Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Pochwal się swoim green-em!


Gofer

Promowane odpowiedzi

Na namową kolegów z forum postanowiłem zamieścić swojego greena. Mimo wszystko nie jestem z tego dumny bo więcej w tym okazało się farta niż tradingu. Dla niedoświadczonych traderów nie jest to dobry przykład do nauki.

Miało to miejsce podczas czwartkowego spotkania WTA w Miami w meczu Larsson - Na Li. Przed meczem kursy na Na Li wynosiły ok 1.15. Chinka była mocną faworytką, ale w pierwszym secie została przełamana przez Szwedkę. Pomyślałem, że pod koniec seta warto skupować wyższe kursy na Li bo wydawało mi się że zaraz powinna przełamać Szwedkę. Kupowałem za 100e kursy po ok. 1.4, 1.5. Niestety Chinka przegrała pierwszego seta 5:7. W drugim secie myślę - trzeba to wykorzystać gdyż Chinka pewnie od początku ruszy do odrabiania strat. No i dalej zacząłem skupować kursy w granicach 1.69-1.75. Część mi się skupiła przypadkiem gdyż nie zdążyłem ich wycofać zanim zaczął się drugi gem (starałem się też handlować w przerwach pomiędzy gemami). Niestety Chinka została przełamana w swoim pierwszym gemie i kursy nadal rosły. Dokupiłem jeszcze po 1.96, 2.26 i 2.76. Gdy okazało się że drugi raz została przełamana i było 0:3 w gemach dokupiłem jeszcze lay Larsson po 1.20 za 500 (100 zobowiązania) Kiedy przegrała kolejnego gema i było 0:4 byłem już właściwie pogodzony z porażką i liczyłem właściwie tylko na cud, że uda mi się ocalić ponad 1,5k e.

Teraz najciekawsze. Cud nadszedł niespodziewanie. Chinka odrobiła straty i było 4:4, mogłem już greenować z zyskiem ok 300e ale pomyślałem, że teraz jest Chinka w gazie, a Szwedka podłamana wiec spokojnie wygra tego seta. Niestety gra się wyrównała i doszło do tie. Pod koniec tie gdy prowadziła Na Li postanowiłem zrobić hedge, gdyż wystarczyło mi już wrażeń. Sprzedawałem Na Li w okolicach 1.4 a layowaną Larsson po 2.6. Na Li wygrała drugiego seta i było 1:1 w setach. Efektem tego było +781e widoczne na 1 screenie.

W 3 secie zadowolony z wyniku odpuściłem handel, ale przy stanie 5:4 w gemach dla Na Li i przed jej następnym serwisem po kursie 1.02 postanowiłem jeszcze za drobne 100e (2e zob.) zrobić lay Na Li. Obserwując wyniki i statystyki widziałem że Chinka słabo serwowała w tym meczu. Okazało się że doszło do przełamania i nastąpił tie-break. W tie-breaku znowu działy się cuda. Na Li wygrywała już w nim 4:1, 5:3 by przegrać go 6:7 i cały mecz 1:2 a ja dzięki temu zgarnąłem kolejne 100e i łączny green wyszedł taki jak na 2 screenie czyli +881e.

post-78-1306395841,74_thumb.jpg

post-78-1306395841,82_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 3 weeks later...

Za namową zicaa również wrzucę screena z zyskiem jednego ze spotkań LE. Opis:

PSV - Benfica 2:0 40 min jednak widzę straszny nacisk ze strony Benfici co przy kursie w 40 min około 1,18 przyczyniło się do wystawienia kursu LAY PSV za kwotę 2000e. Stanąłem w koszyku na 1,12 i 1,13 po 1000e. Całkowite zobowiązanie około 240 euro. No i oglądam mecz. Patrze bramka i myślę, teraz zagram zajebiście w przerwie bo będzie się działo, ale tu zerkam i w pełni szczęścia widzę, że jakiś wariat 5 s przed bramką zakupił back za 35k i porwało całość ode mnie.

I tak powstał green na 502 e. Mogło być około 600 ale sprzedałem od razu bo przestraszyłem się wahań i szybkiego spadku na PSV. Kurs jednak podskoczył z czasem do 1,57. Moja sprzedaż ostatecznie przy kursie 1,53.

post-2-1306395881,83_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kuchar, no bardzo ładnie :) Czasami trzeba mieć szczęście by coś takiego upolować.

No dokładnie, tylko co teraz z tą grubą rybą. Wykupił wszystko po 35k, co daje najmniejszą stratę około 9k:D

A inna sprawa, po przemyśleniach jestem teraz ciekawy co byłoby gdyby bramka nie padła? Czy wykupując wszystko w przerwie kurs utrzymałby się poniżej 1,10?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kuchar, hmm moim skromnym zdaniem ludzie by masowo skupowali to 1.1 i wybijali kurs do góry :D Zgodnie z zasadą kto pierwszy ten lepszy, Ci najszybsi nieźle by się obłowili :)

Hmm.. co to 9k dla kolesia z 35k budżetem hehe;d Odrobiłby pewnie w tydzień. Ale jakiś cel miał skoro to zrobił :D Może był tak pewny zwycięstwa drużyny ? wgl jak się skończył mecz bo nie przyglądałem się;p

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Temat został zarchiwizowany

Ten temat został przeniesiony do archiwum. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.