Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Piotrek trade'uje, na Hawaje wylatuje.


Promowane odpowiedzi

Dzień 11:

Całkiem fajnie szło. Mało ryzyka, wchodzenie jedną stawką. Coś nawet próbowałem pogrywać na przerwach.

Dalej czuje się jak dziecko we mgle, ale ostatnio to byłem we mgle i w nocy do tego jeszcze :P

W sumie to nawet bardziej mnie ciesza greeny takie jak dzisiaj niż te na 2-4€, bo tam to wiem że bezpiecznym handlem tyle nie ugram, czyli musiałem gdzieś ryzykować niepotrzebnie.

post-8278-0-97054200-1407792800_thumb.jp

 

Zysk/Strata: +2,64€

Bank: 11.19€

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzień 11:

W dni takie jak dzisiejszy przypominam sobie dlaczego zainteresowałem się czymś takim jak giełda zakładów. A no dlatego, że jestem beznadziejny w bukmaherce :D

Pierwszy mecz to jeszcze sobie tłumacze tym, że ryzykując 2€ miałem do wyciągnięcia ok 10€.

Ale Arnaboli się złamał, a później nic nie grał no i stało się.

 

Drugi mecz to w ogóle farsa Petzschner się połamał, a później frajersko przegrał w tiebreaku prowadząc 5:3 chyba.

 

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że pierwszy mecz to 1€ zysku po jednym wejściu. Zamiast zakończyć i się cieszyć, to poszedłem o krok za daleko. Petzschner tak samo mógł się skonczyć ok 0,5€ greenem.

 

Albo się nauczę, że takie zyski są całkiem ok jak na moją stawkę i umiejętności, albo stracę w końcu wszystko.

 

Tsonga dał dupy po całości, oczekiwałem od niego nieco wielkiej walki, red mółgbyć mniejszy, ale wierzyłem nieco za długo :P

Pod koniec dnia starałem się za wszelką cenę grać bezpiecznie i w miarę mi się to udało. Na Sharapovej lay 1.10 po secie i wyjście po przełamaniu na kursie 1.23. W sumie dobrze, bo Maria odłamała, ale później znowu się złamała, mimo wszystko była faworytką i kurs za wiele do góry nie poszedł (aczkolwiek po wygraniu seta był 1.48, ale wolałem pewne 0,32€ niż ocknięcie się Marii i stratę 0,30€).

post-8278-0-97511400-1407879324_thumb.jp

Zysk/Strata: -6.21€

Bank: 4.98€

 

Kilka zasad, których chce się trzymać:

-Grać bezpiecznie, jedną stawką na raz

-Nie czekać do końca gema z cięciem straty

-Nie szukać wielkich greenów ( na tę chwilę 0,50€ i kończyć rynek, bo zazwyczaj tyle udaje mi się złapać, a później albo reduje, albo zmniejszam greena)

 

W ogólę może zacznę wrzucać wpisy co dwa dni, żeby nie spamować głupotami :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli mogę coś doradzić to na tym etapie przestań myśleć i zarobku a wyliczaj sobie ewentualny zysk/stratę procentowo. Będzie to lepsze dla Twojej psychiki i budżetu ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Albo w ogóle przestań liczyć i traktuj to jak grę na demo, jeśli będziesz dobry, to pewnego dnia obudzisz się z całkiem pokaźnym bankiem ;) Mieliśmy już jednego poetę, który uznał że bardziej opłaca się zbierać złom. Mam nadzieję, że nie pójdziesz w jego ślady.

 

Pisanie co 2 dni to wg mnie zły pomysł - taki "przymus" wrzucenia screena może działać mobilizująco i uchronić przed lekkomyślną grą. Na zasadzie: co ludzie powiedzą.

 

Jako jeden z celów miałeś niewyzerowanie się, a szarpie Twoim bankiem jak u pewnego gracza koniny ;) Tu, jak pisał mazitbg, przydają się %: red na 5E to niedużo, ale przy banku 10E to już ogromna strata (szanujemy kasę od początku, niezależnie ile jej jest). Prawdopodobnie kuleje mm, a to są fundamenty i dobrze byłoby od nich zacząć zabawę. Nie chodzi mi o jakieś niesamowicie skomplikowane formuły matematyczne, ale chociaż o szkic zdroworozsądkowych zasad - każdy jest inny i mamy różną tolerancję ryzyka, nawet jeśli założenia są "trochę krzywe", to najbardziej liczy się komfort grającego.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzień 12:

Jeśli mogę coś doradzić to na tym etapie przestań myśleć i zarobku a wyliczaj sobie ewentualny zysk/stratę procentowo. Będzie to lepsze dla Twojej psychiki i budżetu ;)

 

Staram się właśnie wygrane traktować procentowo. Ale już z redami to niestety mówię sobie, e tam, to tylko kilkadziesiąt centów. Ale walczę z tym.

 

W ogóle póki co próbuję się skupić na tym, żeby poznać mechanikę gry, a nie na tym żeby robić bank. Na to przyjdzie jeszcze pora.

Teraz w banku wiele nie zostało, ale tym bardziej zmusza mnie to do ostrożniejszej gry

Dzisiejsze granie tenisa już wyglądało nieco lepiej, potrafiłem zebrać te ~0,50€ i odpuszczać, bo na tym etapie zazwyczaj i tak więcej mi się nie udawało zebrać, a najczęściej traciłem (chcąc grać stosunkowo bezpiecznie)

post-8278-0-49393900-1408054444_thumb.jp

 

Zysk/Strata: -0.31€

Bank: 4.67€

 

Czy jakiś moderator jest w stanie podmienić screena w poprzednim wpisie? wrzuciłem nie ten co trzeba post-8278-0-71873900-1408054488_thumb.jp

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No i się stało. Wyzerowałem pierwszy bank :P

Najpierw oczywiście głupie wejscie w rynek gdzie moglem zakonczyć greenem na poziomie chyba 1/3stawki, a pozniej szybkie przelanie kolejnej porcji eurasków na naukę i zbytnia wiara w Agniesię i kolejny red.

Od tamtej pory spiąłem dupę i trzymam się założeń. Może jak zacznę wklejać obrazki z plusami na koniec dnia to podziała to lepiej niż słowo pisane.

A tymczasem prawdopodobnie przerwa do końca miesiąca, bo wyjeżdzam do rodziny. Pewnie coś będę grał w międzyczasie, ale to podsumuję już po powrocie. Chyba, że będę miał dużo wolnego czasu wieczorami to będę coś skrobał na bieżąco :)

 

post-8278-0-89003200-1408313223_thumb.jp

Zysk/Strata: -4.30€

Bank: 11.99€ tak wiem, powinien być teraz sporo na minusie, ale nie chce mi się liczyć za każdym razem, więc będę podawał to co mi się na stanie konta wyświetla. W domyśle będzie to te 10-12€ mniej. Myślę, że z czasem takie drobniaki nie będą miały znaczenia :D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 3 weeks later...

Witam wszystkich po urlopie :D

 

Odpoczać to nie odpocząłem ale mam nadzieję, że te 2 tyg pozwoli mi na wystartowanie z nowymi siłami.

 

Grałem tyle co nic. Tylko o jednym meczu mogę powiedzieć, że miałem mega fart (Nishikori)

Za bardzo uwierzyłem w Wawrzona i cudem udało mi się wyjsć tylko na niewielkiego reda. Kolejny raz kuleje money management. Ale jak tu nie korzystać, skoro Stan ma to wygrać :D Problem jest w małym banku, bo dokupić 2€ mając 200€ to nie problem, ale 0,2€ to już się nie uda inplay.

Szczęśliwie skończyło się dobrze.

 

A nie, jeszcze jeden mecz. Przysnęło mi się na Cilicu, szczęśliwie akurat wtedy złamał(na to czekałem) i wyszedłem z większym greenem. Ale po tym już wyłączyłem kompa i spać.

 

post-8278-0-25396300-1409822903_thumb.jp

 

Zysk/Strata: 1.40€

 

Bank: 11,39€

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nuda wrogiem greena :D

Dzień zakończyłby się ładnym plusem gdyby nie Berdych, który dał mi nadzieję na lepsze granie w 3 secie, ale na nadziei się skończyło :D

 

Tak czy inaczej jestem ogólnie zadowolony z dnia, chociaż ostatni mecz też mógłbym szybko zakończyć z greenem 1€, ale przełamanie w pierwszym gemie nie zostało utrzymane no i do początku 2 seta walczyłem już o wyjście na plus... Kolejny raz pazerność nie popłaciła...  

 

No i niestety fix Peszkina nie siadł, bo byłoby grubo na plusie :D    

 

post-8278-0-87615700-1409912103_thumb.jp

 

Zysk/Strata: +0.12€

 

Bank: 11.76€

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szybkie podsumowanko.

 

Dzień ogólnie bardzo na plus. Co nie znaczy, że nie musiałem walczyć o wyjścia z redów. Na szczęście dosyć szybko się z tym uporałem. Pierwszy mecz był najlepszy. Trafiłem na przełamanie, więc szybko zrobiłem co miałem zrobić i wyszedłem.

Jeszcze pykam sobie Williams ale to doliczę do jutrzejszego podsumowania. na tą chwilę jest +0.40€ :P

 

post-8278-0-10326600-1409950684_thumb.jp

 

Zysk/Strata: +1.32€

Bank: 13.08€

Edytowane przez hpiotrekh
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję dobranoc :D

 

Nawet nie chce mi sie nic pisac na ten temat. Ale zapiszę, żeby nie zapomnieć

Pomyłkowe postawienie 3€ na kamerun 3:0

Później Grubsze wejście na Usa, które po pierwszym secie i możliwości wyjścia +1,5€  zostawiłem na następne sety i dali dupy i skończyło sie 6€ w plecy.

Dołożyłem do tego CS  2€ na 3:0 Polski, też dali dupy

No i ze 2€ mnie powieźli na czelengerze.

 

Dzień świra po prostu.

 

Tydzień ten przeznaczę na szukanie pracy :D

 

Bank uzupełnię mniej więcej ok 17 września i wracam do gry/nauki.

 

post-8278-0-65867400-1410036795_thumb.jp

 

Zysk/Strata: -13.39€

Bank: 0.06€ :D

 

 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Później Grubsze wejście na Usa, które po pierwszym secie i możliwości wyjścia +1,5€ zostawiłem na następne sety i dali dupy i skończyło sie 6€ w plecy.

 

Też mam z tym problem - jest zysk, zostawiam dalej i plecy/zero. Trzeba ustalić jaki zysk się chce osiągnąć i od razu greenować jak będzie osiągnięty. Trzymam kciuki za udany powrót.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No właśnie założyłem sobie, że przy mojej stawce (3-5€) zadowalam się ok 0,5€ i uciekam żeby nie kusić losu.

Tu przyznam szczerze, że wszedłem 10€, mogłem wyciągnąć chyba 4€ jakby usa wygrało i to mnie zadowalało, bo bym odrobił błąd na Kamerunie.

Pierwszy set mieli ładny, dominacja na przy własnym serwisie.
No ale od drugiego wszystko się odwróciło, wyszedłem w czwartym secie jak Francja znowu zaczęła im uciekać, co było dobrą decyzją, bo bym stracił 10€

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 4 weeks later...

Miałem wrócić nieco wcześniej, ale niestety ostatnio cierpię na brak czasu, a nie chcę siadać na doczepkę, bo to do niczego dobrego nie doprowadzi.

Tak czy inaczej nie zapomniałem, nie poddałem się i planuję jak najszybciej wrócić do nauki. :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 3 weeks later...

Podsumowanie tego, co grałem od ostatniego wpisu.

Niestety dalej nie moge znaleźć więcej czasu na konkretniejsze granie, w pracy ostatnio trzeba pracować :D

Ogólnie to byłoby trochę na plus, niestety bet na Polskę under 3.5 nie siadł i 7€ w plecy.

ALe bet to bet.

 

Trochę przeszkadzają mi w normalnym graniu godziny pracy, bo przychodząc po 19 nie za wiele jest do grania chyba.

Ewentualnie zacznę się przyglądać NBA :)

 

 

post-8278-0-34973200-1413716190_thumb.jp

 

Zysk/Strata: -2.26€

Bank: 8.82€

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.