Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 97
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Niedawno zaczął się sezon piłkarski pełną gębę, więc wyniki będą liczone od początku sezonu, czyli od 18 sierpnia - data umowna, ale można przyjąć, że początek sezonu to start ligi angielskiej, wiadom

Wczoraj chyba najlepsza przerwa jak dla mnie w tym sezonie, oczywiście pod kątem zysku. Na rynek u/o wchodziłem praktycznie od razu po zakończeniu pierwszej połowy, niespecjalnie czekając na ukształto

Ostatnie kilka dni listopada to w sumie dobry wynik, choć mogło i powinno być lepiej. Phila to ugrane jakieś 2 euro przed spotkaniem i reszta w przerwie pomiędzy 2 i 3 kwartą. Najpierw Phila była fawo

Posted Images

Przeglądając blogi na forum tak sobie czytam jak to niektórzy pisza o stosowaniu sl na betfair albo o tym, że trzeba go zacząć stosować. Doprawdy nie mam pojęcia po co w graniu piłki sl, a z tego co widziałem na sb to i black i cycu również wspominali, że sl to oni maja w głowie i to w zupełności wystarcza pod czym podpisuje się w całej rozciągłości.

Druga kwestia to dywersyfikacja. Zastanawiając się dlaczego poprzedni tydzień wyglądał tak, a nie inaczej doszedłem do wniosku, że popełniłem spore błędy w stawkowaniu i tak zamiast równomiernie rozkładać stawki na poszczególne rynki to kombinowałem po staremu i nie wiedzieć czemu faworyzowałem jeden z rynków co oczywiście kończyło się niespecjalnie. Gdy zaczynałem na bet fair uważałem, że warto wrzucać wszystko albo większość w jeden rynek natomiast teraz uważam, że jest to co najmniej bezsensowne.

Trzecia kwestia o której pisał bodajże Taleb w „Ślepym trafie” to kwestia „szumu informacyjnego” . Zamiast skupić się na własnych przemyśleniach i opiniach rynków to zacząłem czytać, przeglądać i w sumie słuchać poglądów innych co niespecjalnie się opłaca. Ważne jest żeby umieć wyłapać tylko te informacje które są istotne, nie umiejąc ich oddzielić od pozostałych można tylko zrobić burdel z własnej gry.

Poza tym wróciłem jeszcze do „Trader vica” Sperandao, którego już wcześniej czytałem, żeby przypomnieć sobie parę rzeczy, między innym wyżej wymienione i doprowadzić swoją grę do należytego porządku.

A co ciekawego w pucharach ? W sumie jestem zadowolony, pewnie mogło być lepiej, ale nie ma co narzekać. Jest dobrze, jest plus, wszystko zmierza ku lepszemu. Na wyższe stawki przyjdzie pora skoro kapitał wzrasta. Najlepszy green udało się wykręcić na 0-0 Celticu. Wejście po 11, potem przyjęli mi koło 1/3 stawki po 9.6, następnie dokupiłem za kilka euro po 10 i wyszedlem całością po 9.8. Ogólnie rynki 0-0 wychodzą mi już całkiem dobrze, w ten sposób zarobiłem również na Dortmundzie i ponownie na Stoke.

post-741-0-34698600-1317331046_thumb.jpg

post-741-0-66252900-1317331065_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wrzucam końcowy wynik wrześniowy plus dzisiejsze rynki. Wyścigów na razie szerzej nie komentuje, bo to na razie tylko próby za małe stawki.

Jak na handel przez 2/3 miesiąca, bo wróciłem dziewiątego i stosunkowo niewielki kapitał, a także pewne problemy z dostosowaniem się do rynków to uważam, że jest całkiem dobrze.

post-741-0-13395000-1317416637_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Miałem nie opisywać wczorajszego dnia, ale działo się tyle, że nie będę tego zostawiał na później.

Najpierw może wyjasnienie odnosnie greena na prawie 80 euro. Nie mam takiego budżetu, żeby uzyskiwać takie greeny. Jest on wynikiem mojego błędu, tak naprawde nie powinno go byc i szczerze mówiąc bardziej mnie wkurzył niz ucieszył. Wszedłem po 4.7 na AU Valencii i powinienem spokojnie wyjść tick niżej, ale nie chciałem wyjść po 4.5 i na 4.6 już nie zdążyłem. Sytuacja, która nie miała prawa mi się przydarzyć 44%20sssss.png Potem dziwnie długo rynek był zawieszony, odwieszony na kilka sekund i znowu zablokowany na dłużej. W końcu po odblokowaniu ustawiłem się na 4.7 licząc, że kurs tak szybko nie będzie odjeżdżał i w sumie ponad 1/3 stawki mi skupili, a reszta została i padła bramka, dalej wiadomo. Przez powyższą sytuację wprowadziłem poprawkę do swojej gry i to jest najbardziej pożyteczne.

Poza tym wszystkie trzy rynki na których ustawiłem się w sobotni wieczór okazało się kiepskim wyborem, co chyba mi się jeszcze nie trafiło. Dwa z nich Roma i 0-0 Osasuny na minus i tylko 0-0 Sunderlandu na 0. Zdziwil mnie naprawde mocno windowany kurs na undera i 0-0 Osasuny, ale cóż taki urok giełdy.

Pozostała jeszcze klasyka tradingu wg mavericka 02%20Laugh.png czyli handel w przerwie i sytuacja kiedy faworyt przegrywa do przerwy. Wczoraj handlowałem na dwóch takich rynkach: Villarreal 4.4 -> 4.1 i Inter 13.5 -> 12.5 01%20Smile.png Te dwa rynki mnie szczególnie ucieszyły i spowodowały, że i tak sobotę bym zamknął na dobrym jak na mnie plusie, a to wiadomo najważniejsze. Realnie byłoby to 21 euro.

post-741-0-53756900-1317537082_thumb.jpg

post-741-0-22761000-1317537126_thumb.jpg

post-741-0-24147900-1317537257_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pora nadrobić zaległości. Od niedzieli troche wody w rzece upłynęło. Na wiekszosci rynkow szału nie ma, ale ogólnie sam jestem zaskoczony, bo dwucyfrówek brak, a redów niewiele. To dość nietypowe statystyki jak na moja grę.

W niedziele wiele sie działo z mojego punktu widzenia na CS Realu, najpierw było nieudane wejście na 0-3 10.5 -> 11.5 i minus ponad 6, skonczylo się na plusie koło 10, dzieki wejsciu na 0-0 po 23 i za kilka euro po 25 i pozniejszym wyjsciu po 21.

post-741-0-32709200-1317933283_thumb.jpg

Wczoraj po raz kolejny udało się pohandlowac w przerwie, kiedy przedmeczowy faworyt przegrywał po 45 minutach 0-2. Płynnośc nie była porażająca dlatego i stawka niezbyt wysoka, koło 140 euro i wejscie po 15.5, wyjscie tuz przed koncem przerwy po 14.5. Wiecej z tego rynku wycisnac sie nie dało.

post-741-0-40593800-1317933551_thumb.jpg

Dzisiaj udało się zrobic ładnego greena na mocno spadającej Hiszpanii. Tym razem pograny kurs 4.6 na dawno nie odwiedzanym AU, wyjście po 4.2 pół godziny przed meczem.

post-741-0-94656900-1317933657_thumb.jpg

Łączny bilans z piłki wygląda tak

post-741-0-07013900-1317933704_thumb.jpg

Postanowiłem również pograc na tenisie. Tutaj stosowałem wejścia i wyjścia w trakcie przerw miedzy gemami i setami. Ogólny wynik mnie cieszy, jak na początek takiej gry. Warto pamiętać, że na livescorze może byc kilkusekundowy poslizg i dobrze jest to wkalkulować to w grę, stąd red na 13 euro. Bywa równiez i tak, że ktoś wrzuci kilka kawałków nie po tej stronie po której bysmy chcieli i stad red na Murrayu.

post-741-0-81238500-1317933886_thumb.jpg

Pogrywałem w dalszym ciagu także wyscigi konne. Kombinowalem ze stop lossem i tick offsetem. Raz tak, to znowu za chwile inaczej, stawki tez były mocno lightowe i w koncu choć tego chyba nie widać po wynikach wydaje mi się, że jestem na dobrej drodze do pozytywnych wyników. Coraz lepiej zaczynam rozumieć te rynki, ale czy tak jest, aby na pewno to zobaczymy w najbliższej przyszłości.

post-741-0-58195900-1317934033_thumb.jpg

Edytowane przez maverick
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

57 ojro na plus. Sporty motorowe to tylko i wyłącznie rozliczenie zakladu zawartego kilka miesiecy temu na zdobycie tytułu mistrza świata przez Roberta Kubicę.

post-741-0-13696400-1318367288_thumb.jpg

Czemu pograłem Turków w przerwie z Niemcami to chyba sam do konca nie wiem, tym bardziej ze juz spadło na nich bodajze 3 ticki, potem problem z wyjsciem i red.

Portugalia na 3-0 z Islandia strzeliła w 45 minucie wiec over pieknie poleciał w przerwie 1.69 ->1.62

Sampdoria przegrywała do przerwy 0-1 i powinna zdecydowanie spadac, ale nie, komus ewidentnie zależało, żeby tak nie było. W związku z tym skonczylo sie redem. kto bogatemu zabroni ?

Donsi przez cała pierwsza połowe utrzymywali kurs na poziomie otwarcia, az do 43 minuty kiedy stracili bramke. Poniewaz byli tak mocnym faworytem udalo sie to wykorzystac w przerwie 6.6 -> 6

Niemcy podobnie jak Portugalia dołozyli bramke do szatni i over pieknie spadł.

Grecja HT/FT moj blad, myslałem ze beda grali o 3 pkt, nie sprawdziłem h2h i tak wyszlo, szybko ciete po kursie jaki był, odrobione z nawiazka na 0-0 i MO. Lwia czesc zysku z MO to przerwa, kiedy ktos skupował jak leci az do 5.1 chyba dwa razy. Ja zalapałem sie na 5.8 -> 5.3

Serbia HT/FT zakupiona zbyt wczesnie i zbyt nisko, a powinien byc ładniejszy green

Danie pocisneli w przerwie nie wiedziec czemu, az tak mocno. Moj błąd ze stawka była troche zbyt wysoka, a gralem Portugalie po 7.2

post-741-0-79923300-1318367276_thumb.jpg

Tenis ogólnie idzie bardzo fajnie, szkoda tylko ze było sporo spotkan gdzie faworyci wygrywali łatwo, szybko i przyjemnie, ciezko wtedy zarobic w przerwach, ale w tym tygodniu juz wyglada to lepiej, czyli jest wiecej okazji na dobre wejscia. Nawet udało sie złapac jedna dwucyfrowke, stawka powoli idzie w gore. Oczywiscie im wiecej przełaman, im wieksze problemy faworyta tym łatwiej sie gra, tym wieksza zmiennosc kursu, ktory nie jest taki sztywny z koszykami zapchanymi kasa, kiedy wszystko dzieje sie bardzo przewidywalnie zgodnie z reguła własnego serwisu.

post-741-0-28669400-1318367266_thumb.jpg

Wyscigi, ciezki temat, wiele sie nauczyłem, sporo zrozumialem, ale to jeszcze za mało, zeby na nich zarabiac. Trzeba bedzie pomyslec co dalej z tym fantem.

post-741-0-45473200-1318367254_thumb.jpg

Edytowane przez maverick
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Minione kilka dni można podzielić na trzy fazy.

Pierwsza z nich to jeszcze czas , kiedy ligi nie pogrywały i cała moja uwaga była skupiona w głównej mierze na tenisie. Wszystko byłoby w zasadzie ok, ale popełniłem dosłownie kilka błędów, które spowodowały, że zysku nie było.

Mecz Tsongi od poczatku jakos mi nie leżał, niby w momentach kiedy miało spadac, kurs leciał, ale jednak za mało, bo zaraz pojawiala sie kasa ktora blokowała spadek i jakby tego było mało Kei wział medicala po pierwszym secie czym dołozyl 9 euro do reda. Na takie rzeczy jednak nikt nie ma wplywu, zdarzaja sie i juz.

Powazny błąd nastapił w meczu Hantuchova - Martic. Po drugim secie wygranym przez Martic, pograłem na jej spadek, kompletnie bezsensownie zapominając, że nie liczy sie tu moje zdanie, a po prostu tlum decyduje o kierunku ruchu kursu, a ten o czym doskonale powinienem wiedziec bedzie ciagnał Hantuchova w dół. Przy okazji miałem otwarte forum stricte bukmacherskie, co pewnie miało jakis wpływ na moja dezycje o niewlasciwym zagraniu.

post-741-0-01596900-1318933977_thumb.jpg

Drugi okres to kolejny dzien, ktory zaczął sie tak jak kazdy inny, ale jakos niespecjalnie mi szło i podjąłem decyzje, że mogę stracic pewna kwote, postanowiłem poeksperymentować. Pohandlowałem sobie na całkowitym luzie na tenisie, na wyscigach. Ponieważ nic sensownego z tego nie wyszło, więc nie będę opisywał moich "kombinacji alpejskich".

post-741-0-53072700-1318933986_thumb.jpg

Jeszcze tego samego dnia skończyłem zabawę ze względu na powrót spotkań ligowych, a konkretnie moją uwage zwrócił mecz Dortmundu. Kurs na over spadał, Bramka na 0-1 padła w 43 minucie, a więc sytuacja znana i opisywana przeze mnie nie raz. Kurs na over spada i mamy green.

Na Wigan ustawiłem się po 3.4 chyba z dwa albo trzy dni wczesniej, po tym jak poczytałem o powrotach kilku waznych zawodników do druzyny, aczkolwiek stawka nie była zbyt duża, bo to jednak tylko Bolton, ale sie opłaciło.

Minus na Granadzie, czyli deja vu z meczu Hantuchovej. Nie gra sie pod prad. Ludzie cisnęli na overa, rosło 0-0, po cholere grac na spadek undera w przerwie ? To, ze skonczyło sie 0-0 nie ma tu przeciez zadnego znaczenia.

Red card opisany w rynkach tradera, wiec nie bede sie powtarzał.

Wtopa na over 3.5 w Niemczech to jest dopiero przeblysk geniuszu. Bramka na 1-1 do szatni i zamiast spokojnie poczekac na ustabilizowanie się rynku, to chciałem złapac jelenia, a sam nim zostałem. Postanowiłem ustawic sie jako jeden z pierwszych, ale kurs zaproponowany przeze mnie, czyli 2.1 rynek uznal za niski. Kurs ustalił sie na poziomie mniej wiecej pomiedzy 2.2 a 2.26, mogłem złapac 2-3 ticki,a straciłem ich od cholery. Reszta greenów wczoraj tez w przerwach, takze skonczylo sie w miare mozliwosci przyzwoicie.

Z tenisa dwa słowa o najwiekszym greenie. W mecz Murraya wchodziłem trzy razy z tego dwa na plus,a green wykreciłem w jednym zagraniu, pozostałe dwa można powiedzieć, że się zredukowały. Szkot wygrał pierwszego seta 6-4, panowie kilka razy sie łamali, drugiego seta miał zaczynac Ferrer. Wykorzystalem 120 sekund przerwy po pierwszym secie zagrałem Ferrera po 10.5 za 200, oddałem tick nizej i stad była własnie dycha do przodu.

Warto pamietac, ze jezeli nie ma dobrej płynności to nie warto czekac na granie w przerwach tenisowych, bo mozna sie mocno przejechac,a juz wchodzenia w takiej sytuacji na rynek niefaworyta jest totalnym nieporozumieniem, co raz czy dwa razy mi sie przytrafiło.

post-741-0-59658000-1318934000_thumb.jpg

post-741-0-27539600-1318934015_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To co chciałem przekazac od siebie to juz chyba przekazałem, jezeli ktos to czytał i skorzystał to tym bardziej mi miło. Mniej wiecej wiadomo jak gram, wydaje mi sie ze w miare czytelnie to opisywałem. Blog postanowiłem odpuscic, bo w sumie z mojego punktu widzenia do niczego to juz nie prowadzi.

Natomiast jezeli znajde cos ciekawego to postaram sie to czesciej wrzucic do rynkow tradera. Blog był w sumie prowadzony jako podsumowanie mojej gry, a przeciez i tak najwazniejsze jest to gdzie pohandlujemy, a nie gdzie handlowalismy :D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie rób tego:) Twoj blog obok Grzecha, samuela był dla mnie najlepszy i zawsze mogłem się dowiedzieć nowych rzeczy. Napisz proszę od czasu do czasu co grałeś a to pozwilo mi sprawdzić, analizować te rynki i wbrew temu co piszesz z postu na post caly czas się uczę...

Nie odpuszczaj, oprocz mnie chyba wiecej osob sporo sie nauczylo. No i na bank jestes w top3 wg mnie do wygrania glownej nagrody!

Licze na jakies podsumowania chociażby jedno na tydzien? xD

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

widzisz mav? :P nie ma co zaprzestawac, bo blog jest kopalnia wiedzy dla wszystkich, ktorzy pragna sie czegos nauczyc. sam rowniez mozesz wchodzic, czytac stare wpisy i z perspektywy czasu ocenic wlasne poczynania :)

prawie dwa i pol tysiaca odwiedzin bloga chyba o czyms swiadczy.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To co chciałem przekazac od siebie to juz chyba przekazałem, jezeli ktos to czytał i skorzystał to tym bardziej mi miło. Mniej wiecej wiadomo jak gram, wydaje mi sie ze w miare czytelnie to opisywałem. Blog postanowiłem odpuscic, bo w sumie z mojego punktu widzenia do niczego to juz nie prowadzi.

Natomiast jezeli znajde cos ciekawego to postaram sie to czesciej wrzucic do rynkow tradera. Blog był w sumie prowadzony jako podsumowanie mojej gry, a przeciez i tak najwazniejsze jest to gdzie pohandlujemy, a nie gdzie handlowalismy :D

Chyba obok zakładki "Lubię to" wprowadzę "Nie lubię" i zobaczysz ilu osobom Twój wpis się nie spodobał - zrobić to już?;-)

Maverick tak jak koledzy powyżej ocenili - blog jest kopalnią wiedzy więc nie zaprzestawaj! Ewentualnie jeśli czas nie pozwala zmniejsz trochę częstotliwość wpisów w blogu, ale nie opuszczaj tego działu na stałe!

Liczę na Ciebie - i powodzenia;-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Głosowałem na Twój blog miesiąc temu a tu taki zawód..

jak już napisał kolega powyżej prowadzisz topowy blog, dla mnie top2 razem ze samuelem, nie mniej decyzję trzeba szanować i życzyć powodzenia, pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kuchar no bez jaj, ze względu na mnie wprowadziles mozliwość negatywnej oceny posta ? 02%20Laugh.png Dzieki za wszystkie pozytywne opinie, na az takie to raczej sobie nie zasłużyłem, jest wielu traderow lepszych ode mnie, a Samuelowi tu juz mozna bukowac bilety 01%20Smile.png Skoro jednak przynajmniej kilka osob jest zainteresowanych to postaram sie wrzucac opisy moich rynkow, tych lepszych i tych gorszych tak jak zawsze. Czas przynajmniej na razie nie stanowi dla mnie przeszkody. Z tym, ze nie bede robil ogolnych podsumowan, ale mysle ze to nikomu nie bedzie przeszkadzalo. Ja tez jakby nie bylo caly czas sie ucze, bo staz tradera mam w sumie bardzo krotki, wiec moze cos nowego bede systematycznie w stanie dolozyc do tego co jest tutaj zawarte.

Edytowane przez maverick
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kuchar no bez jaj, ze względu na mnie wprowadziles mozliwość negatywnej oceny posta ? 02%20Laugh.png Dzieki za wszystkie pozytywne opinie, na az takie to raczej sobie nie zasłużyłem, jest wielu traderow lepszych ode mnie, a Samuelowi tu juz mozna bukowac bilety 01%20Smile.png Skoro jednak przynajmniej kilka osob jest zainteresowanych to postaram sie wrzucac opisy moich rynkow, tych lepszych i tych gorszych tak jak zawsze. Czas przynajmniej na razie nie stanowi dla mnie przeszkody. Z tym, ze nie bede robil ogolnych podsumowan, ale mysle ze to nikomu nie bedzie przeszkadzalo. Ja tez jakby nie bylo caly czas sie ucze, bo staz tradera mam w sumie bardzo krotki, wiec moze cos nowego bede systematycznie w stanie dolozyc do tego co jest tutaj zawarte.

2:2 czyli 2 negatywne i 2 pozytywne posty uzbierałeś właśnie - ale myślę, że jest to spowodowane tylko tym, że negatywne dopiero uruchomiłem :D Cieszę się, że zostajesz;-) i życzę powodzenia!;-) Fajnie byłoby jakbyś tym razem pojawił się na zlocie..;-)

Pzdr.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A propo zlotu to wole juz nic nie obiecywac, zeby nie wyszło jak ostatnio aczkolwiek pamietam i temat też juz widziałem. Zobaczymy jak sie to wszystko u mnie pouklada, bo czasu pewnie sporo jeszcze pozostało.

Zapowiadał sie taki fajny dzień, a wyszedł przecietny :( no ale było minęło, postanowiłem zrobic kilka screenów i opisac nieco dokładniej moj handel tenisowy.

Pierwszy na tapete idzie mecz Vesnina - Ivanova. Zacząłem ogladac to spotkanie pod koniec pierwszego seta. Pierwsze wejscie nastapiło przy stanie 6-3 0-1 i serwis Ivanovej. Warto dodac ze faworytka była Vesnina, cos w okolicach 1.3 i ze przerwy po pierwszym gemie w secie sa zawsze nieco krotsze, wiec jezeli nie ma jakiejs klarownej sytuacji to nie warto wchodzic. Tym razem jednak zagrałem Ivanova, było mało czasu, ale w zupełnosci wystarczyło. Drugie wejscie to przerwa przerwa przy wyniku 6-3 3-2 i serwis Ivanovej i pozniej przy stanie 6-3 3-4 i serwis Ivanovej. W dwóch pierwszych przypadkach wejscia było po stowie, ale rynek przyjmował tylko czesc stawki, poza tym płynność na nie faworycie nie pozwala na zbyt duze stawki, a ja miedzy zapchane koszyki na niskich kursach nie chce sie wpychac. Przy trzecim podejsciu jak widac po wyniku Ivanova miała otwarta droge do wygrania seta, kurs był nizszy plynnosc sie automatycznie zwiekszała, stad wyzsza stawka i to nawet przyjeta w całości. Generalnie gram na jeden tick, chyba ze sytuacja wydaje mi sie korzystna to wtedy próbuje na wiecej.

post-741-0-62718700-1319143204_thumb.jpg

Drugi mecz to spotkanie Tipsarevicia. Zainteresowałem sie tym meczem przy stanie 5-5. Serwisy wygrywane w miare pewnie do tego stanu, tylko po jednym przełamaniu. Tipsa byl faworytem po mniej wiecej 1.3 przed meczem. Igor wyszedł na 6-5 i serwis Janko, poniewaz to była koncowka seta, serwis wygrany chyba do 0 wiec back na Igora. Doszło to taja, który wygrał Igor. Jezeli faworyt przegrywa minimalnie pierwszego seta i bedzie zaczynal serwisem kolejny set to warto go backowac. Z jednej strony błąd bo mogłem zagrac to na wieksza ilosc ticków z drugiej wchodziłem az dwa razy w tej przerwie, najpierw na dwa ticki i pozniej jeszcze na jeden. Tipsa doprowadził do stanu 6-7 6-1, a kolejny set miał od serwisu zaczynac Igor, pomimo wyraznej wtopy w drugim secie, jednak kazdy set to troche inna historia, a kurs na Janko juz i tak był za niski zeby zjezdzac i zagrałem back na Igora. Screen zrobiłem celowo kilka sekund po czwartym wejsciu. W momencie zakoczenia drugiego seta, czy z poczatkiem przerwy jak kto woli pojawiła sie wlasnie taka sytaucja kiedy koszyk z kursami 4.1 i 3.9 były mocno obstawione,a pomiedzy nimi luka. Ja wszedłem jako pierwszy z kursem 4 i od razu po skupienie gt wystawiał kontre na 3.95, ktory cały czas był pusty. Polecam wykorzystywac takie sytuacje kiedy mozna sie ustawic przed takim koszykiem jak ten na 4.1, kasa z takich koszyków na ogól nie ucieka, a ewentualnie tracimy tylko jeden tick. Oczywiscie pod warunkiem, ze warto wogole w danym momencie wejsc.

post-741-0-10998000-1319144217_thumb.jpg

post-741-0-74979900-1319144229_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.