Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

To mój najlepszy green po powrocie, wiec warto go tutaj wrzucić, tym bardziej ze ostatnie 2 dni nie były najlepsze, a takie przerwy o których nieraz tutaj pisałem działają bardzo budująco 01%20Smile.png

post-741-0-55497800-1325634688_thumb.jpg

Słówko wyjaśnienia, skupione 4.5 i 4.6 -> 4.1 na łączną kwotę 550 i później 4.2 -> 4.1 za 100.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...
  • Odpowiedzi 97
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Niedawno zaczął się sezon piłkarski pełną gębę, więc wyniki będą liczone od początku sezonu, czyli od 18 sierpnia - data umowna, ale można przyjąć, że początek sezonu to start ligi angielskiej, wiadom

Wczoraj chyba najlepsza przerwa jak dla mnie w tym sezonie, oczywiście pod kątem zysku. Na rynek u/o wchodziłem praktycznie od razu po zakończeniu pierwszej połowy, niespecjalnie czekając na ukształto

Ostatnie kilka dni listopada to w sumie dobry wynik, choć mogło i powinno być lepiej. Phila to ugrane jakieś 2 euro przed spotkaniem i reszta w przerwie pomiędzy 2 i 3 kwartą. Najpierw Phila była fawo

Posted Images

Screeny z kolejnych rynków na red card. Jeżeli ktoś miał wątpliwości czy na tym można zarobić to wydaje mi się, że będzie miał ich teraz choć odrobinę mniej. Dodam tylko, że handlowałem tylko pre i po przemyśleniach i wczorajszym obejrzeniu derbów Mediolanu nie zamierzam wchodzić in. W zupełności jak widać wystarcza pre, a czasami mecze są tak dziwnie spokojne, że szok i nie warto. W przypadku wczorajszych derbów już od początku kurs był wystawiany sporo powyżej 3 choć te buki, które wystawiają red card miały poniżej tej granicy, a i moje doświadczenie podpowiadało mi ze 3.30 to dużo za dużo.

W środę kolejny ciekawy mecz, a tutaj staty sędziego http://www.football-...com/referee/69/ jak widać raz się "wykazał" 02%20Laugh.png

post-741-0-77608400-1326743448_thumb.jpg

post-741-0-72943800-1326743458_thumb.jpg

Edytowane przez maverick
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak zapewne dało się zauważyć to znaczna część mojej gry bazuje na różnego rodzaju przerwach. Od początku tego sezonu NBA próbuje wykorzystywać możliwości jakie daje basket, ale ten rozgrywany na parkietach za oceanem. Dlaczego ? Z prostego powodu. Ilość timeoutów w trakcie meczu jest naprawdę spora. Przerwa wynosi standardowo 2 minuty, ale wiadomo jak to w NBA, często gęsto jest to nieco dłużej więc wpadanie inplay komuś kto tego nie chce naprawdę nie grozi. Zaczynałem stawką 100, teraz jak widać jest to 200, można też lokować większe kwoty, bo płynność na to pozwala. Ważne jest tylko żeby nie handlować kiedy rozgrywanych jest kilka innych spotkań, bo wtedy może być problem, dwa jednocześnie mogą być. Na wyższe stawki przyjdzie mam nadzieję czas. Na razie mogę być zadowolony. Jedni powiedzą, że niewiele inni, że warto, normalne. Z czego korzystam ? Odpalam real ticker, tam jest czas powiedzmy w miarę realny jak sama nazwa wskazuje, opóźnienie rzędu 3-4 sekund da się przeżyć, do tego strona espn, wtedy wiem kiedy zatrzymanie zegara oznacza timeout i to w sumie tyle. Kilka osób było zainteresowanych na sb więc tak to mniej wygląda z mojej perspektywy. Dzisiaj pograłem pierwszą połówkę Chicago, bo w drugiej nie było o czym marzyć przy różnicy 25 pkt i drugą połówkę Atlanty. Można w sumie powiedzieć, że jeden cały mecz 02%20Laugh.png

post-741-0-22431100-1326757378_thumb.jpg

post-741-0-46593500-1326758625_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Maverick, a co sądzisz o obecnym poziomie kursów na red card w GD? Chciałem coś tam pohandlować, ale obecnie kurs jest tak nisko, że szkoda w ogóle wchodzić. Jeśli dobrze pamiętam to w grudniu kurs wahał się między 2,9-2,7 a teraz mamy na wejściu 2,4...

Nie spotkałem się jeszcze z tak niskim poziomem przed meczem. W ostatnim GD też nie padła czerwień.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szukam, szukam i się dokopałem do swoich rynków grudniowych. Jednak było podobnie, sędzia jest ok. Bwin, która ma zawsze zakład z trzema opcjami (no red card, 1, 2 i więcej) ma na no red 1.62 - to mi się trochę nie podoba. Ostatni mecz faktycznie "delikatny" jak na obie drużyny, ale ponieważ tak było tylko raz to jeszcze wydaje mi się, że to nie wpłynie znacząco na rynek. Poza tym i tak w trakcie tego spotkania kurs spadał nawet do 2, a to jednak sporo znaczy moim zdaniem. Wystarczyło jedno zagranie ostrzejsze i już wszyscy "czuli w powietrzu" red 02%20Laugh.png Do tego linia na żółtka w unibecie jest wysoka, bo aż 80.5 i szanse 50/50, za to bwin już przy 7.5 żółtych kartek ma chyba 2.25 na over. Wydaje mi sie na chwilę obecną, że po 2.5 - 2.6 można się chyba spokojnie ustawiać. Przynajmniej ja tak to widzę.

Tutaj jeszcze link do mojego ówczesnego tematu http://www.traderzy.pl/forum/topic/1812-2011-12-10-real-madryt-fc-barcelona/ można było oddać nawet po 2.20 przed meczem, także chyba będzie podobnie. Z tego wynika, że nawet 2.4 nie jest złe, ja póki co asekuracyjnie na 2.54.

Edytowane przez maverick
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szału nie ma, można to było zrobić lepiej, bo w pewnym momencie poleciało do 2.30, ja oddałem większość po 2.4 i część po 2.42, bo spadam z kompa. Ważne, że green 01%20Smile.png

post-741-0-73647400-1326917911_thumb.jpg

Edytowane przez maverick
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 7 months later...

Niedawno zaczął się sezon piłkarski pełną gębę, więc wyniki będą liczone od początku sezonu, czyli od 18 sierpnia - data umowna, ale można przyjąć, że początek sezonu to start ligi angielskiej, wiadomo czemu :-)

Blog jest prowadzony, a przynajmniej będzie przez jakiś bliżej nieokreślony czas przez amatora na iście amatorskich zasadach. Nie bawię się w jakieś cudowne ustawienia w gt, korzystam z niego sporadycznie, czyli w przerwach tenisowych, jeśli za nie się biorę, tak samo na koniach czy koszu. Na piłce jest dla mnie zbędny więc pozostaje na stronie, niektórzy powiedzą, że w czasach epoki lodowcowej, a proszę bardzo.

Przerwy nie są takie złe, można na nich i nie tylko na nich coś tam zarobić co spróbuję po raz kolejny pokazać tak jak robi to aktualnie kilku userów. Wyniki niektórych pewnie nie ruszą, lata mi to, mnie cieszy każdy zysk na bf, bo jakby nie patrzeć nikt nad Tobą nie stoi, nikt się nie wpieprza, a pełną odpowiedzialność ponoszę ja sam, tylko i wyłącznie.

post-741-0-20754500-1346245462_thumb.jpg

post-741-0-44710300-1346241462_thumb.jpg

post-741-0-21135000-1346241471_thumb.jpg

post-741-0-08846000-1346241481_thumb.jpg

post-741-0-51743900-1346241487_thumb.jpg

Większość greenów można nazwać takim skubaniem rynku, natomiast od czasu do czasu pojawiają się okazje. Tych akurat w tym sezonie jakichś mega nie było, przynajmniej z mojego punktu widzenia. Z takich godnych uwagi, to było to spotkania Sportingu z Horsens, Fiory z Udine, a także QPR ze Swansea. Co je łączy, przede wszystkim to, ze drużyny które atakowały, miały zdecydowanie lepsze staty, dostawały bramkę do przerwy. Sporting chyba nawet 2, ale nie jestem pewny. QPR warto zauważyć było bardzo mocno grane też przed meczem ze względu na sporą kasę wydaną na wzmocnienia. A redy ? Największe na Valencii, gdzie koniec końców rynek do końca przerwy nie był w stanie się określić i kurs na overa 5.5 pomimo 3-1 do przerwy zamiast spaść to zawisł w przestrzeni. Kurs na Barcelonę i tak był mocno zaniżony dlatego nie wchodziłem na dzień dobry, ale ponieważ w pewnym momencie wydawało mi się, że nastąpi zmiana trendu więc spróbowałem średnią stawkę ulokować na tym rynku. Niestety nie opłaciło się.

Ogólnie z małymi wyjątkami, chyba 4 rynki w sumie typowego pre przed meczem, to cała reszta to przerwy.

post-741-0-66487000-1346242014_thumb.jpg

Jak widzę coś ciekawego to lubię pograć pre także na tenisie. Takim rynkiem był Querrey na którym szybko zebrałem tyle ile chciałem (średni kurs 1.24) i po bodajże 4 dniach czekania oddałem pół stawki po 1.16, a drugie tyle po 1.14. Red na 12 euro to wynik jednego błędnego wejścia po zaniżonym kursie w przerwie między gemami. Dałem się złapać trochę frajersko, za chwilę ktoś przywrócił kurs na właściwe miejsce i pozostaje się cieszyć, że tak to się skończyło.

post-741-0-55333700-1346242281_thumb.jpg

Czasami też pohandluje na koniach. Skutki nie są takie złe. Jeden red dosyć spory, ale i sytuacja to raczej wyjątek. Wszedłem na rynek, bo uznałem, że warto, rynek poszedł chwilę po moim wejściu 2-3 ticki w dół, nie minęła sekunda i już było z 8 ticków wyżej, poczekałem chwilę, ale widząc co się dzieje, oddałem, co było bardzo dobrym rozwiązaniem.

Edytowane przez maverick
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za pozytywne słowa i tak "zlajkowany" powrót :-)

Ostatnie dwa dni bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Takich dniówek nie miałem nawet w trakcie weekendu. Wyniki pokazują, że chyba to wszystko idzie w coraz lepszym kierunku, co mnie bardzo cieszy.

post-741-0-04130000-1346415274_thumb.jpg

Meczyk Realu to była fajna sprawa. Kto dobrze rozczytał MO ten zarobiony może i na cały miesiąc, ja tego rynku nie czułem więc nic z tego nie mam. Mogę zrozumieć euforię po bramce Messiego, ale żeby coś takiego trwało całe 15 minut ? Bywa i tak. Ja skupiłem się na overach. Linia 4.5 to 1.61 na b365, a 5.5 stało po 3. Kursy na bf tak jak zakładałem dość mocno zaniżone, ale liczyłem, że coś z tego jeszcze uda się wycisnąć. Over 4.5 kupiony po 1.69 i dokupiony po 1.68, a na linii 5.5 ustawiłem się z kursem 3.15, dokupiłem też trochę po 3.10. Nie wyglądało to źle, ale konkrety zaczęły się tak mniej więcej w połowie przerwy, b365 opuścił odpowiednio na 1.57 i na 2.75, do akcji weszły jeszcze większe pieniądze. Początkowo byłem ustawiony na 1.66, ale widząc 100k spychające kurs w dół przesunąłem się i oddałem po 1.64. Ktoś coś wspominał o budżecie 10k, poczucie humoru ważna sprawa, musi być. Na overku 5.5 oddałem po bodajże 3.05.

post-741-0-77017000-1346416310_thumb.jpg

Ładnie udało się zgreenować Isnera i Kolibera. To zasługa właściwego ustawienia się bodajże 2 dni wcześniej. Z tym, że przy Isnerze nic nie kombinowałem,a z Kolim już tak. Kurs skupiony po 1.3 i 1.31, ustawiłem się na 1.25, wzięli, wszystko fajnie, ale kurs zaczynał uciekać do góry, na 1.31 ładna ścianka, która pokrywała się z moimi odczuciami, że to górna granica tego rynku, buki podniosły w sumie chyba aż o 1 tick, a kurs rósł. Ustawiłem się za 200 na 1.29 i kolejne tyle na 1.30. Przyjęte zostało tylko 200 z 1.29, w międzyczasie po kilka tysięcy stało na back 1.28 i lay 1.29. Nagle kasa zniknęła, wydaje mi się, że ktoś postanowił nie czekać i skupić 1.28, co było widać po obrocie na danym kursie. Dołożyłem więc 100 po 1.28. Ustawiłem się ze stówką na 1.26, wcześniejsze 200 na 1.25, kurs poszedł w dół i w ten sposób zrobiłem z wcześniejszych 10 prawie 18.

post-741-0-65904400-1346416326_thumb.jpg

Początek bardzo niemrawy, red za redem, rynki nie zachowywały się tak jak zakładałem, trzeba było ciąć, przez to zaczynałem się trochę więcej zastanawiać, więc tam gdzie było ok to kurs odjeżdżał beze mnie. Wczoraj już było dużo lepiej, ale stawki cały czas to jakieś 20 na rynek, czasami drugie tyle, bo na razie to cały czas bardziej nauka niż zarabianie.

Edytowane przez maverick
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj chyba najlepsza przerwa jak dla mnie w tym sezonie, oczywiście pod kątem zysku. Na rynek u/o wchodziłem praktycznie od razu po zakończeniu pierwszej połowy, niespecjalnie czekając na ukształtowanie się rynku. Wejścia i wyjścia są na screenach, także wydaje mi się, że wszystko jest bardzo czytelne.

post-741-0-77974500-1346476322_thumb.jpg

post-741-0-86095900-1346476343_thumb.jpg

post-741-0-85924000-1346476354_thumb.jpg

post-741-0-82019400-1346476375_thumb.jpg

post-741-0-54383200-1346476407_thumb.jpg

post-741-0-78202700-1346476421_thumb.jpg

Podsumowanie dotychczasowych zmagań w ciągu dwóch tygodni sierpnia, tak dla formalności.

post-741-0-47545900-1346476793_thumb.jpg

Edytowane przez maverick
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 months later...

No to spróbuję nadrobić w jakimś sensie zaległości.

post-741-0-79140200-1352757657_thumb.jpg

post-741-0-05596800-1352757668_thumb.jpg

W największym skrócie tak to mniej więcej wyglądało. Ponieważ od jakiegoś czasu greeny coraz mniejsze, moja gra krok po kroku, ale jednak robiła się coraz bardziej defensywna, więc w końcu postanowiłem to zmienić, a w każdym razie staram się grać nieco agresywniej. Pewnie takie, a nie inne nastawienie wynikało z tego, że i giełda i życie uczą zarówno cierpliwości jak i pokory, ale wszystko ma swoje granice, czasami po prostu warto i trzeba podejmować większe ryzyko.

Listopad na razie wygląda ok, cieszy ostatni weekend, na którym wykręciłem 150 euro, na bodajże 53 rynkach piłki i kilkunastu kosza. Zarówno green i ilość rynków jest chyba rekordowa jeśli chodzi o weekend :-D O ile wcześniej omijałem mniejsze rynki, o tyle od jakiegoś czasu postanowiłem grać niemalże na wszystkim co się rusza, czyli ogólnie rzecz ujmując jeżeli jest jest płynność. Rzecz jasna także stawki ulegają wówczas znacznym zmianom. Staram się tez lepiej oceniać rynki, nie zawsze można liczyć na jakiś swing i czasami lepiej przemielić po jednym ticku i też można zarobić niż liczyć na coś więcej i wyjść na zero albo co gorsza wyredować.

post-741-0-26188700-1352758380_thumb.jpg

Edytowane przez maverick
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No niestety yavor, ale nie do końca. Budżet nie rośnie wprost proporcjonalnie do zysków. Spora ich część niestety "wyparowuje" z bf, choć chciałbym żeby było inaczej. Tzw. wyższa konieczność, ale zobaczymy, może uda się to w końcu zmienić :-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

post-741-0-22405600-1353067297_thumb.jpg

Taka ciekawostka, bo przewijają się nieraz kwestie płynności, wielkości zajmowanej pozycji na przerwach itd. Na tym meczu nie zarobiłem nic, bo został przerwany (dzisiaj zrobili zwroty) tu podziękowania dla kibiców walących petardami w piłkarzy, że nie wybrali sobie akurat innego spotkania. Ponieważ cała sytuacja miała miejsce prawdopodobnie od razu po wyjściu z szatni więc można przyjąć, że widoczne na screenie obroty są tożsame z tymi na koniec przerwy. Czyli przed przerwą było pewnie coś około 90k. Oczywiście odpowiednia sytuacja, a więc bramka w 44 minucie i nawet na takiej Argentynie można wrzucić kilka setek, moje max zobowiązanie, zanim zaczęło się cokolwiek przyjmować wynosiło 360 euro, a można było wrzucić sporo więcej. Patrząc na ligę i płynność to wydawać by się mogło, że ruszenie czegoś takiego to tylko same problemy mogą z tego być. Nic bardziej mylnego. Tylko, żeby przypadkiem ktoś nie zrozumiał tego opacznie, że na lidze argentyńskiej zawsze są takie obroty, chodzi mi bardziej o pewne sytuacje i wynikające z tego zależności.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.