Monte Carlo - podsumowanie
Pomyliłem się bardzo co do Nadala, ale bardzo się z tego cieszę. Cholernie bez niego nudno w tourze. Zobaczymy jak będą jego kolana reagowały na beton, ale póki co jest dobrze na mączce, więc trzeba go zaliczyć do faworytów na RG.
Monfils jak zwykle dał się dmuchnąć i przewalił kolejny finał. Tak to jest jak się jest tenisowym kastratem i się nie ma jaj, by zagrać atakujący tenis choć raz na ruski rok. Tak kończą frajerzy Miał farta, że doszedł do finału.
Murraya obstawiałem w półfinale, ale miał zapaść fizyczną. Niestety Nadal ma siłę i zdrowie konia. Jak go Murray nie rozjedzie w dwóch, to przewali w trzech setach. Mecz na live idealny, szanse się przechylały bardzo wyraźnie, bo widać było po statystykach. Murray g... grał na 2. serwisie - Rafa mu na niego siadł i jechał aż do końca. Widać było, że Murray bazuje na 1 serwisie i że odpłynie jak tylko mu serwis zacznie siadać (bo serwis w długim meczu zawsze zacznie siadać, bo jest najbardziej wymagajacym wysiłku uderzeniem). I tak też się stało. Mecz na live idealny, trochę kasy wpadło. To samo Murray-Paire. Też Murray wyciągną z podwójnego brejka w 2. secie kiedy był już na wylocie. Szkoda tylko, że nie wdupił z Paire, bo bym miał świetne statystyki na BettongKingdom. A tak dwa typy za pełną stawkę w plecy. No ale na live wpadło 3 razy więcej niż jakby te mecze się zakończyły w dwóch setach.
Federer klasycznie: pięknie, zgrabnie, idealnie, perfekcyjne statystyki, zero oznak problemów aż tu nagle wtopa z Tsongą. Ale bukmacherzy już tacy głupi nie są i nie było 4-5 na Tsongę, więc się nie skusiłem.
Thiem z czyrakiem na palcu wyciągał mecze z łajzami, ale Nadal już mu pokazał, że musi być w pełni sił by mócu podskoczyć.
Turniej udany, pierwsza runda udana. Załuję trochę, że nie odważyłem się grać Verdasco, bo pyknął Delbonisa z łatwością. No ale szybko zapomnę. Potem trzy mecze Paire - Murray, Murray - Nadal oraz Nadal - Monfils idealne na live. Spokojnie 500-1000% stawki początkowej we wszystkich trzech dalo radę wykręcić.
Teraz 2 tygodnie niskich turniejów, potem dwa mastersy w dwa tygodnie, potem tydzień 250-tki i RG. Przez najbliższe 2 tygodnie będzie można polować na wysoko notowanycj graczy, bo przygotowują się do mastersów i RG i nie dbają o turnieje tej rangi i wpisują się często by tylko wymaganą ilość startów zaliczyć.
Na pw ktoś mnie pytał o rady dot. tradingu na tenisie. Trudno to raz a dobrze w całości pozbierać, więc będę pisał po kawałku jak mi do głowy wpadnie.
Pierwszy przykład już wspomniany wyżej: niska skuteczność na drugim serwisie w porównaniu z pierwszym. Przykład: Murray w połowie drugiego seta przeciwko Nadalowi oraz Wawrinka w tym samym mencie tez przeciwko Nadalowi. Warto śledzić statystyki i patrzeć jak się zmieniają. Idealne statystyki to między 60-60-60 a 70-70-70. Odpowiednio: procent trafionych serwisów-procet punktów po pierwszym serwisie-procent punktów po drugim serwisie. Jeśli z obu serwisów zawodnik ma zbliżoną skuteczność, to dobrze, bo to znaczy, że nie polega tak bardzo na serwisie (i nie rozwali mu się gra jak serwis siądzie), a i drugi serwis ma niełatwy i daje radę wymianach. Wyższa skuteczność jest już podejrzana i zwykle chrakterystyczna dla serve-botów typy Karlovic, a tych top 10 rankingu się nie boi.
Na jutro nic nie widzę ciekawego.
- Barbarossa zareagował na to
-
1
1 komentarz
Promowane komentarze