Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Tak to już jest zimą. Najbardziej mnie denerwuje, gdy chcę pohandlować, a tam 10 gonitw i jeszcze każda co pół godziny :-/ . Człowiek aż się zastanawia, handlować czy iść porobić coś innego.

Coś ostatnio w kratkę rynki Ci wychodzą, raz dodatnie, raz ujemne. Handlujesz chyba dużym kapitałem bo masz wysoką amplitudę zyski/straty, jaki aktualnie kapitał?

Handlujesz czasem coś pod wieczór gdy niema koników?

No lipa trochę z tą zimą, bo też siadam do handlowania, a tu tylko z kilka gonitw jest i to w dużych odstępach czasowych. (choć właśnie dzięki takim odstępom czasowym można sobie poscalpować troche więcej albo złapać jakiś kilkotickowy ruch, bez większego ryzyka, bo kursy nie latają jak szalone w kilka sekund szczególnie powyżej 10 minut przed gonitwą)

Apropo tych rynków w kratkę, to czasem tak poprostu jest. Jak się nadarza okazja to wchodzę z większym backiem, ale przeważnie stawka back/lay jest taka sama. Aktualnie kapitał na 6 dniu z tabelki (bo trochę sobie wypłaciłem). Pozdro !!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 187
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

A postanowiłem odgrzać troche kotleta. Mój rekordowy ujemny miesiąc w lutym, na koniach popełniłem sporo błędów. Największy minus przyliczyłem na rynkach US, ze 230. Handlowałem sobie, handlo

Posted Images

No lipa trochę z tą zimą, bo też siadam do handlowania, a tu tylko z kilka gonitw jest i to w dużych odstępach czasowych. (choć właśnie dzięki takim odstępom czasowym można sobie poscalpować troche więcej albo złapać jakiś kilkotickowy ruch, bez większego ryzyka, bo kursy nie latają jak szalone w kilka sekund szczególnie powyżej 10 minut przed gonitwą)

A ja właśnie wolę scalpować w tych ostatnich 10 minutach. Wolę jak jest dużo gotówki na danym rynku i dużo się dzieje. Bo wiesz jak to jest tak na 20 min przed wyścigiem. Stoi sobie ściana z pieniędzy, nagle znika i nie wiadomo jak się zachowa rynek. Chyba, że masz jakieś informacje(konik lub jokey ...bla bla, coś tam) to wtedy możesz przewidzieć kierunek trendu. Ale ja jakoś w ogóle nie zagłębiam się w sportowe życie, zespołu(konik i jokey, o ile można ich tak nazwać, a może pary :-P ) bo jakoś mnie to nie kręci. I też zbytnio nie chcę tracić czasu na takie rzeczy. Dlatego, dla mnie, jak scalping na konikach to tylko ostatnie 10 min przed wyścigiem, choć kiedyś było inaczej.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ja właśnie wolę scalpować w tych ostatnich 10 minutach. Wolę jak jest dużo gotówki na danym rynku i dużo się dzieje. Bo wiesz jak to jest tak na 20 min przed wyścigiem. Stoi sobie ściana z pieniędzy, nagle znika i nie wiadomo jak się zachowa rynek. Chyba, że masz jakieś informacje(konik lub jokey ...bla bla, coś tam) to wtedy możesz przewidzieć kierunek trendu. Ale ja jakoś w ogóle nie zagłębiam się w sportowe życie, zespołu(konik i jokey, o ile można ich tak nazwać, a może pary :-P ) bo jakoś mnie to nie kręci. I też zbytnio nie chcę tracić czasu na takie rzeczy. Dlatego, dla mnie, jak scalping na konikach to tylko ostatnie 10 min przed wyścigiem, choć kiedyś było inaczej.

To jak jest jakaś duża ściana, to tam poprostu trzeba mieć bardziej wyostrzoną czujność. W dziale wyścigów konnych jest filmik Sama Wilsona gdzie pokazał filmik z tradingu z taką ścianą ponad godzinę przed gonitwą.

Podsumowanie tygodnia:

612gr.png

Niestety nie był ten tydzień dla mnie udany, wszystko za sprawą jednej gonitwy we wczorajszym dniu, która wyprowadziła mnie totalnie z rytmu. Zaznaczona na screenie, 3 gonitwa tego dnia, ja nie byłem jeszcze do końca skoncetrowany, noi wszystko to wydarzyło się przez pośpiech. Czasem gdy konie dobiegają w prawie tym samym czasie i nie jest jeszcze ogłoszony werdykt,rynek jest na chwilę zawieszany by po chwili zostać odwieszony, wtedy jest możliwość pohandlowania na b. niskim layu. Jak się nadarza taka okazja to właśnie trajduję (używając maks. stawki 10lay) Niestety z pośpiechu szybko wszedłem w pozycję i nie zauwuazyłem, że miałem o wile wiekszą stawkę niz 10lay. Kurs 1.02 i 1.03 został przeze mnie wchłonięty. Gdyby jeszcze chwilkę dłużej rynek był czynnny, to udało by mi się pewnie to sprzedać, lecz niestety duży red. Znowu kolejny minus przez kolejne błędy. Oby jak najszybciej je zweryfikować, wyciągnąć wnioski i wyeliminować pośpiech. Początek nowego tygodnia zaczynam z bankrollem z poziomu 1 bo musiałem wypłacić sobię trochę. Może zrobię sobie z 1-2 dniową przerwę, by zregenerować swoje mentalne siły. Cel na następny tydzień, to odrobić przynajmniej stratę z tego tygodnia.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

14gr.png

Dzisiaj też plusowo u mnie, tak jak u leno86 i u gofra;) Kto handlował na konikach ten wie, jakie ładne wzrosty dziś były. Dodatkowo na chartach udało mi się złapać ładne spadki na niektórych gonitwach. Polecam na blogu lena86 zobaczyć sobie screeny z dzisiejszych gonitw, tych kilka screenów może zoobrazować co się dzisiaj działo;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

15grudzien.jpg

Dzisiejszy dzień był nienajgorszy, dniówka może być, choć mogłaby być o wiele lepsza. W jednej gonitwie niestety miałem wpadkę in-play, zaznaczona na screenie. Tuż przed startem kurs bardzo podskoczył na lay faworyta więc ruszyłem razem z tym ruchem – (lay140) grubo powyżej kursu 4 , wchłonęło mi zakład i gonitwa się zaczęła, kurs zaczął momentalnie lecieć w dół, ja chwilę czekałem z ucięciem straty (gdyż była to gonitwa na ponad 2mile), aż wkońcu osiągnęła ona dla mnie graniczny punkt i ciąłem od razu. Fakt gdybym poczekał, to w końcu odsprzedałbym bez straty, bo koń i tak przegrał, ale kurs cały czas spadał i powędrował poniżej 2, więc byłoby bardzo nerwowo, a tak zaakceptowałem stratę i przeszedłem do dalszych gonitw.

15grligfield1305.jpg

Na drugim screenie, moment z gonitwy kiedy to dwa konie przybiegły w tym samym czasie i rynek został zawieszony by po chwili być odwieszonym. Tym razem udało mi się w tym czasie pohandlować oraz używałem do tego stosownie niedużych kwot czyli zobowiązanie lay 2(oczywiście czynność powtarzana kilkunastokrotnie) stąd tyle uhandlowałem.

http://www.youtube.com/watch?v=NyfbsUpRQ8o

A teraz coś z innej beczki, dziś obejrzałem sobie po raz kolejny film Cinderella Man (człowiek ringu) z Russellem Crowe (wkleiłem trailer). Film oparty na faktach autentycznych opowiadający historię boksera w czasach wielkiego kryzysu w latach 30 XX wieku. Jest to dla mnie świetny film ukazujący walkę człowieka z przeciwnościami losu. Można pokonać naprawdę niesprzyjające warunki, więc dlaczego my jako zdeterminowani uczący się traderzy mielibyśmy nie być zdolni do przejścia nawet serii większych strat, by końcu osiągać zyski w okresie długoterminowym i w ten sposób odnieść sukces, w końcu wszystko jest w naszych rękach. Na myśl przyszedł mi także drugi film też warty obejrzenia i na faktach autentycznych, "Pursuit to Happiness" (W pogoni za szczęściem) z Willem Smithem, nię będę już pisał o czym jest ten film, ale jeśli komuś czasem może braknąć motywacji w dalszej nauce tradingu, to polecam sobie obejrzeć których z tych tytułów, a może pojawi się wtedy ta iskierka motywacji, która nie pozwoli naszemu potencjałowi już nigdy zgasnąć. Pozdrawiam i życze wszystkiego dobrego !!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

http://www.vimeo.com/17955325

hasło: traderzy.pl

Filmik z dzisiejszego tradingu. Wersja przyspieszona i niestety nagrana z małą ilością klatek, dlatego jest wrażenie jakby się przycinało, ale ogólnie zarys widać co jest grane. Chciałem na nim pokazać swoje błędy popełnione na tym rynku. Na początku zrobienie lekkiego plusa i wyjście z rynku (wszedłem z backiem i sam nie wiem czemu wyszedłem tak szybko, widziałem, że kurs na tego faworyta kieruje się w dół, a to że chwilowo wzrastał to były wahania, powinienem był przytrzymać tą pozycję, spokojnie bym wyszedł 20 funtów na plus). Później nastąpiła zamiana tego plusa w małego reda, na siłę oczekiwałem jakiegoś wybicia gdzie go nie było i realizowałem kolejną stratę. Ale wkońcu wybicie nastąpiło i udało mi się załapać, dlatego zamieniłem dużego minusa w mały. Miłego oglądania !!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że wszystko grałeś praktycznie 14 grudnia. Chciałem się trochę pouczyć tradingu na koniach albo psach. Problem w tym, że nie mogę znaleźć żadnego rynku, w którym jest choćby przyzwoita płynność. Czym się zatem kierować? Skąd wiedzieć, że na danym rynku będą duże pieniądze? Wyczytałem, że gonitw w USA unikać ze względu na zmienne godziny startu. Dzisiaj w GB nie widziałem, żadnych wyścigów. Za to na jutro jakieś są zaplanowane. Będzie się można na nich pouczyć? Chociaż poobserwować :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dzięki Lepusti;)

Widzę, że wszystko grałeś praktycznie 14 grudnia. Chciałem się trochę pouczyć tradingu na koniach albo psach. Problem w tym, że nie mogę znaleźć żadnego rynku, w którym jest choćby przyzwoita płynność. Czym się zatem kierować? Skąd wiedzieć, że na danym rynku będą duże pieniądze? Wyczytałem, że gonitw w USA unikać ze względu na zmienne godziny startu. Dzisiaj w GB nie widziałem, żadnych wyścigów. Za to na jutro jakieś są zaplanowane. Będzie się można na nich pouczyć? Chociaż poobserwować :)

Nie dokońca grałem wszystko 14 grudnia,bo akurat przeglądałem swoją historię i tak mi się wkleiło;) Grałem praktycznie od poniedziałku do soboty, przy czym miałem jeden dzień ujemny w czwartek na -45 funtów. Jeśli chodzi o ten tydzień to tak jak lepusti wkleił dużo gonitw konnych jest odwołanych przez warunki atmosferyczne. Dzisiaj pozostają jedynie gonitwy w Wolverhampton (co pół godziny), choć przeglądałem właśnie rynki i dużo jest faworytów z kursami powyżej 4-5, a na tych pamiętam, że ciężko mi szło na początku mojej edukacji i przygody z tradingiem;) Fajnie mi się handluje, na faworytach pomiędzy 2-3, ale to są tylko moje osobiste odczucia, które u Ciebie mogą być inne. Chociaż jeśli będziesz miał możliwość to spróbuj sobie wejść na te rynki nawet te 25 minut przed gonitwą, bo już wtedy może być dostateczna płynność z tego powodu, że tylko te gonitwy się dziś odbywają i poscalpować będziesz sobie mógł. Apropo psów, to naprawdę trzeba uważać na to by nie zostać złapanym na zawieszeniu rynku z zakładem. Przydałby się najlepiej do nich jakiś dobry livestream by móc handlować sobie po czasie, bo wtedy przybywa więcej piniędzy. Rynki USA też mogą być ciekawe, tylko tam też przydałaby się relacja na żywo. Na rynkach australijskich koni też jest potencjał, tylko trzeba byłoby mieć także livestream, lecz ja niestety nie mam nawet aktywnego tam konta, bo ogólnie obserwowałem ostatnio kilka gonitw i w miarę ciekawie to wyglądało.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hej FlySky! interesującego bloga prowadzisz! na gonitwach UK próbuje swoich sił, podoba mi się w nich to, że jest w nich ta ciągłość 4h sesja co 10min wyścig oraz to, że będąc dobrze skoncentrowanym można wpaść w czucie rynku. Pomagają mi w tym wykresy w GT. Osobiście wolę jak pokazują szerszy interwał, gdyż lepiej wg mnie można ocenić co się działo i czy cena wolała spadać, rosnąć czy poruszać się w 'trendzie bocznym'.

Dobry filmik pokazałeś trzeba dostać czasem po mordzie, aby się nauczyć pkory i szacunku do kapitału. ja np. próbując przykozaczyć zwiększyłem 2x zobowiązanie na pozycję i w efekcie czego straciłem zysk z 2dni. i powiem, że najgorsze w tym było wypracowanie dobrego plusa z rynku tylko po ty by później sprowadzić go do jeszcze "lepszego" minusa. Wniosek: wrócić do poprzedniego stawkowania i opracować system jego zwiększania oparty hmmm? nie wiem może na jakimś procencie czy co? więc jeżeli wiesz lub znasz jakieś dobrą literaturę o zarządzaniu ryzykiem to poczytam!

Jeżeli chodzi o kursy z zakresu 1.80 - 2.90 przy 2 koniach (na reszcie powyżej np. 7) to zdecydowanie wole otwierać pozycje i czekać na lepszy ruch, a jeżeli nie złapie na pierwszym fav. to pilnie obserwuję drugiego, w zasadzie tylko te 2. Multiplikować pozycje wolę przy cenie 3-5, gdzie powroty do cen przed wzrostem/spadkiem wydają mi się częstsze, zwłaszcza przy 3-4 koniach z podobnym kursem. Natomiast od 5-7 szukam drifterów. Takie moje luźne wnioski na zebrane na podstawie 3-miesięcznej nauki po ok 1-2h dziennie (uczelnia...).

Tu jest koleś co handluje na US http://www.youtube.com/user/chrtbacz#p/u/16/TJgcngJfmyQ - można ubolewać nad tym, że rynki US nie cieszą się taką popularnością na giełdzie jak te UK.

Aha i jeżeli można prosić, to kolejne filmiki w Twoim wykonaniu będą mile widziane :-D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki komzi za b. konkretny komentarz;) Jutro odpiszę na niego gdyż dzisiaj już dosłownie padam bo za długo przed kompem siedzę, wrzucam tylko link z wiadomego spotkania dziś z ligi włoskiej, 4 godz. zmieszczone w niecałych 7 minutach, jak ktoś chce zobaczyć co się działo z kursem na remis;) i jakiego ładnego minusa miałem;) Pozdrawiam !!!

http://www.fileserve.com/file/s2Edcnx

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Hej FlySky! interesującego bloga prowadzisz! na gonitwach UK próbuje swoich sił, podoba mi się w nich to, że jest w nich ta ciągłość 4h sesja co 10min wyścig oraz to, że będąc dobrze skoncentrowanym można wpaść w czucie rynku. Pomagają mi w tym wykresy w GT. Osobiście wolę jak pokazują szerszy interwał, gdyż lepiej wg mnie można ocenić co się działo i czy cena wolała spadać, rosnąć czy poruszać się w 'trendzie bocznym'.

Dobry filmik pokazałeś trzeba dostać czasem po mordzie, aby się nauczyć pkory i szacunku do kapitału. ja np. próbując przykozaczyć zwiększyłem 2x zobowiązanie na pozycję i w efekcie czego straciłem zysk z 2dni. i powiem, że najgorsze w tym było wypracowanie dobrego plusa z rynku tylko po ty by później sprowadzić go do jeszcze "lepszego" minusa. Wniosek: wrócić do poprzedniego stawkowania i opracować system jego zwiększania oparty hmmm? nie wiem może na jakimś procencie czy co? więc jeżeli wiesz lub znasz jakieś dobrą literaturę o zarządzaniu ryzykiem to poczytam!

Jeżeli chodzi o kursy z zakresu 1.80 - 2.90 przy 2 koniach (na reszcie powyżej np. 7) to zdecydowanie wole otwierać pozycje i czekać na lepszy ruch, a jeżeli nie złapie na pierwszym fav. to pilnie obserwuję drugiego, w zasadzie tylko te 2. Multiplikować pozycje wolę przy cenie 3-5, gdzie powroty do cen przed wzrostem/spadkiem wydają mi się częstsze, zwłaszcza przy 3-4 koniach z podobnym kursem. Natomiast od 5-7 szukam drifterów. Takie moje luźne wnioski na zebrane na podstawie 3-miesięcznej nauki po ok 1-2h dziennie (uczelnia...).

Tu jest koleś co handluje na US http://www.youtube.com/user/chrtbacz#p/u/16/TJgcngJfmyQ - można ubolewać nad tym, że rynki US nie cieszą się taką popularnością na giełdzie jak te UK.

Aha i jeżeli można prosić, to kolejne filmiki w Twoim wykonaniu będą mile widziane :-D

Ja w geeksie ustawiłem sobie dopiero z kilka dni temu wykres świeczkowy (180 sekund) i przyznaję, że coraz bardziej się do niego przekonuje. Więc jest to w miarę szerszy interwał, a ty działasz na większym?

Interesujące są te gonitwy USA, szczególnie po tym filmiku co mi zapodałeś. Spróbuję swoich sił na nich któregoś dnia z tym obrazem livevideo. Wchodziłem tam i było napisane ograniczenie do 30 minut dziennie, jak to wygląda w praktyce?

Apropo filmiku, to czasem lepiej pokazać swoje błędy niż ciągle dobre transakcje, w końcu mam te błędy weryfikować, wyciągać wnioski, by stawać się coraz bardziej efektywnym i lepszym w tym co robię. Napewno w przyszłości będę wrzucał jakieś filmiki;)

Odnośnie zarządzania kapitałem, to najlepiej używać jest takiej samej stawki back and lay i proporcjonalnie do zwiększania konta, powiększać stawkę. Np. (zobowiązanie lay100,110,120, itp.) Dopiero później po zdobyciu odpowiedniego doświadczenia jak już dostrzega się wyraźny trend to można dodawać następne pozycje do tradu(ja czasem za szybko chcę zauważyć trend, heh). Np Peter Webb na jednym filmiku pokazywał, jak wszedł za 1000, a później podwoił pozycję jak już widział, że trend idzie w jego kierunku to podwoił pozycję i dodał następny 1000 , np. Adam Heathcote jak ktoś napisał kiedyś (już nie pamiętam gdzie), podobnież nie stosował podwajania pozycji. Moim zdaniem każdy powinien dopasować pod siebie grę, tak jak mu to najlepiej pasuje i wychodzi. Może ktoś z naszych forumowiczów poda jakąs dobrą pozycję książkową o zarządzaniu ryzykiem?;)

Trafne są twoje spostrzeżenia z twojej niedługiej obserwacji. Szczególnie np. w sytuacji kiedy przy kursie 5-7 szukasz driftera, to mając takie podejście, nie narażasz się na możliwość wejścia z większą pozycją back na któregoś z nich, bo interesuje Ciebie druga strona;) Ja nie raz się tak przejechałem, choć i nie raz złapałem większy ruch;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ja w geeksie ustawiłem sobie dopiero z kilka dni temu wykres świeczkowy (180 sekund) i przyznaję, że coraz bardziej się do niego przekonuje. Więc jest to w miarę szerszy interwał, a ty działasz na większym?

Chart range mam ustawione na 900, a sample rate na 1. Ogranicza mnie przekątna laptopa mająca 15,6 cala więc, postarałem się maksymalnie wykorzystać te małą przestrzeń. Pieniądze przyzwyczaiłem się umieszczać na środkowej drabince z ceną, mam wrażenie, że lepiej widzę jak ta zbliża się do lub oddala od moich pozycji, no i szybciej nimi zarządzam -> mniejszy ruch kursora.;-)

próbowałem ustawić w opcjach GT layout na Financial, podobnie jak ten Czech tutaj , ale trudno się przyzwyczaić.

Interesujące są te gonitwy USA, szczególnie po tym filmiku co mi zapodałeś. Spróbuję swoich sił na nich któregoś dnia z tym obrazem livevideo. Wchodziłem tam i było napisane ograniczenie do 30 minut dziennie, jak to wygląda w praktyce?

Niestety nie zgłębiłem jeszcze tematu gonitw US, ten filmik jak i cały kanał, znalazłem szukając przykładów tradingu. Priorytetem są dla mnie gonitwy UK.

Widziałem filmik Petera, o którym pisałeś. W kilka sekund zarobił na tym rynku chyba 100 funtów. Na zbyt dużym backu przejechałem się kilka razy, więc jeżeli nie w tę stronę to spróbowałem layować wyższe kursy (mniejsze szanse konia) dobrze to wychodzi jak w wyścigu bierze udział 9-13 koni!

Podobają mi się założenia oparte na procencie składanym. Tylko czasem jak osiągnę założony %, a o ile czas pozwala, to mógłbym jeszcze pohandlować na 2-3 gonitwach z niskimi kursami to tu wpadam w dylemat, bo widzę duży potencjał zysku np. jak startują tylko 4 konie gdzie 2 są fav. po kursach 2-3. W ogóle dobry plan działania to furtka do wyeliminowania emocji i osiągnięcia systematyczności, ale plan trzeba ułożyć na podstawie doświadczenia, a te kosztuje nerwy i kasę - trudno, co robić nie ma darmowych lekcji, choć ukłon się należy takim ludziom jak czyzyk, Ty i innym, dzielącym się zebranym doświadczeniem.

styczeń minie mi pod hasłem "sesja", więc do koni siadać nie będę:-), a o ile Kaplica i reszta tej bandy, oraz samo bf czegoś nie wywiną, to dużo czasu w niedalekiej przyszłości znajdę na naukę tych rynków.

dobra bo sie rozpisałem, pozdrawiam i jak najwyższych zwrotów życzę! - byle nie ze mnie;-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

1923gr.jpg

Podsumowanie tego tygodnia.

Ogólnie bardzo słabiutko. Minus na koniach spowodowany eksperymentami na rynkach US i trochę osłabioną koncentracją, szczególnie dzisiaj;) Na jednym rynku udało mi się zrobić reda prawie 50;) Dlatego postanowiłem zakończyć dalszy handel i napisać posta;)

Chciałem życzyć wszystkim wesołych, spokojnych świat bożego narodzenia, abyście zregenerowali siły, by móc powrócić po nich do tradingu ze wzmożoną efektywnością. Pozdrawiam serdecznie !!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Święta, święta i po świętach..;)

Po tych świętach, doszło u mnie do wymiany sprzętu do klikania na taki model:

Mysz-A4-Tech-X-750BF-X7-Black-desen_A4-Tech,images_big,4,UMA4TM04072.jpg

czułość 3600DPI

Jak narazie w większej akcji nie była testowana, ale ce****ę się ona dobrą czułością i precyzyjnością więc powinna mi dobrze i wiernie służyć na rynkach wyścigów konnych. Szkoda tylko, że takie pustki na nich ostatnio.

Dzięki HoMiKowi155 udało się zrobić dziś małego greena na piłce, część zakładu zostawiam na Chelsea;)

chelseaarsenal.jpg

Może dzisiaj jeszcze wskoczę na rynki koni US, zobaczymy;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niestety Chelsea przegrała;)

27gr.jpg

Udało się zaś zbudować co nieco profitu na chartach;)

Na wyścigach konnych powinien być większy profit, ale nie zdąrzyłem do końca zhedgować na jednym rynku pomimo obrazu live z gonitwy. Zamiast 7 funtów zysku, miałem tam 7 funtów straty. Gdyby nie to, to na konikach byłoby ok. 20Ł, więc suma sumarum byłaby całkiem udana dniówka;)

A to filmik sklecony na szybko z handlu na jednym z rynków US:

http://vimeo.com/18224116

hasło jak wyżej;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

28grcleansheet.jpg

Udało się uzyskać clean sheet;) Więc na dzisiaj już wystarczy, ewentualnie może jeszcze wskoczę na charty;) Jeden większy swing dziś złapałem gdzie użyłem akurat większego backa. "I faworyt" wyraźnie zaczął wzrastać, więc wszedłem za 60Ł na drugiego, kurs na chwilę podskoczył na niego, gdyby poszedł jeszcze ze dwa ticki w górę to pewnie ciął bym stratę, ale jednak po chwili,szybko spadł i zszedł on poniżej poziomu za który kupowałem backa, więc dorzuciłem następne 60Ł. Backi między 3.8-3.6, a odsprzedawałem koło 3.2-3.3. Na pozostałych gonitwach w większości scalpowałem, no może łapałem kilku tickowe ruchy. W jednej gonitwie był faworyt z kursem koło 1.25, w trakcie in-play spadł on do 1.01, by się odbić do 1.8 nawet, szkoda jednak ze nie udało mi sie chociaż kupić zobowiązanie za 2 funty lay;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.