Ok, za mną pierwsze kilka rynków in play. Szybka piłka - grałem na niskie laye - czyli małe zobowiązanie i spory zysk przy wybiciu. Udało się prawie wszędzie, jednak na Tsondze zamiast greenować połasiłem się i strata wpadła. Póki co jest to moim zdaniem szczęście początkującego 

0 komentarzy
Promowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia