Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Przerwy są do dupy.


Promowane odpowiedzi

Dzięki Radek za przykład meczu Osasuna - Barcelona,przy takich drużynach jak Barca czy Real ,w bundeslidze Bayern,kto nie wierzy na blogu Mavericka jest screen dopiero przy 0-2 kurs na Faworyta będzie spadać(oczywiście to są tylko moje obserwacje),a jeśli chodzi o Schalke możemy się spierać o to jak wielkim faworytem w tym meczu było Schalke ,kurs przed meczem stał na niebieskich ,na 365 (2,05).Dajcie spokój z tymi plusami ,może jakiś minus,trzeba oswajać się z czerwonym.

Edytowane przez sebo2255
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 166
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Jak wszyscy wiemy ,przerwy są do dupy,koniec i kropka.Jak mawiał klasyk nie będę się kopał z koniem więc wrzucę czasem screen , czasem opiszę ciekawszą przerwę ,czyli nuda i już. Poniżej podsumowani

Kilka osób pytało mnie jak zacząć niezależnie czy to gra na przerwach czy pre play ,trzeba robić notatki porównywać i wyciągać wnioski na ich podstawie tworzyć strategię wejść i wyjść ,przynajmniej

Miesięczne sprawozdanie z grzebania w śmietniku. Udało się kilka razy dwie cyfry złapać na rynku to na plus ,po stronie strat weekendowe mecze ligi angielskiej.

Posted Images

Wszyscy kochają Cyca,czyli wykres wszystko ci powie.

0:0 wynik do przerwy,oznaczać może czasem komplikacje na rynku MO ,w niedziele nie wiedzieć dlaczego uparłem się,żeby złapać coś zielonego na rynku Real Sociedad - Celta Vigo , stream zdechł i zostałem z livescorem,było już blisko końca pierwszej połowy ,a wynik 0:0,przed meczem kurs na gospodarzy stał w okolicach (2.10), myślę, no sebo jeszcze dzisiaj nic nie zredowałeś,teraz będziesz miał okazję.Wtedy z pomocą przyszedł Cycu,a dokładnie motto jego bloga wykres wszystko ci powie.

Spojrzałem na wykresy i uderzyło mnie,że przez całą połowę kurs na gości cały czas wzrastał,natomiast kurs na San Sebastian miejscami spadał do poziomu (1.90). Gdy tylko na ekranie zapaliło się oczekiwane half time,ustawiłem się na Realu,wybór okazał się słuszny, kurs zaczął pikować w dół ,czerwony jeszcze nie tym razem odetchnąłem z ulgą ,a przekopywanie się przez blog Cyca to jednak dobry pomysł.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oj tam przeciez to niemozliwe. Jak mozna zarabiac gdy nikt nie gra. 300 przy malej stawce? Przeciez dobrac spotkania to praktycznie niemozliwe. Nie to nie trzyma sie kupy. No chyba, ze Sebo to cudotworca :)

Pzdr i dalszych "cudow" zycze

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A czy mogę zapytać, jak małe są to stawki?

W jaki sposób dobierasz stawkę do spotkania?

Jakie muszą być obroty, abyś wszedł w rynek?

Pozdrawiam!

Jasne ,że możesz, stawki 50-80 ,ogólnie ze stawkami to mam problem,jako urodzony pesymista,zawsze widzę ile mogę stracić ,a nie zyskać i nie mogę wbić się na wyższy poziom stawek.

Co do meczu ,to wybieram tam gdzie padają bramki,najbardziej ruchomy rynek to bramka tuż przed przerwą.

Obroty to ciekawe zagadnienie bo czasem niby na liczniku 500k ,a rynek jak mówi Yavor padaka,a w tygodniu 2 razy wchodziłem na 3 ligę niemiecką(70k przed przerwą) i w trakcie przerwy przehandlowano ponad 20k ,ogólnie bramki zapewniają płynność.

Edytowane przez sebo2255
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ładne wyniki jak na takie stawki, ja tez gram przerwy tylko nie mogę się przemóc żeby wyłączyć tick offset ;) Czuje dzięki temu większe bezpieczeństwo ale zysk jest mniejszy, podobnie jak ty ze stawkami.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Krwawa niedziela ,czyli to na pewno nie był błąd pilota.

Pierwsze informacje jakie dotarły do mediów mówiły o pokaźnych stratach ,Kaiser pytał co się stało ?

Jakiś ekspert ,jako tako zaznajomiony z tematem przebąkiwał coś o źle dobranych stawkach,o gapiostwie na rynku remisu kiedy na Alkmaar zaczęło się robić czerwono,o znikających koszykach na gościach i ścianach ,które przesuwały kurs do góry.

Nic to ,był jegomość , o facjacie do złudzenia przypominającą zasłużonego towarzysza Dzierżyńskiego, oznajmił , to był zamach . Pierwsza teoria mówiła o Helu ,w kolejnej eksperci z USA dowodzili ,że pilot nie popełnił błędu, że to KGB za pomocą elektronicznego ustrojstwa dokonało defraudacji środków,natychmiast do dymisji podał się zastępca dyrektora generalnego Norton Internet Security.Powołano komisję sejmową przed oknem,na chodniku wyrósł las krzyży ,a eter wypełniła pieśń ...ojczyznę wolną ,racz nam zwrócić Panie...

Na szczęście to był sen,a minus udało się odrobić.

post-932-0-32480700-1346658095_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czysty umysł ,czyli gdzie jest opłucna.

W poniedziałek handel,zszedł na drugi plan,wizyta u lekarza przyćmiła wszystko co wydarzyło się w ostatnich dniach.Udany trading ,to w moim przypadku izolacja od czynników zewnętrznych i od wewnętrznych,do zewnętrznych zaliczyłbym wszystkie gadające głowy ,które w czasie gdy miele kolejne stawki ,przynoszą mi dobrą nowinę ,a ponieważ mieszkam na parterze to walą drzwiami i oknami(dosłownie). Wewnętrzne to wiadomo niedzielny kac,i inne dolegliwości ciała od bólu kręgosłupa po ,eksplodującą czaszkę, w sprawie innych ,wysłano mnie na tomografie .Wynikiem wizyty,która trwała15 minut,a ja byłem lżejszy o 75 złoty ,jest googlownie opłucnej(nawet nie wiedziałem ,że takie coś mam) i skierowanie do szpitala.Po tych radosnych 15 minutach handel ,można powiedzieć od poniedziałku do wtorku ,kiepski,lepsze słowo chaotyczny.

W środę robię sobie przerwę ,poczytam blogi Niiksa ,dzięki ,któremu zacząłem grać przerwy i Szupesa.

Jeśli ktoś wie w jaki sposób Szupes grał in play,niech coś tu napisze.

post-932-0-77156000-1346831133_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czwartek ,upłynął pod znakiem nie wykorzystanych szans,duży ruch na szkotach(u21) ,spaprany,na kacapach z naszymi nie lotami też nie najlepiej.Lay-em trzeba było tych szkotów i przytrzymać , poprawić backiem na remisie i patrzeć jak green rośnie , a ja co ? ,zawsze spóźniony ...

Eeee do dupy te przerwy.

post-932-0-46927400-1346964417_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szacunek za wynik piekna sprawa. Szczerze mowiac nie przygladalem sie wczoraj meczom U21 ale pokazujesz ze przy odrobinie checi mozna zrobic zarobek na prawie kazdym zdarzeniu. Jeszcze raz gratulacje za wczoraj

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W ramach reminiscencji(czwartek),rynek meczu(przerwy) Japonia-Zea ,pierwsza połowa na 0:0, kurs na gości ,w trakcie 15 minut z poziomu 15 spadł do 11 ,w sumie ktoś cierpliwy ,mógł złapać 30 % stawki.Obroty pozwalały na grę stawką kilkuset czegoś tam.

Gdy jestem już przy czwartku podzielę się obserwacją nie tyle z rynku,co z meczu Szwecja- Chiny , wyobraźcie sobie Panowie traderzy ,że w tym nad wyraz opiekuńczym kraju(socjalistycznym),na stadionie obecne były bandy reklamowe z wizerunkiem firm bukmacherskich,co więcej, w telewizji na żywo podawano kursy (live) na właśnie odbywający się mecz,dziwy panie Donaldzie.

Piąty dzień tygodnia upłynął na wgryzanie się w materię i lżenie Netii ,potem było skakanie z przerwy na przerwę,tu pociąłem greena ,tu mi kurs odjechał, w dwóch słowach chaos i groza.

Słowo jeszcze o przerwie na Brazylii z RPA ,wynik 0:0 z tak wyraźnym faworytem potraktowałem layem Brazylię i backiem remis ,jak się okazało, słusznie.

post-932-0-60192600-1347090974_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.