Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Nieudany debiut w tym tygodniu. Dzień zakończony minusem. Sporo błędów, znów nie było dostatecznej koncetracji oraz w pewnych momentach zbyt wysokimi stawkami grałem.Strike rate poniżej 50%. Trading to niestety nie zawsze dodatnie dni, no ale przynajmniej mniej doświadczeni traderzy mogą posmakować minusowych screenów od innych osób, by uczyć się na cudzych błędach;) Choć nie ma to jak własne błędy i wyciąganie z nich wniosków. Nie pierwszy taki dzień dla mnie i pewnie nie ostatni, więc nie robi on na mnie większego wrażenia.

9minus.jpg

Często po gorszym dniu, włączam sobie pewien utwór, który potrafi mnie doładować psychicznie i dać kopa motywacyjnego na kolejne dni;)

http://www.youtube.com/watch?v=YPWQ7gh1H28

Po ujemnym dniu często także dokonuje wypłaty pewnej części kapitału i zaczynam handlowanie z mniejszym bankrollem. Pozdrawiam !!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 187
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

A postanowiłem odgrzać troche kotleta. Mój rekordowy ujemny miesiąc w lutym, na koniach popełniłem sporo błędów. Największy minus przyliczyłem na rynkach US, ze 230. Handlowałem sobie, handlo

Posted Images

Dzień nie byłby zły. Wyszedł byś na 0 gdyby nie te ostatnie gonitwy.

Jakim kapitałem handlowałeś tego dnia i jaką stawką?

Po ujemnym dniu często także dokonuje wypłaty pewnej części kapitału i zaczynam handlowanie z mniejszym bankrollem. Pozdrawiam !!!

Ja zazwyczaj robię sobie przerwę z 2 dni. Mi to pomaga, bo całkowicie zapominam o ujemnym dniu. Ale każdy ma swoją technikę :-P

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Utwór zapisuje sobie do mojej biblioteczki. Stawki mogą budzić respekt, szczególnie stawiane na wyścigach in-play. Odwalasz kawał dobrej roboty na forum, dzięki.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja mam na szafie wydrukowany fragment kawałka Notoriousa BIG

Sky is the limit and you know that you keep on

Just keep on pressin on

Sky is the limit and you know that you can have

what you want, be what you want

I słowa 2paca...

When there is a WILL there is ALWAYS a WAY!

Through every dark night there is a bright day after that

So no matter how hard it get

Stick your chest out

Keep ya head up

And handle it

A więc do następnego greena 8-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

714q.jpg

714kz.jpg

Podsumowanie tygodnia.

Jak widać udało się zniwelować trochę minus zrobiony we wtorek.Czwartek także miałem ujemny. Dopiero piątek i sobota okazały się dodatnimi dniami. Nie tylko ja miałem ujemne dni na konikach w tym tygodniu, chłopaki na meczu.pl także pisali o ujemnych. Przejdę teraz do tego jak udało mi się zrobić pojedynczego gofera na chartach;) Otóż gdy skończyłem wczoraj handlować na wyścigach, stwierdziłem, że wejdę na chwilę sobie na charty jeszcze dorobić jakieś grosze (koło 2-3 funtów chciałem zarobić), noi zacząłem handel. Ustawiłem się z tick offsetem na 2 charcie, bodajże na 11 lub 11,5 za około 20 funtów. I powtórzyłem to ze dwa razy. Jakże było moje zdziwienie gdy rynek został bardzo szybko zawieszony, a ja pozostałem z postawionym zakładem (koło 9 funtów) na tego psa + to co już do tej pory na nim zarobiłem bo nie zdąrzyłem zhedgować. Ogólnie jak bawiłem się trochę botami to widziałem już wcześniej, że na chartach wygrał pies na którego kurs był koło 30-40, więc pomyślałem sobie, czemu ten miałby nie wygrać jak takie jaja tam zachodzą. Jakże było wielkie moje zaskoczenie jak do mojego konta dodało się 119 funtów. Hehe, normalnie fart nad farty. Dlatego trzeba bardzo uważać na czas jak się handluje na chartach, by nie zostać zaskoczonym przez zawieszenie rynku. Warto też używać tam mniejszych kwot. Mam nadzieję, że przyszły tydzień będzie plusowy na koniach, Pozdrawiam !!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może i dobrze, że nie miałem czasu na handel w tym tygodniu, bo może też miałbym ujemny dzień.

A co do chartów. To jak ty możesz tam handlować? Ja czasem wchodzę ale obroty są takie niskie, że od razu wyłączam. Tradujesz w lukach pomiędzy kursami, czy jak?

Pozdro, Esio

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z jednej strony może dobrze, z drugiej strony warto jednak uczestniczyć albo chociaż obserwować te inne zachowania rynków. Bo na koniach nie ma rady, trzeba dostosowywać się do zmienających się warunków rynkowych. Z jednej strony jest to bardzo fajne, że nie wiesz jak zachowają się rynki, taka nutka niewiadomej przez co są one ciekawe,noi wciąż się edukujesz,a z drugiej strony może być bardzo frustrujące kiedy wchodzisz w kolejny ujemny trade.

Apropo chartów to defacto płynność nie jest tam super, ale jak już jest powyżej 2-3k to już nie jest źle(z 10-20 funtów można przehandlować). Poza tym dla niektórych może to być zaleta, że wszystkie kursy nie są obstawione i są luki pomiędzy nimi. Moim zdaniem na chartach można coś zdziałać szczególnie z mniejszym kapitałem jak już się trochę wyczuje te rynki. Wtedy ustawiasz się z tick offsetem na kilku kursach na drabince i czekasz. Można to zrobić po 2 stronach back i lay. Najgorszym mankamentem handlu na chartach jest zawieszenie rynku i tego trzeba pilnować jak ognia. Jedno takie zawieszenie potrafi zniwelować zysk do 0 albo i nawet na "-".

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie miałem za bardzo czasu by codziennie pisać na blogu, więc kolejne podsumowanie tygodnia:

1520.jpg

Rozpocząłem ten tydzień niestety ze sporym minusem w poniedziałek -61.25. Pozosałe dni były na plusie, dziś kończę tydzień (jutro nie będę handlować) także ujemnie -27,23. Gdyby nie te minusy wynik byłby znacznie lepszy. Dziś spokojnie mogłem być na plusie. Ale miałem sporą wtopę na jednym rynku.

drifter.jpg

Uwagę moją przykuł dziś jeden koń o nazwie Ericht w gonitwie Ascot - 2m NHF o godz. 16.50. Na rynku byłem już 16-17 min przed startem. Wyszedłem na nim prawie na zero dokładnie to 0,71. W punkcie jeden wszedłem z większym backiem na niego, gdyz jak zobaczyłem kursy u buków po 1.8-2 to coś mi było nie halo, że albo on tak u nich nisko stoi a na betfair wysoko, albo buki go strasznie zaniżyły. I w pewnym momencie miałem już koło 15 funtów zysku. Kurs lekko zaczął wzrastać ja nie realizowałem zysku. Stwierdziłem sobie, że zobaczę jakie koń ma statystyki, ale jak zobaczyłem na racinpost, że koń nie ma historii to zrozumiałem dlaczego tak wysoko był na betfair. Kurs gwałtownie zaczął iść w górę. W punkcie 1 powinienem się wycofować i odrazu przejść do laya lecz tego nie zrobiłem i to był mój błąd. Przez to, że chwilę później uciąłem stratę i dopiero wtedy wszedłem z layem to wyszedłem na mały plus. Dlatego czasem można kierować się kursami u bukmacherów handlując na koniach, ale nie zawsze...

Przesłałem naszym szanownym administratorom filmik z handlu na koniach, mam nadzieję, że niedługo ukarzę się na kanale forum na youtubie i będziecie mogli go zobaczyć. Pozdrawiam i samych greenów życzę w zbliżającym się tygodniu !!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

konie chodza caly rok, sa jakies tam wyjatki jak pierwszy dzien swiat (bank holiday angielski) i chyba jeszcze kilka rodzynkow sie znajdzie. Gonitwy sa tez odwolywane ze wzgledu na np bardzo zla pogode, tak jak w zeszlym roku mialo to miejsce dosc czesto. pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak jak napisał mój przedmówca. Pozwolę sobie zacytować lepustiego z innego tematu:

Angielskie gonitwy są cały rok, choć faktycznie okres zimowy jest 'spokojniejszym' okresem.

Przydatny jest ten kalendarz :

http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/other_sports/horse_racing/calendar/default.stm

Naprawdę przydatny kalendarz. Ten spokojniejszy zimowy okres wiąże się z o wiele gorszą płynnością na rynkach wyścigów, szczególnie styczeń, luty. Dlatego często traderzy pro, robią sobie w tym czasie małą przerwę;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Poniedziałek

32561204.jpg

Handel przebiegał w miarę spokojnie, bez jakiś większych błędów. Co prawda zasiadłem do handlowania trochę w pośpiechu, ale udało mi się poprzez handlowanie za mniejsze kwoty wejść w trans handlowania. Strike rate wysoki, na poziomie 81%. Ostatnie początki tygodniowego handlu miałem kiepskie, dlatego zrobiłem sobie mocne postanowienie dzisiaj, że będę się skupiał w jak największej mierze na cięciu strat + czerpanie mniejszych zysków z rynków. Jak widać takie nastawienie się dzisiaj opłaciło. Gdyż często po weekendzie zasiadałem do tradingu i poprostu czasem na za duże kwoty się porywałem, nie byłem do końca skoncetrowany, co skutkowało większymi minusami, z rynku na rynek coraz większa frustracja + coraz większa chęc do odrabiania na siłę. W efekcie kończyło się dużym minusem, który mógłby czasem być o połowę mniejszy lub zniwelowany do 0.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No to czas podsumowań.

21270.jpg

Tak minął tydzień. Niestety ujemnie, wszystko przez popełnione fatalne błędy.Cel 500 funtów został osiągnięty, lecz zostałem od niego cofnięty. Screen uwzględnia transakcje z wczoraj, kiedy to był kulminacyjny dzień w zrobieniu tego minusa. Analogicznie jak patrzę teraz, to popełniłem podobne błędy jak wtedy gdy zrobiłem takiego dużego minusa na tenisie. Zwykłe nie wyspanie, zbyt duża pewność siebie,złamanie niektórych zasad, itd. jak to wszystko potrafi wpłynąć genialnie na podejmowane przez nas decyzje, w szczególności na koniach, gdzie emocje grają główną rolę. Za dużo zacząłem kombinować, złamałem pewne reguły. Myślę, że stówkę mniej spokojnie mógłbym stracić tego dnia(np. 4 ostatnie transakcje ), gdybym zapanował nad tymi aspektami, czasami poprostu trzeba powiedzieć sobie dość, przerwać trading. Takiej samo dyscypliny jeszcze mi brakuje. Najgorzej było po skończeniu handlowania, jednak z godzinę później już się otrząsnałem, wypłaciłem sobie pewną część kapitału i zaczynam znów od 100 funtów. Robię podsumowanie miesiąca bo prawdopodobnie wznowię handel od 1 grudnia;) Oto one:

miesiac.jpg

Nie jest źle, ale jeszcze wiele pracy nad samym sobą żeby zacząć osiągać przyzwoite wyniki, gdyż te nie są dla mnie zazbytnio satysfakconujące;)

Dla pocieszenia wklejam dość spory plus z jednego rynku jaki udało mi się zrobić pre race (używałem kapitału 300lay). Najpierw złapałem dość spory spadek z okolicy kursu 2.4, a później ładne odbicie w górę z 2.1 czy tam 2.08 na 2.2;)

47okr.jpg

Mój plan na przyszły miesiąc, to znów przynajmniej 500 funtów, bardzo realistyczny cel (choć w mojej wyobraźni jest kwota 1000 funtów). Tutaj wklejam tabelkę jaką bedę się posługiwał podczas tego miesiąca.Każdego dnia tradingowego powiększać swój bank o minimum 15% (czasem się udaje przeskoczyć ze 2,3 pozycje wyżej). A teraz ważne, by nie cofać się więcej niż o jeden poziom w dół w przypadku strat. Od jakiegoś czasu mam taką tabelkę wydrukowaną, dlatego początek jest od 108 funtów a nie od 100 (w trakcie handlowania wyrówna się ta kwota). Celem długo terminowym jest dojście na poziom banku z dnia 17 i przy takim poziomie się utrzymywać przez pewien czas. Uważam, że przy handlu na koniach te 15% nie jest jakieś wygórowane, kilkanaście udanych scalpow, jakis swing i spokojnie jest. Aha i jeśli przeskoczę na wyższy poziom i będę miał nadwyżkę kwoty odnośnie danego dnia, to będę wypłacał ją by zrównać się z danym poziomiem.

66455410.jpg

Czyli np. powiększyłem bank do 150 funtów (to wtedy wypłacam 7 funtów z groszem, itp. analogicznie do danego dnia). Na 9 i 10 poziomie już byłem, od nich zaczyna się już przejście z easy na bardziej hard;) heh;) Pozdrawiam wszystkich i powodzenia życze w nadchodzącym miesiącu.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Aha i jeśli przeskoczę na wyższy poziom i będę miał nadwyżkę kwoty odnośnie danego dnia, to będę wypłacał ją by zrównać się z danym poziomiem

Nie musisz od razu wypłacać możesz przelewać sobie do gier na BF i tam te pieniądze mieć a później wypłacisz sobie większą kwotę.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ambitny plan z tymi 15-toma %. Najważniejsze tylko nie dać się ponieść emocjom, ale komu ja to mówię... Ty dobrze o tym wiesz :-P Życzę powodzenia i wierze, że Ci się uda

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ambitny plan z tymi 15-toma %. Najważniejsze tylko nie dać się ponieść emocjom, ale komu ja to mówię... Ty dobrze o tym wiesz :-P Życzę powodzenia i wierze, że Ci się uda

No dokładnie;) Emocję trzymać na wodzy, dobrze że piszesz, choć o tym wiem;) Nie ma to jak dodatkowa mobilizacja w postaci takich słow;)

Po 4-dniowej przerwie, zasiadłem do tradingu. Według kalendarza, powinno odbywać się dzisiaj o wiele więcej gonitw. Odbywały się tylko w Kempton(7-8 gonitw co pół godziny od 15) Zapewne warunki pogodowe nie sprzyjały i wyścigi w innych miejscowościach się nie odbyły. Nie bardzo mi się chciało z tego powodu handlować, ale coś udało mi się uszczknąć. Tradowałem na 4 gonitwach chartów i 4 w Kempton. Przyglądałem się rynkom już kilka godzin przed i wykonałem kilka scalpów. Co przykuło moją uwagę w gonitwie o 15 Kempton, to że 3-4 faworyt (niestety nie zrobiłem screena) miał przehandlowane w granicach 3.1-3.2 ze 100 funtów. Albo nastąpiło to w nocy albo jakoś wcześnie nad ranem. Kurs później przed startem na tego konia wynosił koło 10. Więc jesli ktoś się załapał na lay w tym przedziale, to miał poprostu dodatkowy bonus do handlu. Warto czasem zajrzeć wcześniej na te rynki gdy się dużo nie dzieje, a można spotkać niespodziankę i takie niskie laya na któregoś z dalszych faworytów można brać w ciemno. Podobną sytuację opisał także ów trader z blogu http://diddstradingblog.blogspot.com/ mając miejsce innego dnia, załączam jego screena:

crzy%2Bbolt.JPG

Dzień zakończony na plusie, przeszedłem na 2 poziom banku.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Idzie zima idzie, aż śniegu po pachy... mogliby urządzać wyścigi zaprzęgów konnych wokół Londynu,albo na jakimś lotnisku heh;) jakby była płynność to by się na nich handlowało:D

Dziś kolejny poziomy z tabelki osiągnięte (dzień 5), z powodu małej ilości gonitw, trzeba iść bardziej na jakość a nie na ilość i wejść czasem z większym backiem. Choć jakoś te ruchy są w miarę bardziej przewydiwalne, bo niektórzy pro-traderzy robią sobie w takie dni wolne i trochę inaczej czyta się ten rynek.

60118366.jpg

Screen zawiera także udany handel z meczu Lecha z Juventusem. Stwierdziłem sobie, że poscalpuje sobie na tym spotkaniu in-play. Na pomysł wpadłem jak Lech strzelił bramkę. Kuchar dużo się nie pomylił z tym, że może być remis(tylko on napisał, że to nastąpi do 60 min) Podejrzewałem też, że panowie z Juventusu mogą wyrównać, dlatego ustawiałem się z 2 funtami na backu wygranej Juve z tick offsetem. Często mi brało i sprzedawało i tak udawało się ugrać koło 1-2 funtów. W końcu przy kursie 50-55 wzięło mi backa za 2 funty, lecz nie udało się go odsprzedać niżej, a czemu... rynek zawieszony.. padł gol dla Juentusu czyli to na co bardzo czekałem;) Udało się odsprzedać z zyskiem około 19 funtów. Później próbowałem jeszcze layować po 2 funty zobowiązania(LAY) na remis (kursy poniżej 1.10) W ostatniej szansie z wolnego dla juventusu była wspaniała okazja do złapania dosyć niskiego laya i sprzedaży go za chwilę nawet kilka ticków więcej, lecz nie zdąrzyłem się na to załapać. Sekundę przed gwizdkiem jakoś zjadło mi moje zobowiązanie za 2 funty którego nie zdąrzyłem wycofać i wynik zmniejszył się do 17 funtów(oczywiście minus prowizja betfair czyli wyszło 16 z kawałkiem). Ostatnio krzysiultd pisał na swoim blogu o łapaniu wysokich kursów in-play, noi to właśnie udało mi się zrobić. Mam nadzieję, że wkońcu się poprawi coś z pogodą i będzie więcej gonitw;) Pozdrawiam !!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.