Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Kolejny piekny dzien. Tak sobie mysle, ze gdybym nie zawsze bral tylko 1 tick a czasem pozwalal na wiecej, to dniowki bylyby o wiele lepsze. Ale jakos nie czuje tego, nie moge sie do tego przekonac...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 187
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

A postanowiłem odgrzać troche kotleta. Mój rekordowy ujemny miesiąc w lutym, na koniach popełniłem sporo błędów. Największy minus przyliczyłem na rynkach US, ze 230. Handlowałem sobie, handlo

Posted Images

Kolejny piekny dzien. Tak sobie mysle, ze gdybym nie zawsze bral tylko 1 tick a czasem pozwalal na wiecej, to dniowki bylyby o wiele lepsze. Ale jakos nie czuje tego, nie moge sie do tego przekonac...

Moim zdaniem odwalasz kawał dobrej roboty, twój styl gry jest skorelowany z twoją osobowością, charakterem, robisz to tak jak Ci pasuje. Może jakbyś zaczął grać w inny sposób nie byłbyś już tak efektywny jak jesteś w tym momencie. Więc najlepiej iść swoją drogą;)

W książce w której aktualnie czytam, jest fajny fragment własnie mówiący o dopasowaniu stylu gry do osobowości:

"Jaka jest podstawowa reguła gry? Według mnie dobry gracz musi przede wszystkim znaleźć takie podejście, z którym najlepiej się czuje, czyli podejście, które pasuje do jego osobowości. McKay uznał tę cechę za jeden z najważniejszych czynników odróżniających zwycięzców od przegranych. Każdy gracz musi znaleźć sobie odpowiedni fragment rynku, wybrać między inwestowaniem systemowym, a uznaniowym, między metodami analizy fundamentalnej i technicznej, grą polegającą na otwieraniu pozycji w jednym kierunku lub spreadami, krótkim i długim horyzontem inwestycyjnym, podejściem agresywnym i zachowawczym i tak dalej. Spośród tych wszystkich opcji tylko jedna będzie pasowała do osobowoście danego gracza, a inne doprowadzą do wewnętrznego konfliktu.

Można pomyśleć, że koncepcja wyboru metody inwestowania w zależności od osobowości nie jest jakimś wielkim odkryciem. „W sumie – powiesz – czyż wszyscy gracze nie dobierają stylu gry do swojej osobowości?” Oczywiście, że nie! Na końcu tej książki opisałem moje własne doświadczenia na tym polu.

Mówiąc bardziej ogólnie, inwestorzy bardzo często stosują metody całkowicie nie pasujące do ich osobowości. Sa gracze, którzy dobrze radzą sobie z tworzeniem systemów inwestycyjnych, a później bez przerwy naginają reguły tych systemów, co prowadzi do fatalnych skutków. Są też tacy, którzy mają naturalne zdolności do tworzenia długoterminowych strategii, a mimo to inwestują krótkoterminowo, ponieważ są niecierpliwi lub odczuwają przymus robienia czegoś. Istnieją maklerzy urodzeni do gry bezpośrednio na parkiecie, z wielką intuicją, porzucający środowisko, w którym czują się najlepiej, i zostający całkiem przeciętnie zarządzającymi funduszami. Zdarzają się też osoby o zdolnościach do teoretyzowania, tworzące wymyślne strategie arbitrażowe o bardzo niskim ryzyku inwestycyjnym, które później zaczynają grać pozycyjnie, czyli stosują podejście wymagające zaakceptowania poziomu ryzyka o wiele wyższego niż poziom możliwy do zaakceptowania przez tego typu osoby.

We wszystkich powyższych przypadkach osoby z naturalnymi skłonnościami do pewnego stylu gry stosują diametralnie odmienne metody zwykle po to tylko, by zaspokoić jakieś swoje potrzeby emocjonalne. Innymi słowy, potrzeba dopasowania osobowości do stylu gdy jest być może sprawą zdrowego rozsądku, ale z cała pewnością nie jest powszechna. O znaczeniu tej koncepcji świadczy stwierdzenie McKaya, że prawie każdy odnoszący sukcesy inwestor, którego zna, posługiwał się stylem gry dopasowanym do jego własnej osobowości.”

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A tutaj inny fragment z wywiadu z Bill Lipschutz (walutowy sułtan), który mnie zainteresował.

"Na przykład zanim zawrę transakcję, zawsze zadaję sobie pytanie: „Jak zamknę pozycję, jeśli zacznie przynosić straty?” Tego typu pytanie staje się tym istotniejsze, im większymi kwotami operujesz.” Kolejna ważna rzecz to próba jak najlepszego sprecyzowania charakteru transakcji. Ponieważ zwykle nie otwieram jedynie prostej krótkiej lub długiej pozycji, muszę dokładnie sprawę przemyśleć i wybrać, która konkretnie kombinacja opcji, przyniesie najlepszy stosunek zysku do ryzyka przy zakładanych przeze mnie warunkach rynkowych”

Też często jak wejdę w jakąś pozycję, myślę sobie w jakim momencie utnę stratę. Szczególnie ważne to jest w sytuacji, gdy np. używam większego backa niż zwykle. Wczoraj miałem taką sytuację, że chciałem ukraść jednego ticka na chartach, byłem lekko rozkojarzony, byłem skupiony tylko na tym by wziąć jednego ticka, ale nie myślałem o tym, że w ogóle może mnie spotkać strata. Zlayowałem za 40 po 4.0, a kurs został wypchnięty w dół, zamiast od razu uciąć koło max 3 funtów straty, uciąłem przy prawie 10. Normalnie przy koniach już dawno bym uciął tą stratę jakby kurs zaczął się pchać w dół, ale tutaj po chwili zauważyłem że nie odświeża mi się ilość przyjętych zakładów na rynku, stąd też moje spostrzeganie rynku było lekko zniekształcone. Ale pierwszą rzeczą powinienem sobie pomyśleć, jaką stratę zakceptuję gdy wejdę w ten rynek (zaoszczędziłbym na tym przynajmniej 6 funtów.)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dzieki za ten pierwszy fragment :)

utwierdzil mnie w przekonaniu, ze taki jest moj styl i ze to jest ok. nie ma co szukac na sile innej strategii, tylko dlatego ze innym przynosi zyski. u mnie sprawdzila sie taka i tego trzeba sie trzymac!

jeszcze raz dzieki!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Aż się "pysk cieszy" jak widzę tak dobrych traderów na konikach. Wielkie graty ode mnie dla Was FlySky i bestbet. Super wyniki tak trzymać Panowie :!:

Traderzy.pl zyskują coraz lepszych handlarzy :-D

BRAWO !

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki gofer;)

No ale nie zawsze jest tak różowo, i spora dawka błędów może odzwierciedlić się w ujemnych wynikach.

9luty.jpg

Teraz dla tych co próbują swoich sił na konikach i uczą się tej gry w ramach pocieszenia,że nie zawsze jest tak jakbyśmy tego chcieli, prezentuje ładny ujemny screen z wczoraj, który był spowodowany moim słabszym dniem, a co za tym idzie popełniłem karygodne błędy. Pomimo już jakiegoś doświadczenia jeszcze nie jestem na takim poziomie jaki bym chciał mieć. Dwa minusy praktycznie spowodowały tą ujemną dniówke. Jeden na około -30, (przekroczenie ram czasowym in-play) co za tym idzie nie zdarzyłem wycofać zakładu w odpowiednim momencie, bo kurs skakał jak szalony. I ten incydent pociągnął za sobą popełnienie kolejnego błędu, w gonitwie gdzie straciłem 50 funtów. Tam poprostu zbackowałem kurs bodajże 3 faworyta z myślą o 1 ticku za około 200 funa, po ok. 4.4, w momencie gdy pierwszy zaczął spadać a ten 3 zaliczył mocne odbicie. No timing poprostu wybrałem zajebiaszczy;) Ale błedęm było wejście tą dużą stawką noi nie ucięcie straty np. przy 20 funtach, bo była taka możliwość, ale trzeba było działać szybko, a tego nie zrobiłem. W następnej gonitwie po tej, moje nastawienie nie było już odpowiednie, więc przerwałem na jakiś czas trading. Po 30-40 minutach wróciłem spowrotem, ale jednak chyba za bardzo chciałem na siłę odrobić tą stratę bo tylko ją jeszcze powiększyłem. Czasem przydałby się taki STOP w głowie, dzisiaj już nie siadaj i nie próbuj;) Ochłoń, jutro będzie lepszy dzień, nowe okazje na każdym rynku, daj dzisiaj sobie luz;) Chciałbym życzyć przede wszystkim determinacji i wytrwałości osobom które ostatnio zaczynają przygodę z wyścigami;) Pozdrawiam !!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

10luty.jpg

Dziś już nastawienie było lepsze tak samo jak i koncetracja, sporo plusów, mniej minusów (największy -10,05) i ładną dniówkę da się zrobić;) Mam zrobionego screena fajnego rynku, który mnie zaintrygował,bo poszedł tam potężny swing, wrzucę i opiszę niebawem;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie płomień, też o tym pomyślałem;) Obyśmy częściej takie wyniki powtarzali;)

Tutaj rynek o którym pisałem:

rynekmegazakreconyfr.jpg

Już dawno nie widziałem tak potężnego swingu o takiej sile kapitału. Rozumiem można wychaczyć podobny swing zaczynając ze 2-3 godziny przed gonitwą, lecz o słabej płynności. Tutaj płynność była wręcz kapitalna. Udało mi się zlayować w miarę nisko bo nawet poniżej 1.7, lecz przytrzymałem trade`a tylko do 20 funtów zysku. Nie myślałem, że to tak mocno podryfuje do góry. Postanowiłem zbackować, mój zysk stopniał i obóciłem go w mały minus, więc wyszedłem z tradu i obserwowałem co się dzieje; później jeszcze raz zbackowałem, tym razem już w odpowiednim momencie i znowu przywróciłem zysk, tyle, że dużo mniejszy. Na tym rynku łapiąc w miare odpowiednie punkty wejścia wyjścia, można było sporo zarobić. Najlepsze jest to, że pomimo większej ilości zleceń lay które wypchnęły kurs do góry, koń i tak wygrał;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

713g.jpg

Podsumowanie tygodnia

No jest troche niedosyt bo mogło być znacznie lepiej, 3 dni w tygodniu kończyłem ujemnie, oprócz tego screena co wklejałem z minusem, to mniej więcej jeden -15 a drugi -20. Brak mi jeszcze takiej stabilizacji formy w handlowaniu, mam nadzieję, że przyjdzie wraz z doświadczeniem. W dalszym ciągu weryfikacja popełnianych błędów i dalsze doskonalenie się. Jeden wniosek mi się nasuwa w tym tygodniu, najważniejsza koncentracja i nastawienie. Gdybym w pewnych momentach był bardziej skoncetrowany, to myślę że uniknął bym niektórych sporych minusów, które niestety wpisały się w zestawienie P&L.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

14lutyk.png

No to zrobiłem sobie prezent walentynkowy dziś na rynkach. Choć spaprałem ostatni rynek, już byłem 18 na plusie (i dniówka by była ok. 150), a wyszedłem na nim na minusie. Ale ciężko mi było się ogarnąć na tym rynku, raz pierwszy szedł do góry, drugi faw. spadał, i na odwrót, tak że drugi podszedł nawet do 4.5, by później zanurkować na 3.5, a pierwszy znowóż do góry poszedł i tak z kilka razy, widać było niezdecydowanie wszystkim na tym rynku. Ale przyznam, że naprawdę ciekawy był ten rynek, może też walnąłem go na minus, gdy już miałem nie handlować, a się jeszcze skusiłem na ostatni i już lekko rozkojarzony byłem.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pamietam ten rynek, na poczatku spooferzy troche podkrecali tempo, pojawiali sie i znikali, gora-dol itd. gratuluje dniówki, trzymaj tak dalej ;-)

Ps. Moze jutro sie uda nam obojgu zrobic super dniowki :-D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jeśli ktoś byłby zainteresowany moimi ustawieniami drabinki geeksa, to załączam je w poście.

Rozpakowany katalog należy przegrać do (nazwę folderu możecie zmieniać według uznania, w taki sposób jaki chcielibyście by wyświetlał się w geeksie):

WIN XP Users -

C:\Documents and Settings\All Users\Application Data\AGeeksToy\AGeeksToy\Settings 1.1

Vista & WIN 7 Users -

C:\ProgramData\AGeeksToy\AGeeksToy\Settings 1.1

Niektórzy pewnie mają mniejsze monitory (23"), dlatego jak coś, warto przeedytować sobie czcionkę w tych ustawieniach by zmniejszyć rozmiar drabinki.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dopiero dziś czytam Twojego posta więc także gratuluję super dniówki. Walentynki były dla nas łaskawe :-P

Tak trzymaj!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No świetna dniówka 14.02, wielkie graty.

Od mojego ostatniego pobytu na tej stronie twój poziom handlu ostro poszedł do góry, tak trzymaj. Myślę, że za miesiąc, znowu zacznę dążyć do twojej systematyczności w tradingu :-D ,

Pozdro

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Esio, no mam nadzieję że niedługo znowu reaktywujesz swojego bloga;)

15luty.jpg

Początek kiepski w moim wykonaniu, doszedłem do ponad -40, ale była to zbieranina transakcji na minus. Dopiero większa pewność przyszła wraz z rynkiem gdzie zaliczyłem dosyć ładnego swinga na 30 funtów. Jednak czasem zajmuje chwile rozgarzanie się, zanim wejdzie się w prawidłowy rytm handlowania. Dzisiejszy zysk zbudowały głównie dwa większe swingi. No dzień można zaliczyć do udanych, bo jeszcze dwa razy pod rząd takiej dniówki nie zaliczyłem. Dalsze dni zweryfukują systematyczność takich wyników. Mogę stwierdzić, że dzisiaj to w pewnych momentach kurs latał w tą i spowrotem. Np. udało mi się złapać -20 w transakcji w której layowałem, a ktoś zacząć mocno backować i odrazu wyszedłem w pierwszym lepszym momencie. W innym rynku ktoś z kursu ok. 3 zepchnął kurs do 2.2 (tak mocno backował) nie podparte to było kapitałem u dołu dlatego ten kurs tak zjechał, by z minutę później znowu powrócić do 3.0 a nawet przebić tą barierę i poszybować wyżej, niestety na takim ruchu nie skorzystałem, bo to za szybko się stało, ale widać było panikę na rynku, jakby wszyscy wpadli w osłupienie i pytali, co się dzieje?:) Ale myślę, że można się zgodzić z twierdzeniem, że to był bardzo ciekawy i interesujący dzien na rynkach;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

inplay.png

Czasem opłaca się wzięcie wysokich kursów in-play za mniejsze kwoty. 2 faworyt poszybował nawet do 1000 za jakieś grosze, ale jakby po takiej kwocie zbackować i odsprzedać w okolicach 3-4 to byłoby nieźle. Co mnie skłoniło do backa, zobaczyłem jak dżokej wraz z koniem przeskakuje przeszkodę, po czym nie mieli gładkiego lądowania i jeździeć prawie by spadł, co oczywiście się odzwierciedliło w kursach i poszybowały do góry. Jednak dżokej o dziwo utrzymał się na koniu, i jak to zauważyłem to ciach back na niego (po 30 i 48). Szybko ustawiłem się niżej po 3.45 i się udało odsprzedać, małe ryzyko, duży potencjał.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.