Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

CIERPIENIA MŁODEGO TRADERA, czyli początek mojej historii z betfair.


Promowane odpowiedzi

Na CS kolosalne znaczenie ma poziom U/O. Jezeli na rosji under 2,5 byl na poziomie 1,8 a na belgii okolo 2,1 to ciezko zeby bylo inaczej w przypadku CS 0-1. Przy CS 1-1 wieksze znaczenie ma poziom remisu, ten byl nizszy na belgii to i 1-1 bylo tam nizej.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 43
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Dużo pieniędzy straconych na bukmacherce, sterty kartek zapisanych złotymi systemami, które brały w łeb po trzecim kuponie, chęć znalezienia bezpiecznego, stałego zysku - te wszystkie i jeszcze milion

Moim zdaniem, zakup telefonu i stały miesięczny zysk nieadekwatny do posiadanego banku to niepotrzebna presja. Podobno też lepiej nie dzielić się swoim celami z innymi: https://www.youtube.com/watch?v

do tego jeszcze kasyno, ruletka i jednoręki bandyta

Jakim cudem, skoro kurs jest większy na faworyta, to na 0:1 jest... mniejszy, a w drugim meczu na odwrót?

Algieria v Rosja

Rosja 2.08/2.1

CS: 

0:1 8/8.2

 

Korea v Belgia 

Belgia 1.9/1.91

CS:

0:1 9.6/9.8

 

Pytasz dlaczego kurs na 1:0 jest wyższy mimo, że kurs na faworyta na MO jest niższy? Odpowiedź jest prosta. Niski kurs na faworyta na MO (np. Belgia) zakłada, że różnica między grającymi zespołami jest relatywnie duża. Wynik  CS 1:0 zakłada skromne zwycięstwo, więc rynek nie uznaje go za bardzo prawdopodobny. Inna sytuacja jest z Ruskimi, gdzie na MO mamy 2,08. Tam rynek bardziej spodziewa się minimalnego zwycięstwa kacapów, zatem kurs na 1:0 jest trochę niższy.

 

Oczywiście, tak jak pisał Samuel, należy tutaj brać też pod uwage inne czynimi takie jak over/under, forme zespołów, braki kadrowe, sklady wyjściowe, itp. Na kurs ostateczny sklada się wiele zmiennych. 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ok, zaczynajmy. 
Sprawę powyższych rynków chciałbym już zostawić w spokoju. Przegrałem na niej 0.34€ (łącznie zainwestowałem 6€) i nauczyło mnie to wiele, choć dalej nie do końca rozumiem, od czego zależy taki, a nie inny kurs. 

Postanowiłem odegrać się na rynkach CS w przerwie na meczach Algieria - Rosja oraz feralnej Belgii z Koreą Płd.
Wszedłem na początku przerwy, co jest zdecydowanie najlepszą - póki co dla mnie - taktyką. Nie ma sensu ustawiać się ileś ticków wyżej. Biorąc wynik, o najniższym kursie równo z gwizdkiem kończącym 1 połowę, jesteśmy prawie pewni zarobku. 
Takim oto sposobem zarobiłem 0.15€ z ALG - ROS i zredukowałem reda z BEL - KOR do -0.11€. 
Tak więc dzień zakończyłem z dobrym humorem i delikatnym plusem. 

We wcześniejszych dniach pograłem również moje ulubione CSy w przerwie - w meczu HON - SZW dało mi to zysk 0.14€, zaś w Nigeria - Argentyna wyszedłem na 0.

Dziś chciałem podziałać na URU - KOL, również na CS-ach w przerwie. Moim błędem było... zbyt późne wejście i backowanie jednocześnie wyniku 1-0 i 1-1. Wiadome było, że skoro na jeden wynik kurs spadnie, to na drugi wzrośnie. I o ile na CS 1:0 zarobiłem 0.04€ z 3€, to na CS 1:1 straciłem 0.15€, co dało ostateczny bilans -0.11€ w dzisiejszym dniu. 


Ostatnio mocno się waham, czy to co robię ma sens. Skoro jestem na groszowym minusie/plusie, to więcej tracę na prąd, a pieniędzy bym zarobił więcej, zbierając przez ten czas puszki na złom. Gram prawie od tygodnia i póki co nie widzę znaczących efektów. Czy nie jest to oznaka tego, że to nie dla mnie?
Szczerze mówiąc, brak mi czasu, żeby obserwować kilka rynków i szukać pomiędzy nimi zależności, bo by mnie chyba szlag trafił. A zamiast cieszyć się najdłuższymi w życiu wakacjami przesiedzę je przed komputerem, łudząc się, że znalazłem jakąś zależność, po czym zakończę dzień na czerwono. 
 

BILANS DNI:
Zamknięte transakcje: 9

Green booki: 3

Zwrot: 1

Red booki: 2

OGÓLNY BILANS DNI : 0.11€

STAN KONTA: 20.36 

(MORALE: -100)

 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

nie mysl w ten sposob, ze to nie dla ciebie i lepiej zbierac zlom. na te chwile twoim celem powinna byc nauka, a nie jakies duze zyski. zaczynales z tego co kojarze z 20e, a na koncie widze 20,16.  to trzeba zaliczyc na plus. niektorzy moze beda pisac, ze gowniany zarobek, ale nie pamieta wół jak cieleciem byl.

nie zawsze plynie sie do przodu, ale nalezy pamietac, aby nie utonac i utrzymac sie na powierzchni. to pozwoli zyc i dalej miec szanse plynac.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W sumie to podbijam to co napisał yavor, jesteś kompletnym amatorem, dopiero się uczysz i chciałbyś już zarabiać? Daj spokój, jeszcze nie ten etap. Powinieneś się cieszyć że nie wyzerowałeś banku bo raczej takiego wyniku się spodziewałem.

 

Skoro utrzymałeś się na powierzchni to brnij dalej, jak na razie jest bardzo dobrze, coś się nauczyłeś a bank pozostał nienaruszony.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolego zacznij liczyć procent od stawki jaką grasz, a nie porównywać zyski do zbierania złomu, jak już podwoisz bank czyli zarobisz te 20e to nie myśl że co to jest te 20e w dzisiejszych czasach, tylko że podwoiłeś bank i posiadasz umiejętności żeby go podwoić po raz kolejny i kolejny -  jak już będziesz miał 1k to podwajając bank zarobisz 1k, to kojąco wpływa na psychikę, bynajmniej u mnie wpływało jak miałem bank 20e. 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem, zakup telefonu i stały miesięczny zysk nieadekwatny do posiadanego banku to niepotrzebna presja. Podobno też lepiej nie dzielić się swoim celami z innymi: https://www.youtube.com/watch?v=NHopJHSlVo4

 

Zbierać złom możesz zawsze. Póki nie masz zbyt wielu zmartwień i nie płacisz rachunków, możesz zainwestować trochę czasu w "naukę" bf. Najdłuższe wakacje w życiu? Szybko się znudzą, jak każde dłuższe wolne. Nikt nie każe Ci siedzieć cały dzień przed kompem, ale jeśli żałujesz poświęconego czasu, to lepiej odpuść sobie - jesteśmy dorośli, każdy ma inne priorytety, a z niewolnika nie ma robotnika.

 

Trzeba mieć realne oczekiwania. Zabawa na bf nie jest z cyklu get rich quick, takie marzenia sprzedają tłumowi autorzy wszelakich książek i poradników. Jeśli myślałeś, że po tygodniu będziesz bogaty, to niestety się przeliczyłeś. Ludzie poświęcają giełdzie lata, a i tak zdarzają im się redy. Swoje trzeba odsiedzieć i nie ma drogi na skróty.

 

Na forum geeksa jest temat pt. The 5 Stages To Betfair Trading, do którego wracam raz na jakiś czas. Pozwolę sobie zacytować:

 

Around 60% of new traders die out in the first 3 months - they give up and this is good - think about it - if trading was easy we would all be millionaires. Another 20% keep going for a year and then in desperation take risks guaranteed to blow their account which of course it does.

 

What may surprise you is that of the remaining 20% all of them will last around 3 years - and they will think they are safe in the water - but even at 3 years only a further 5-10% will continue and go on to actually make money consistently. By the way - they are real figures in another market which may not apply to Betfair. They are not just some I've picked out of my head - so when you get to 3 years in the game don't think its plain sailing from there. IMO the timeframes referred to can be condensed for Betfair and I'd like other views on this.

 

I've had many people argue with me about these timescales - funny enough none of them have been trading for more than 3 years. Sure, I guess there will be exceptions to the rule - but I haven't met any yet.

 

I na koniec jeszcze jeden cytat, tym razem z książki Bradforda:

 

Each mistake teaches you something new about yourself. There is no failure, remember, except in no longer trying. It is the courage to continue that counts.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.