ATP Monte Carlo czwartek 14.04
Podsumowanie środy:
Verdasco jest sobą, znów przegrał wygrany mecz. Jest to jedna z niewielu sytuacji, gdzie przegrany zawodnik wygrał więcej punktów niż wygrany. I chyba niewiele jest innych sportów, w których to jest możliwe.
Djokovic odpoczywa. Jego gra wyraźnie pokazuje, że nie trenuje. I po kilku próbach upolowania RG w końcu czas coś zmienić. I poświęcnie MC dla RG jest bardzo mądrą decyzją. Czas od Indian Wells do RG jest bardzo intensywny. Teraz jest Masters zaledwie po tygodniowej przerwie od dwóch mastersów z rzędu, więc można tu energetycznie nie wyciągnąć. A tenis w dzisiejszych czasach jest przede wszystkim zarządzaniem energią, bo stał się bardzo siłowy, a kalendarz jest przeładowany.
Nie widzę za bardzo okazji do dobrego tradingu, bo środek turnieju jest zwykle najgorszy. Ale w trzech setach widzę Wawrinkę jako zwycięzcę jeśli Simon urwie pierwszego. Vesely pewnie popłynie z Monfilsem bo klątwa Djokovica pewnie zadziała tak samo jak klątwa Nadala. Goffin też powinien wyciągnąć ze stanu 0-1 jeśli Granollers ugra pierwszego seta, bo jest o klasę lepszy, a wygrana z Verdasco powinna mu dać sporego kopa i wkręcić go na obroty. Raonic może i w bliskim meczu, ale raczej wyserwuje mecz przeciwko Dzumhurowi.
Z typów nie do tradingu obstawiam Paire przeciwko Murrayowi i Thiem 2-1 w setach. A jeśli chodzi o zawodników, którzy mogą wyciągnąć ze stanu 0-1 to Raonic, Wawrinka, Goffin, Tsonga, ale wszystko zależy od sytuacji. Zwykle polega to na tym, że gorszy zawodnik wysila się niesamowicie w pierwszym secie i wypala się, a lepszy jak się dobrze rozgrzeje i wejdzie na obroty to go pociśnie. Jednak wszystko zależy od tego co się dzieje na korcie. Najbardziej widzę Wawrinkę wychodzącego ze stanu 0-1.
Nie mam pojęcia do z Federerm. Wygląda zadziwiająco dobrze jak na powracającego z operacji. Statystyki idealne, a Bautista nie zdradza objawów wysokiej formy jaką może zagrozić Federerowi. Ale wszystko może się zdarzyć, bo Federer ma pełne prawo w tym wieku by zaniżyć grę, a Bautista ze względu na swoje niebanalne ułożenie tenisowe może wejść na obroty. Ale to spekulacje za słabe by coś tu obstawić.
EDIT: zapomniałem dodać coś o Nadalu. Minęły te czasy kiedy Nadal miał w sobie te eksplozywną energię. Minęły te czasy kiedy po gorszym meczu można było oczekiwać, że podniesie swój poziom gry. To nie jest przygotowanie godne 9-cio krotnego mistrza RG i 8-krotnego mistrza MC. Coś się w nim zmienia nie do poznania, także w zewnętrznej aparycji. Zastanawiam się czy nie przechodzi (lub nie przeszedł) terapii od nerwicy, bo się baaardzo uspokoił, wyciszył. A może po prostu z dwudziestolatka staje się trzydziestolatkiem. Tak czy siak jego gra opiera się fenomenalnym przygotowaniu fizycznym i tym, że wygra pierwszego seta. Za to Thiem jest świetnie przygotowany, ale dopiero jak się rozgrzeje (po przegraniu pierwszego seta). Już wiadomo co mu jest: miał czyraka na palcu u nogi. A to boli jak cholera. Ale jak się to rozbiega to przestaje. Stąd te wyniki. I nawet mnie to skłania by zignorować fakt, że gra nową rakietą. Kurs 6,75 na to, że przegra 1 seta i wygra dwa kolejne jest bardzo interesujący. Może być tez tak, że wygra pierwszego, przegra drugiego i wygra trzeciego, bo bywało już, że sobie odpuszczał mentalnie 2. seta i go przegrywał.
- sebo2255 i Barbarossa zareagowali na to
-
2
0 komentarzy
Promowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia