Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Jestem pod wrażeniem, że pomimo tak niskiego strike rate masz dniówki na plusie. No ale wiąże się to zapewne z twoim stylem gry, gdyż nie tolerujesz dużych minusów, a jak już jest zysk, to pewnie piłujesz go do maksimum.Tak jak pisałeś wcześniej, tu chodzi o grę a pieniądz w tym momencie jest efektem ubocznym naszej gry, większe saldo pozwoli nam na zajmowanie większych pozycji, jeśli nasza gra będzie na tyle efektywna to efektem ubocznym będzie coraz większe saldo na naszym koncie. Co do tych spooferów to racja że czasem rynek je poprostu olewa ciepłym m... No ale to widać w przypadku np. gdy ktoś chce spoofować 10tys.Ł to często rynek czuje, że to jest tylko lipna kwota (zbyt duża co do ilości np. przyjętej gotówki). Też widzę i rozumiem dlaczego ktoś np. spoofuje i mu się to udaje oraz jakie korzyści mu to przynosi. Faktem jest, że odpowiednie wykorzystanie dużych kwot, może przynieść korzyści ale tylko w określonych warunkach. W momencie odpowiedniej płynności, taki spoofer wstawiając kilka kwot jest wstanie odpowiednio zagrać na emocjach rynku by wykorzystać to dla własnych korzyści. Pozdrawiam i liczę na jakieś video z twojego handlu;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 123
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Witam po dłuzszej przerwie Chciałbym pierwszo zwrocic uwage administracji ze załozenie konta , odzyskanie hasła itd to nie lada wyczyn, nawet teraz nie moge wstawic obrazka z imageshack-a Mniejsz

Nie wiem, jak wasze odczucia ale po miesiecznym powrocie na rynki widze ze wszytko tak jakby "ewolułowalo" gra sie inaczej : ciezko mi to powiedziec ale wydaje mi sie ze wejscia i wyjscia trzeba robic

Siema! Wlasnie usiadlem na rynki po dluzszej przerwie i powiem ze duzo sie pozmienialo, znow jest bomber albo z kolei ktos spoofuje, rynki z miesiaca na miesiac zmieniaja sie calkowicie, w sumie

Posted Images

http://www.dobreprogramy.pl/CamStudio,Program,Windows,11765.html

sciagnolem sobie ten programik, jak mi nie bedzie zamulało podczas gry to cos postaram sie sknocic i przy okazji popatrze na własne błedy z boku, powinno sie przydac ;-)

Dzis nie handlowalem, wstałem o 13 jeszcze napierdolony jak messerschmitt :-D , helikopter w głowie i tylko walczylem z grawitacja, pewnie na zlocie moja pierwsza pobudka bedzie tak wygladała, wiadomo jak to sie zbierze grupa facetów zdala od domu i kobiet, spragnionych allkoholu . W sumie nie moge sie doczekac az poznam ludzi z ktorymi moge pogadac o pracy. Moi znajomi uwazaja tradnig za siedzenie przed komputerem i klikanie, nic meczacego i same funty leca do kieszeni...Pzdr

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może nie powinienem ale polecam bardziej ten program: http://darkwarez.pl/forum/programy/70356-camtasia-studio-12.html nowsza wersja, nie zamula podczas handlu, sam korzystam. Narazie przygotowuję intro więc będziemy mogli wrzucić wszystko pod szyld naszego forum:) Czekam zatem na pokazy!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam

I jest pierwszy minus, juz chcialem siedziec i grac zeby odrobic te poczatkowe 10 pounds ale widze ze to nie ma najmniejszego sensu, dzis odpoczatku usiadłem i widziałem ze po prostu lepiej nie grac, nie chodzi tu o rynki, dzis uwazam je ze banalnie proste, chodzi bardziej o moja psychikę, czuje sie poprostu rozbity, nie do zycia. Juz wczesniej pisalem ze w tej grze liczy sie glowa i to co czujemy w srodku, nasza wiedza i doswiadczenie nigdy nie znika z dnia na dzien, dla mnie trading to bardziej walka z samym soba niz z rynkami, a dzis po prostu czuje sie jak gówno i nic tego nie zmieni, moze to przez widmo sesji albo zwyczajny jedno dniowy dół, w takie dni lepiej sobie odpuscic i dac se siana. Na wyscigach konnych trzeba byc chamem i walczyc o swoje, byc pewnym swego i wykorzystywac błedy innych a nie unosic sie uczuciami marazmu. Pzdr

beztytuuwop.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ostro! "Czuje się jak gówno". Oczywiście warto nazywać sprawy po imieniu i wyrażać się jasno! Ja dziś też wchodziłem tak bez przekonania i zanosi się na to, że chyba też będzie red! To się nie opłaca! Sesja?Dół? Pamiętaj! "Zawsze może być gorzej" moje ulubione powiedzonko! Bardzo mnie motywuje! Pzdr

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Miałem juz schodzic, ale zobaczylem swoj ulubiony typ rynku i mysle co mi tam, napewno na nim nie strace i zaczolem odrabianie strat, bardziej niz na pieniadzach zalezalo( bywały starty po -200 pounds jak mi np rynek na amerykanskich zamkneli) mi na tym zeby miec czyste konto z dniami z wtopa i udowodnic cos sobie ze potrafie w zlych warunkach na chwile sie ogarnac.

Co do dnia to moge powiedziec ze to chyba był najłatwiejszy poniedziałek jaki widziałem, zawsze z tego co pamietam to był " szalony dzien" , trenujac kiedys potrafilem miec po -80 dniowki w ten własnie dzien, ale wiedza troche inna byla, teraz jak sobie przypominam co robilem to moge porownac to do chodzenia po miescie z przepaska na oczach.

Jutro jest nowy dzien, czuje lekka zlosc, czyli samopoczucie wraca. Z dnia na dzien widze ze wiedza rosnie, sek w tym zeby ja wykorzystac.

Teraz troche z innej beczki, wczoraj w nocy strasznie sie nudziłem i zacząłem czytac blogi traderow z pilki noznej itd chyba nikt sie nie obrazi jak umieszcze linki i dodam jakies konkluzje na ich temat:

http://trading-befair.blogspot.com/2010/12/barcelona-b.html

http://sociostrading.blogspot.com/

Pierwszy blog to dla mnie mistrzostwo, widac ze czlowiek ma juz ugruntowana wiedze i wie co robi, najlepsze ruchy wykonuje ze sprawdzonych informacji i moim zdaniem na 95% dzieki wlasnie im potrafi wykorzystac ruch kursów, wiem ze nie pisze z mojej beczki bo pilka to dla mnie tylko i wylacznie slabe hobby, bardziej wole snookera albo tenisa, ale chodzi mi o to ze w tej dziedzinie mozna tez czerpac niezle profity angazujac sie i wyrabiajac odpowiednie podejscie. Zyjemy w spolczenstwie przez niektórych zwanym informatycznym i kto pierwszy uzyska wiadomosc potrafi to odpowiednio to wykorzystac.

Drugi blog

Widac ze osoba zna sie na rzeczy ale przez swoje podejscie nie potrafi tego wykorzystac, zwlaszcza te 2 ostanie artykuly i tu sie kłania nam psychika gracza, to na w tym jest najwazniejsza. Gdzies czytalem ze trading to w 90% glowa, reszta umiejetnosci, wiadomo ze bez nich ani ruszy ale bez odpowiedniego podejscia nic nie zdziałamy, straty trzeba sobie wczesniej planowac np na 2-3 ticki a zyski w przypadku takich informacji wykorzystywac do konca np swing 10% . Tutaj jest to pieknie opisane, to chyba jedna z pierwszych informacji jakie przeczytalem o tradingu i dało mi duzo do myslenia, czyli zawsze stawiac na wiekszy zysk niz strate

http://carrytrade.blog.onet.pl/

Chodz, nie jestem ekspertem w sportach tych panow to chce podzielic sie moimi przemysleniami i niektórym dac do myslenia i zachecic do pracy nad soba, nie wiem czy warto czytac jakies ksiazki o psychologii i uczyc sie na nich, ponoc czytanie zaburza wlasna kreatywnosc.

beztytuuebv.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj cos znowu nie tak jest ze mna, czuje ze w takie dni nie powinienem handlowac, bo praktycznie wszystko zle robie, pozno ucinam strate a zyski minimalizuje, niestety pierwszy dzien ujemny nadszel i to nawet nie taki maly minus. Jutro postaram sie przelamac ten impas i bardziej zaufac swojej logice i instyktowi. Pzdr

beztytuufsu.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Juz myslalem ze dzis wkoncu cos zarobie ale nic z tego nie wyszlo... Dzis staralem sie grac bardziej asekuracyjnie ale i tak dzien na zero, po pierwszym tygodniu myslalem ze forma bedzie rosna a tu tydz bedzie praktycznie na zero, noc coz, moze zabraklo mi motywacji, moze to natlok informacji o rynkach wybil mnie z rytmu, wiedze ze strasznie zle ucinam straty i zle wchodze w pozycje. Niedlugo mam zjazd, 3 dni wolnego pewnie dobrze mi zrobia.

Od poniedziałku zaczynam moj pierwszy challenge, moze to mnie bardziej zmotywuje.

Ps. Nie wiem jak sadzicie ale dzien tez nie nalezal do najłatwiejszych, chetnie poslucham opinii innych :-D

beztytuujq.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podsumowanie tygodnia

Czuje sie jakbym zrobil kilka krokow w tyl, od czasu kiedy przesiadlem sie na rynki w UK, wiem ze cos siedzi we mnie i musze przepedzic te demony, bezustanna walka z samym soba to jest trading. Troche czuje sie ze nie wiem co robie tzn ok kilku dni nie moge spojrzec na wszystko trzezwym okiem, istny metlik w glowie i brak motywacji, moze to przez sesje, a moze za duzo czasu spedzilem na tych rynkach i mam po prostu przesyt tego. Wazne ze wierze w siebie i czuje na ile mnie stac bo odplokowaniu sie.

Juz spedzilem wystarczajaco duzo czasu na tych rynkach zeby je ogarnac i wziasc sie za prawdziwa robotę, a wiec wyznaczam sobie challenge na przyszle 30 dnia grania a mianowicie 1000 pounds, 33 peny dniowki ;-) wiem ze to jak najbardziej jest w moim zasiegu a nawet wiecej, kwestia tego jak szybko sie pozbieram i odswieze swoje podejscie, a wiec let's go :evil:

Zeszly tydz:

beztytuufxu.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

plomien ja przez koła, prace proseminaryjne, sesje odpuściłem sobie trading, nauka ale ta nietradingowa na 1 miejscu, po zdanej sesji będzie komfort psychiczny, aby na spokojnie zasiąść do tych rynków wymagających totalnego poświęcenia. Myślę sobie że napięcie pozornie niezwiązane z tradingiem reflektuje na niedoświadczonych traderów, tym bardziej, że jeszcze niedawno siedząc na wykładzie moje myśli schodziły na wizualizację handlu, dałem sobie od 9 stycznia luz - osiągnąłem to co chciałem do tej daty i od 9 o tradingu myślę coraz mniej, przyjdzie połowa lutego - przyjdzie ponowna aktywność na rynkach o ile wiadomo.. matko*ebcy od koryta nam nie zepsują zabawy :oops:

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
plomien ja przez koła, prace proseminaryjne, sesje odpuściłem sobie trading, nauka ale ta nietradingowa na 1 miejscu, po zdanej sesji będzie komfort psychiczny, aby na spokojnie zasiąść do tych rynków wymagających totalnego poświęcenia. Myślę sobie że napięcie pozornie niezwiązane z tradingiem reflektuje na niedoświadczonych traderów, tym bardziej, że jeszcze niedawno siedząc na wykładzie moje myśli schodziły na wizualizację handlu, dałem sobie od 9 stycznia luz - osiągnąłem to co chciałem do tej daty i od 9 o tradingu myślę coraz mniej, przyjdzie połowa lutego - przyjdzie ponowna aktywność na rynkach o ile wiadomo.. matko*ebcy od koryta nam nie zepsują zabawy :oops:

Moze to napiecie, a moze nie, generalnie jestem taką osoba ze na wszystko leje szykiem prostym . Juz chyba wiem w czym tkwił problem, od poniedziałku zobaczę czy mam racje. A tak na marginesie to powodzenia w pisaniu pracy, mam nadzieje ze ja swoja tez znaczne pisac ;-) pzdr

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj dzien bez historii, wkurwiłem sie na tego geeka , przegrałem troche kasy i wrocilem do mojego programu, dzien na minus 7.

Dzisiaj to juz troche inna historia, dniowka wyszla ok. Wziolem sie troche za siebie i zobaczymy co z tego bedzie, ale co do challengu mojego, to licze go od dzis, bo wczoraj naprawde wtopa przez program mnie zdenerwowala na dzien dobry.

Mam takie postanownie jak nie ugram 40 pounds na angielskich to siadam na amerykanskie i gram az mi zbrzydnie ;-)

Mysle ze to beda trudne 4 tygodnie, juz nie bede wklejał codziennego P&L, jak najdzie mnie jakas konkretne konkluzja to sie ja podziele. Poki co to na poczatku zdobywalem wiedze i co mialem zobaczyc to zobaczylem i opisalem to. Teraz czas na to zeby zamienic ja w praktyke.

Postaram sie w tygodniu sklecic jakis filmik, tzn jeden mam, ale to dosłownie 15s, krecilem go z mysla ze pokaze bombera, bo byl na tym rynku, ale wogole co innego z tego wyszlo ale takze jest edukacyjne ;-) , nie wiem jak tylko obciac troche ten filmik, bo z moim netem to bede go z 1,5 h ładował.

beztytuuxgy.png

Uploaded with ImageShack.us

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tragiczny dzien... to co wczoraj wypracowalem dzis stracilem, nie wiem co sie dzieje ale gram tak glupio ze szkoda gadac...Najgorsze jest to ze jak zaczynalem to wiedzialem co robilem i szlo mi niezle nawet, a teraz jakbym sie w tym wszystkim pogubil, czasem czuje sie jak geniusz w transakcji a czasem jak spojrze co zrobilem na danym rynku mam siebie za jelopa.

Dziwi mnie to ze na poczatku nie wyobrazalem sobie dnia na minusie a teraz... no coz pogram pare dni na amerykanskich zeby cos zarobic normalnego w tym miesiacu moze to jakos mnie przebudzi

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No i wypaplalem, poajwil sie bomber.

Nie jest to juz napewno ten sam gracz co kiedys, tamten rzucał 10 tys pounds jednym ruchem ale robil tak to nie umiejetnie ze mozna bylo kokosy spokojnie kosic, ten dzisiejszy operuje stawka 4 tys pounds i robi kilka takich bomb, strasznie to denerwujace i ciezko go ogarnac po co i kiedy zatakuje, czasem 1 czasem 2 atakuje nie ma zasady... Mam tylko nadzieje ze szybko pozbedzie sie swego kapitelu ale poki co widze ze zarabia na tym i pieknie zbija kursy.

Pzdr

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak wiem, kolega mi opowiadał ze kursy wariuja w porownaniu od ceny bukmacherów, pamietam jak zaczynalem grac to te rynki byly wogole inne. Kiedys ( z pol roku temu) miewalem swingi po 50 pounds raz dwa razy na tydz, od wrzesnia jak gralem chyba jeden taki byly i to jak wszedlem z grubsza kasa.Grałem ostanio na paru rynkach i byly dosyc dziwne ale zyskowne, w tej grze chodzi o twoje podejscie i szybkosc w przystosowaniu sie do nowych warunkow, jak bedziesz lepszy od innych to zawsze zarobisz. Pozdro ;-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam po dłuzszej przerwie!

Dzis poniedziałek, dla mnie to tzw szalony poniedzialek;p

W poniedzialki zawsze dzieja sie cuda, jedni je kochaja drudzy nienawidzą.

Powiem ze to był dosc trudny dzien, juz wczesniej pisałem o bomberze dzis sytuacja wyglada zupelnie odwrotnie, pamietam ze ow bomber stawiał po 4 tys i to pare razy w trakcie tradingu, dzis i w poprzednie dni tez chyba to widzialem (mało tradowalem w we weekend i piatek to nie moge na 100% powiedziec) z ta róznica ze ktos udaje ów bombera z podobna kwota, tyle ze on straszy tylko, ale jest to bardzo irytujace. Nie wiadomo jak wplynie to na rynek, głownie jest tak ze ruszy o kilka tickow pozniej kurs wraca i cena idzie na górke( takie małe sposptrzezenie). Badz co badz wkurza mnie ta osoba ale w czyms zawsze jest regula i na wszystkim mozna zarobic.

Co do mnie dzis stwierdzilem ze jestem zbyt niecierpliwy i ze za malo opieram sie na wykresach, tzn na logice, zbyt szybko realizuje głownie zysk, choc prawdopodobnie kurs jeszcze urosnie o 3-4 ticki, trzeba tylko poczekac i postresowac sie :-D

Druga wada jest moj budzet, 200-300 pounds to zdecydowanie za malo zeby myslec o grze i zadawolajacych dniowkach, gdyz czasem po prostu sie wie ze cos wyjdzie i trzeba korzystac grajac za np 400 pounds na lay i takie 2 swingi potrafia zrobic piekna dniowke, gdzies czytalem chyba na blogu czyzyka ze ludzie którzy zaczynaja z mniejszym kapitalem czesto maja dobry pocztaek lecz rezygnuja gdyz nie widza zyskow( tradujac na pilce za 100 penow naprawde nie wiem co trzeba zrobic zeby cieszyc sie z zyskow, chyba ze kogos zadawla 40-100 pounds za mase godzin analiz i ciezkiej pracy).

Wiec postaram sie usiasc na kilka dni na amerykanskie zeby miec przynajmnej z 500 pounds banku i wtedy probowac robic lepsze dniowki.

Co do ostatnich 2 tygodni byly dla mnie bardzo trudne lecz juz powoli wychodze z impasu, miesieczny zysk pewnie bedzie w granicach mojego minium które sobie postanowilem i wcale nie zamierzam sie z tego cieszyc.

Przez ostanie 2 tyg dostrzegłem wazna istotna sprawe nawet pare:

- grajac trzeba ufac swojej intuicji i nawet widzac duze wight of money trzeba zaryzykowac np na 3 ticki w plecy

- strate trzeba ucinanc natychmiast, nie widziac powrotu( ostanio przypomnialem sobie to grajac na amerykanskich pare gonitw, tam trzeba robic to momentalnie, gdyz lukia sa duze i mozna duzo stracic adekwtanie do stawki)

- trading nie moze byc waszym zyciem, powinien byc dodatkiem do zycia, nie warto o nim myslec po pracy, tylko skupiasz sie na nim siadajac przy komputerze a odchodza od niego zapominasz o zlym dniu albo super dniwoce.

Pzdr

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.