Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Witam po dłuższej przerwie. Czas ten wykorzystałem na przemyślenia odnośnie mojego tradingu który ostatnio strasznie kulał a także na próbie grania surebetów na koniach.

Dzięki sebbor'owi wkręciłem sie w taką formę zarobku. Budżet którym dysponuję, nie jest jakiś kosmiczny, ale pozwala na generowanie stałego (małego) dziennego zysku. Oba konta (bf i bet365) mam w walucie euro, tak by przy stawianiu nie tracić czasu na obliczanie potrzebnej stawki w złotówkach.

Przed samym debiutem i pierwszym surebetem, postanowiłem wypytać ogólnikowo panów z bet365 czy nie będą robili problemów przy zakładach które nastąpiły przed zmianą kursu na niższy. Oczywiście, jeżeli kurs nie jest wielką pomyłką to nie cofają zakładu co jest wielkim plusem.

Dowiedziałem się także, że w przypadku wycofania któregoś konia, na bet365 zgodnie z zasadą 4 o koniach, tracimy daną ilość pounds w zależności od kursu konia. W przypadku kursów 2-3 tracimy 20p. Im wyższy kurs tym mniejsza strata, powyżej kursu 15 - brak.

Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ, raz się nadziałem i obniżone zobowiązanie na bf nie kryło się z zyskiem bet365. Na poniższym screenie zobaczycie jeden surek na minus, to właśnie tamta gonitwa, kiedy to wycofali konia a miałem zakupionego surka po kursie 2.75.

Wniosek który się nasuwa, to jak najrzadsze granie surebetów po niskich kursach. Powyżej kursów 4, nie odczujemy tak bardzo straty, a być może nawet zyskamy ;)

Odnośnie PC u mnie nie ma żadnego zagrożenia. Duże porażki w tradingu na początku mojej kariery skutecznie się o to postarały i jak na razie nie muszę się martwić. Z drugiej strony nie wszystkie surebety ktore gram siadają na bf i jak do tej pory, bilans - mały "+" na giełdzie.

Moją przygodę z surkami zacząłem 12-stego października kiedy to udało mi się wreszcie zawrzeć zakłady. Wcześniej uciekały mi promocje takie jak 110% ratingu z powodu braku ogrania. Teraz jest o wiele lepiej pomimo dopiero trzech dni. Aktualnie 15-sty październik, od 17-stej baluję, więc dwa ostatnie wyniki to przypuszczalne zarobki (nie wliczając żadnego wycofania konia).

W razie jakichkolwiek pytań czy też rad, jestem otwarty na konwersacje.

Łącznie ugrane : 13,56e

post-770-0-42547700-1318689367_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 188
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Koniec miesiąca, dzisiaj nic nie zagrałem bo muszę wychodzić do pracy ;/ Podsumowanie. Początek : 12 październik Koniec : 30 październik Ilość rynków : 43 Na plus : 41 Na minus : 2 Zys

No matiaspl ,widze ,ze powoli trzesiesz niektorymi rynkami tylko patrzec ,jak dotrzesz na UK i bedzie wiekszy od Bombera . :-)

Przeglądając dzisiejszą ofertę zdziwiłem się, że tak późno znalazłem owy rynek. Możliwe, że gdyby nie wczorajsza stagnacja na rynku Chicago MLS złapałbym gorący kurs. Sposób wyszukiwania rynków jes

Posted Images

Przed samym wyjściem trafiłem jeszcze na jednego surka dzięki oddsmonkey, więc wrzucam aktualke. Dzisiaj kacuję, ale myślę że wyszukam jakieś fajne surebety, w końcu niedziela. Jeden już zagrałem w nocy na imprezie jeszcze na trzeźwo, zysk na tzw. waciki chodź nie wiem czy 0,20e można nazwać zyskiem ;)

Łącznie ugrane:14,64e

post-770-0-00491800-1318756720_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że siurki zaczynają przynosić zyski :-) Ale po alko to uważaj hehe... ;-)

Akurat w danym momencie nie piłem, wiedziałem co robię ;) Miałem także dzisiaj nie grać na lekkim kacu, ale tylko się przysiadłem do lapka to kac minął a ja osiągnąłem dniówkę wyższą niż cały dotychczasowy zysk z surebetów :) Wieczorem podsumowanie i kilka słów od matiasa.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak jak obiecałem wcześniej, nastał wieczór to przydałoby się podsumować swoje zmagania z surkami kucy dnia 16 paź. Wyszukiwanie rynków rozpocząłem od godziny 11-12, wróciłem z imprezy po 4-ech godzinach snu z lekkim bólem głowy. Znam swoje ciało i już nie raz zauważyłem, że jak boli mnie głowa to wystarczy że się czymś zajmę.

Oddsmonkey nie pokazywał nic ciekawego więc postanowiłem poszukać surebetów ręcznie, chodź zazwyczaj mi się nie chce, od dzisiaj to się zmieni :) Pierwszy rynek który otworzyłem już był zielony, pierwszy koń którego porównałem z bukiem i który dał zarobek. Zachęcony tym obrotem sprawy jeszcze bardziej optymistycznie nastawiony byłem do ich szukania.

Następnie oddsmonkey ukazał kucyka z wyścigu we Włoszech. Nie mogłem znaleźć tego rynku na bet365 a widziałem tą promocje już wczoraj wieczorem. Nareszcie koło godziny 12-stej udało mi się znaleźć ten rynek, buk cały czas trzymał kurs 2.75 od wczoraj aż (jak się później okazało) do startu gonitwy. Na giełdzie była duża luka, praktycznie od kursu 2.34 do 2.80 . Jeśli tylko pojawił się jakiś atrakcyjny lay to skupowałem :) Niestety na moje nieszczęście przy pierwszym tradzie źle rozłożyłem stawki i troszkę zysk się uszczuplił bo koń wygrał.

Kolejny rynek to prawdziwa perełka, nie rozumiem dlaczego ktoś z tego nie skorzystał, 30 minut na oddsmonkey był widoczny. Kurs w bet365 - 3 , na giełdzie luka 2.20 - 3 . Dwa razy skupiłem kursy 2.50, a pod sam koniec czatowania ktoś wystawił ponad 200e po kursie 2.22 i nie mogłem nie skorzystać. Stąd taki piękny zysk, jak na razie największy surek.

Reszta rynków to ugrane po kilka ticków, co prawie każdy dał ponad 1e zysku. Zakładając, że nie skorzystałbym z tej perełki to z wyniku mógłbym być także zadowolony, w końcu na początku mojej przygody z surebetami na koniach, liczyłem żeby przez miesiąc jakimś cudem ugrywać 2e dziennie. Jak widać, nie jest to aż takie wyzwanie za jakie uważałem.

Dzisiaj: 17,70 e

Ogólnie : 32,34 e

post-770-0-82781500-1318787214_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Brawo matias! Przy odpowiednim kapitale można robić niezłe dniówki. 02%20Laugh.png

Co do Oddsmonkey to ja tez już mało korzystam. Opóźnienie i mała dokładność tej stronki sprawiają, że wolę przemęczyć się przeszukując rynki ręcznie, ale przynosi też duuużo lepsze rezultaty...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

17-stego października znalazłem jednego surka, zysk 0,40 . Dodatkowe 0,67e to wynik tradu 1-tickowego podczas stawiania surebeta. W między czasie gdy skupiłem kurs na bf , bukmacher zmienił kurs na niższy. Zauważyłem, że często kurs lubi wracać/wybijać po takiej operacji i tym razem też tak było. Ugrałem ticka i wyszedłem z rynku.

W tym tygodniu mam na ranki co za bardzo nie sprzyja graniu surebetów na konikach. Z moich obserwacji wynika, że najwięcej okazji można wyszukać w godzinach 11-12, oraz praktycznie od rana w weekendy. Jako, że wracam z pracy koło 15-stej, ciężko jest znaleźć jakąś perłę.

Dzisiaj trafiłem na spadek 11>9.6, chodź kurs i tak poleciał niżej ;) Buk trzymał zdecydowanie za długo kurs 11 i szkoda, że troszeczkę nie poczekałem, zysk byłby jeszcze większy.

Jednocześnie po zawarciu zakładów odczytałem wpis na blogu sebbora i jak na złość w dzisiejszym rynku, przed moim wejściem wycofane zostały dwa kuce. Nawet nie chce myśleć jaka mogła być strata w przypadku wygranej danego konia. Oglądałem wyścig dla świętego spokoju, ale w połowie już wiedziałem, że konik słabo pobiegł i nie wygra.

Wczoraj :1.08 e

Ogólnie : 33.42 e

-----------------------

Dzisiaj :2,82 e

Ogólnie: 36,24 e

Mija właśnie szósty dzień mojej przygody z surebetami koni i czas na podsumowanie rynków.

Ilość rynków : 19.

+ 18

- 1

Strike rate : 94,7%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolejny dzień i znowu tylko jeden surebet ;) Odczuwam troszkę brak tych surków w godzinach popołudniowych, no ale jednak jak się już jakiś trafi to daje dobry zysk.

Dzisiaj awaria oddsmonkey, wziąłem się za dogłębne szukanie ręczne. Uciekły mi dwa kursy, ale zysk był symboliczny i liczyłem na tick niżej, niestety buk mnie wyprzedził . Przeszukałem wszystkie gonitwy UK/Irlandii i nie udało mi się zagrać żadnego typu.

Postawiłem zasiąść się na światowych gonitwach i to był strzał w dziesiątkę. W ostatniej gonitwie w RPA kurs u buka widniał 15, natomiast na giełdzie nie było żadnego laya wystawionego. Po jakim czasie pojawiło się 14e na kursie 12, więc szybko skupiłem i osiągnąłem zadowalający zysk. Godzinę przed gonitwą kurs u buka spadł do poziomu 6.50 , co z tego skoro koń dobiegł jako jeden z ostatnich w gonitwie ;)

Dzisiaj : 1,92 e

Łącznie : 38,16 e

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To ja już bym się z Tobą zamienił ;) Wolę mieć wolny ranek bo potrafię wyszukać więcej okazji niż po południu ;D Na szczęście w następnym tygodniu będę miał nocki, to do południa coś wynajdę. xD

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rano? Ja najlepiej się czuję wyszukując pomiędzy 60-15min przed gonitwą, a że są one po południu to właśnie wtedy wolałbym wolne 03%20Silly.png Ale nie zawsze człowiek ma to co by chciał 04%20Wink.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No z tego co zauważyłem to koło samego południa 11-12 są fajne luki :) Hmm może tylko akurat tak się złożyły przez 3 dni jak miałem wolne. Za to na światowych gonitwach można znaleźć piękne swingi :D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jakieś 30 minut temu trafiłem na ładny surebet ;) Podzielę się a co ! Zajrzyjcie na rynek Bringhton o 14.30 20 październik, konik - Recalcitrant. U buka kurs 15, na giełdzie ktoś stoi z layem po kursie 13 a w koszyku ponad 20e. Ja już swoje pobrałem, zieloności. piona

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszy dzień to chyba marzenie każdego kto gra surebety. Gdyby nie ograniczenia finansowe , to kto wie, może osiągnąłbym dniówkę samuela xD Ale przejdźmy do konkretów - wczoraj wieczorem, pograłem dzisiejszą gonitwę Bringhton o 15.30, tak jak pisałem wyżej kurs 15>13 . Pewnie nikt nie skorzystał, kto by tam czytał moje wypociny.

Po przyjściu z roboty usiadłem i z ciekawości zajrzałem na rynki RPA koników. Oczywiście puste koszyki to norma,ale można trafić na jakiegoś jelenia tak jak wczoraj :) Ugrałem 0,71e na pierwszym rynku z RPA wykorzystując nie uwagę buka. Lecz to co stało się potem wręcz przerosło moje oczekiwania.

Postanowiłem przyglądać się późniejszym gonitwom i wpadła mi w oko ostatnia. Kurs w bet365 na fav wynosił 3.50 a na giełdzie była luka pomiędzy 2.50-3.50. Praktycznie zero obrotu, ale ja wiedziałem, że prędzej czy później ktoś wystawi niższy niż 3.50 back (kasa na layu). Nie myliłem się, naczekałem się długo, ponieważ kurs stał od godziny 15-stej w jednym miejscu, na bf jak i bet365. Gonitwa miała się rozpocząć o 17.20 czasu polskiego, więc praktycznie dwie i pół godziny do wyścigu.

Cały czas miałem otwarty owy rynek i czekałem na ruch . W pewnym momencie ku mojemu zaskoczeniu ktoś wystawił kasę na layu po kursie 3. Nie mogłem nie skorzystać, a jako że jestem dobrym kolegą to chciałem się podzielić informacją na shoutboxie ale i tak nikogo to nie interesowało ;p

Co innego drugi pan który mnie zaraził swoim stylem grania, mowa o sebborze. Podesłałem, skorzystał i podziękował. Pełna kulturka i dobry zarobek.

Bet365 trzymał kurs 3.50 do 5 minut przed gonitwą, a najniższy lay który zaobserwowałem to przez chwilę 2.66, a potem 2.70 (200e w koszyku) . Potem spuścił na 2.40 lecz giełda nie zareagowała, pozostawiając na poziomie kursu 2.80/2.82.

Z ciekawości obejrzałem wyścig, fav był drugi i pieniążki powędrowały na bf. Liczyłem po cichu na wygraną, no ale nie ma co narzekać. Zysk to zysk a dniówka piękna. :)

Poniżej screen i podsumowanie, na dzisiaj raczej koniec z surkami, w nocy może złapię coś na jutro i czas na w pełni zasłużony odpoczynek. see ya

Dzisiaj : 25,76 e

Łącznie : 63,92 e

post-770-0-69214800-1319126426_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.