapewne kosztowna, oby jak najkrócej. Właśnie dlatego budżet ograniczyłem do minimum, żeby jak najlepiej znieść te małe, czasem większe redy na moim koncie. Cięcie strat to mój największy problem w tej chwili, który we wtorek bardzo zredukował skromny kapitał. To ja mam się dostosować do rynku, a nie rynek do mnie - złota zasada. Dużo pracy przede mną, oby jak najwięcej cierpliwości i będzie dobrze.

Październik. Jakie cele na nowy miesiąc?

- Zrobić update budżetu (100e), bo z tego co jest to nawet na prąd nie zarobię.

- Uczyć się handlu na koniach za mikro stawki (2e-5e).

- Poszerzyć wiedzę z zakresu rynków CS i doskonalić MO, U/O.

- Powiększyć kapitał do 200e, czyli o 100%.

Przeanalizowałem ostatnio swoją grę in play, która pozwoliła mi powiększyć swego czasu szybko kapitał i w tak samo szybkim tempie go zredukowała.

Tutaj trzy największe wpadki in play w historii mojej gry na giełdzie:

vnsaudnbhduf.jpg

Wtedy mój budżet obsunął się do poziomu 69e. Od tamtego momentu konto systematycznie rosło w siłę, aż do kolejnych psikusów:

zjbvuabgshd.jpg

dhbvubrfejd.jpg

Jakie wnioski? Fatalne zarządzanie kapitałem in play w ostatnich minutach/sekundach meczu. Mowa tylko o piłce nożnej, bo screen z tenisa to inna bajka (sędzia wskazuje punkt dla Troickiego bodajże przy stanie 30-30...kursy natychmiastowo lecą w dół. Kupiłem wtedy back na Troickiego myśląc, że skończy za chwilkę gema i zarobię trochę łatwego grosza, a tu Djoko bierze challenge. I szok, bo piłka zostaje pokazana na dużym przybliżeniu i jest styczna. Kursy natychmiastowo w górę... minus w pełni akceptowalny. Jednak postanowiłem zaczekać i liczyć na szczęście, i się przeliczyłem, bo chwilę później było przełamanie. I niestety brałem ogromnego reda. W tym przypadku stawki też nie adekwatne do posiadanego kapitału).

Koniec z in play - tak pisałem w niedzielę, za pewne jeszcze pod wpływem emocji. Możecie zarzucić mi, że jestem niekonsekwentny, ale daję sobie jeszcze jedną szansę na przyjaźń z grą na żywo. I tu pojawia się kolejny cel:

- Nauczyć się zarządzać kapitałem w handlu in play ( max 5% kapitału stawka back i zobowiązania lay).

Podsumowania będę robił prawdopodobnie co tydzień, a w międzyczasie jakieś luźne spostrzeżenia na temat zachowań rynków.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam, szkoda że rezygnujesz z live, dobrze Ci szło a błędy w końcówce meczu zawsze moga sie zdarzyc, ja z tego co zauważyłem nawet scream na bet365 ma spore opożnienie, jesli moge Ci cos polecic to under/over zarowno przed meczem jak in play i w czasie przerw, w in play under w okolicach 2,10-2,30 wyjscie 12-15 min od 100j zysk ok 20j ewentualna strata 35j.. jesli mecz jest jest nudny strata bedzie mniejsza.. chodz padła bramka. CS jedynie rynek 0:0 przy znaczynym spadku underu a nie wielkich zmianach na MO, under/over z obserwacji handicapu i w zależnosci na kogo jest zmiana, raczej polecam Ci over jesli kurs na faworyta spada, w przerwie meczu over np jesli jest 1:0 to over 2,5 back zaraz po gwizdku roznie po czym do konca przerwy spada. MO to juz inna bajka w dzien meczu rózne rzeczy sie dzieja, dobrze wyszykac druzyne w dołku i na ktora kursy rozna kilka dni przed wtesdy jest to w miare bezpieczne. O koniach nie mam pojecia wiec nic nie doradze. W każdym razie powodzenia.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Parę słów.... Najlepsza opcja: Graj na rynku, który daje Ci profity, a na innym próbuj za częściową kwotę z profitów. Co do koni. Ja tak nie gram co prawda, ale przeanalizuj dłuugie gonitwy, i jak zachowują się stawki na lidera. Jesli biegnie w czołówce zawsze spadają. Zawsze. Taka dygresja i może dobre słowo na przyszłość. PZDR

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.