Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Studia


champion

Promowane odpowiedzi

Witam 

pytanie z innej beczki okiem trejderów

Warto poświęcić 5 lat życia na studia??

czy lepiej te lata poświęcić na doświadczenie w jakiej pracy?

Wiem że głupie pytanie ale mam problem, aktualnie siedzę zaocznie na pierwszym semestrze i zastanawiam się czy warto topic mamone tak jeszcze przez 5 lat ?

I czy wam przydają się studia w życiu?

 

 

 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gdzie i co studiujesz? Jak nic prestiżowego, to nie warto. No chyba, że studiujesz i pracujesz w tym samym kierunku to może Ci to pomóc w pracy. Jeżeli pracujesz w KFC, a studiujesz pedagogikę, żeby się wyrwać od kurczaków, to lepiej jak najszybciej przestań wywalać kasę na czesne :)

 

Jakbyś był na dziennych, to bym powiedział, że warto- ale dla życia towarzyskiego, przedłużenia młodości. Później pewien etap się kończy.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dzięki za odpowiedz, myslałem ze będzie pusto :P  :P 

studiuje ekonomie, dzienne odpadają, pracy w zawodzie jeszcze nie znalazłem, w lecie dorabiałem w różnych pracach. Od miesiąca szukam pracy jakiejś konkretnej, a oszczędności się powoli kończą, i coraz bardziej mi się odechciewa marnować weekendy w młodym wieku. Aktualnie ciekawie nie jest, pewnie rzucę to w cholerę :D  :D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pytanie co zamierzasz robić albo co chcesz robić...czasami papier jest niepotrzebny  a czasami Cie jego brak przyblokuje ...z drugiej strony jeśli dość wcześnie Ci się uda zaczepić w czyms sensownym [np jak mój kumpel w reklamie ] to chyba jednak doświadczenie będzie bardziej cenne...

 

Ja studiowałem na dziennych....administracja i nawet jeśli mogłem mieć po znajomości robotę to tego nie chciałem....raz że chory psychicznie ze mnie idealista dwa, że chyba -po poznaniu jak to wygląda- chyba nie chciałbym byc urzędnikiem państwowym [rzygać mi się chce polskim prawem].

Pracuje za granica, fizycznie de facto...ale nie narzekam....nota bene na rozmowie z supervisorem [polak po filozofii] padło takei zdanie [supervisor do managera produkcji]:

Dla mnie jest on ok, ma studia ...co prawda nie to co ja [nie wiem czemu filozofia miałaby być lepsza w pracy w fabryce ale nie ważne] więc wiesz, to już coś Ci mówi [to już coś znaczy].

 

Musisz bardzo poważnie się zastanowić do czego chcesz dojść...albo nie...jaką droga chcesz iść aby osiągnąć to, czego chcesz.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

wybór studiów i studiowanie to trochę jak trading. też musisz wcześniej zaplanować co chcesz osiągnąć, jaką drogą do tego dojść i na jakie ewentualne koszty/straty jesteś gotów.  
czasem studiowanie dla samego studiowania bez wyraźnie określonego celu też może mieć sens i kiedyś się przydać, ale jednak lepiej mieć tę ścieżkę przemyślaną i działać wg planu. inaczej 5 lat studiów może pójść na marne. 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

a tak na marginesie. Ktoś wie gdzie można "nabyć" dyplom jakiejś szkoły wyższej? :)

W robocie by się przydał, a uczyć się nie chce...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moze ja opowiem o swoim przypadku. Chodzilem cztery lata do technikum informatycznego. Po gimnazjum chcialem isc do szkoly z niezbyt wysokim poziomem, zeby ja wogole skonczyc ( zawsze duzo opuszczalem). Kierunek technik informatyk wybrałem glownie ze wzgledu na wiekszy dostep do komputera w szkole, a wiązało sie to z gra na bf.  W pierwszej klasie wszystko ladnie pieknie nawet z nauka szlo mi dobrze. Zaczeło sie od 3 klasy, kiedy doszedłem do wniosku ze po 2 latach nie nauczylem sie praktycznie niczego. Sterdzilem, ze to nie ma sensu i sprawe trzeba wziasc w swoje rece.  W czwartej klasie przez problemy zdrowotne mialem problemy z 50% frekwencja i zrezygnowalem z matury. Ostatecznie skonczylo sie poprawce w sierpniu z jezyka polskiego, ktora zaliczylem i ukonczylem szkole srednia. Na chwile obcecna posiadam tylko wyksztalcenie srednie, ale  nie przeszkadza mi w realizowaniu swoich malych biznes planow. Po skonczeniu szkoly powiedzialem sobie " Pojde do roboty jezeli skoncza mi sie pomysły i kasa ", a moim glownym haslem stało sie powiedzenie " Jak zarabiac to miliony......."  Obserwuje moje najblizsze otoczenie i ludzi ktorzy maja na prawde duze mozliwosci, a oni jedyne o czym mysla to zeby zlapac pierwsza lepsza robote. Najgorsze jest to, ze nikt nawet NIE POMYSLI, bo juz nie mowie o stworzeniu wlasnego pomyslu na interes. 

 

 

Do zalozyciela tematu

 

Po technikum powiedzialem sobie, ze nie bede juz chodzil do zadnej szkoly dla papierka. Dla mnie wazniejsze jest to co ktos potrafi lub co wie, niz to jaki ma papier. Pamietam lepiej robic u siebie za 1000zl niz u kogos za 1300.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

a tak na marginesie. Ktoś wie gdzie można "nabyć" dyplom jakiejś szkoły wyższej? :)

W robocie by się przydał, a uczyć się nie chce...

 

tez kiedys szukalem ;)  srednie i matury chodza po 700-1100pln. wyzszej nie znalazlem. jeszcze :D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kierunek technik informatyk wybrałem glownie ze wzgledu na wiekszy dostep do komputera w szkole, a wiązało sie to z gra na BF

 

 

Ta myśl to jest po prostu mistrzostwo świata. :D

 

odnośnie studiów, szukając plusów i minusów dochodze do wniosku że w mojej indywidualnej sytuacji nie raczej nie warto. Coraz bardziej myślę o wyjezdzie za granice i odłożeniu troche mamony. Pożniej zawsze można cos wykombinować ale pod warunkiem jak sie ma łeb do tego, jak juz ktoś wspomniał wyżej :P  

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wuj w te studia...  4 lata zaocznie robiłem inż. BHP i co jedyne przez rok szukania jedna oferta za 2.200 :) i to taka licha że... BHPowcy też "mafia" nie wpuszczą obcych do lepszych "wiekszych" firm bo zaklepane mają dla siebie stołki...

 

Jak studia to dzienne i akademik a jedyne co zostanie to wspomnienia z pukanka, chlania i tynkowania do rana... :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

w wiekszosci ludzie ktorzy robia studia potrzebuja dokumentu potwierdzajacego ze cos potrafia podniecaja sie tytulami magistra doktora itp wg. mnie wiekszosc to nieudacznicy ktorzy bez dokumentow potwierdzajacych ich wartosc nie potrafia zaistniec w zyciu

odnosnie pracy kariery i biznesu 

 

znam duzo przypadkow ze swojego zycia ze ludzie bez szkol  zatrudniali ludzi z dyplomami a i tak musieli ich jeszcze douczac

 

studia jako hobby lub dalsza nauka w kierunkach ktore sie lubi jezeli ktos lubi wiedziec wiecej od innych 

 

a nie jako  przepustka do lepszej pracy i kariery

 

jezeli  chcesz zarabiac naucz  sie tradingu w kilka miesiecy  a nie idz na kilka lat na studia by pozniej startowac znowu od zera

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobre studia to podstawa, betfair może kiedyś nas zablokować i wtedy będzie klops. Gdzieś w niemczech widziałem napis "dobra edukacja kosztuje dużo, zła dużo więcej" i niestety tak jest. Champion wszystko zależy od tego czy interesujesz się/ogarniasz przydatne przedmioty jak matematyka, biologia, fizyka, chemia itp i wtedy możesz iść na przyszłościowe kierunki szczególnie politechniczne np informatyka, elektronika mikrosystemów itp po tym kasa i praca jest już właściwie na studiach, wiem bo mam znajomych z politechniki wrocławskiej, jeden np po studiach wyjechał do Szwajcarii inny do samsunga w Korei itp. ogólnie większość szybko znajduje zatrudnienie. Jeśli nie masz zapędu do nauki to chyba zamiast chodzić na jakieś filozofie/socjologie/europeistyki/stosunki międzynarodowe od razu zacząć pracować a gdy w trakcie kariery trafi się jakiś awans albo będziesz miał po prostu potrzebę to sobie dorobisz papierek że tak powiem. Porządne studia otwierają zdecydowanie drogę, maxim66 najlepsze to takie które są przepustką do lepszej pracy i kariery i zarazem są naszym hobby :) sam jestem na medycynie 6 rok kierunek polecam szczególnie jeśli chcecie kroić ludzi jak ja hehe :) pozdrawiam i życzę trafnego wyboru!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"kierunek polecam szczególnie jeśli chcecie kroić ludzi jak ja hehe"

@robertg89
Panie, tutaj wszyscy mają styczność z medycyną, bo albo sami kroją, albo są krojeni.

Na oddziale tenisa stosowanego codziennie przyjmują doktor bartek159 i ordynator lotros. Mało tego, chirurg zajczyk przyjmuje także pacjentów w prywatnym gabinecie w ośrodku zamiejscowym w Azji. Krojenie jest szybkie i bezbolesne, zaś komplikacje zdarzają się niezmiernie rzadko. Jeszcze tego samego dnia chorzy są wypisywani do domu. Pacjenci sami walą drzwiami i oknami z kasą w zębach. Minusem jest fakt, że zabiegi są bez znieczulenia, toteż czasami  krew bryzga także na lekarzy. Wtedy piszą na forum:
"cholera, znowu red" i znowu wracają do swoich zajęć.
Oczywiście w szpitali pracują również sprzątaczki: yavor, stoyan i matias, a także dyrektor - Kuchar, miły pan na recepcji - HoMiK oraz woźny zicoo. Wszyscy oni w wolnej chwilach też praktykują ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Temat został zarchiwizowany

Ten temat został przeniesiony do archiwum. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.