Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Witam

W końcu po pewnym okresie czasu czytania forum i w momencie kiedy mam więcej chwil wolnych postanowiłem założyć swój własny blog. Tradingiem zainteresowałem się w lipcu , przeglądałem różne strony internetowe w poszukiwaniu wiedzy na ten temat i w końcu trafiłem na to forum. Mimo że już jakiś czas je przeglądam to dopiero teraz mam czas na regularne odwiedzanie oraz oczywiście na regularny trading.

Zanim zainteresował mnie temat handlu pewnie jak część z Was dosyć długo uprawiałem bukmacherkę. Przeszedłem chyba przez wszystkie etapy począwszy od stawiania w STS'e kuponów tasiemców za 2 zł, przez płatne serwisy , po szerzenie kontaktów w światku bukmacherskim i własne systemy które miały być złote a niestety nie były... Mój bilans finansowy tego etapu wygląda fatalnie. Straciłem bardzo dużo pieniędzy jak na mnie studenta i do tej pory nie mogę się wyrwać z finansowego dołka i ciągle czuję skutki mojej bezmyślnej gry. W końcu nauczyłem się jednej ważnej rzeczy : z bukmacherem nie wygrasz nigdy, początkowo możesz wygrywać a i tak nie skończysz póki nie przegrasz wszystkiego. Bywały nieprzespane noce przez kolejne przegrane kupony....

Rzuciłem to wszystko bez perspektyw na odrobienie choćby grosza aż w końcu nasunął mi się temat tradingu. Trading póki co będę traktował jako możliwość odrobienia oddanych bukmacherowi pieniędzy oraz możliwość zarabiania ich na bieżące potrzeby. Nie ukrywam że wiąże z nim spore nadzieje na przyszłość. Chcę z tego zarabiać i nie mam na myśli tutaj kieszonkowego , chcę zarabiać poważniejsze pieniądze. Jestem zdeterminowany aby się uczyć i jeszcze raz uczyć. Wiem że moje wyniki będą w zupełności zależne ode mnie i mojego podejścia a nie od gola w 90 minucie czy czerwonej kartki dla drużyny na która akurat postawiłem w normalnej bukmacherce.

Zakładając ten blog muszę dodać iż bardzo podobają mi się blogi gofera i tradera999 gdyż oni tradują na tenisie, osiągają świetne wyniki i ja na tym chcę się skupić.

Teraz konkretnie:

Będę próbował tradować głównie na tenisie in-play, rynkach over 1,5 w piłce nożnej, być może dojdzie jakiś trading na CS i Przerwy w meczach. Poza tym uczenie się siatkówki, koszykówki in-play. Krótko mówiąc wszystko to co do tej pory mnie zainteresowało.

Będę wpłacał na Betfair po 10 Euro aby uczyć się na małych kwotach , coś w stylu tradera999 , jeśli przegram wpłacę następne aż do wyrobienia sobie jako takiego pojęcia. Wtedy prawdopodobnie zdeponują większą kwotę ale nie będą to jakieś wielkie pieniądze. Myślę że nie więcej niż 200 Euro.

Jeśli chodzi o cele to póki co chcę się obyć z oprogramowaniem, i próbować nie zaliczać większych wtop, po prostu skutecznie tradować aby mieć przygotowanie pod poważniejszy trading. Po okresie kilku tygodni chcę przejść do zarabiania. Nie chcę tu wymieniać kwot bo sam nie wiem na co mnie będzie stać . Teraz studiuję a weekendy będę poświęcał na dorywczą pracę i spotkania ze swoja dziewczyną więc weekendy odpadają z tradingu. Czasu niestety nie mam za dużo ale muszę wykorzystać ten którym dysponuję.

Z racji dosyć sporej ilości zajęć nie będę w stanie codziennie aktualizować bloga. Pewnie raz, może dwa razy w ciągu tygodnia.

Podkreślam iż nie mam żadnego doświadczenia więc proszę nie wyśmiewać jeśli kilka razy popełnię szkolne błędy i przegram cały kapitał. To jest blog który ma pokazać moją drogę od zera... a dokąd mnie zaprowadzi tego już nie wiem:)

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 53
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Skończyłem właśnie robić projekt na zajęcia i jakoś tak mi się nie chce spać że postanowiłem walnąć jeszcze posta na forum. Otóż dzisiaj zanotowałem pierwszy ujemny dzień od początku bieżącego roku. J

Witam po weekendowej przerwie. Otóż rynki od mojej ostatniej wizyty prezentowały się tak... Uploaded with ImageShack.us Czyli bez większych zmian, nie o tym chcę pisać. W tym

Gość Trader999

Tutaj mozesz sprawdzic z szybkoscia bywa roznie ale raczej nie myla sie co do wyniku

http://www.protennislive.com/frameset.asp?year=2010&wkno=40〈=en&tabno=1&eventid=M015&ref=www.sonyericssonwtatour.com

inny link

http://tennisbios.com/view/tennis-livescore

pozatym sprawdzaj zawsze czy BWIN lub BET365 nie maja spotkania na live betting tam tez mozesz sledzic wynik

WTA z Chin jest transmitowane na Eurosporcie

Pzdr

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

pierwszydzie.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Pierwszy dzień handlu.

Zacznę od tenisa i narzekań iż mimo udało mi się cokolwiek ugrać to nie jestem zadowolony z opóźnionych livescorów i transmisji live. Uniemożliwia to trading, przynajmniej dla mnie jest to utrudnienie bo być może bardziej doświadczenie gracze mają odpowiednią taktykę i radzą sobie z powodzeniem z opóźnioną relacją. Dlatego też na meczu tenisa tradowałem tylko 30 min, i muszę przyznać że z utęsknieniem czekam na jakiś mecz panów aby się wykazać, ponieważ panie niestety grają jak chcą. Przy swoim serwisie potrafią tak partaczyć że szok a chwilę później przy serwisie rywalki grają piłki meczu. Dlatego też na mój zysk złożyło się trochę szczęścia ponieważ dwukrotnie kupiłem backi na prowadzącą 40-15 i zarazem serwującą. Dwukrotnie doszło do przewag i ja zostałem jak to ktoś już powiedział z palcem d***, jednak udało mi się nie spękać i poczekać ...szczęśliwie dla mnie obie sytuacje skończyły się gemami dla "moich". I teraz pytanie....czy dobrze zrobiłem? Czy jednak powinienem ciąć straty już przy 40-40? Wyszło ok ale gdyby nastąpiło przełamanie co w kobiecym tenisie jest na porządku dziennym, to zamiast 2 leciutkich plusików miałbym dwa wielkie minusy. I zrażony z tego rynku zapewne bym wyszedł. Poza tym kilka razy udało mi się skutecznie scalpować , było też kilka drobnych wpadek przy scalpingu. Ogólny wynik +0,11 Euro jest w porządku ale nie odzwierciedla on mojej postawy w tym meczu. Mogło być różnie.

Siatkówka to w meczu Bułgaria - Kuba szybkie wejście zaraz po wygranym przez Kubańczyków secie na 1-1. Myślałem że jeśli odpowiednio wcześnie kupie back na Kubę to przez przerwę po wygraniu przez nich seta kurs spadnie, a tymczasem złożyło się tak iż zanim zatwierdziło mój zakład, kurs znalazł się w absolutnym dołku by po kilku sekundach podnieść się o 10 Ticków! Także już strata piękna, ale czekam na początek nie sprzedaję...liczę na wyrównany następny set i wyjście chociaż na 0 . Ku mojemu nieszczęściu Bułgarzy wychodzą na prowadzenie kurs na Kubę szybko rośnie , postanawiam nie czekać dłużej, sprzedaję ze stratą -0,69 Euro. Myślę sobie no to pięknie, jedno głupie pośpieszne i nie przemyślane wejście i wielka klapa. Ale śledzę dalej mecz, backując na Bułgarów udaję mi się stopniowo niwelować straty. Zaliczam ładne swingi trochę przy pomocy szczęścia, akurat udaję mi się dobrze wybierać moment wejścia a Bułgarzy po mojej myśli zdobywają punkty i nie tracą przewagi. I w końcu set ostatni kurs na Bułgarów wynosi już 1,11 myślę sobie, zapodam backa i tak już Bułgarii nic złego przydarzyć się nie może. Ale zanim coś zdąrzyłem zrobić Kuba zdobyła punkt, potem już tylko obserwowałem i przy stanie bodajże 29-28 dla Kuby w czwartym secie po ładnym przyjęciu Bułgarów biorę na nich backa( ktoś powie że zwariowałem), kurs momentalnie spadł więc nie czekam tylko sprzedaję... i co? I to że udało mi się zdążyć dosłownie ułamki sekund przed końcem walki o ten punkt, Kuba blokuje atak Bułgara i wygrywa seta! A ja myślę " dobra spierniczam już wystarczająco szczęścia dziś miałem". I tym sposobem z -0,69 udało mi się wyjść na +0,31 Euro. Trochę w tym szczęścia, a reszta... nie śmiem powiedzieć że to zasługa moich umiejętności.

Dzisiejszy dzień nauczył mnie aby raczej odpuszczać tenis kobiecy( lub wręcz przeciwnie, więcej go obserwować) i starać się ciąć straty od razu jak to możliwe. Dziś miałem szczęście nie ciąłem strat i wyszło na moje, ale jutro może być inaczej.

Czekam więc na jakiś tenis w wykonaniu panów i coś z koszykówki na przykład NBA lub Euroliga.

Jeśli komuś będzie się chciało przeczytać moje wypociny to proszę o porady i sugestie.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość Trader999
Dlatego też na mój zysk złożyło się trochę szczęścia ponieważ dwukrotnie kupiłem backi na prowadzącą 40-15 i zarazem serwującą. Dwukrotnie doszło do przewag i ja zostałem jak to ktoś już powiedział z palcem d***, jednak udało mi się nie spękać i poczekać ...szczęśliwie dla mnie obie sytuacje skończyły się gemami dla "moich". I teraz pytanie....czy dobrze zrobiłem? Czy jednak powinienem ciąć straty już przy 40-40?

Jezeli juz grasz WTA a ztego co piszesz sa to twoje poczatki to raczej nie radze wchodzic nawet przy 40-15 , wejscie po wygranym gemie bedzie bezpieczniejsze ,jak juz ciac straty to odrazu kiedy robi sie 40-30 nie czekalbym na to ze sie uda i zrobi sie gem wygrany, roznie moze byc co innego jezeli jest to meski tenis tam mozna poczekac chociarz zawsze jesli z 40-15 robi sie juz po 40 jest pewne ryzyko .Przeczekales sytuacja na Twoje szczescie dobrze sie skonczyla ale na poczatek lepiej poprobowac wejsc zaraz po wygranym gemie ewentualnie przy 40-0 wtedy masz 3 pilki na skonczenie gema nawet jezeli zrobi sie 40-15 kurs raczej nie pojdzie w gore wtedy mozesz wyjsc z zerem albo z tickeim zarobku.Pograsz troche szybko nauczysz sie jak zachowuja sie kursy w roznych sytuacjach .Powodzenia w dlaszym handlu.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Czytam Twojego bloga jak i zresztą pozostałe blogi. Ja osobiście wolę tenis kobiecy niż męski, gdyż jak sam zauważyłeś jedno przełamie nic nie znaczy co do wyniku meczu. Natomiast znaczy dla ruchów kursów. I nie skusiłbym się na granie tych rynków co Ty. Jak dla mnie za duże ryzyko.

A jak jesteś ciekawy moich dzisiejszych, a raczej już wczorajszych /jest po północy/, spostrzeżeń z gry to zapraszam na mojego bloga. Do południa opiszę bo teraz już mam dość wrażeń i idę kimać.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Panowie za komentarze i podpowiedzi. Co do żeńskiego tenisa to faktycznie większa ilość przełamań może być na plus jeśli chodzi o możliwośc swingowania. Ja jednak jestem świeżakiem i takie moje pierwsze odczucia są niezbyt pozytywne . Wiem, muszę wyrobić sobie zdanie na podstawie kilkudziesięciu rynków a nie jednego. Ja póki co dużo nie ryzykuję, to jest jedynie nauka, chcę spróbować wielu rzeczy.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam

34033585.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Czwartkowe zmagania na giełdzie. Czasu miałem mało więc pograłem z godzinę. Przeszukując ofertę na tamten czwartkowy dzień okazało się że jest mecz Ljubibica z Murrayem i to jeszcze live stream na BF. Wymarzona więc sytuacja do tradingu... zacząłem grę i zbierałem kolejne greeny , po drodze o ułamki sek spoźniając się na złapanie pięknych swingow po przełamaniu Ljubicica, aż w końcu Murray przy swoim podaniu wyszedł na prowadzenie 40-0, co zrobiłaby większość z Was? Pewnie back na szkota, tak i ja postąpiłem...jednak doszlo to wyniku 40-40 i miałem dylemat czy ciąc straty czy też nie. Poczekałem i jak wydawało mi się słusznie bo szkot wygrał swoje podanie.... ku mojemu zdzwinieniu jednak kurs zamiast spaść zaczał niebezpiecznie rosnąć i chcą ograniczyć stratę przed pierwszą piłką przy podaniu Ljubicicia wyszedłem ze strata 0,61 Euro. Dlaczego tak się stało? Proszę o podpowiedzi bardziej doświadczonych kolegów. Zamiast ładnego wyniku na jednym rynku miałem stratę i to przez jedno wejście. Potem jeszcze wykonałem jedną operację na rynku tenisowego kobiet i ogólnie dzień bez strat. Na więcej pisania nie mam czasu bo lecę na zajęcia.

Liczę na komentarz.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

gdy jest 40:0 i serwujący wygra swoje podanie, to kurs znacznie się nie zmniejszy, a tutaj do tego, miał jeszcze problemy przy swoim podaniu, skończył serwować, to ludzie jeszcze chętniej zaczęli wykupywać backa na Chorwata. Takie moje, niedoświadczone, zdanie :D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam

98326207.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Kolejne zmagania w tenisie. Straty widoczne na screenie spowodowane są przełamaniem od stanu 40-0 dla serwującego. Jak widać zdarzyło się raz. Ciągle mam problem z cięciem strat oraz z odpowiednim wejściem po rozegranym gemie. Najbardziej zadowolony jestem ze spotkania Tipisarevic-Soderling, a co do spotkania pań Zakopalova- Wiesnina to raz szczescie było po mojej stronie, mogła być strata a jest duzy plus jednak nie adekwatny do poziomu mojego tradingu w tym meczu.

Ogólnie rzecz biorąc powoli do przodu, trzeba uczyć sie regularności i cierpliwości. Zdaje sobie sprawe ze moze teraz jestem +1,13 euro do przodu jednak w zaden sposob nie przelozyloby sie to na taki sam wynik jesli bym gral zamiast za 3 euro to za 300. Chociaz już cos kusi by grac chociaz za 30-40 euro to chyba lepiej poki co grac tym co jest. Im większa stawka tym emocje bardziej moga brac gore. Poki co to tyle.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam

Podsumowanie od początku gry tj. 9 dni.

91326738.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Nie jestem fanem statystycznych podsumowań ale muszę powiedzieć że uczestniczyłem w 30 rynkach z czego 22 to były rynki tenisowe i na nich skupię się w następnym tygodniu. 9 rynków ogółem i 7 tenisowych było ujemnych natomiast 21 rynków ogółem w tym 15 tenisowych na plus. O wyniku finansowym nie ma co dużo mówić bo tu nie o to chodzi. Przez ten okres poznałem Geeks Toya, zorientowałem się mniej więcej jak to wszystko wygląda w praktyce.

Niby nie mówię o wyniku finansowym ale moje straty brały się głównie z zachłanności ponieważ stawiając wszystko po 3 Euro chciałem coś w sensie finansowym ugrać. I kończyło się to najczęściej wchodzeniem niczym w bukmacherce na początku gema i liczeniu że serwujący go zdobędzie. Gdy nie szło po myśli był problem z cięciem strat i takim oto sposobem zaliczyłem piękną wtopę widoczną na screenie. W tych niektórych plusowych rynkach również miałem trochę więcej szczęścia niż rozumu:) Ale generalnie rynki plusowe to skuteczny scalping po rozegranych gemach czy przełamaniach.

Ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolony ponieważ bądź co bądź ugrałem około 20% zysku wyłącznie na rynkach in-play głownie w tenisie. Tenis jak wiadomo wcale nie jest łatwy a tym bardziej na pierwsze tradingowe doświadczenia. Myślę że moje pierwsze szlify zaliczyłem na trójkę z plusem:P Wciąż mam problem z niecierpliwością i skłonnością do gamblingu ale z biegiem czasu, jak sobie wyrobię czucie rynku i będę w stanie skutecznie skalpować ,ten problem zniknie mam nadzieje.

Więcej nie ma się co rozpisywać. Za małe stawki chcę pograć jeszcze jakieś dwa tygodnie i w zależności od wyników będę starał się już coś na giełdzie zarabiać.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam po weekendowej przerwie.

Otóż rynki od mojej ostatniej wizyty prezentowały się tak...

59145191.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Czyli bez większych zmian, nie o tym chcę pisać.

W tym momencie trwa mecz Seppi - Wawrinka.

Mój dzisiejszy post powinien być zatytułowany " JAK NIE TRADOWAĆ".

Otóż na w/w rynku właśnie zanotowałem ponad 7 euro straty. Straciłem ponad 50% mojego kapitału na grę.

I teraz tytułowe pytanie " jak się nie powinno grać" a jak ja zagrałem:

1. Po pierwsze wejście z layem na Seppiego przy serwisie Wawrinki. Nie pamiętam jaki był wynik w każdym bądź razie musiało być około 30-0, 30-15 dla Wawrinki, i co się dzieje? Oczywiście Seppi ogólnie grający żenująco akurat w tym gemie przełamuje. Ja czekam przy równowadze i nie tnę strat. Efekt piękny red na około 1,5 euro.

2. Rozjuszony takim przebiegiem meczu zaczynam grać agresywniej. Odrzucam dyscyplinę i nawet nie mam ochoty panować nad emocjami. Myślę sobie a co tam teraz pobawimy się trochę w bukmacherkę. Kolejny gem serwis Seppiego no to ja na niego backuje a co tam jak już raz został przełamany to teraz się nie da. I co się dzieje? Oczywiście zostaje przełamany a ja oczywiście nie tnę strat tylko jeszcze w międzyczasie dokupuję backa na niego licząc że wygra. Szczyt głupoty. A więc już strata rzędu 4 Euro.

3. Następnie myślę sobie jak już został dwa razy przełamany to pewnie trzeci raz się nie da. I co robię? Przed rozpoczęciem gema za cały bank biorę backa na Seppiego a ten początkowo wygrywa i nawet udaje się zniwelować częściow straty ale ja oczywiście nie wychodzę tylko czekam na to aż wygra i co się dzieje? Oczywiście po raz trzeci zostaje przełamany.... dziękuję, dowidzenia koniec imprezy!

Pogrubione zostały moje błędy. Po pierwsze : cięcie strat. Po drugie: panowanie nad emocjami. Po trzecie: odpowiedni dobór stawek. Tych trzech zasad nie przestrzegałem i zobaczcie jak się to skończyło. I to w zaledwie kilkanaście minut. Niech to będzie nauczką dla kogoś kto się zabiera za tenis. Sam się niedawno "zabrałem" i zbieram doświadczenia.

Przegrane pieniądze nie bolą bo są to małe kwoty, każdy się uczy najlepiej na własnych błędach choć ja mam nadzieję że chociaż jedna nowa osoba nauczy się na moich:)

Do takich porażek nie ma co przywiązywać wielkiej wagi. Gdybym grał stawkami 50,100 euro to pewnie po pierwszym nieudanym wejściu dałby sobie spokój bojąc się dalszej straty. Na pewno nie grałbym w ten sposób. A tak to zagrałem na żywioł i przekonałem się na szczęście na małych stawkach jak się to kończy.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam

Oto rynki zagrane od ostatniego wpisu.

82909178.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Jak widać strata dosyć spora poprzez 3 większe minusy. Co jest ciekawe na każdym z tych rynków miałem zysk, grałem w tych spotkaniach scalping oraz wcześniejsze wejścia np przy stanach 40-15, 40-0. I we wszystkich trzech przypadkach zostałem " przełamany". Jak widać wcale nie jest to dobra strategia na dłuższą metę. Nawet w najbardziej nieoczekiwanym momencie może nastąpić przełamanie i zysk z całego dnia można szybko zaprzepaścić. W spotkaniu Tsongi z Troickim miałem niezłego zonka przy serwise i backu na Tsonge stan 40-15. Ogólnie Tsonga prowadził mecz, był szybszy, dokładniejszy , silniejszy a tu nagle zrobiło się 40-40 a ja wciąż popełniam ten sam błąd. Liczę na szczęśliwy finał. Przy przewadze Troickiego Tsonga naciera już wydaje mi się że prawie ma ten punkt a tu nagle Troicki odbija na drugą stronę. Piłka po taśmie spada tuż za siatką... Przełamanie! A że rzecz działa się w decydującym secie to wyobraźcie sobie jak duży swing poszedł w drugą stronę. Potem grałem agresywnie i w kilka minut odrobiłem całą stratę aby w końcu polec zupełnie dokupując backa i zostając przełamanym. Paradoksalnie jestem zadowolony z wczorajszego dnia gdyż zauważyłem pewną prawidłowość i według niej będę starał się teraz grać. Nie zawsze można backować na zdobywcę gema i czekać na 1 tick. Często zdarzało się że kurs na wygrywającego gema wzrastał o 10-15 ticków.

Może coś w weekend uda mi się pograć ale praca i inne zajęcia mogą mi to uniemożliwić.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam

Zmagania głównie z dzisiejszego dnia.

77963340.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Dzień udany za wyjątkiem jednej wpadki. Jakiej? Oczywiście stale powtarzany błąd. Przy stanie 40-15 zostaję dwukrotnie przełamany a potem jak to zwykle po takim zdarzeniu mój chaos nie pozwala mi niwelować strat a tylko je powiększać. I tak chciał los że było to jedyne wejście w trakcie gema dzisiejszego dnia. Także trzeba się oduczyć grać w ten sposób i będzie ok. Na dłuższą metę takie granie wyczyści konto każdego gracza. Jednak z pozostałych rynków jestem zadowolony za wyjątkiem kilku sytuacji gdy zostałem złapany in-play to znaczy scalping po gemie trochę się przedłużył i nie zdążyłem sprzedać. Generalnie jednak już trochę czuję ten tenis i widzę że jakieś postępy są.

Myślę że w niedługim czasie wpłacę trochę pieniędzy żeby pograć już nie dla nauki a dla zarobku. Sam się zastanawiam czy aby jutro już nie spróbować. Tutaj chciałbym rady od bardziej doświadczonych graczy. Wiem że trochę się z tym spieszę ale sezon tenisowy właśnie się kończy w dodatku ja od piątku praktycznie nie będę miał czasu na trading także jutro byłby dobry dzień na spróbowanie.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam

Wyniki dzisiejszego dnia.

21969911.jpg

Przy stawkowaniu 5 Euro wynik całkiem dobry, na pewno muszę być zadowolony. Widać już jakiś postęp w stosunku do poprzednich potyczek. Udało się uniknąć głupich wpadek typu wejście przy 40-15 czy ogólnie granie w trakcie gema. Praktycznie wszystko grane w przerwach między gemami czy też setami. Nie obyło się bez krzty szczęścia ponieważ kilka razy zostałem z otwartym zakładem a gem się rozpoczął, jednak te sytuacje skończyły się dla mnie szczęśliwie.

Jutro wracam do domu na 1 Listopada więc grania będzie mniej niż dziś.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.