Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

.

Po przyjściu z roboty usiadłem i z ciekawości zajrzałem na rynki RPA koników. Oczywiście puste koszyki to norma,ale można trafić na jakiegoś jelenia tak jak wczoraj :) Ugrałem 0,71e na pierwszym rynku z RPA wykorzystując nie uwagę buka. Lecz to co stało się potem wręcz przerosło moje oczekiwania.

No matiaspl ,widze ,ze powoli trzesiesz niektorymi rynkami tylko patrzec ,jak dotrzesz na UK i bedzie wiekszy od Bombera . :-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 188
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Koniec miesiąca, dzisiaj nic nie zagrałem bo muszę wychodzić do pracy ;/ Podsumowanie. Początek : 12 październik Koniec : 30 październik Ilość rynków : 43 Na plus : 41 Na minus : 2 Zys

No matiaspl ,widze ,ze powoli trzesiesz niektorymi rynkami tylko patrzec ,jak dotrzesz na UK i bedzie wiekszy od Bombera . :-)

Przeglądając dzisiejszą ofertę zdziwiłem się, że tak późno znalazłem owy rynek. Możliwe, że gdyby nie wczorajsza stagnacja na rynku Chicago MLS złapałbym gorący kurs. Sposób wyszukiwania rynków jes

Posted Images

No i już sobota ;) Tak jak sądziłem , w weekend o wiele więcej okazji. Nie miałem czasu na szukanie ręczne to otworzyłem oddsmonkey, od razu rzucił mi się w oczy surek 6.50 > 5.70 . Gdybym nie skorzystał nie byłbym sobą, za niedługo wpłynie troszkę pieniążków, coś koło 7e. Za pozostałą część kapitału pograłem spadek 8>7.20 co da prawdopodnie 0,65e zysku. Podsumowanie jutro jak wrócę z imprezy, pewnie będę skacowany ale może coś wyszukam ;)

Wpadłem na fajny sposób wyszukiwania surków przez Monkeya, jeśli jest ktoś zainteresowany to pw xD See ya,

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :) Zawitałem do was w nocy, ale nie byłej w stanie nic napisać to sobie odpuściłem.

Jak zaczynałem swoją zabawę z surkami moje pierwsze gonitwy miały miejsce w weekend, łapanie okazji nie było problemem. W trakcie tygodnia nie jest tak kolorowo, ale można trafić na perełki ;)

Wczoraj z braku czasu, wszedłem tylko na chwilkę i od razu podłapałem kilka typów z oddsmonkey. Nie cała godzina i ładna dniówka zrobiona :)

Wczoraj : 8,46 e

Łącznie : 72,38 e

ps. Weekend to czas żniw xD Pierwszy otwarty wyszukany surebet i od razu zarobek. Niestety mój kapitał na wiele nie pozwala, muszę poczekać do 16-stej, by wróciły pieniążki wraz z dodatkowymi 14e . Złapane 3.50 > 3.05/3.1 , za długo się namyślałem, bo cały czas skupował backi, było do brania nawet 2.96, ale zanim obliczyłem stawę to już ktośÂ Â skupił ;) Swoje zakłady zawarłem w ostatniej chwili przed zmiana kursu :D

post-770-0-75511800-1319358652_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak jak przypuszczałem, troszkę ponad 14e zarobione. Muszę przelać troszkę pieniążków a bf ma na to 24h, więc pewnie dojdą jutro i z rana coś pogram ;) Zaczynam nocki, więc bd calutki dzień do wyszukiwania okazji, chciałbym trafiać raz dziennie takie okazje jak dzisiaj. 3.50 > 3.05/3.1

Dzisiaj : 14,43 e

Łącznie : 86,81 e

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Swoje zakłady zawarłem w ostatniej chwili przed zmiana kursu :D

matias nie jest to przypadkiem stąpanie po cienkim lodzie :)? skoro kursy często się zmieniają to chyba zarobek nie jest aż taki pewny jakby się wydawało..

wyniki świetne jak na sure bety, których nie jestem zwolennikiem

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

matias nie jest to przypadkiem stąpanie po cienkim lodzie :)? skoro kursy często się zmieniają to chyba zarobek nie jest aż taki pewny jakby się wydawało..

Matiasowi chodzi raczej nie o to, że łapał w ostatniej chwili na BF, ale że stawiał u buka po wyższym kursie na moment przed jego obniżeniem.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To nie tak Radku, pewnie źle się wyraziłem w powyższym zdaniu. Rynek obserwowałem dobre 5 minut, na spokoju sobie obliczyłem stawkę, zobowiązanie itd. ale pod kurs 3.1 . Przez ten czas cały czas ktoś skupiał niższe kursy i wędrował nawet w okolice 2.96. Z doświadczenia (chodź malutkiego) wiem, że taka sytuacja następuje na chwilkę przed spadkiem kursów u buka. Jeszcze nie zdarzył mi się surebet w którym po gwałtownym spadku na giełdzie nie nastąpiła korekta kursu w buku po chwili ;) Kolejną rzecz którą zauważyłem praktycznie na każdym rynku, to po zmianie kursu u buka, giełda odbija o tick/dwa do góry . Daje to możliwość wyjścia na zero albo nawet z zyskiem z rynku, gdy nam zmienią kurs w buku zanim postawimy zakład.

Zdarzylo mi się tak raz i zarobiłem tick, ale sytuacja się powtarza wielokrotnie. Jedynym wyjątkiem są ostatnie minuty przed gonitwą, ale takich nie gram w ogóle ;)

ps. dokładnie tak jak napisał sebbor.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj wróciłem z nocki, oczywiście wyjebany jak to po przejściu na noc po rannej zmianie. Jeden surek mi uciekł, potem gapiłem się jak idiota w kursy i z coraz to większą irytacją sprawdzałem jak upływa czas ;) Ugrałem ticka za stawkę 2e na koniu, bo przyjęli mi wystawiony lay, nie zdarzyłem uciec ze stawką, ale kurs odbił tak jak zwykle i zgreenowałem na całe 0,04e.

Może coś wieczorkiem popatrzę, ale muszę się wyspać jeszcze, jestem padnięty ;/

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie moge edytować, szkoda ;p Jakby rzekł Ferdek Kiepski : "Ja Ci Halinka mówię, że wychodzę i ja nie wiem kiedy wrócEM."

Późnym wieczorkiem podsumowanie dnia, będzie obficie ;D Największej dniówki nie chyba nie pobiłem, ale +10e raczej wpadło :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak jak obiecałem czas na podsumowanie ;)

27 października popełniłem kuriozalny błąd czego efektem był red na 12,74e . Jak go zrobiłem? Otóż za długo czekałem ze skupieniem kursu, po obliczeniu stawki jeszcze chciałem sprawdzić wszystko dwa razy. Skupiłem wreszcie kurs na betfair, ale niestety u buka w tym momencie został spuszczony, momentalnie chciałem wystawić backa po tym samym kursie i cenie ,ale jak na złość wcisnąłem lay. Zamiast wyjść na zero, podwoiłem swoje zobowiązanie. Widocznie nerwy i pośpiech bardzo źle wpływają na nasze poczynania. Kurs spadł bardzo szybko i musiałem zaakceptować stratę.

Pomyślałem, no cóż zdarza się - trzeba uważać na przyszłość ;) Zagrałem jeszcze dwa surki tego dnia co dały zysk 7,38e i zakończyłem dzień po raz pierwszy na minusie 5,36e.

28 października przesiedziałem pół dnia ale była straszna posucha, dopiero wieczorem kiedy nie było mnie przy komputerze dostałem cynk o surku. Nie zrobiłem żadnej transakcji, jeden kurs mi uciekł, bardzo słaby dzień chodź myślałem, że zbliżający się weekend da w piątek zarobić - myliłem się .

29 październik - Sobota. Ten dzień to prawdziwe żniwa dla surebetowców. W każdą sobotę osiągam piękne dniówki, dzisiaj nie było inaczej. Odkąd dosiadłem się do kompa to raz po raz trafiałem na okazje :) Efekt to dniówka 20e z groszami. Jednakże, nie jestem w pełni z siebie zadowolony ;(

Jak już wcześniej pisałem lubię grać rynki światowe i na takich zawiesiłem swoje łapczywe lepkie łapki :D Wyszukałem świetny rynek, na którym oczekiwałem jakiegoś ładnego laya bo wiedziałem, że prędzej czy później ktoś wystawi licząc na spadek kursu. Obserwowałem rynek praktycznie 3 godziny bez przerwy, aż wreszcie ktoś wystawił kurs 2.70 (67e w koszyku) przy kursie 3.50 w buku.

Albo to ja sie tak opierdzielałem, albo to ktoś był taki szybki i sprzątnął mi całą stawkę sprzed nosa, dosłownie sekundę ;p Byłem zły na siebie, że mój wysiłek poszedł na marne bo wpadłoby kolejne 10e i byłby to mój najlepszy wynik od początku mojej kariery z surkami. Postanowiłem się odegrać i ugrywałem kolejne 'grosze' na innych rynkach stąd owa dniówka.

Reasumując jestem zadowolony z dzisiejszego zarobku, lecz nie ze swoich poczynań. Popełniłem dwa rażące błędy przez które mogło być o wiele bardziej zielono, ale nie narzekam, ważne że na plus ;) Jutro niedziela, jak to prawdziwy murzyn idę zbierać bawełnę na popołudnie. Liczę, że złapię jakiś dobry kurs w nocy, bądź z rana, w końcu śpimy godzinę dłużej to trzeba ją wykorzystać :)

27 październik : 5,36e

Dzisiaj : 20,22e

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

27 października popełniłem kuriozalny błąd czego efektem był red na 12,74e . Jak go zrobiłem? Otóż za długo czekałem ze skupieniem kursu, po obliczeniu stawki jeszcze chciałem sprawdzić wszystko dwa razy. Skupiłem wreszcie kurs na betfair, ale niestety u buka w tym momencie został spuszczony, momentalnie chciałem wystawić backa po tym samym kursie i cenie ,ale jak na złość wcisnąłem lay. Zamiast wyjść na zero, podwoiłem swoje zobowiązanie. Widocznie nerwy i pośpiech bardzo źle wpływają na nasze poczynania. Kurs spadł bardzo szybko i musiałem zaakceptować stratę.

Podstawa to kupić najpierw u buka. Też czasami mam chęć żeby skupić co jest na BF, ale trzymam się swojej zasady. Lepiej żeby nam uciekł tik czy dwa w BF i będzie mały red, niż by buk spuścił kurs bo wtedy to lecimy...

Przekonałeś się na własnej skórze ;-) taka nauka najlepsza, hehe

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.