Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Witam wszystkich, właśnie dziś nadszedł dzień założenia własnego bloga i rozpoczęcia przygody z tradingiem. Teoretycznie grałem już wczoraj, ale dopiero dziś zrozumiałem dlaczego osiągnąłem zysk:) Zaczynam raczkując, z Waszym wsparciem i moją ambicją chcę szybko zacząć latać...czy się uda? czas oraz saldo na betfair pokażą.

Kwota startowa 31euro (czekam na 20e bonusu)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 55
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

:) Życzę powodzenia. Podstawa: pokora, pokora i jeszcze raz pokora. Jeśli wygrywasz na początku raz, drugi, trzeci, to bierz pod uwagę, że możesz równie raz, drugi, trzeci przegrać. Betfair nie powstał wczoraj... Jeli tylko masz cierpliwość, graj za najniższe stawki i obserwuj jak zachowują się rynki, ZAPISUJ, ANALIZUJ, POPRAWIAJ. Najważniejsze, nie licz na farta. PZDR
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak jak wspominałem zacząłem wczoraj. Wszedłem in play w meczu Spartak - Żylina. Kupiłem laya po 1,55 by po 2 minutach sprzedać go po 1,57. Bardzo mi się to spodobało ale green booka nie zrobiłem bo źle dobrałem stawki 8-) ! Ale gram dalej, kupiłem backa po 1,57, a wystawiam laya po 1,55. Myślę, jestem geniuszem, łapie kolejnego backa na spartak po 1,58 i co? Gooool! Nagle masakra, wszystko miga, rynek zawieszony...podoba mi się, kurs na lay po 1,12 ! Moje doświadczenie powoduje, że zastanawiam się czy to dobrze czy źle, sprzedać? kupić? Panika... w końcu się ogarniam i puszczam laya po 1,15. Spartak ostatecznie wygrywa 3-0 i na moje konto wpływa 0,6 euro! Można? MOŻNA!

Kolejny dzień to mecz ManU! Jak profesjonalny trader wchodzę na forum i bet365, sprawdzam kursy, spadnie albo nie, ktoś napisał post, że kurs 3,0 to max co może być. I tak, zaczynam pierwszy w życiu pre play trading! Godzina 10, a ruch dość duży...jak to ugryźć. Kurs wygra 2,94, sprzedaje po....2,94 bo kieruję się starą zasadą...tnij straty...mam 0! jest dobrze, wyjadacz ze mnie. Kurs tańczy, tańczy i wpadam na pomysł - robię green booka...dobieram stawki 2,94 lay kontra 2,96 na backu i mam pierwszego green booka! Valencia 0,09erło ManU 0,10e remis 0,09e! Jestem geniuszem!

No i przyszedł mecz barcy....1-1 75 minuta....pierwsza myśl..barca nie da rady? barca? taaa.. bach bach!! 3,20 na wygraną barcy...wzrasta do 3,40 więc dokupiłem. Potem kurs tylko rośnie i rośnie...ale nie ze mną te numery, TNIEMY STRATY! niestety - nie przyjmuje się mój kurs...nadal wzrost...znów za wolno! Ooo teraz to wyjdę na 0....no i niestety zbyt małe saldo.... - 7euro dziękuję - dobranoc!

Wnioski po dniu dzisiejszym...nauka, nauka i jeszcze raz nauka! Nauczyć się na pamięć blogów krzysia, tradera i innych! Analizować i grać na sucho! Czas gry o forsę jeszcze przyjdzie!

Po drugie... nie ogarniasz interfejsu? odpuść sobie granie IN PLAY... teraz myślę sobie, że straciłem tylko 7 euro, żeby się tego nauczyć, nie jeden użytkownik tego forum płacił za takie korepetycje dużo więcej:)

Jutro też jest dzień...może dojdzie bonus i coś uda się na spokojnie zagrać?

Obrazek

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zastanawia mnie jedna rzecz o której wspomniałeś, a która może się przydać wszystkim. Napisałeś, że źle dobrałeś stawki... wg mnie bardzo prosto to ogarnąć. Najpierw stawiamy kontrę (lay, czy back) o tej samej wartości, a potem na spokojnie ustalamy stawkę, aby zrobić greena. W najgorszym wypadku, jeśli padnie gol (lub inne "niemiłe dla nas zdarzenie") zarobimy mniej, lub wogóle, ale na pewno nie stracimy. Tak na marginesie, to nie wyobrażam sobie trade'ingu bez pomocy oprogramowania, a tam Hedge, jest po prostu przyciskiem...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam nie bede pisał co jest najwazniejsze, ale jesli chcesz grac in-play to czym predzej sciagaj Geek Toya bo juz tylko do konca roku darmowy, nie bedziesz mial na pewno takich sytuacji jak ostatnio, jednym przyciskiem zalatwisz sprawe doboru stawek. Ja obecnie nie wyobrażam sobie gry in-play bez oprogramowania ;-)

Grałem mecz barcy wiec sie wypowiem. Siedzialem na rynku over 1,5 wiec bramki byly mi potrzebne, co prawda koło 30 minuty było już u mnie pozamiatane, ale liczylem na wyrownanie i zagranie przeciwko remisowi. Jednak sposób, w jaki Rubin potrafił się bronić był dla mnie tak wyrafinowany, że odpuscilem sobie grę. Nie wiem, czy zwróciłeś na to uwagę, ale koło 75minuty Barca miała 80% posiadania piłki. Co z tego, skoro nie potrafili przejśc przez obronę Rubina? Rosjanie bronili się całym zespołem, Pique i Puyol grali bardzo wysoko, mimo wszystko piłka najczęściej wracała do nich i akcje budowane były od początku. Jak dla mnie był to klasyczny przykład jak należy grać z Barceloną, podobnie było w meczu z Interem, jednak tam było dużo więcej sytuacji! Wczoraj mieliśmy zaledwie 4 celne strzały na bramkę Ryzhikova (3 bez karnego)!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Celticus, teraz już doskonale wiem jak to zrobić! Fakt, gra in-play bez oprogramowana to samobójstwo. Bawię się teraz geek toyem, genialne oprogramowanie, ale opanowanie go w pełni to kolejne tygodnie praktyk.

Co do Barcy to fakt, chłopaki ładnie podawali piłkę, ale co z tego jak efekt był zerowy!

Czekam na weekend i gram znów, już teraz szukam jakiegoś ciekawego spotkania do gry pre:)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 3 weeks later...

Witam po przerwie ,dziś prezentowałem koledze podstawy w grze in-play, mecz Genk - Standard. Weszliśmy przy 2-0 po kursie 1,13 na Genk, po chwili było 2-1 a następnie czerowona kartka dla gości. W 45 minucie pada gol na 3-1 i łapiemy lay 1,07. Szybko zarobione 6 ticków i kolejny zielony kolor w karierze! Stawki? Oczywiście jak najwyższe...2 euro:)

greebok.jpg

Mam nadzieję, że mój kompan zainteresuje się na poważnie tradingiem dzięki czemu szybciej będziemy podnosić swoje umiejętności.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy dzień to połączenie przyjemnego z pożytecznym, mecz na dużym ekranie ulubionej drużyny i handel. Mecz ManC i Lecha Poznań, dobra płynność i dość pewny scenariusz pozwolił mi szybko zarobić. Wszedłem pre play back na ManC po 1,24 by krótko po rozpoczęciu meczu sprzedać Laya po 1,21. Zielony kolor zachęcił mnie do dalszej gry. Kupiłem ponownie backa po 1,21 i nagle...Sławuś Peszko prawie by ukuł gola...ale kursy stały w miejscu. Gdy Adebayor strzelił na 1-0 już wiedziałem, że znów będzie zielono. Kurs na back po 1,08 i kolejny green na moim koncie. Liczyłem, że kurs wzrośnie więc kupiłem jeszcze raz backa po 1,08. Niestety sprzedałem go dopiero po 3 bramce manC po 1,01 przycinając starty. Tak czy inaczej zysk z tego rynku +0,16 muszę uznać za zadowalający.

win2i.jpg

Dziś osadziłem się na kilku spotkaniach

Kupiłem Backa na Lecha po 2,62, CS 3-3 w meczu Werderu po 50 (polecony przez homika) oraz legię po 3,05. D tego Lay po 2,04 na milicjantów

Ustawiłem się w kolejkach odpowiednio Lay na Lecha po 2,54. CS 3-3 po 46 i legię po 3, do tego Back na milicjantów po 2.1.

Zobaczymy jak to się dziś potoczy. Postaram się pograć jeszcze dziś coś in play za mikro stawki

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wracam po przerwie spowodowanej brakiem czasu. Od razu przejdę do analizy moich rynków:

Z meczu ManC z Lechem udało mi się wyjść na +0,16, grałem na ManC i sprzedawałem po kilka ticków

Meczu Werderu nie przypilnowałem i poszła strata 2 euro, nie miałem dostępu do internetu i nie mogłem cieszyć się zyskiem tak jak kilku innych forumowiczów

Dorzuciłem jeszcze in play na meczu Poloni B ze Śląskiem CS i udało mi się grenować +0,28

Mecz PP Korony z legią to mój pierwszy ponad eurowy green book. Złapałem backa na legię po 3,05 i dokupiłem po 3,15 by sprzedać go po golu za 1,68 i 1,75. Potem złapałem jeszcze kilka ticków : zysk +3,24

Wielką mądrością błysnąłem w meczu Wisły z Lechią przez przypadek kupując 2 razy backa na...Lechię, jak było każdy wie, za mocno nie skontrowałem i strata -3,98

Kolejna gra to mecz Lecha back 2,62 sprzedany po 2,40 w pre play, potem back na live 8,00 sprzedany za 7,80. Zysk +0,38

Debiut na rynku o/u w meczu Lecha back over po 2,48 layowany po 2,02 : zysk +0,47

Kolejny green w meczu legi...zakup backa po 2,30 sprzedany po bramce za 1,17, następnie wyrównanie greena i zysk +2,20

Wczoraj PP Craxy z Lechem. Back na Lecha po 2,30 sprzedany po 2,10 w pre play dodatkowo gra in play - back na Lecha po 2,14 sprzedany po golu Sławka po 1,36. Zysk z rynku +1,52

Zysk z ostatnich 7 dni 2,27 :D

Wnioski z gry:

Ograniczony kapitał wyklucza mnie z gry in play...wygląda to jak bardziej hazard i tylko szczęście sprawiło, że w większości przypadkach ustawiałem się przy dobrej drużynie. Zero strat w grze pre play bardzo mnie zaciekawił, obecnie na tym się skupię mimo, że uwielbiam grać na żywo. Płynność obstawianych przeze mnie rynków jest zbyt mała, muszę omijać tego typu zdarzenia. Strata 2 euro przez brak dostępu do internetu to głupota. 2 euro to prawie 100% mojego zysku tygodniowego, muszę skuteczniej zarządzać, a raczej ustalić jasne reguły i administrować moim kapitałem. Tak czy inaczej jestem zadowolony, uczę się dalej i może w końcu wyjdę z piaskownicy i przestanę grać za kapsle.

grennnm.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dokupiłem jeszcze trochę backa na Widzew i udało mi się zwiększyć greena.

Dziś obstawiam rynek, który wystartuje dopiero w czwartek, badam zależność wyniku drużyny ligi krajowe na kursy w lidze europejskiej tej drużyny. Wnioski już wieczorem

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Postawiłem wczoraj backa po 1,68 na ManC z Lechem. Zdecydowana wygrana Lecha, konflikt z trenerem w Man wpłyneły na wzrost kursu do 1,73. Do meczu jeszcze 3 dni dlatego liczę, że mimo wszystko kurs spadnie jak na rynek wpłynie więcej pieniędzy.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Było już bardzo dobrze, niestety nadszedł mecz Lech - ManC....wystawiłem Laya po 1,65 na ManC i czekałem...nadeszła godzina 17-czas iść na mecz, a lay nadal nie sprzedany. Myślę sobie, że na pewno spadnie zaraz po rozpoczęciu meczu, więc zakład zachowałem i poszedłem kibicować. Jak wielkie było moje zdziwienie gdy sprawdziłem czy zakład poszedł po mojej myśli. 50% budżetu poszło aż miło. Ale czas odrabiać straty. Udało już się w meczu Ruchu z Lechem...ponad 1erło greenbooka na pre-play bardzo pozytywnie mnie nastawiło.

Kolejna nauczka....bardzo cenna. Zobaczymy co jeszcze mnie czeka. Dziś tylko gra pre-play.

redvy.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłeś bardzo nierozsądnie, ale może przyda Ci się na przyszłość taka nauczka.

Tak btw to chyba kupiłeś backa i czekałeś na spadek a nie wystawiłeś lay'a?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gofer, dobrze rozumiesz:) Ale tamten handel to już historia.

Dzisiaj ustawiłem się na meczu 2 ligi szwajcarskiej, Stade Nyonnais v Lugano. Dostałem informację od kolegi, który gra value, że śmiało można grać na 2. Postanowiłem zaryzykować trochę więcej...kupiłem backa po 1,61 z chęcią odsprzedania go po strzelonej bramce. Niestety od pierwszego gwizdka rynek był zawieszony, więc miałem związane ręce. W 41 minucie Lugano zdobyło bramkę, jak się później okazało-jedyną w tym spotkaniu. Stawka 22,97 przełożyła się na ponad 13 euro czystego zysku. Ryzykując dość dużo, odrobiłem dużą cześć wpadki z ManC.Nie ma co analizować tego pod kątem tradingu gdyż był to czysty hazard, ważne, że skuteczny co wpłynie na mój komfort psychiczny przy dalszej nauce. Można rzec, że zaczynam od zera, za to już z dość ciężkim bagażem doświadczeń.

luganos.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.