Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Kolejny rynek, i kolejne pieniądze prosiły mnie abym je zabrał, ale niestety, uszczypnąłem tylko troszeczkę. Taktyka to lay od początku meczu, oczywiście kurs który jest niższy czyli faworyt. Stawka to kwota którą pozwoliłem sobie stracić w razie niepomyślności. To jest najważniejsze założenie w grze IP, gdy layujemy kursy poniżej 1,50. Po pierwszym secie sytuacja wyglądała na red -120. No ale przecież moje założenie jest na cały mecz, skoro przeznaczyłem taką kwotę na stratę, to nie tnę strat. Tak samo robię w każdej sytuacji laya czy są to 2 funty czy 10 funtów, nie tnę, ponieważ kapitał który przeznaczyłem na ten rynek jest już pogodzony z ewentualnym niepowodzeniem. Inaczej wygląda sytuacja na u/o i handlu pre. Dlatego proszę nie pisać, "dlaczego taki gracz pisze by nie ciąć strat"- dlaczego? napisałem wyżej.

Jakiś rok temu moja gra na tym meczu wyglądała by tak:

Dynamo wygrywa 1 seta = back dynamo za 100

następnie wygrywa muszyna = red i ostro na muszynę

wygrywa dynamo = red i jeszcze większa kasa na dynamo.

no i jak widzimy kolejna wygrana muszyny i piękny red. = usiąść i płakać.

Nie piszę tego po to, żeby pokazać że pozjadałem wszystkie mądrości, ale po to by opisać sytuacje jakie mają na co dzień gracze. I abyście usiedli i zastanowili się czy rzeczywiście tak nie jest?

Przykład jaki opisałem wyżej, to mój czysty przypadek z tenisa. Gdzie zanotowałem bagatela RED -1071 funta. Co więcej, mój kapitał to było 1100f. (był to mecz w 2009 roku) Na jednym rynku wyzerowałem konto. O ile sobie przypominam, to był mecz WTA kobiet, Na Li - Schiavone - łamały jak niepoważne, a ja za każdym razem coraz to większy back na prowadzącą. I za każdym razem był to kurs poniżej 1,60. Na końcu skończyło się redem po dwóch stronach -1071. Dokładnie pamiętam tą liczbę, i nigdy o niej nie zapomnę.

Wielką moją bolączką jest skłonność do większych stawek gdy jest to kurs koło 1,30-1,50. A za grosze daję laye poniżej 1,10. Nie mówię że ma to być od razu 200f, ale chociaż te 20-50... Cóż może się przełamię, od niedawna oczarowały mnie laye które zacząłem grać, bo jak black panther i yavor pamięta, to w połowie sezonu tenisowego co chwilkę widzieliśmy piękne windy, których nikt nie ruszył (poza yavorem który dawał laya jak już było milion wind i można było full zarobić, yavor zawsze brał tego ostatniego laya który już nie odbijał 02%20Laugh.png )

Cieszy mnie mój pierwszy krok do przodu - granie layów. Drugi krok to będzie przełamać się ze stawką na kursie poniżej 1,10. Ale popracuję nad tym w przyszłym roku.

Na zakończenie zrzuty z wykresu sytuacji na rynku i greena.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 395
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

W odpowiedzi na prośbę abym opisał w jaki sposób handluję. Przede wszystkim biorę pod uwagę money management, ustalam ile mogę przeznaczyć na każdy rynek, by w wypadku całkowitego nie powodzenia

Tutaj pokazuję jak można zrobić dniówkę kasjerki w Tesco w 1-3 minuty. Trade na 1-2 ticki . Zakup po kursie 2,06 i 2,04. W tym wypadku łatwo wyczytać ruch ze "ścian". Jak widzimy na zrz

Post którego nie miałem w planach, no ale są dwie albo i 3 kwestie do poruszenia więc do rzeczy. Pierwsza bardzo przyjemna, to green na którego czekałem cały Boży dłuugi set.  Druga - od razu opiszę

Posted Images

Lay is amazing.

Galatasaray prowadziło na początku meczu zaledwie 3-5 pktami a kurs na nich poniżej 1,50.

Montepaschi Siena to firma. Nie trzeba mówić co dalej.

Stawka za którą obiadu w barze mlecznym bym nie zjadł.

Wykresy:

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cały czas męczę te niskie laye mówiąc że odbija, ale to już mnie przerosło...

yavor, to coś dla Ciebie, wiara w niemożliwe. I nie masz mi co powtarzać że to co opisuję zdarza się rzadko, może kiedyś Cię przekonam:) Przykłady się mnożą, mecz Polski z Rosją, wczorajszy mecz Fakro Muszyny i dzisiejszy który pokazuję niżej (są to laye 1,01.. a dużo więcej jest tych co odbijają z ~1,06).

Oglądam mecz Częstochowy z Warszawą, pierwsze dwa sety dla Czewy do 18 i 19. Trzeci set uwaga 24-19 i Warszawa wygrywa zrzut:

(ja pomyślałem że skoro 1,01 i 1,02 ktoś daje, to musi być promocja. No i chwyciłem za 300f. (bagatela całe 3 funty z tego można było wyciągnąć)

Set wygrany, myślę sobie ok, teraz Czewa się weźmie i zbije Warszawę, nic bardziej mylnego, Czewa rozbita i Wawa w gazie.

Najgorszym jest brak możliwości cięcia przy rynku UWAGA 1 K obrotu.

Wawa wygrywa 4 seta do 17. i szykuje się tie-break. Przy takiej grze Czewy byłem załamany.

W tym momencie znalazł się mój wybawca, i wystawił 2,10 na Warszawie. Odrazu to chwyciłem i obróciłem sytuację. Teraz miałem -300 na Częstochowie. I zero możliwości manewru.

Wrzucam zrzut ze stawkami przyjętymi po prawej stronie, niech to będzie przestroga wierzącym, że często "jest już po meczu".

Cały rynek zakończony z wynikiem +25,52.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

chciałem być jak franz, on jak widzi gdzieś "value" to bierze to i mówi że pieniądze leżą na ziemi, ma rację.

Ja widziałem tu value, 24-19 i tyle piłek meczowych, kursów powinno już nie być.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś rozważałem grę na niskiego laya IP w koszu, tylko w europejskiej koszykówce często płynność jest żadna i ciężko coś więcej zwojować. Grasz też mecze z małą płynnością?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

value faktycznie bylo przy meczowej i wyniku 24:18 - ja bym to na pewno bral - i na 100% po zakonczeniu meczu nie mialbym do siebie pretensji, ze to bralem. Wygranie meczu z takiego stanu na pewno zdarza sie rzadziej niz raz na sto meczy. A na przykladzie takich meczy najlepiej widac, jak wazny jest odpowiedni MM. Na pocieszenie powiem, ze ja bralem naszych z ruskimi jako value, po 1,03, oddalem chyba po 1,11 - ale tam byla duzo wieksza plynnosc.

Jest za to jedna rzecz, ktorej nie moge zrozumiec - dlaczego chciales byc jak franz, a nie pozstac Esca? Jestem pelen podziwu Esca dla Twoich zdolnosci wylapywania okazji na niskie lay-e - widac ze nie robisz tego "na afere" i masz do tego super wyczucie, wiec moim zdaniem powinienies raczej zostac przy swoim stylu grania, bo robisz to swietnie.

Edytowane przez franz
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dla mnie franz jesteś autorytetem, a słowa które powiedziałeś "wiem ile jest warte każde 2 funty, wiem ile musiałem kiedyś na takie 2f zapierdzielać więc szanuję każdy grosz, i jeśli jest możliwe to go podnoszę". Też to wyznaję w tym momencie, i będę taki jak Ty, będę zbierał skrupulatnie tak jak Ty grosz do grosza, a to co się wydarzyło, cóż.. piękny niski lay:) to co zrobiłem nie zdarza się często, a i tak nie jest to za wszystko, tylko uwzględniam też MM, nie ważne co by się działo - MM najważniejszy, nie mogę się pomylić w taki sposób by pozbawić siebie wszystkiego. Także ze spokojem to przyjąłem w razie niepowodzenia, przemyślałem to co zrobiłem, i wiedziałem że za każdym razem postąpił bym tak samo. Niczego nie żałuję, a rynek i tak zamknięty z plusem, co mnie nawet ucieszyło.

Pozdrowienia dla franz'a i reszty naszej ekipy .

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.