Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Backrus

Użytkownik
  • Zawartość

    480
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    42

Aktywność reputacji

  1. Like
    Backrus otrzymał reputację od Barbarossa za wpis na blogu, AlgoNBA 2016 - podsumowanie   
    Starting bankroll: 100pts
    Stake: 3pts flat
    Average odds: 1.952
    Average winning odds: 1.95
    Final bankroll: 119.12pts
    Odds proof: https://imgur.com/a/3wr2t







  2. Like
    Backrus otrzymał reputację od DawidSalomon77 za wpis na blogu, AlgoNBA 2016 - podsumowanie   
    Starting bankroll: 100pts
    Stake: 3pts flat
    Average odds: 1.952
    Average winning odds: 1.95
    Final bankroll: 119.12pts
    Odds proof: https://imgur.com/a/3wr2t







  3. Like
    Backrus otrzymał reputację od mazitbg za wpis na blogu, AlgoNBA 2016 - podsumowanie   
    Starting bankroll: 100pts
    Stake: 3pts flat
    Average odds: 1.952
    Average winning odds: 1.95
    Final bankroll: 119.12pts
    Odds proof: https://imgur.com/a/3wr2t







  4. Like
    Backrus otrzymał reputację od sidney-trd za wpis na blogu, AlgoNBA 2016 - podsumowanie   
    Starting bankroll: 100pts
    Stake: 3pts flat
    Average odds: 1.952
    Average winning odds: 1.95
    Final bankroll: 119.12pts
    Odds proof: https://imgur.com/a/3wr2t







  5. Like
    Backrus otrzymał reputację od lostdesper za wpis na blogu, AlgoNBA 2016 - podsumowanie   
    Starting bankroll: 100pts
    Stake: 3pts flat
    Average odds: 1.952
    Average winning odds: 1.95
    Final bankroll: 119.12pts
    Odds proof: https://imgur.com/a/3wr2t







  6. Like
    Backrus otrzymał reputację od cashis za wpis na blogu, AlgoNBA 2016 - podsumowanie   
    Starting bankroll: 100pts
    Stake: 3pts flat
    Average odds: 1.952
    Average winning odds: 1.95
    Final bankroll: 119.12pts
    Odds proof: https://imgur.com/a/3wr2t







  7. Like
    Backrus otrzymał reputację od lostdesper za wpis na blogu, 1.03 + krótkie podsumowanie   
    Po 401 betach zysk wynosi +7.78pts, yield 6‰.
    +12.5 @ 1.934
    +5.5 @ 2.020
    +5.5 @ 1.909
    +5.5 @ 1.925
    +10 @ 1.884
    +2 @ 1.943
    TOTAL P/L GRAPH:

  8. Like
    Backrus przyznał reputację dla adam82 za wpis na blogu, Cięce strat   
    Niedziela 7.02.2016 r. g. 20.25
    Drogi pamiętniczku,
    Chwilę zbierałem się żeby ponownie coś tutaj napisać i szczerze muszę przyznać, że nie chce mi się dalej tutaj zaglądać i pisać. Założyłem sobie jednak że ten temat poruszę i prędzej czy później powinienem to zrobić. Być może dzisiaj nie uda mi się zamknąć tematu, ale postaram się przekazać to co tym razem leży mi na sercu.
    A leży mi na sercu strat cięcie w tradingu sportowym..
    Stara legenda ludowa opowiadana z dziada pradziada głosi: "Synu tnij stratę, gdy tylko się pojawi, tnij ją mocno i dobitnie, nie wahaj się ani przez chwilę bo czas szybko mija"
    W rzeczywistości w dniach dzisiejszych można powiedzieć i znaleźć na większości poradników tradingu nie tylko sportowego zalecenie: "Pozycje zyskowne trzymaj długo, pozycje stratne tnij szybko".
    To stwierdzenie jest dobre i prawdziwe ale tylko w ogólności. Ogólność ta polega na tym, że jest strasznie nieprecyzyjne i można je rozumieć na bardzo wiele sposobów w zależności od osoby i od sposobu tradingu jaki uprawia. Poza tym ogólność tego stwierdzenia znaczy tyle, że są od niego wyjątki.
    Inne twierdzenie dotyczące tradingu głosi - nie ważne w którą stronę otwierasz pozycję. Nie ważne czy wchodzisz aktualnie na zwycięstwo faworyta czy zawodnika który dostaje ostre lanie - ważne natomiast co zrobisz z tą pozycją w zależności od tego jak się mecz rozwinie. To twierdzenie jest już moim zdaniem trochę mniej sprawdzone ale na pewno cząstka prawdy w nim także występuje. Gdybym ja miał wskazać procentowo co w tradingu in play tworzy zarabiającego tradera (wyłączając szybkość źródła danych z jakiego korzysta, którego to wartość jest ciężka do oszacowania) rozdzielił bym to tak:
    - 40% - granie value
    - 30% - cięcie strat
    - 15% - realizacja zysków
    - pozostałe 15% inne takie jak program do tradingu, sprżet, nasz aktualny stan zdrowotny, warunki w jakich handlujemy itp.
    Zbyt mała wiedzę posiadam, i człekiem dość nikczemnym jestem abym miał prawo do opisywania ogólnych przypadków cięcia strat dla całego tradingu sportowego, czy chociażby dla jednej dyscypliny. Każda sytuacja w meczu jest inna i fakt - są schematy które powtarzają się bardzo często, ale bywają sytuacje niewiarygodne, trudne do jakiejkolwiek oceny, których w ogólności nie można opisać i wskazać jak się przed nimi chronić.
    Chciałbym zatem podejść do tematu bardzo precyzyjnie. Ten wątek będzie dotyczył tradingu in-play w tenisie. Będę przedstawiał kilka przykładów tego co się dzieje w meczu i jak moim zdaniem powinniśmy na to reagować. Przykłady będą dotyczyć tylko sytuacji, w których kurs idzie przeciwko nam i jesteśmy na redzie z danego wejścia.
    Sytuacja meczowa nr
    1. Mamy dwóch bardzo dobrze serwujących zawodników i zdecydowaliśmy się z jakiegoś powodu backować w danym gemie utrzymanie serwisu od stanu 0:0. Nagle robi się 0:15. Trochę lipa, ale zdecydowaliśmy się czekać, robi się 0:30. Pytanie - co zrobić w tym wypadku. Moim zdaniem odpowiedź jest tutaj w 99%  następująca. Tnij stratę jak narwany ułan, kolejny punkt za około 20 sekund. W tym czasie musisz wybrać taki kurs żeby być ponad innymi, olej value, a jak masz dużą stawkę to olej value totalnie i postaraj się ciąć stratę po jeszcze bardziej gównianym kursie. Udało się pociąć? Możesz być z siebie dumny.
    2. Nie udało się pociąć, wybrałeś za słaby kurs  lub płynność na rynku za mała lub po prostu inni traderzy to debile, którzy pchają kurs jak narwane ułany no i zrobiło się 0:40. Pytanie - ciąć stratę czy nie jest w tym momencie dużo trudniejsze. Bardzo dobry serwujący przegrywający 0:30 ma jeszcze zwykle statystycznie ponad 50% na wygranie gema. Czasami rynek też przecenia jego serwis i uda się pociąć tak jakby miał 60 - 70% na wygranie tego gema i można próbować tak tą stratę pociąć ale nie zawsze się uda i teraz znajdujemy się w momencie kiedy mamy 0:40. Poza beznadziejnym wynikiem dochodzi presja psychiczna co moim zdaniem sprawia że dobry zawodnik nie ma prawa tutaj mieć więcej niż 30 - 40% szans na wygranie gema i na ogół rynek to widzi, czasem trochę przecenia czasem nie docenia. ale jesteśmy w sytuacji w której kolejny punkt powinien dodać jakieś dodatkowe  20 - 40% do straty którą dały 3 poprzednie punkty. Warto to spróbować oszacować czy będzie to bliżej 20 czy bliżej 40%. Jeżeli bliżej 40% to dalej jest sens w próbie cięcie strat, jeżeli bliżej 20% to moim zdaniem możemy już sobie odpuścić i zaopatrzyć się w różaniec, na którym będziemy wymadlać co najmniej powrót do deuca w gemie i wtedy częściowo lub w całości pociąć straty.
    3. Nowa sytuacja - kolejnych dwóch zawodników również z przyzwoitym serwami. Postanowiliśmy zagrać na utrzymanie serwisu przy stanie 0:40. Niestety serwujący nie wyrównał nawet do deuca i straciliśmy tylko jakieś 20% stawki, ponieważ zagraliśmy całkiem wartościowy kurs. Czy ciąć stratę? Odp. Nie teraz. Bezpośrednie odłamania są najczęstszymi rodzajami złamań w meczu. Warto spróbować wyczekiwać przewagi odbierającego w kolejnym gemie by pociąć przy 0:15 lub 15:30 z dużo mniejszą stratą. Ryzykanci mogą sobie nawet czekać do końca na rebreaka, ale nie polecam tego, a na pewno nie z całością czy nawet połową stawki. Jeżeli takiej przewagi nie będzie i serwujący utrzyma serwis to o ile nie był to jakiś mega ważny gem na seta czy na mecz to do naszej straty powinno dojść nie więcej niż jakieś 5 - 10% wyjściowej stawki i całe wejście w tym momencie zamykamy ze stratą 25 - 30%. Czemu teraz? Czemu nie czekać kolejnego gema? Bo widząc słabość serwu w dwóch gemach z rzędu u dobrze serwującego rynek może zwęszyć jakiś problem zawodnika w danym momencie/dniu i zbijać go niemiłosiernie dalej przy łamaniu się na podwójnego breaka, także ostatecznie nasza strata przy podwójnym breaku mogłaby już sięgać jakiś 40- 50% stawki.
    4. Mamy mecz dwóch kobitek średniaków. Zdecydowaliśmy się na wejście na utrzymanie serwisu przy stanie  15:40. Robi się jednak przełamanie. Ciąć stratę? Tak. W większości przypadków utrzymanie serwisu w kolejnym gemie w takim wypadku będzie kosztować nas dużo więcej % stawki niż samo przełamanie. Nie czekamy zatem na kolejnego gema i tniemy stratę w przerwie między gemami.
    To tyle na dzisiaj - postaram się jeszcze kilka sytuacji przedstawić w kolejnym wpisie o cięciu strat.
    godz 21.39
    dx
  9. Like
    Backrus otrzymał reputację od lostdesper za wpis na blogu, 7.02   
    -3.5 @ 1.952
    +3 @ 1.952
    -7 @ 1.952
    +1.5 @ 1.952
    TOTAL P/L GRAPH:

  10. Like
    Backrus otrzymał reputację od lostdesper za wpis na blogu, 01.02 + krótkie podsumowanie stycznia   
    Po 230 betach zamykamy styczeń z zyskiem +27.59pts, yield 4%.
    +4.5 @ 1.952
    +7.5 @ 1.877
    +5.5 @ 1.952
    +2.5 @ 1.925
    -9.5 @ 1.961
    +16 @ 1.909
    -5.5 @ 1.961
    +4.5 @ 1.970
    -4 @ 1.925
    TOTAL P/L GRAPH:

  11. Like
    Backrus otrzymał reputację od Kuchar za wpis na blogu, Algorytmy?   
    Z testowaniem strategii na danych historycznych jest jeden problem - wszystkie są profitowe. Ciężko zrobić niedochodowy backtesting. Przetestowałem wiele algorytmów (nie będę zagłębiał się w sprawy techniczne, bo zainteresuje to tylko pasjonatów; wektor wejściowy składa się z 19 danych, z ciekawszych warto wymienić ważony u/o mojego autorstwa, który dość sprytnie oddaje wartość zdobytych punktów), wszystkie zarabiały. I to dużo. Niestety, nie byłem w stanie uzyskać tak spektakularnych wyników na danych "realnych".
    Ostatecznie padło na jeden z niewielu algorytmów, którego skuteczność rosła z kolejnymi sezonami, który poradził sobie z "czarnym" sezonem 13/14 (gdzie średnia skuteczność innych wynosiła 46%) i który w danym przedziale parametrów (czyli ten sam algo, większy input) uzyskiwał podobną skuteczność rok po roku.
    Poniżej symulacja 7 sezonów. Początkowe redy, wg mnie, wynikają z małej ilości danych treningowych w stosunku do danych testowych.
    trening 03-08 - 3861 spotkań; test 08/09 - 774 spotkania trening 03-09 - 4635; test 09/10 - 757 trening 03-10 - 5392; test 10/11 - 748 trening 03-11 - 6140; test 11/12 - 676 trening 03-12 - 6816; test 12/13 - 773 trening 03-13 - 7589; test 13/14 - 764 trening 03-14 - 8353; test 14/15 - 748






    Trening 03-15 - 9102 mecze. Bank - 100pts. Stawka stała (ale agresywna, w końcu to gambling) - 3pts. Podsumowania całościowe, w formie wykresu, będę wrzucał codziennie.
    Jak szybko zbankrutuję? Dowiemy się niebawem
  12. Like
    Backrus przyznał reputację dla adam82 za wpis na blogu, Kiedy value nie gra?   
    Więc pisałem ostatnio, że grając value można się doprowadzić do bankructwa. Jest to prawda, ale jest to też stwierdzenie trochę naciągane. Trzeba mieć bowiem sporego pecha albo nie do końca poważnie podchodzić do bettingu/tradingu albo mieć bardzo słabą psychikę, żeby grając value przegrywać długoterminowo, co za chwilę dokładniej opiszę.
    Trzeba zacząć od tego że value to pojęcie bardzo względne. Załóżmy, że kurs w zdarzeniu dwudrożnym odwzorowujący realne prawdopodobieństwo zwycięstwa danego zawodnika wynosi 1.5. Grając więc kursy powyżej 1.50 gramy value, z tym że jest diametralna różnica w tym czy będziemy w tym momencie próbować grać kurs 1.51, 1.55, 1.60 czy 2.00 czy jeszcze wyżej
    W zdecydowanej większości przypadków nie będziemy w stanie zagrać tych wysokich kursów rzędu powiedzmy 1.60+ Te kursy będę nazywał silnym value resztę będę nazywał value granicznym.
    Grając value graniczne jesteśmy oczywiście dużo bardziej narażeni na długoterminowe straty ponieważ nasze zyski z tego minimalnego value które gramy może pożreć prowizja betfair, bądź tymczasowe odchylenie od średniej wartości zysku który powinniśmy generować.
    Zróbmy z tego przykład i przyjmijmy ten nasz kurs 1.50 jako odwzorowujący realne prawdopodobieństwo 2/3 na zwycięstwo danego zawodnika. Każdy ma inną prowizję z wygranych rynków ale początkowo jest to u prawie każdego 5% (kiedyś przynajmniej było, potem dla Polaków było 6,5% potem zaczęli jeszcze bardziej mieszać i teraz też to jest zależne chyba od jakichś innych czynników). Żeby być w długim terminie na 0 przy prowizji 0% powinniśmy grać właśnie te kursy 1.50, ale mając prowizję 5% powinniśmy grać kurs w przybliżeniu 1.5263 co wynika łatwo ze wzoru x = 0.50/0.95 Mniejsza z tym, jeżeli ktoś mimo wszystko nie rozumie z czego wynika ta liczba, bo to nie ma takiego znaczenia warto jednak wiedzieć, że prowizja betfair sprawia, że granica value znajduję się trochę wyżej  niż by się wydawało i w tym wypadku powinniśmy grać kursy co najmniej 1.53.
    Teraz trochę o odchyleniu od oczekiwanego zyku przy graniu value. Prawdopodobieństwo to tylko prawdopodobieństwo Mając ten kurs 1.50 co określa dokładnie prawdopodobieństwo 66,(6)% wiemy tylko że powtarzając dane zdarzenie (mecz) nieskończenie wiele razy to zwycięstwo danego zawodnika otrzymamy w 66% przypadków. My jednak nie mamy nieskończenie wiele meczów. Może się zdarzyć tak, że po 10 meczach ten faworyt wygrał tylko 3 mecze (30%) lub 9 meczów (90%) Przy tak małej liczbie rozegranych meczów takie sytuacje zdarzają się stosunkowo często i właśnie tutaj leży klucz do value. Granie value ma sens jeżeli robimy to regularnie i na jak największej próbce. Po zbetowaniu kilkanaście - kilkudziesięciu meczów cały czas jest bardzo duża szansa, że nawet grając value nasz bilans będzie ujemny. Jeżeli liczba meczów które zagraliśmy liczy się w setkach jest już dużo trudniej o pecha, natomiast jeżeli rozegraliśmy kilka tysięcy zdarzeń to prawdopodobieństwo, że dalej będziemy na minusie nawet grając value jest już mikroskopijne.
    Chciałbym tutaj zwrócić uwagę na 3 rzeczy:
    1. Nie warto przesadzić w drugą stronę i szukać value na siłę, bo wtedy większe prawdopodobieństwo, że ten kurs który zagramy jednak nie będzie miał żadnej wartości.
    2. Duże znaczenie ma czy gramy value graniczne czy value silne. Grając value graniczne pech może nam trzymać bilans na minusie przez kilkadziesiąt (kilkaset) meczów, przy value silnym po kilkudziesięciu (czy nawet kilkunastu) zdarzeniach powinniśmy wskoczyć już  na plus i nigdy go nie opuszczać oczywiście trzymając się tego samego sposobu gry.
    Czy lepiej grać value graniczne, czy silne? Nie potrafię na to odpowiedzieć. Próbując grać tylko value silne tracimy bardzo dużo okazji na zysk co prawda minimalny ale zysk, natomiast grając value graniczne mamy dwa podstawowe ryzyka: wspomniane wcześniej większe prawdopodobieństwo odchylenia od zysku w długim terminie oraz możliwość przeszacowania/niedoszacowania granego przez nas kursu w taki sposób, że w żadnym wypadku nie jest to value (nawet graniczne). Są zatem plusy i minusy obu podejść.
    3. Tutaj wychodzi ogromna przewaga tradingu nad przedmeczowym bettingiem. Poza tym, że jak wiadomo trading daje możliwość na pocięcie strat to dodatkowo, w szczególności trading in play takich dyscyplin jak koszykówka, tenis, wyścigi konne, darty daje ogromną liczbę możliwości na wejście przy zmieniającej się sytuacji meczowej. Przedmeczowo możemy analizować tylko doniesienia o stanie zdrowia zawodników i innych czynnikach technicznych. W meczu bierzemy już pod uwagę wynik i w wielu dyscyplinach każde zdobycie punktu daje nam możliwość przyjrzenia się rynkowi i wykonania nowego wejścia uwzględniając wszystkie czynniki, a w szczególności ten najważniejszy czyli nowy wynik. Dzięki temu grając in play możemy wykonać już w trakcie jednego meczu kilkanaście - kilkadziesiąt wejść w rynek próbując grać graniczne value. Dzięki temu szybciej dojdziemy do momentu gdzie odchylenie od oczekiwanego zysku będzie miało dla nas coraz mniejsze znaczenie, ponieważ przy kilkugodzinnym tradingu możemy w jeden tylko dzień wykonać kilkaset wejść, co w bettingu i analizowaniu danych przedmeczowych, żeby znaleźć value i odpowiedni mecz zajęłoby nam pewnie kilka lat, a już co najmniej kilka miesięcy.
     
    Wszystko co do tej pory napisałem w tym wątku dotyczy płaskiej stawki. Kolejnym zagrożeniem dla długoterminowego zysku przy graniu value jest bowiem właśnie stawkowanie. Często zdarza się, że widzimy jak kurs świruje i czujemy że jest teraz okazja zagrać naprawdę silne value. Kusi wtedy i często słusznie, żeby zagrać to naprawdę dużą stawką. Na takie coś powinni sobie pozwalać jednak tylko doświadczeni traderzy, którzy mogą przyjąć duża stratę bez problemu. U innych którzy dopiero zaczęli zarabiać to jedno duże wejście może spowodować że budowany przez kilkadziesiąt meczów zysk zostanie zdjęty częściowo lub nawet całkowicie zniwelowany, mimo tego że zagraliśmy zdarzenie za kurs powiedzmy 1.70 w momencie kiedy powinien być na poziomie 1.50. Jest to sytuacja niezwykle przykra dla psychiki ponieważ nie popełniamy błędu w ocenie prawdopodobieństwa tylko w stawkowaniu, które nota bene nie ma aż tak dużego znaczenia jak samo zauważanie i granie value.
    Jest też druga strona medalu i podobnie dobra okazja którą zauważamy, czasami może wcale nie być okazją, ale niedoinformowaniem nas o jakimś kluczowym czynniku takim jak kontuzja, ustawka itp. dlatego warto uważać na stawkę wprowadzić sobie odgórne ograniczenia na betfair na limit ryzyka, który można zmienić tylko mailowo lub telefonicznie, żeby nie porwała nas pseudo okazja. Skutki takiego braku kontroli stawki i zewnętrznych limitów mogą być ogromnie bolesne o czym przekonał się jeden z użytkowników tego forum - doświadczony trader opisujący swoją przykrą sytuację w niniejszym wątku: http://sport.traderzy.pl/topic/4585-historia-najwi%C4%99kszego-reda/
     
    Ostatnią przyczyną braku zysków mimo grania value, którą chcę wskazać jest nieumiejętność cięcia strat. Jak ciąć straty nigdy do końca nie można odpowiedzieć, każda sytuacja jest inna i nie ma tutaj prostych schematów, ale jest to temat na tyle ciekawy i ważny, że mam zamiar poruszyć go kiedyś w osobnym wątku i postaram się wskazać chociaż podstawowe zasady dotyczące cięcia strat.
     
     
  13. Like
    Backrus przyznał reputację dla adam82 za wpis na blogu, Czy value to wszystko?   
    Nie.
    Value to nie wszystko. Bez odpowiedniego zarządzania otwartymi pozycjami, bez odpowiedniego stawkowania granie nawet bardzo potężnego value może doprowadzić nas do bankructwa. Z drugiej strony - trader który nie gra value  , może dzięki narzuceniu sobie pewnych zasad ograniczających czynniki ryzyka i maksymalizujących zysk wychodzić na plus, lub przynajmniej utrzymywać się koło zera.
    I właśnie tym wpisem, w którym nic nie ma chciałbym zapoczątkować serię wpisów o zarządzaniu otwartą pozycją na betfair. Liczę na to, że wena przyjdzie w kolejnych dniach/tygodniach i tam znajdzie się jednak parę ciekawych informacji, czego Wam wszystkim i sobie samemu w tym jeszcze całkiem świeżym 2016 roku życzę.
     
  14. Like
    Backrus otrzymał reputację od Bolec za wpis na blogu, 7.01   
    -9.5 @ 2.000
    -6 @ 1.943
    +7.5 @ 1.909
    -8.5 @ 1.980
    TOTAL P/L GRAPH:

  15. Like
    Backrus otrzymał reputację od Kuchar za wpis na blogu, 7.01   
    -9.5 @ 2.000
    -6 @ 1.943
    +7.5 @ 1.909
    -8.5 @ 1.980
    TOTAL P/L GRAPH:

  16. Like
    Backrus otrzymał reputację od Peszkin za wpis na blogu, Algorytmy?   
    Z testowaniem strategii na danych historycznych jest jeden problem - wszystkie są profitowe. Ciężko zrobić niedochodowy backtesting. Przetestowałem wiele algorytmów (nie będę zagłębiał się w sprawy techniczne, bo zainteresuje to tylko pasjonatów; wektor wejściowy składa się z 19 danych, z ciekawszych warto wymienić ważony u/o mojego autorstwa, który dość sprytnie oddaje wartość zdobytych punktów), wszystkie zarabiały. I to dużo. Niestety, nie byłem w stanie uzyskać tak spektakularnych wyników na danych "realnych".
    Ostatecznie padło na jeden z niewielu algorytmów, którego skuteczność rosła z kolejnymi sezonami, który poradził sobie z "czarnym" sezonem 13/14 (gdzie średnia skuteczność innych wynosiła 46%) i który w danym przedziale parametrów (czyli ten sam algo, większy input) uzyskiwał podobną skuteczność rok po roku.
    Poniżej symulacja 7 sezonów. Początkowe redy, wg mnie, wynikają z małej ilości danych treningowych w stosunku do danych testowych.
    trening 03-08 - 3861 spotkań; test 08/09 - 774 spotkania trening 03-09 - 4635; test 09/10 - 757 trening 03-10 - 5392; test 10/11 - 748 trening 03-11 - 6140; test 11/12 - 676 trening 03-12 - 6816; test 12/13 - 773 trening 03-13 - 7589; test 13/14 - 764 trening 03-14 - 8353; test 14/15 - 748






    Trening 03-15 - 9102 mecze. Bank - 100pts. Stawka stała (ale agresywna, w końcu to gambling) - 3pts. Podsumowania całościowe, w formie wykresu, będę wrzucał codziennie.
    Jak szybko zbankrutuję? Dowiemy się niebawem
  17. Like
    Backrus otrzymał reputację od Sikorrrr za wpis na blogu, Algorytmy?   
    Z testowaniem strategii na danych historycznych jest jeden problem - wszystkie są profitowe. Ciężko zrobić niedochodowy backtesting. Przetestowałem wiele algorytmów (nie będę zagłębiał się w sprawy techniczne, bo zainteresuje to tylko pasjonatów; wektor wejściowy składa się z 19 danych, z ciekawszych warto wymienić ważony u/o mojego autorstwa, który dość sprytnie oddaje wartość zdobytych punktów), wszystkie zarabiały. I to dużo. Niestety, nie byłem w stanie uzyskać tak spektakularnych wyników na danych "realnych".
    Ostatecznie padło na jeden z niewielu algorytmów, którego skuteczność rosła z kolejnymi sezonami, który poradził sobie z "czarnym" sezonem 13/14 (gdzie średnia skuteczność innych wynosiła 46%) i który w danym przedziale parametrów (czyli ten sam algo, większy input) uzyskiwał podobną skuteczność rok po roku.
    Poniżej symulacja 7 sezonów. Początkowe redy, wg mnie, wynikają z małej ilości danych treningowych w stosunku do danych testowych.
    trening 03-08 - 3861 spotkań; test 08/09 - 774 spotkania trening 03-09 - 4635; test 09/10 - 757 trening 03-10 - 5392; test 10/11 - 748 trening 03-11 - 6140; test 11/12 - 676 trening 03-12 - 6816; test 12/13 - 773 trening 03-13 - 7589; test 13/14 - 764 trening 03-14 - 8353; test 14/15 - 748






    Trening 03-15 - 9102 mecze. Bank - 100pts. Stawka stała (ale agresywna, w końcu to gambling) - 3pts. Podsumowania całościowe, w formie wykresu, będę wrzucał codziennie.
    Jak szybko zbankrutuję? Dowiemy się niebawem
  18. Like
    Backrus otrzymał reputację od Makubczak za wpis na blogu, 1.01   
    +1 @ 1.884
    +3.5 @ 1.952
    -7 @ 1.961
    +7 @ 1.909
    -3.5 @ 1.934
  19. Like
    Backrus otrzymał reputację od Makubczak za wpis na blogu, Algorytmy?   
    Z testowaniem strategii na danych historycznych jest jeden problem - wszystkie są profitowe. Ciężko zrobić niedochodowy backtesting. Przetestowałem wiele algorytmów (nie będę zagłębiał się w sprawy techniczne, bo zainteresuje to tylko pasjonatów; wektor wejściowy składa się z 19 danych, z ciekawszych warto wymienić ważony u/o mojego autorstwa, który dość sprytnie oddaje wartość zdobytych punktów), wszystkie zarabiały. I to dużo. Niestety, nie byłem w stanie uzyskać tak spektakularnych wyników na danych "realnych".
    Ostatecznie padło na jeden z niewielu algorytmów, którego skuteczność rosła z kolejnymi sezonami, który poradził sobie z "czarnym" sezonem 13/14 (gdzie średnia skuteczność innych wynosiła 46%) i który w danym przedziale parametrów (czyli ten sam algo, większy input) uzyskiwał podobną skuteczność rok po roku.
    Poniżej symulacja 7 sezonów. Początkowe redy, wg mnie, wynikają z małej ilości danych treningowych w stosunku do danych testowych.
    trening 03-08 - 3861 spotkań; test 08/09 - 774 spotkania trening 03-09 - 4635; test 09/10 - 757 trening 03-10 - 5392; test 10/11 - 748 trening 03-11 - 6140; test 11/12 - 676 trening 03-12 - 6816; test 12/13 - 773 trening 03-13 - 7589; test 13/14 - 764 trening 03-14 - 8353; test 14/15 - 748






    Trening 03-15 - 9102 mecze. Bank - 100pts. Stawka stała (ale agresywna, w końcu to gambling) - 3pts. Podsumowania całościowe, w formie wykresu, będę wrzucał codziennie.
    Jak szybko zbankrutuję? Dowiemy się niebawem
  20. Like
    Backrus otrzymał reputację od lostdesper za wpis na blogu, Algorytmy?   
    Z testowaniem strategii na danych historycznych jest jeden problem - wszystkie są profitowe. Ciężko zrobić niedochodowy backtesting. Przetestowałem wiele algorytmów (nie będę zagłębiał się w sprawy techniczne, bo zainteresuje to tylko pasjonatów; wektor wejściowy składa się z 19 danych, z ciekawszych warto wymienić ważony u/o mojego autorstwa, który dość sprytnie oddaje wartość zdobytych punktów), wszystkie zarabiały. I to dużo. Niestety, nie byłem w stanie uzyskać tak spektakularnych wyników na danych "realnych".
    Ostatecznie padło na jeden z niewielu algorytmów, którego skuteczność rosła z kolejnymi sezonami, który poradził sobie z "czarnym" sezonem 13/14 (gdzie średnia skuteczność innych wynosiła 46%) i który w danym przedziale parametrów (czyli ten sam algo, większy input) uzyskiwał podobną skuteczność rok po roku.
    Poniżej symulacja 7 sezonów. Początkowe redy, wg mnie, wynikają z małej ilości danych treningowych w stosunku do danych testowych.
    trening 03-08 - 3861 spotkań; test 08/09 - 774 spotkania trening 03-09 - 4635; test 09/10 - 757 trening 03-10 - 5392; test 10/11 - 748 trening 03-11 - 6140; test 11/12 - 676 trening 03-12 - 6816; test 12/13 - 773 trening 03-13 - 7589; test 13/14 - 764 trening 03-14 - 8353; test 14/15 - 748






    Trening 03-15 - 9102 mecze. Bank - 100pts. Stawka stała (ale agresywna, w końcu to gambling) - 3pts. Podsumowania całościowe, w formie wykresu, będę wrzucał codziennie.
    Jak szybko zbankrutuję? Dowiemy się niebawem
  21. Like
    Backrus przyznał reputację dla adam82 za wpis na blogu, Pogarda dla Ticka   
    Szczęść Boże!
    Do stworzenia niniejszego wpisu skłoniło mnie kilka rozmów, które od czasu do czasu można obserwować na shotuboxie. Z ubolewaniem patrzę bowiem, jak dzisiejsza młodzież lekce sobie waży Ticka.
    Bohaterowie naszej historii to:
    Sebix - młody (duchem) adept tradingu, który uważa się za niedoświadczonego, mimo że siedzi na betfair już prawie 2 lata i właśnie tym brakiem doświadczenia tłumaczy swoje ciągłe "balansowanie koło zera" czyli w przełożeniu na polski bycie na ciągłym minusie.
    Mati - doświadczony trader, który miewa lepsze lub gorsze tygodnie i miesiące, ale ostatecznie w dłuższym rozrachunku zawsze jest na plus.
    Typowa rozmowa:
     
    - Hehe Mati to co teraz chyba lay bo kurs już tak nisko?
    - Naturalnie Sebastianie. Dobrze prawisz.
    - Ok. To bierzemy i czekamy.
    3 minuty później:
    - %&rwa Mati znowu stówka reda
    - No ja też red ale tylko 2dr.
     
    Była sobie raz sytuacja meczowa, w której to kurs nisko powędrował.
    W okolicach 1.03 można było próbować swoich szans na wejście w rynek i takoż Mati jak i Sebix postanowili w tym momencie layować. Sebix który odznaczał się niewypowiedzianą wręcz pogardą dla ticka wziął to co było do wzięcia, czyli zlayował 1.04. Mati pomny na swoje doświadczenie i podchodząc z szacunkiem do ticka ustawił się z layem na kursie 1.02. Wnet okazało się że kurs 1.03 został szybko jeszcze w tej przerwie między gemami (bo był to mecz tenisa) zabackowany, co dawało pewną szansę Matiemu by jego lay 1.02 został przyjęty. Jak się później okazało w trakcie punktu gdy jeden z zawodników osiągnął już optyczną, ale nie decydującą przewagę ktoś zdecydował się zagrać dużym backiem kurs 1.02 i w ten sposób pozycja Matiego została skupiona.
    Nieszczęśliwie okazało się jednak ostatecznie tak, że nie było szansy na zgreenowanie i oba wejścia grane tą samą stawką zakończyły się redem, z tym że  Sebix zredował na 100 a Mati na 50.
    Na tym kończy się historia prawdziwa, teraz ją trochę rozwinę i popuszczę wodze fantazji.
    Załóżmy że Sebix i Mati są ostrożnymi graczami, nie redują ogromnymi redami i grają tylko laye małych kursów - strategia to jak najbardziej prawidłowa, z tym że przyjmijmy, że uśredniona różnica pomiędzy kursami na jakich wchodzili ci Panowie wynosiła nie jak w powyższym przypadku 2 ticki, ale tylko 1 tick.
    Sebix i Mati nie zadowalają się ochłapami, czekają na grube odbicie z niskiego kursu. Prowadzi to do tego że redują około 90% wejść a tylko 10% wejść zamykają z zyskiem.
    Przypuśćmy że Panowie zagrali 50 niskich layów w miesiącu, 5 zgreenowanych, 45 zredowanych. Suma greenów dla obu Panów jest bardzo podobna (minimalnie na korzyść Matiego) ale dla uproszczenia przyjmijmy że jest to taka sama kwota po 1k na greena czyli w sumie 5k przychodów. Zgodnie z tym co przyjęliśmy wcześniej określmy średni niski lay jaki grają Panowie. U Matiego będzie to 1.03 u Seby 1.04.  Panowie grają prosty trading, każdy mecz, każde wejście płaska stawka w wysokoścji 3k €. Z tego wynika że średni red u Sebastiana to 120€ u Matiego 90€. Mnożąc to przez 45 redów w miesiącu otrzymujemy straty z redów  wysokości 4050€ Matiego oraz 5400€ Sebastiana. Bilansując zyski i straty mamy następujące zakończenie miesiąca:
    Mati +950€
    Seba -400€
    Na zakończenie miesiąca mamy zatem następujące postaci: Mati- w miarę z siebie zadowolony że udało mu się wypracować zarobek rzędu ponad jednej średniej krajowej niewielkim nakładem czasu i sił i Sebix, który to musi biec do mamy po pożyczkę kasy na kolejny miesiąc jego tradingowych przygód.
     
    To tyle jeżeli chodzi o mój dzisiejszy wpis. Na zakończenie trochę prywaty i klasyk - Natalia Oreiro - Cambio Dolor.
     
     
     
  22. Like
    Backrus przyznał reputację dla sidney-trd za wpis na blogu, PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?   
    PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?

    Brzmi troszeczke kiczowato, niczym reklama Mango, ale tym razem wszystko prawdziwe, wszystko na realu  Miałem napisać o ubiegłym tygodniu, o tym, że było mało propozycji do zagrania, kilka drobnych wejść, kilka ticków, mało wind, aż tu nagle jeb... Ni z tą ni zowąd (chyba, raczej na pewno) najlepszy rynek, który podałem na forum, a nawet w moim życiu. Przechodząc do sedna, przez wielu kochana Barcelonka gra dzisiaj z Villanovense. Przed południem przychodzi informacja, że mistrzowie postanowili dać odpocząć swoim zawodnikom... Informacja mega w nieodpowiednim momencie zaświeciła się na sprzętach przenośnych, ale w momencie gdzie dotarło do mnie, że gracze pokroju: Bravo, Pique, Messi, Suarez, Neymar, Rafinha, Sergio, Busquets, Mascherano, Iniesta nie zagrają w meczu to jak można byłoby nie zrobić co w naszej mocy by podzielić się informacją z ludźmi z Premium Service.

    Szczególnie w sytuacji gdzie giełda oferuje nam kurs rzędu 1,15... Żart? Oczywiście, że tak. Co dziwne, kurs stosunkowo utrzymywał się jeszcze przez jakiś czas na obecnym poziomie, mimo, że Pinnek podniósł kurs z 1,12 do 1,15 to giełda podniosła o tick w górę. Niedługo później zaczęła się winda do nieba można by rzecz. Tak przedstawiał się wykres do samego gwizdka:


    Kurs od 1,15 odbił do poziomu 1,39, gdzie przetradowane był 3k euro. Dokładnie 115% stawki  Piękny, piękny rynek, gdyby tylko takie pojawiały się jak najczęściej. Najczęściej wymieniany zysk wśród traderów wyniósł ok 70%. Niestety był też drugi rynek, tym razem redowy, kurs odpalił w drugą stronę bo kilku dniach wahań od ok. 1,80 (sugerowany kurs wejścia) do 2.00 (najczęstszy punkt wyjścia). Oczywiście wielu osobom rynek Barcy pokrył straty, mogąc finalnie cieszyć się dniem na duży plus
    BARCA - MVP dzisiejszego dnia.
    Stay tuned!
    Sidney :)
     
  23. Like
    Backrus przyznał reputację dla sebo2255 za wpis na blogu, Cytaty,odpowiedzi ,porady .   
    Cytat z Tradera999 guru tenisa od którego wielu zaczynało naukę gry in play.
    "Uwazam ze najlepsza jest ta strategia ktora sami dla siebie obmyslimy i ktora dla nas najlepiej pracuje .Czytalem o strategii back na przelamanie czyli backujemy przy stanie 0-40 lub 15-40 na przelamujacego jak dla mnie to moze byc gwozdz do trumny granie w taki sposb ,dajmy na to ze przelamanie nie nastapi kurs przy wyniku 0-40 jest juz w dolnych granicach mzoliwosci nie spada zaraz po przelamaniu juz tak bardzo, ale jezeli przelamanie nie nastapi kurs wraca do stanu pierwotnego czyli jakies 10 do 20 tickow w gore a my zostajemy z backiem i z palcem w du.....Gdyby nastapilo przelamanie kurs pojdzie gora do 10 tickow w dol jezeli pojdzie az tyle ,wiec ja gram inaczej wchodze wtedy kiedy jest juz przelamanie i zawodnik zaczyna serwowac swojego gema jezeli utrzyma swoje podanie lape tez klka ladnych tickow gdyby sie stalo tak ze zawodnik po przelamaniu serwuje i cos zaczyna nie wychodzic i robi sie nagle 0-30 jeszcze czekam do tego momentu ,ale jezeli przy stanie 0-30 pierwszy serwis nie wchodzi sprzedaje odrazu trace okolo 5- do 7 tickow ale to sa sporadyczne sytuacje."
    Sporo cennych informacji jak zachowuje sie kurs.
    Odpowiedz Traderosa ( jednego z najzdolniejszych graczy) jak gra ...
    "Najczęściej po wygranym gemie gram przeciwko temu kto wygrał gema, ustawiam się dość nisko
    i mam nadzieję że ktoś przyjmie mój kurs, a później czekam, aż ten kurs do momentu
    rozpoczęcia następnego gema się odbiję w drugą stronę przynajmniej o 1 tick.
    Nie jest to regułą. Czasami gram na tego który przełamał (ale rzadziej), jeżeli widzę sporą
    presję rynku po jego stronie."
    ...i jeszcze bardzo dobra porada od Wojciecha .
    "Żeby zarabiac musisz najpierw wypracowac jakiś swój styl a dopiero potem nastawiac się na zyski. Raczej nie da się tego osiagnąc agresywnym stawkowaniem. Potrzebna chłodna głowa, spokój.
    Cały myk polega na tym, żeby grac po jak najlepszych kursach i w dobrych momentach. Ja najdłużej trzymam pozycję na max jednego gema a przeważnie dwa, trzy punkty. Pisałeś, że polujesz na przełamania, ale czasem nie warto czekac na całe przełamanie. Bywa, że przy 0:15 tak wybije kurs (np. przy błędzie pierwszego serwisu lub jak jest net lub długa wymiana) jakby ladder był pewny, że będzie 0:30. Wtedy nie opłaca się czekac na to 0:30, bo nawet jak będzie punkt w twoja stronę to już tak bardzo nie urośnie, a jak 15:15 to znowu spadnie do stanu z początku gemu i po greenie. Obserwacja laddera i reagowanie. Staraj się maksymalnie korzystac na każdym wejściu. Jak była okazja ustawic się layem na 1.40 a Ty przespałeś albo Cie nie zebrali a kurs jeszcze przed kolejnym punktem wzrósł do 1.42,1.43 to raczej trzeba odpuścic to wejście a nie brac z laddera co jest. Tak jak na ruletce - czarne czerwone - tylko tutaj możesz Ty nakładac przewagę jak kasyno. To wszystko przychodzi  z doświadczeniem i rozegranymi rynkami ale na spokojnie."
     
     
  24. Like
    Backrus przyznał reputację dla sidney-trd za wpis na blogu, Kolejny krok w przód ! :)   
    Cześć ! Za nami połowa tygodnia, bardzo ciekawy tydzień się zapowiada, a co najważniejszy obfity w greeny  Znaczna część aktywnych użytkowników zarobiona na Chelsea vs Maccabi, nie inaczej jest u mnie. W tym miejscu mogę się pochwalić pierwszym 3DG zanotowanym na moim koncie jeśli chodzi o trading pre-play.
     

     
    Dla mnie ten rynek to również kolejny granica przekroczona, kolejny osobisty sukces. Nam nadzieję, że coraz więcej tłustych greenów zacznie wpadać wraz ze zwiększeniem banku. Dziś trzymamy kciuki oczywiście za Bordeaux z Liverpoolem, gdzie Liverpool po obejrzeniu gry swoich rodaków postanowił się od razu poddać i jadą okrojonym składem. What a shame... A z drugiej strony, jak zajebiście dla nas traderów, że kursem miota jak szatan.
    Liverpool bez: Benteke, Milne, Leiva, Lovren, Clyne, Skrtel, Henderson.
     
    Good Luck and stay tuned!
    Sidney
  25. Like
    Backrus przyznał reputację dla sebo2255 za wpis na blogu, Coś graficznego na początek.   
    Nie należy tych tabelek rozumieć  w sposób dosłowny ,taki przyczółek do zdobywania wiedzy o liczeniu ticków.