-
Zawartość
1519 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
128
Aktywność reputacji
-
sidney-trd otrzymał reputację od milu za wpis na blogu, Niebo nie jest limitem, pierwszy milion !
Witam serdecznie wszystkich !
Wraz z przeprowadzką na nowy serwer, zapadła decyzja o prowadzeniu bloga w nowej formie. Raz kozie śmierć. A co... Czas ten zbiegł się z bardzo dobrym czasem dla mnie jeśli chodzi o aspekt tradingowy. Pękła pewna granica, magiczna granica pod tytułem 1k banku. Mam nadzieję, że to dopiero początek porządnej przygody z tradingiem, co więcej mam nadzieję, że będziecie jej aktywnymi świadkami i będziemy mogli sobie nawzajem pomóc
Ostatni tydzień był bardzo optymistyczny dla mnie. Nastąpiło zwiększenie bankrolla o około 170$ co stanowi powiększenie banku o około 20%. Na chwilę obecną wyniki bardzo mnie zadowalają i liczę, że takie jak i większe (wzrost proporcjonalne) liczby będą odnotowywał w kolejnych tygodniach. Jak to się stało?
Wtoreczek - główny rynek - Shakhtar - Rapid Vienna, rynek zareagował tak jak się spodziewałem, wybił do góry stąd piękny wynik w postaci 50$. Market in plus! Kolejne 16$ dodane na LTD, spotkanie, w którym wiele, wiele się działo i mówiąc szczerze nie mogłem przejść obok tego rynku nie zagrając Lay-The-Draw. Wyjście nastąpiło przy wyniku 2-0.
Środa - Główny rynek - Partizan. Green nie aż tak obfity, ale najważniejsze, że rynek wyczytał mi w myślach, w którą stronę ma się skierować. Pozostałość to LTD, tak samo jak w przypadku dnia poprzedniego. Niestety Kaapo - zbyt płytki rynek, a szkoda - bo rynek idealny tak jak Evian z Clermont.
Czwartek - Trade of the day, kolejna 50$ wpadła do kieszeni, rynek miodzio, kolejny raz super współpraca <3 I'm lovin it + drobne LTD.
Piątunio - Na piękne rozpoczęcie weekendu propozycja z rynków tradera, niestety zamknięta zbyt wcześnie, z powodu braku późniejszej kontroli nad rynkiem, spokojnie było do wyjęcia ok. 70$. Mimo wszystko, takiego tygodnia (w zasadzie to jeszcze nie koniec) życzę sobie zawsze!!!
REMEMBER! Niebo nie jest limitem...
Stay Tuned!
Sidney
-
sidney-trd otrzymał reputację od art_artur67 za wpis na blogu, Niebo nie jest limitem, pierwszy milion !
Witam serdecznie wszystkich !
Wraz z przeprowadzką na nowy serwer, zapadła decyzja o prowadzeniu bloga w nowej formie. Raz kozie śmierć. A co... Czas ten zbiegł się z bardzo dobrym czasem dla mnie jeśli chodzi o aspekt tradingowy. Pękła pewna granica, magiczna granica pod tytułem 1k banku. Mam nadzieję, że to dopiero początek porządnej przygody z tradingiem, co więcej mam nadzieję, że będziecie jej aktywnymi świadkami i będziemy mogli sobie nawzajem pomóc
Ostatni tydzień był bardzo optymistyczny dla mnie. Nastąpiło zwiększenie bankrolla o około 170$ co stanowi powiększenie banku o około 20%. Na chwilę obecną wyniki bardzo mnie zadowalają i liczę, że takie jak i większe (wzrost proporcjonalne) liczby będą odnotowywał w kolejnych tygodniach. Jak to się stało?
Wtoreczek - główny rynek - Shakhtar - Rapid Vienna, rynek zareagował tak jak się spodziewałem, wybił do góry stąd piękny wynik w postaci 50$. Market in plus! Kolejne 16$ dodane na LTD, spotkanie, w którym wiele, wiele się działo i mówiąc szczerze nie mogłem przejść obok tego rynku nie zagrając Lay-The-Draw. Wyjście nastąpiło przy wyniku 2-0.
Środa - Główny rynek - Partizan. Green nie aż tak obfity, ale najważniejsze, że rynek wyczytał mi w myślach, w którą stronę ma się skierować. Pozostałość to LTD, tak samo jak w przypadku dnia poprzedniego. Niestety Kaapo - zbyt płytki rynek, a szkoda - bo rynek idealny tak jak Evian z Clermont.
Czwartek - Trade of the day, kolejna 50$ wpadła do kieszeni, rynek miodzio, kolejny raz super współpraca <3 I'm lovin it + drobne LTD.
Piątunio - Na piękne rozpoczęcie weekendu propozycja z rynków tradera, niestety zamknięta zbyt wcześnie, z powodu braku późniejszej kontroli nad rynkiem, spokojnie było do wyjęcia ok. 70$. Mimo wszystko, takiego tygodnia (w zasadzie to jeszcze nie koniec) życzę sobie zawsze!!!
REMEMBER! Niebo nie jest limitem...
Stay Tuned!
Sidney
-
sidney-trd otrzymał reputację od FOREX 366 za wpis na blogu, Niebo nie jest limitem, pierwszy milion !
Witam serdecznie wszystkich !
Wraz z przeprowadzką na nowy serwer, zapadła decyzja o prowadzeniu bloga w nowej formie. Raz kozie śmierć. A co... Czas ten zbiegł się z bardzo dobrym czasem dla mnie jeśli chodzi o aspekt tradingowy. Pękła pewna granica, magiczna granica pod tytułem 1k banku. Mam nadzieję, że to dopiero początek porządnej przygody z tradingiem, co więcej mam nadzieję, że będziecie jej aktywnymi świadkami i będziemy mogli sobie nawzajem pomóc
Ostatni tydzień był bardzo optymistyczny dla mnie. Nastąpiło zwiększenie bankrolla o około 170$ co stanowi powiększenie banku o około 20%. Na chwilę obecną wyniki bardzo mnie zadowalają i liczę, że takie jak i większe (wzrost proporcjonalne) liczby będą odnotowywał w kolejnych tygodniach. Jak to się stało?
Wtoreczek - główny rynek - Shakhtar - Rapid Vienna, rynek zareagował tak jak się spodziewałem, wybił do góry stąd piękny wynik w postaci 50$. Market in plus! Kolejne 16$ dodane na LTD, spotkanie, w którym wiele, wiele się działo i mówiąc szczerze nie mogłem przejść obok tego rynku nie zagrając Lay-The-Draw. Wyjście nastąpiło przy wyniku 2-0.
Środa - Główny rynek - Partizan. Green nie aż tak obfity, ale najważniejsze, że rynek wyczytał mi w myślach, w którą stronę ma się skierować. Pozostałość to LTD, tak samo jak w przypadku dnia poprzedniego. Niestety Kaapo - zbyt płytki rynek, a szkoda - bo rynek idealny tak jak Evian z Clermont.
Czwartek - Trade of the day, kolejna 50$ wpadła do kieszeni, rynek miodzio, kolejny raz super współpraca <3 I'm lovin it + drobne LTD.
Piątunio - Na piękne rozpoczęcie weekendu propozycja z rynków tradera, niestety zamknięta zbyt wcześnie, z powodu braku późniejszej kontroli nad rynkiem, spokojnie było do wyjęcia ok. 70$. Mimo wszystko, takiego tygodnia (w zasadzie to jeszcze nie koniec) życzę sobie zawsze!!!
REMEMBER! Niebo nie jest limitem...
Stay Tuned!
Sidney
-
sidney-trd otrzymał reputację od raddor za wpis na blogu, Niebo nie jest limitem, pierwszy milion !
Witam serdecznie wszystkich !
Wraz z przeprowadzką na nowy serwer, zapadła decyzja o prowadzeniu bloga w nowej formie. Raz kozie śmierć. A co... Czas ten zbiegł się z bardzo dobrym czasem dla mnie jeśli chodzi o aspekt tradingowy. Pękła pewna granica, magiczna granica pod tytułem 1k banku. Mam nadzieję, że to dopiero początek porządnej przygody z tradingiem, co więcej mam nadzieję, że będziecie jej aktywnymi świadkami i będziemy mogli sobie nawzajem pomóc
Ostatni tydzień był bardzo optymistyczny dla mnie. Nastąpiło zwiększenie bankrolla o około 170$ co stanowi powiększenie banku o około 20%. Na chwilę obecną wyniki bardzo mnie zadowalają i liczę, że takie jak i większe (wzrost proporcjonalne) liczby będą odnotowywał w kolejnych tygodniach. Jak to się stało?
Wtoreczek - główny rynek - Shakhtar - Rapid Vienna, rynek zareagował tak jak się spodziewałem, wybił do góry stąd piękny wynik w postaci 50$. Market in plus! Kolejne 16$ dodane na LTD, spotkanie, w którym wiele, wiele się działo i mówiąc szczerze nie mogłem przejść obok tego rynku nie zagrając Lay-The-Draw. Wyjście nastąpiło przy wyniku 2-0.
Środa - Główny rynek - Partizan. Green nie aż tak obfity, ale najważniejsze, że rynek wyczytał mi w myślach, w którą stronę ma się skierować. Pozostałość to LTD, tak samo jak w przypadku dnia poprzedniego. Niestety Kaapo - zbyt płytki rynek, a szkoda - bo rynek idealny tak jak Evian z Clermont.
Czwartek - Trade of the day, kolejna 50$ wpadła do kieszeni, rynek miodzio, kolejny raz super współpraca <3 I'm lovin it + drobne LTD.
Piątunio - Na piękne rozpoczęcie weekendu propozycja z rynków tradera, niestety zamknięta zbyt wcześnie, z powodu braku późniejszej kontroli nad rynkiem, spokojnie było do wyjęcia ok. 70$. Mimo wszystko, takiego tygodnia (w zasadzie to jeszcze nie koniec) życzę sobie zawsze!!!
REMEMBER! Niebo nie jest limitem...
Stay Tuned!
Sidney
-
sidney-trd otrzymał reputację od cashis za wpis na blogu, Niebo nie jest limitem, pierwszy milion !
Witam serdecznie wszystkich !
Wraz z przeprowadzką na nowy serwer, zapadła decyzja o prowadzeniu bloga w nowej formie. Raz kozie śmierć. A co... Czas ten zbiegł się z bardzo dobrym czasem dla mnie jeśli chodzi o aspekt tradingowy. Pękła pewna granica, magiczna granica pod tytułem 1k banku. Mam nadzieję, że to dopiero początek porządnej przygody z tradingiem, co więcej mam nadzieję, że będziecie jej aktywnymi świadkami i będziemy mogli sobie nawzajem pomóc
Ostatni tydzień był bardzo optymistyczny dla mnie. Nastąpiło zwiększenie bankrolla o około 170$ co stanowi powiększenie banku o około 20%. Na chwilę obecną wyniki bardzo mnie zadowalają i liczę, że takie jak i większe (wzrost proporcjonalne) liczby będą odnotowywał w kolejnych tygodniach. Jak to się stało?
Wtoreczek - główny rynek - Shakhtar - Rapid Vienna, rynek zareagował tak jak się spodziewałem, wybił do góry stąd piękny wynik w postaci 50$. Market in plus! Kolejne 16$ dodane na LTD, spotkanie, w którym wiele, wiele się działo i mówiąc szczerze nie mogłem przejść obok tego rynku nie zagrając Lay-The-Draw. Wyjście nastąpiło przy wyniku 2-0.
Środa - Główny rynek - Partizan. Green nie aż tak obfity, ale najważniejsze, że rynek wyczytał mi w myślach, w którą stronę ma się skierować. Pozostałość to LTD, tak samo jak w przypadku dnia poprzedniego. Niestety Kaapo - zbyt płytki rynek, a szkoda - bo rynek idealny tak jak Evian z Clermont.
Czwartek - Trade of the day, kolejna 50$ wpadła do kieszeni, rynek miodzio, kolejny raz super współpraca <3 I'm lovin it + drobne LTD.
Piątunio - Na piękne rozpoczęcie weekendu propozycja z rynków tradera, niestety zamknięta zbyt wcześnie, z powodu braku późniejszej kontroli nad rynkiem, spokojnie było do wyjęcia ok. 70$. Mimo wszystko, takiego tygodnia (w zasadzie to jeszcze nie koniec) życzę sobie zawsze!!!
REMEMBER! Niebo nie jest limitem...
Stay Tuned!
Sidney
-
sidney-trd otrzymał reputację od firence za wpis na blogu, Niebo nie jest limitem, pierwszy milion !
Witam serdecznie wszystkich !
Wraz z przeprowadzką na nowy serwer, zapadła decyzja o prowadzeniu bloga w nowej formie. Raz kozie śmierć. A co... Czas ten zbiegł się z bardzo dobrym czasem dla mnie jeśli chodzi o aspekt tradingowy. Pękła pewna granica, magiczna granica pod tytułem 1k banku. Mam nadzieję, że to dopiero początek porządnej przygody z tradingiem, co więcej mam nadzieję, że będziecie jej aktywnymi świadkami i będziemy mogli sobie nawzajem pomóc
Ostatni tydzień był bardzo optymistyczny dla mnie. Nastąpiło zwiększenie bankrolla o około 170$ co stanowi powiększenie banku o około 20%. Na chwilę obecną wyniki bardzo mnie zadowalają i liczę, że takie jak i większe (wzrost proporcjonalne) liczby będą odnotowywał w kolejnych tygodniach. Jak to się stało?
Wtoreczek - główny rynek - Shakhtar - Rapid Vienna, rynek zareagował tak jak się spodziewałem, wybił do góry stąd piękny wynik w postaci 50$. Market in plus! Kolejne 16$ dodane na LTD, spotkanie, w którym wiele, wiele się działo i mówiąc szczerze nie mogłem przejść obok tego rynku nie zagrając Lay-The-Draw. Wyjście nastąpiło przy wyniku 2-0.
Środa - Główny rynek - Partizan. Green nie aż tak obfity, ale najważniejsze, że rynek wyczytał mi w myślach, w którą stronę ma się skierować. Pozostałość to LTD, tak samo jak w przypadku dnia poprzedniego. Niestety Kaapo - zbyt płytki rynek, a szkoda - bo rynek idealny tak jak Evian z Clermont.
Czwartek - Trade of the day, kolejna 50$ wpadła do kieszeni, rynek miodzio, kolejny raz super współpraca <3 I'm lovin it + drobne LTD.
Piątunio - Na piękne rozpoczęcie weekendu propozycja z rynków tradera, niestety zamknięta zbyt wcześnie, z powodu braku późniejszej kontroli nad rynkiem, spokojnie było do wyjęcia ok. 70$. Mimo wszystko, takiego tygodnia (w zasadzie to jeszcze nie koniec) życzę sobie zawsze!!!
REMEMBER! Niebo nie jest limitem...
Stay Tuned!
Sidney
-
sidney-trd otrzymał reputację od Sikorrrr za wpis na blogu, Niebo nie jest limitem, pierwszy milion !
Witam serdecznie wszystkich !
Wraz z przeprowadzką na nowy serwer, zapadła decyzja o prowadzeniu bloga w nowej formie. Raz kozie śmierć. A co... Czas ten zbiegł się z bardzo dobrym czasem dla mnie jeśli chodzi o aspekt tradingowy. Pękła pewna granica, magiczna granica pod tytułem 1k banku. Mam nadzieję, że to dopiero początek porządnej przygody z tradingiem, co więcej mam nadzieję, że będziecie jej aktywnymi świadkami i będziemy mogli sobie nawzajem pomóc
Ostatni tydzień był bardzo optymistyczny dla mnie. Nastąpiło zwiększenie bankrolla o około 170$ co stanowi powiększenie banku o około 20%. Na chwilę obecną wyniki bardzo mnie zadowalają i liczę, że takie jak i większe (wzrost proporcjonalne) liczby będą odnotowywał w kolejnych tygodniach. Jak to się stało?
Wtoreczek - główny rynek - Shakhtar - Rapid Vienna, rynek zareagował tak jak się spodziewałem, wybił do góry stąd piękny wynik w postaci 50$. Market in plus! Kolejne 16$ dodane na LTD, spotkanie, w którym wiele, wiele się działo i mówiąc szczerze nie mogłem przejść obok tego rynku nie zagrając Lay-The-Draw. Wyjście nastąpiło przy wyniku 2-0.
Środa - Główny rynek - Partizan. Green nie aż tak obfity, ale najważniejsze, że rynek wyczytał mi w myślach, w którą stronę ma się skierować. Pozostałość to LTD, tak samo jak w przypadku dnia poprzedniego. Niestety Kaapo - zbyt płytki rynek, a szkoda - bo rynek idealny tak jak Evian z Clermont.
Czwartek - Trade of the day, kolejna 50$ wpadła do kieszeni, rynek miodzio, kolejny raz super współpraca <3 I'm lovin it + drobne LTD.
Piątunio - Na piękne rozpoczęcie weekendu propozycja z rynków tradera, niestety zamknięta zbyt wcześnie, z powodu braku późniejszej kontroli nad rynkiem, spokojnie było do wyjęcia ok. 70$. Mimo wszystko, takiego tygodnia (w zasadzie to jeszcze nie koniec) życzę sobie zawsze!!!
REMEMBER! Niebo nie jest limitem...
Stay Tuned!
Sidney