Pomalutku do przodu
Witam, niestety ostatnio mam zbyt mało czasu, by zająć się tradingiem na tenisie. Po pierwsze praca, po drugie no żona, która mi marudzi, że za dużo czasu spędzam przed tym komputerem, tudzież forum ("może załóż z nimi rodzinę" - kto ma żonę, ten wie hehe). Niestety udało mi się tylko pograć na trzech rynkach. Cieszy na pewno brak reda, smuci natomiast fakt, że na Milmanie i Gulbisie, można było wyciągnąć dziesięć razy tyle, ale staram się tradować, a nie betować. Ogólnie gram póki co cały czas na niskie laye. Punkt wejścia to koniec pierwszego seta, albo początek drugiego. Mam nadzieję, że niedługo będę mógł siąść konkretnie do całego meczu, a nie będzie to niestety tradowanie z doskoku i to w pracy przez stronę betfair, co jest dosyć uciążliwe
Na ten moment to tyle
2 komentarze
Promowane komentarze