Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Z pamiętnika polskiego tradera cz.II


Promowane odpowiedzi

Jak powszechnie wiadomo zawód tradera sportowego niesie ze sobą wiele korzyści, ale posiada też znaczące wady. Zależnie od kraju i społeczeństwa bywa mniej lub bardziej utożsamiany z szeroko pojętym hazardem. Jak wiadomo hazard to zło i jakakolwiek polemika z tym schematem myślenia z góry skazania jest na porażkę. Trader od razu zostaje zaszufladkowany. Nie ważne czy ktoś zajmuje się tym amatorsko czy profesjonalnie. Poznajcie Romka, pierwszego tradera w Polsce, który postanowił podzielić się z wami swoimi przemyśleniami, które do tej pory skrzętnie spisywał w pamiętniku. Dla wielu będzie to zapewne podróż sentymentalna do początków tradingu na ziemiach polskich, dla innych historia zmagania człowieka z niełatwą polską rzeczywistością.

06.01.2010, Środa

Dzisiaj święto, ale ja wstałem wcześnie. Wcześnie czyli koło południa, bo zazwyczaj to budzę się dopiero na Teleexpress. Trzeba w końcu potestować cudowny system z jutuba. Akurat grała włoska liga, więc zakupiłem tuż przed meczem backa na 0-0, 0-1 i 1-0 w meczu Juve. Zastał mnie gol w 2 minucie i zaliczyłem reda na 80% łącznej stawki z rynku. Cholera, dlaczego nikt mi nie powiedział, że jak pada gol w ciągu pierwszych minut to nie ważne czy się obstawia czy handluje i tak są spore straty. Swoją frustracje wylałem w komentarzu pod filmem. Film co prawda po angielsku, a koment po polsku, ale niech sobie cwel przetłumaczy i nie wpuszcza ludzi w maliny. No nic, wieczorem postanowiłem odrobić to na zaległym meczu Liverpoolu. Handel układał się średnio i zanotowałem łączną stratę na poziomie 4 euro. Zamiast jednak rozkładać ją po równo zostawiłem całość (czyli koło 45euro) na wyniku 0-0. Nie muszę mówić, jaki padł wynik… Szlag by to trafił. W jeden dzień utopiłem 70euro przez własną głupotę.

29.01.2010, Piątek

Dziś ostatni dzień handlu, bo wyjeżdzam na weekend. Co prawda dziś też miałem nie handlować, bo mnie laska wyciąga do kina, ale przecież green się sam nie zrobi. W ogóle ostatnio zauważyłem, że wolę zostać w domu i ugrać trochę grosza, niż gdzieś wyjść. Zresztą w podkarpackiej wiosce nie ma nic wartego zobaczenia, więc po co wychodzić. Nawet na imprezę trzeba jeździć do Przemyśla, więc dobrze, że choć internet mam. Okazało się, że dobrze zrobiłem, że zostałem bo ugrałem rekordową dniówkę 17,53 euro. Czyli miesiąc zamknąłem na zero.

16.02. 2010, Wtorek

2:00 w nocy. Wszyscy w domu śpią, ja nie śpie – kursów pilnuje. A nuż widelec Azja wypchnie undery i pozamiata moje koszyki. Dziś pierwszy raz handluje na Lidze Mistrzów, więc nie wiadomo czego się spodziewać.Cholera, musze wyjść do sklepu, a jestem poustawiany w koszykach na wieczornych meczach. Znając złośliwość rzeczy martwych, jak wyjde to kurs albo poleci beze mnie, albo mnie wyreduje. Poszedłem. Jak wróciłem sprawdziła się ta druga opcja :/ Jest red, ale niewielki. Do wieczora się odrobi.

Kliknij tutaj aby zobaczyć Artykuł

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

29.01.2010, Piątek

Dziś ostatni dzień handlu, bo wyjeżdzam na weekend. Co prawda dziś też miałem nie handlować, bo mnie laska wyciąga do kina, ale przecież green się sam nie zrobi. W ogóle ostatnio zauważyłem, że wolę zostać w domu i ugrać trochę grosza, niż gdzieś wyjść.

 

To samo ze mną się działo na początku przygody z handlem, identyczne zachowania. Całe szczęście już za mną 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został osadzony automatycznie.   Wyświetlaj jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.