Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Tarpat bloguje.... Trading przed meczami


Promowane odpowiedzi

Dzięki panowie! Osobiście nie uważam się za jakiegoś speca od tradingu. Są na tym forum na pewno osoby dużo lepsze.

Mathis. Nie tylko używam przeglądarki kursów. Pewne schematy mam w głowie. Na początku można sobie zapisywać co się dzieje przy underzy np. 1.70, jak mocny faworyt, co to za liga.

Warto przeanalizować mecze które chcemy zagrać. Jak sytuacja się przedstawia w ligowej tabeli, kto ja jakieś kontuzję bądź jest zawieszony za kartki. Fajną stroną, którą ostatnio znalazłem to http://wybierzkurs.pl/. Możemy tam porównać jak kursy zachowywały się od początku jak bukmacher wstawił je do oferty i o ile % już spadł.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 67
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

No i stało się dzisiaj na giełdzie zaliczyłem najlepszy dzień od początku mojej zabawy na Betfair. Zysk ok 47 euro. Dokładnie zobaczymy ile będzie bo spotkania muszą się pokończyć. Pierwszy mecz to

Dzisiejszy trading niestety nie zaliczę do udanych. Popełniłem błędy początkującego i niestety dzień na 0, choć zapowiadało się dużo lepiej. Chodzi mi tutaj o mecz Chelsea. Wczoraj kursy na Chelsea wy

Wczorajszy dzień niestety bez zysku. Kupując 2:0 Shalke po 10 nie wiem czemu sprzedałem również po takim kursie, choć przed meczem spokojnie można było sprzedać po 9,60. Dzisiaj natomiast dzień zali

Posted Images

Ostatnio nie miałem zbytnio czasu na uaktualnienie bloga to nie znaczy że na giełdzie nic się nie dzieje. Wczoraj i przed wczoraj zaliczyłem ładne dni. Wczoraj brakło mi trochę szczęścia, ponieważ miałem ok 27 euro zysku na Borussii Dortmund, handlowałem na wyniku 2:0 i na tym też wyniku miałem 17 euro i na moje nieszczęście takim wynikiem skończył się mecz.

Jak to mówią chytry dwa razy traci. Ale i tak jestem zadowolony z ostatnich wyników, tym bardziej że dzisiaj szykuje się kolejny fajny dzień.

post-212-1306395697,05_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W końcu Sobota okazał się dla mnie takim dniem jakim bym sobie życzył. Do południa to była gra na 1 tick w kilku meczach. Głównie wybierałem je na podstawie aktualnego trendu i porównania z bukami.

W meczu Liverpoolu zagrałem Back po 9,80 sprzedałem po 9,40. Under ładnie spadał dodatkowo kurs na faworyta(w tym meczu Liverpool) wzrastał z godziny na godzinę. Początkowo miałem sprzedać to po 9,60 ale widziałem jak ładnie pieniądze są wchłaniane z tego koszyka więc obniżyłem na 9,40. Nic wielkiego ale green świetny.

Zauważcie że dzisiaj w lidze angielskiej bardzo underowo. Dodatkowo już dziś padły 3 wyniki 0:0, a jeszcze jest Liverpool, który jak na razie także 0:0 a kończy się już pierwsza połowa.

Obserwujcie undery w 2 jutrzejszych meczach bo wydaje mi się że są to raczej mecze underowe. Sunderland już w tym sezonie urywał punty wielki firmom więc dlaczego nie powalczyć z Chelsea, która ostatnio dostała małej zadyszki. To samo mecz Everton - Arsenal. Arsenal ostatnio 3 undery pod rząd, a Everton u siebie praktycznie wszystko under.

Mam tutaj oczywiście Under 2,5 bramki. Więc obserwujcie i wyciągajcie odpowiednie wnioski z jutrzejszych meczów Ligi Angielskiej.

Dobra to tyle bo dzisiaj przecież sobota Don Kichot czeka 8-)

Poniżej screeny z dzisiejszej gry

post-212-1306395697,19_thumb.png

post-212-1306395697,27_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niezle Tarpat ,trzymasz poziom, średnio dziennie wyciągasz 20-30e na trading przedmeczowy jest to bardzo dobry wynik,graty.Napewno wymagało to wiele dyscypliny w obserwowaniu zachowań na rynkach CS ale dobrze odrobiłeś zadanie domowe i efekty widać.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niestety po bardzo udanych dniach nastąpił rekordowy minus. Nie jest to może jakiś ogromny red, ale daje do myślenia na pewno. Działo się to w niedzielę. Zasiadałem tradingu po imprezie. Moje myśli były jeszcze skupione na sobocie, więc stąd taki wynik.

Jak mogłem kupować wynik 0:2 na arsenal jak kurs cały czas rósł na rynku MO?

Ale tam udało mi się i tak wyjść z małym minusem.

Drugi mecz to dopiero klapa. W ogóle go nie czułem. Pogubiłem się w tym handlu jak nie powiem co. Następnie zamierzam zacząć handel jutro, bo jest kilka meczy towarzyskich.

Wklejam screeny z handlem z niedzieli oraz aktualnym stanem konta.

post-212-1306395697,4_thumb.png

post-212-1306395697,43_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Powiem ci że taki minus daje do myślenia i działa mobilizująco,o lie nie przytrafia się zbyt często, po tym co widziałem dotychczas na twoim blogu raczej nie masz się czym martwić.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Powiem ci że taki minus daje do myślenia i działa mobilizująco,o lie nie przytrafia się zbyt często, po tym co widziałem dotychczas na twoim blogu raczej nie masz się czym martwić.

Dzięki wielkie. Obyś miał rację. Miejmy nadzieję że to po prostu wypadek przy pracy, który zdarzyć może się każdemu. :-/

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na pewno w weekend będę próbował coś ugrać. Co to jeszcze nie wiem bo zakupy zrobię jutro z samego rana, albo dzisiaj późnym wieczorem. Nie wie czy nawet jak byś się podzielił typami to ktoś zagra to po takim samym kursie, bo zazwyczaj jeśli jest coś atrakcyjne to staram się to zagrać grubo. No ale podam co gram.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :-P Przepraszam że wbiłem tak w twojego bloga.

Ale mam pytanie widzę że grasz na dokładny wynik

ponieważ jestem początkującym ,udzieliłbyś rąbka czym się sugerujesz?? stawiając Back a potem po niższym kursie Lay?. Odpisz na priva a po odpisaniu usunę tego posta . Sorka i Powodzenia

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Panowie nie wiem co się dzieje, ale dopadł mnie poważny kryzys. Jak pamiętacie ostatnio wklejałem screen ze stanem konta 1070 euro. Ostatnie dni sprawiły że mam już 1030.

Sobota -30 euro, wczoraj +30, dzisiaj -40 euro. Nie wiem co się dzieje. Wydaje mi się że wszystko siedzi w psychice. W sobotę powinienem zaakceptować -10 euro i wszystko było by ok. Niestety wszedłem na Live. A że miałem wynik 2:1 to kurs systematycznie rósł a ja nie mogłem odsprzedać wszystkiego bo było mało kasy na tym rynku.

Dzisiaj natomiast kupuje 2:0 na Getafe, gdy kurs systematycznie rośnie a Over też z tendencją spadkową. Błędy, które wydawało mi się że już dawno wyeliminowałem.

Nie wiem co się dzieje. Panowie poradźcie coś w zupełnie zgubiłem się w tym co robię.

Prawie 3 miesiące ciągle wzrost kapitału, a tutaj taka klapa.

Jutro Liga Mistrzów i zamiast się cieszyć, to niestety nie mam zupełnie nastroju. :-/

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem wcale się nie zgubiłeś, bo dobrze wiesz gdzie popełniłeś błedy. Sam piszesz o wejściach live i nieumiejętności akceptacji reda. Zawsze jak masz problem z akceptacją straty pomyśl sobie, że stać cie aby to jutro odrobić. Potem wyobraź sobie ile będziesz musiał odrabiać spotęgowaną stratę, wywołaną wejściem na live... Kluczem do przyjmowania niskich strat jest zawsze przekonanie o własnych umiejętnościach. Nawet jeśli te straty są klika dni pod rząd. Próby gorączkowego odrabiania ce****ą przeważnie kogoś, kto w siebie nie wierzy albo zwykłego gamblera. Przecież wszyscy wiedzą, że jesteś dobry w tym co robisz - może pora w siebie uwierzyć... Pamiętam, miałem taki okres końcem lipca. Gdzie najpeirw zrobilem reda -100, potem go odrobiłem i znowu doprowadziłem do takiego stanu ;-)

Swoją drogą, ja też bidnie ostatnio handluje... może to taki czas na rynkach :-/

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

'Prawie 3 miesiące ciągle wzrost kapitału, a tutaj taka klapa. '

Akceptacja koloru czerwonego prosze pana. Nie zawsze bedzie zielono (chociaz wiadomo, ze kazdy by chcial), musisz nauczyc sie przyjmowac ujemne dni. To, ze jest LM nie oznacza ze musisz handlowac na sile skoro ostatnio twoja pewnosc siebie zostala delikatnie zachwiana i uwazam, ze dobrze sie stalo iz rynki sprowadzily Cie troche na ziemie, bo to Ci tylko pomoze w dalszej drodze :)

Przeanalizuj co zrobiles zle i dlaczego, wyplac sobie pare euro, zmniejsz stawke, wez kilka dni oddechu, usiadz ze swiezym umyslem i bez presji 'musze dzisiaj byc na +' bo to zle dziala na psychike i powoduje pogorszenie rezultatow. Ladnie idziesz, ale pamietaj nic na sile, wszystko stopniowo i z glowa.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Zawsze jak masz problem z akceptacją straty pomyśl sobie, że stać cie aby to jutro odrobić. Potem wyobraź sobie ile będziesz musiał odrabiać spotęgowaną stratę, wywołaną wejściem na live...

Według mnie to jest klucz. Ja swego czasu miałem straszne problemy z akceptacją koloru czerwonego. Wchodziłem in play naiwnie licząc na odrobienie strat. W wielu przypadkach kończyło się to fatalnie.

Od dłuższego ustabilizowałem swoją grę. Osiągam regularne i równe wyniki. Jednak wpadki też się zdarzają. Chociażby wczoraj. Na kilku rynkach wypracowałem ładny zysk. Na koniec dnia wszedłem jeszcze na rynek CS w meczu Colon - Independiente. Do pewnego momentu wszystko wyglądało wręcz modelowo, udało mi się ugrać kilka euro. Na około pół godziny przed meczem trend gwałtowanie się odwrócił, a ja zostałem z redem na kilkadziesiąt euro i ryzykiem na kilkaset euro. Jeszcze jakiś czas temu na pewno poważniej zastanawiałbym się czy nie wejść in play i próbować odrabiać straty. Dzisiaj wystarczy mi szybka kalkulacja: lepiej stracić kilkadziesiąt eur, które odrobię w 1-2 dni, czy ryzykować utratę kilkuset eur, co spowoduje redukcję tak ciężko zbudowanego budżetu o kilkadziesiąt % ? Decyzja jest prosta.

Mam świadomość, że przestawienie się na takie myślenie nie jest proste i nie dzieje się z dnia na dzień, ale jak już Ci się uda, to nie będziesz miał większego problemu z cięciem strat i akceptacją koloru czerwonego.

Pozdrawiam i życzę powodzenia !

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki panowie. Jednego jestem teraz pewien, akceptuj minus, jak najszybciej się da.

Ale wydaje mi się że to nie tylko o to chodzi. Większy problem tkwi chyba jednak z doborem stawek. Często gram grubo sporo na CS-ach w spotkaniach, gdzie nie tak dużego obrotu pieniędzy. Muszę sobie to trochę poukładać w głowie. Zacznę chyba od jutro większą analizę, bo ostatnio tylko gram a wniosków zero. Dzisiaj udało mi się odrobić część strat poniesionych wcześniej. Wklejam screen ze spotkania o którym n forum mówiło się bardzo dużo. Auxere - Milan. Handlowałem na CS 0:0. Back po 10,50 za 1000 euro, sprzedaż za 10. Chyba rekord jak na razie

post-212-1306395698,36_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ładnie ciesze się razem z tobą bo też miałem udany dzień (również i na tym rynku) ale z tego co widzę to o ile się orientuję wszedłeś prawie całym bankiem na jeden rynek,pomimo że zakończyło się udanie moim zdaniem to błąd i gdyby sytuacja sie odwróciła kolejny spory minus mocno nadszarpną by twoją pewność siebie co odbiło by się na kolejnych tranzakcjach.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

sonda: Może masz rację, ale w takich meczach warto zagrać grubiej. Gdyby coś szło nie tak to szybko bym kontrował na 0.

Dzisiaj kolejny niezły dzień, ale mógłby być jeszcze lepszy gdybym tak szybko nie wycofał zakładu na wynik 0:3. Manchester zachowywał się dzisiaj wzorowo. Stałe spadki na MO. Wykorzystałem to na CS. Mogłem mieć dużo więcej na tym meczu, ale niestety się pospieszyłem. Ale dzień zaliczam do udanych. O wcześniejszych niepowodzeniach już praktycznie zapomniałem. Cel na Listopad osiągnięty. Jak pamiętacie na koniec liczyłem na 1100 euro. Jeśli tylko nie stracę nic w ostatnim tygodniu miesiąc i tak zaliczę do udanych.

Screen z dzisiaj:

post-212-1306395698,48_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj skupiłem się wyłącznie na jednym meczu. Chodzi oczywiście o Ligę Niemiecką, bo tylko tam płynność była niezła. Rewelacja sezonu Mainz podejmować będzie na własnym stadionie FC Nürnberg. Mecz obserwuje od wczoraj. Na rynek wszedłem dzisiaj ok. godziny 14:30. Spodobał mi się rynek 2:0, ponieważ zaobserwować można była powolne spadki na gospodarzy, a kurs na 2:0 wynosił 10,50. W koszyku po kursie 11 było coś koło 500 euro co również wziąłem pod uwagę. Porównałem z bukmacherami i zagrałem, ponieważ wszyscy mieli to w ofercie poniżej 10. W koszyku było niestety tylko 15 euro. Zagrałem za 250 euro i czekałem na przyjęcie zakładu. Zakład został dość szybko wchłonięty, więc wystawiłem po 10. Ku mojemu zdziwieniu i ten zakład szybko spodobał się innym graczom.

Zysk średni, ale dlatego że grałem za mniejszą stawkę.

post-212-1306395698,6_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.