Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Gratulacje! Mnie również udało się uzyskać tego dnia bardzo dobry strike rate (pow. 80%). Tylko trochę mało rynków zagrałeś względem tego co było dostępne tamtego dnia. Jeśli ma się przekonanie co do słuszności decyzji, to często warto przeczekać tak jak właśnie zrobiłeś. To mentalne balansowanie na krawędzi pozostania w transakcji a wychodzenia w efekcie skutkujące jeszcze dorzuceniem do pozycji która odwróciła się na naszą korzyść - to wg mnie jedna z oznak profesjonalnego podejścia, tj. umiejętności ogarnięcia sytuacji obiektywnie i całościowo oraz posiadania tak bardzo potrzebnej pewności siebie. Jeszcze raz brawo!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 187
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

A postanowiłem odgrzać troche kotleta. Mój rekordowy ujemny miesiąc w lutym, na koniach popełniłem sporo błędów. Największy minus przyliczyłem na rynkach US, ze 230. Handlowałem sobie, handlo

Posted Images

Chart range mam ustawione na 900, a sample rate na 1. Ogranicza mnie przekątna laptopa mająca 15,6 cala więc, postarałem się maksymalnie wykorzystać te małą przestrzeń. Pieniądze przyzwyczaiłem się umieszczać na środkowej drabince z ceną, mam wrażenie, że lepiej widzę jak ta zbliża się do lub oddala od moich pozycji, no i szybciej nimi zarządzam -> mniejszy ruch kursora.;-)

próbowałem ustawić w opcjach GT layout na Financial, podobnie jak ten Czech tutaj , ale trudno się przyzwyczaić.

900 sekund to dużo moim zdaniem(15min) no chyba że zaczynałoby się handel z 20min przed gonitwą ;) Ja bym maksymalnie sobie ustawił 240. No fakt, przekątną laptopa masz trochę małą, może jakiś monitor mógłbyś podłączyć do niego większy;) Szczerze mówiąc ja posiadam 23 cale monitor i chciałbym mieć więcej miejsca jeszcze, żeby np. ustawić sobie Chart Width na 300 i mieścić przy tym ladder na 4 faworyty na ekranie z taką wielkością czcionek jaką aktualnie posiadam;).W tym momencie mam chyba koło 120-130 szerokości i ledwo mi się mieści na ekranie;)

Też włączałem sobie tą skórkę financial, ale dla mnie te ustawienia są kosmiczne;) heh;) Pozdrawiam !!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gratulacje! Mnie również udało się uzyskać tego dnia bardzo dobry strike rate (pow. 80%). Tylko trochę mało rynków zagrałeś względem tego co było dostępne tamtego dnia. Jeśli ma się przekonanie co do słuszności decyzji, to często warto przeczekać tak jak właśnie zrobiłeś. To mentalne balansowanie na krawędzi pozostania w transakcji a wychodzenia w efekcie skutkujące jeszcze dorzuceniem do pozycji która odwróciła się na naszą korzyść - to wg mnie jedna z oznak profesjonalnego podejścia, tj. umiejętności ogarnięcia sytuacji obiektywnie i całościowo oraz posiadania tak bardzo potrzebnej pewności siebie. Jeszcze raz brawo!

Dzięki wielkie;) No kiedy jest strike rate powyżej 80% i nie ma dużych minusów to dzień zazwyczaj kończy się przyjemnym plusem;) Fakt, wiem że mało rynków zagrałem tego dnia, ale chodziło bardziej o osiągnięcie zakładanego celu i taka dniówka akurat mnie satysfakcjonowała, więc dlatego przerwałem dalszy trading;) Wiele razy miałem, że chciałem jeszcze więcej i więcej i z połowę czasem przez tą pazerność traciłem zysku z dnia;) Ja wiem, że na wyższe zyski przyjdzie jeszcze czas;)

Te mentalne balansowanie jak ładnie ująłęś, profesjonalne podejście... wszystko zależy od naszej psychiki, czy jesteśmy w stanie dopuścić do swojego umysłu właśnie to profesjonalne podejście, dlatego trading też nie należy do najłatwiejszych rzeczy. Przekroczyć granice własnego umysłu i odpowiedni sposób myślenia, wydaję mi się, że w tym tkwi sukces;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

30grudzien.jpg

Dzisiaj

Strike rate 79% (5 ujemnych transakcji). Z czego jedna, największa -22,41 wybiła mnie z rytmu na kolejnych kilka rynków. Na tym rynku mniej więcej dobrze antycypowałem co może się stać z kursem, jednak timing był nie najlepszy. Wpierw chciałem wejśc lay na I faworyta, ten zaczął spadać. Więc zrealizowałem stratę. Na II faworycie coś podziubałem i na nim też strata. Ale gdy pierwszy już poszybował do góry i był ładny spadek na III, ja za późno wszedłem z zadużym backiem na niego, bo chciałem odrobić tą stratę z pierwszego faworyta i kurs nagle z 3.5 poszybował do 4.

Ogólnie wyszedł na tym rynku, u mnie jeszcze taki brak cierpliwości, bo gdybym chwilę zaczekał złapał bym ładnego drifta na pierwszym koniu i byłby ładny plus, no ale cóż nauka nie idzie w las;)

Jak to przeczytałem dzisiaj w książce Wspomnienia Gracza Giełdowego - Edwin Lefevre, cytuję:

"Poniesiona strata jest najlepszą nauczką, mówiącą o tym, czego robić nie należy. Kiedy juz człowiek wie, czego nie robić, aby nie stracić, zaczyna się uczyć, co zrobić, aby zyskać. Zrozumieliście? To świetnie, zaczynacie się uczyć."

A to podsumowanie tego miesiąca, gdyż nie wiem czy jutro będę tradował, w końcu trzeba się naszykować na sylwestra:D

grudzienl.jpg

Ostatnio na chartach jakoś miałem sporą wpadkę, kosztującą mnie niecałe 40 funtów. Nie zdąrzyłem sprzedać backa, rynek zawiesili, pies przegrał i znim moje funciaki poszły w zapomnienie, dlatego tak ważne jest na nich trzymanie się ram czasowych, przydałby się jakiś dobry stream video z tych gonitw;)

Dzięki również za gratulacje od HoMiK155;) Piłka nożna nie jest może moją dyscypliną tradingową, choć mecze oglądać lubię;) ale ślędzę jego blog od początku, kiedy powstał na innej stronie i też jestem pod wrażeniem jakich postępów w tym czasie dokonał;)

W przyszłym roku, w każdym miesiącu życzę sobie conajmniej 3krotności takiej kwoty jak w grudniu, oraz oczywiście wam też;) Choć co niektórzy mają zapewne większe aspiracje;) Pozdrawiam serdecznie!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No, chyba ostatni post w tym roku;)

Chciałem wrzucić linka do filmu z tradingu z 29 grudnia (wrzucę go później na vimeo jakoś w przyszłym tygodniu, gdy będę go mógł umieścić w jakości hd, gdyż są tam limity do jednego filmu w wersji hd tygodniowo)

W transakcję wchodziłem stopniowo, po 2.28 , 2.32 i 2.34. Apropo takiego wejścia właśnie w książce wymienionej w poprzednim poście znajduje się także taki cytat:

"Po zawarciu pierwszej transakcji nie należy dokonywać kolejnej, jeśli na pierwszym pakiecie nie mamy zysku"

Jest to w sumie bardzo mądre, takie coś właśnie pokazywał np. Peter Webb na swoim filmiku Swing Trade.

Oto mój filmik:

http://www.fileserve.com/file/CZMy3we

Teraz pytanie, jak myślicie, czy wybrałem odpowiedni punkt wyjścia z tego swingu czy mogłem przytrzymać go dłużej? Jaki wy wybralibyscie punkt wyjścia z zyskiem z takiej transakcji?

Dalsza część tego cytatu z książki kilka wersów niżej:

"Nie chcę, abyście sądzili, że nawołuję do ciągłego zwięszania pozycji. Oczywiście, zwiększając dobrze zainicjowaną pozycję można zarobić pieniądze, których nie da się zarobić bez zwiększania stawki. Ale chodzi mi o coś innego. Załóżmy, że ktoś ma zamiar kupić sobie 500 akcji. Ja twierdzę, że nie powinien ich kupować jednym zleceniem - w każdym razie nie powinien tak robić, jeśli spekuluje. Jeśli traktuje rynek jak odmianę ruletki - jego sprawa, ale i tak mówię: nie! Załóżmy dalej, że kupił pierwszą setkę, na której ma stratę. Po cóż kupować więcej? Trzeba działać w odniesieniu do realnego rynku, a nie własnych oczekiwań."

Noi własnie, czasem nasze oczekiwania są sprzeczne z tym co się dzieje na rynku i trzeba w tym momencie powiedzieć stop a nie brnąć w uparte. Miałby ktoś może własne przemyślenia odnośnie tego cytatu co wkleiłem?

Życzę także wszystkim szampańskiej zabawy w sylwestra, noi dobrego wskoku do nowego roku;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli wpiszesz w google Paul Rotter, pierwsza znaleziona strona u góry będzie to wywiad z jednym z najlepiej zarabiających traderów rynków futures (w setkach tysięcy euro dziennie). Jego strategia to skalpowanie, więc pozycje muszą opiewać na ilości kontraktów mierzone w setkach. Tak więc zależy to od strategii. Jeśli celem jest złapanie dłuższego ruchu, wtedy uważam dokupywanie jest na miejscu, tak jak napisałeś tylko wtedy gdy trend napędza się w "naszym" kierunku oraz dodatkowo wracając bezpośrednio do koni dobrych uważam kilkanaście ticków dalej od początkowego wejścia. Co do filmu to ciężko jest mi się wypowiedzieć (zwłaszcza po wczorajszym.. ;) ), napiszę tylko że gdyby było jedno najwłaściwsze wyjście z rynku to rynki byłby jakieś chore. Tu musi być doza subiektywnej oceny, dzięki temu rynki są takie jakie są. Najważniejsze że pozwoliłeś zyskowi rosnąć i uzyskałeś ponad 12% czystego zysku od zaryzykowanego banku, to bardzo ładna transakcja. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

pierwszytydzien.jpg

Pierwszy tydzień stycznia nie był udany w moim wykonaniu. Między innymi błędy które popełniłem oraz złe samopoczucie zdrowotne złożyło się na taki wynik. Zauwazyłem że gdy nie jestem do końca zdrowy, to jesem skory do popełniania większej ilości błędów oraz naginania swoich reguł. Nawet w momencie pisania tego posta popełniłem kardynalny błąd, gdyż zawsze go kopiuje przed wysłaniem bo często mi się wylogowuje z forum, zrobiłem wyślij (oczywiście bez skopowionia) i to co się napisałem poszło w zapomnienie, no ale nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło, bo dzięki temu powstaje ten nowszy post:D heh;)

Błędy które popełniłem:

charty

- zbyt duże stawki co do wyskości kursu, dzieki czemu zwlekałem tymbardziej z ucięciem straty

konie

-także niedopasowanie wielkości stawek co do wyskości kursu, co spowodowało realizowanie większych strat

-wpadka in-play związana z handlowaniem po czasie na rynku bez live video na betfair

-zbyt późne cięcie strat

-zły timing transakcji

-powiększanie istnięjacych strat lub zamienianie zysków w straty

-zbytnie trzymanie się podjętej decyzji co do kierunku kursu (co skutkowało późniejszym cięciem strat niż zazwyczaj)

Z kapitałem zjechałem do niecałych 90funtów, nie jestem zwolennikiem dopłacania więc kapitał zostaje na takim poziomie. Z powodu tego ujemnego tygodnia, odświeżyłem swoje reguły gry, pogrubiłem te punkty na które muszę zwrócić bardziej uwagę i wydrukowałem ponownie z nową datą;) Mam nadzieję że ten regres zamieni się wkońcu w progres, oraz będzie więcej zielono;) Pozdrawiam !!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie, w stanie choroby najlepiej odpuścić handel i skupić sie na czymś innym. Po prostu ciężko wtedy wprowadzić się w stan pełnej koncentracji, co na tak dynamicznych rynkach jest niezbędne. Biorąc pod uwagę twoje poprzednie wyniki, raczej nie będziesz miał problemów z ponownym uzyskiwaniem profitów. Powodzenia ;-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Biorąc pod uwagę twoje poprzednie wyniki, raczej nie będziesz miał problemów z ponownym uzyskiwaniem profitów. Powodzenia ;-)

Dzięki;) Mam taką nadzieję;)

Chciałem wkleić zdjęcia nagrody z ligi traderów, bo wkońcu się jej doczekałem (na dobrą sprawę zapomniałem o niej) a tu jakaś przesyłka i moje zaskoczenie:

bluzasmyczczapkabetfair.jpg

koszulkaz.jpg

Bluza, polówka, czapeczka i dwie smycze;) Najfajniejsza z tego jest bluza;) Szkoda tylko, że rozmiarówka "L" a nie "M";) Ale ogólnie jest prawie ok;) Po tej bluzie może będzie można mnie skojarzyć na zlocie;)kto wie, heh;)

W końcu przełamałem impass i dzisiejszy dzień na plusie zakończyłem,ale zobaczymy jak pójdzie reszta tygodnia;) Pozdrawiam !!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bluza, polówka, czapeczka i dwie smycze;) Najfajniejsza z tego jest bluza;) Szkoda tylko, że rozmiarówka "L" a nie "M";) Ale ogólnie jest prawie ok;) Po tej bluzie może będzie można mnie skojarzyć na zlocie;)kto wie, heh;)

W końcu przełamałem impass i dzisiejszy dzień na plusie zakończyłem,ale zobaczymy jak pójdzie reszta tygodnia;) Pozdrawiam !!!

Dostałem taki sam zestaw! Bluza na prawdę jest super! Także na zlocie ciekawe czy userzy odgadną kto zicoo a kto fly_sky!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
[

Bluza, polówka, czapeczka i dwie smycze;) Najfajniejsza z tego jest bluza;) Szkoda tylko, że rozmiarówka "L" a nie "M";) Ale ogólnie jest prawie ok;)

Ciesze się , że gadżety przypadły do gustu. Niestety nie miałem już rozmiaru 'M'. 60 stopni w pralce powinno pomóc ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

916styczen.png

Podsumowanie kolejnego tygodnia.

Powoli forma wraca, jednak jeszcze nie jest to co bym chciał. Ciężki to był dla mnie tydzień, jak zwykle nie uniknąłem błędów. Dzisiaj np. w jednej gonitwie straciłem 44 funty, czego winien jestem tylko ja. Niewyspany i w pośpiechu zasiadłem do tradingu, noi taka klapa. Normalnie złość we mnie zebrała, że znowu przez głupotę tracę pieniądze. Po tym incydencie nie wiedziałem czy nadal będę handlować, przerwałem trading na pół godziny. I całkiem dobrze to wyszło, gdyż po tym czasie powróciłem do komputera i udało mi się odrobić tą stratę z małą nawiązką. Jak to pisał plomien, trading to jest nieustanna walka z samych sobą, ze swoją psychiką. Dla mnie 90% tkwi w mojej psychice, bo zasiądę z gorszym nastawieniem i jestem bardziej podatny na popełanianie błędów a zarazem ujemne wyniki. W przyszłym tygodniu mam nadzieję ruszyć do przodu z wynikami i systematycznie zarabiać każdego dnia, ucinając straty szybko a zyskom pozwalać rosnąć. Oto filmik który do którego kiedyś podawałem linka:

http://vimeo.com/18368106

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

powiem Ci szczerze ze twoja gra a moja to wogole dwa inne swiaty,jestes cierpliwy chyba z 10 razy bardziej niz ja. Ja bym z tej pozycji wyszedl juz dawno, widac ze bardziej opierasz sie na wykresach niz na wight of money. A tak apropo ten geek to fajna zabawka, spróboje go sobie dzisiaj go jakos ustawic i pograc troche na nim. Fajne sa wykresy z dolu, w moim programie akurat zadnych nie ma a ostanie zauwazylem ze czesto sie przydaja.

Ps. Dzis troche grałem i nie wiem jak Ty sadzisz ale chyba widzialem bombera, tez tak sadzisz ze to mogl byc on we "własnej osobie" :-D ?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tą cierpliwością to różnie bywa;) Fakt na tym filmiku pokazałem dużą dozę cierpliwości, ale w sumie gdy ma się wypracowany zysk w danym dniu, wejdzie się w kolejnego trade`a który przynosi zysk, to czemu nie dać temu zyskowi urosnąć, zawsze można uciąć jakby osiągnął break even point;) Czasem weight of the money jest mylące i nie zawsze się na nim opieram, poporstu handluje to co czuje i widzę, w zależności jak to mój znajomy mówi czy ten rynek do mnie gada czy nie gada (co robić;p). Apropo bombera, to tak, widziałem i skorzystałem na nim, ale praktycznie jak obserowowałem, to większość tych koni co obstawił przegrała, hehe;) W jednym momencie wydaje mi się, że ktoś podłapał i wykorzystał fakt pojawienia się bombera i rzucał duże kwoty jako ścianę, a kilka ticków pod tą kwotą sobie handlował mniejszymi kwotami,bo ta duża kwota nie była rzucana na niższe szczeble drabinki, ale to było tylko moje subiektywne odczucie co do niektórych sytuacji.

Jeśli chodzi o dzień dzisiejszy, to mogę to nazwać jedna wielka dupa;)Byłem fajnie nastawiony do dzisiejszego handlowania, bo wcześniej przejrzałem gonitwy i zobaczyłem, że dużo jest koników z kursami do 3.0 no ale Nic bardziej nie nastraja pozytywnie do tradingu jak kłótnia z dziewczyną. Wkurw.... nie jest najlepszym kompanem do tradowania, bo zamiast zachowywać się racjonalnie i odpowiedzialnie na rynkach, adekwatnie i obiektywnie do sytuacji panujących, to człowiek chce się dosłownie wyżyć na nich, a rynek potrafi oddać jak nikt inny;) Zakończyłem z ujemną dniówką -54funty i stwierdziłem, że dalej nie handluję i dam upust emocjom pisząc tego posta, nim rozwalę większą kwotę. Jutro też jest dzień, coś ten styczeń jest jak narazie dla mnie jedną wielką przygodą w poszukiwaniu upragnionego plusa,hehe;) Pozdrawiam !!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No czasem jak ktos wkurwi to nie ma bata, mnie dzis np ten geektoy wkurwił, nie wiem nad czym ludzie sie zachwycaja ale ten program to jeden wielki syf jak dla mnie, a co do dzisiejszczego dnia to wlasnie byl piekny dzien pod wzgledem przedziałow kursowych, duzo 2-3, mało wysokich powyzej 5, piekne spadki i wzrosty były ale i tak wtopa, Cie wkurwiał kobieta a mnie program. Powodzenia jutro!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy od przyzwyczajenia moim zdaniem, bo jeśli np. używałeś BA lub fairbota, albo coś tam innego, to na początku może być trudno przestawić się na inne oprogramowanie.Mi osobiście Geeks bardzo odpowiada. Z tego co pamiętam, Homik155 na początku handlował poprzez stronę betfair i też ciężko pewnie było mu na początku oswoić się z oprogramowaniem;) Także życzę powodzenia Tobie jutro;) (btw twój Avatar kojarzy mi się z świetnym serialem, gdzie ten aktor gra mega wyluzowanego kolesia)

Dzisiaj zaglądnąłem jeszcze na rynki piłki ręcznej in-play. Udało się trochę odrobić stratę. W meczu Polaków była świetna okazja do zlayowania ich po 1.01 (o mało co bym się na to załapał podczas wzrostu) i można nawet było sprzedać po 1.09(ponad 5000Ł ktoś tam rzucił).

17stycz.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.