Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

sidney-trd

Premium Member
  • Zawartość

    1519
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    128

Aktywność reputacji

  1. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od Backrus za wpis na blogu, Kolejny krok w przód ! :)   
    Cześć ! Za nami połowa tygodnia, bardzo ciekawy tydzień się zapowiada, a co najważniejszy obfity w greeny  Znaczna część aktywnych użytkowników zarobiona na Chelsea vs Maccabi, nie inaczej jest u mnie. W tym miejscu mogę się pochwalić pierwszym 3DG zanotowanym na moim koncie jeśli chodzi o trading pre-play.
     

     
    Dla mnie ten rynek to również kolejny granica przekroczona, kolejny osobisty sukces. Nam nadzieję, że coraz więcej tłustych greenów zacznie wpadać wraz ze zwiększeniem banku. Dziś trzymamy kciuki oczywiście za Bordeaux z Liverpoolem, gdzie Liverpool po obejrzeniu gry swoich rodaków postanowił się od razu poddać i jadą okrojonym składem. What a shame... A z drugiej strony, jak zajebiście dla nas traderów, że kursem miota jak szatan.
    Liverpool bez: Benteke, Milne, Leiva, Lovren, Clyne, Skrtel, Henderson.
     
    Good Luck and stay tuned!
    Sidney
  2. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od mazitbg za wpis na blogu, Kolejny krok w przód ! :)   
    Cześć ! Za nami połowa tygodnia, bardzo ciekawy tydzień się zapowiada, a co najważniejszy obfity w greeny  Znaczna część aktywnych użytkowników zarobiona na Chelsea vs Maccabi, nie inaczej jest u mnie. W tym miejscu mogę się pochwalić pierwszym 3DG zanotowanym na moim koncie jeśli chodzi o trading pre-play.
     

     
    Dla mnie ten rynek to również kolejny granica przekroczona, kolejny osobisty sukces. Nam nadzieję, że coraz więcej tłustych greenów zacznie wpadać wraz ze zwiększeniem banku. Dziś trzymamy kciuki oczywiście za Bordeaux z Liverpoolem, gdzie Liverpool po obejrzeniu gry swoich rodaków postanowił się od razu poddać i jadą okrojonym składem. What a shame... A z drugiej strony, jak zajebiście dla nas traderów, że kursem miota jak szatan.
    Liverpool bez: Benteke, Milne, Leiva, Lovren, Clyne, Skrtel, Henderson.
     
    Good Luck and stay tuned!
    Sidney
  3. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od mikele za wpis na blogu, Kolejny krok w przód ! :)   
    Cześć ! Za nami połowa tygodnia, bardzo ciekawy tydzień się zapowiada, a co najważniejszy obfity w greeny  Znaczna część aktywnych użytkowników zarobiona na Chelsea vs Maccabi, nie inaczej jest u mnie. W tym miejscu mogę się pochwalić pierwszym 3DG zanotowanym na moim koncie jeśli chodzi o trading pre-play.
     

     
    Dla mnie ten rynek to również kolejny granica przekroczona, kolejny osobisty sukces. Nam nadzieję, że coraz więcej tłustych greenów zacznie wpadać wraz ze zwiększeniem banku. Dziś trzymamy kciuki oczywiście za Bordeaux z Liverpoolem, gdzie Liverpool po obejrzeniu gry swoich rodaków postanowił się od razu poddać i jadą okrojonym składem. What a shame... A z drugiej strony, jak zajebiście dla nas traderów, że kursem miota jak szatan.
    Liverpool bez: Benteke, Milne, Leiva, Lovren, Clyne, Skrtel, Henderson.
     
    Good Luck and stay tuned!
    Sidney
  4. Like
    sidney-trd przyznał reputację dla sebo2255 za wpis na blogu, Coś graficznego na początek.   
    Nie należy tych tabelek rozumieć  w sposób dosłowny ,taki przyczółek do zdobywania wiedzy o liczeniu ticków.


  5. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od Kowalsky za wpis na blogu, Hojne Palermo : ))   
    I już po weekendzie, o ile Anzhi zbytnio nie dało zarobić i trzeba było wyjść bez zysku na tym rynku, o tyle Palermo pokazało na co je stać
    Kurs poszybował ładnie nawet do granicy 1,83 - 1,84 (z 1.60 - 1.61). U mnie trading na tym rynku zakończony bardzo zadowalającym wynikiem +70$.



    Dodatkowo kilka drobnych LTD wpadło w międzyczasie. Szczególnie cenię sobie granie LTD na spotkaniach lig angielskich, które obfitują w gole i często można wyjść z niezłym zyskiem, przykładem jest dzisiejszy mecz Fulham z Blackburn, gdzie już w pierwszej połowie gospodarze prowadzili 2-0. Podobny schemat na Ajaccio z Monaco, gdzie Monaco objęło prowadzenie w pierwszej połowie. 



    Nie obyło się bez redów podczas zabaw z LTD, rynek Lazio, bardzo dobrze zapowiadający się na początku... Niestety gracze zwolnili tempo gry i trzeba było uciekać w przerwie ze stratą na około 10$
     
    Przed nami kolejny tydzień, rynki Champions League i Europa League czekają by je ugryźć. Pierwsza propozycja podana w poprzednim poście, z kolei druga pojawi się niedługo w rynkach tradera.
     
    Pozdrawiam
    Sidney
  6. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od mazitbg za wpis na blogu, Hojne Palermo : ))   
    I już po weekendzie, o ile Anzhi zbytnio nie dało zarobić i trzeba było wyjść bez zysku na tym rynku, o tyle Palermo pokazało na co je stać
    Kurs poszybował ładnie nawet do granicy 1,83 - 1,84 (z 1.60 - 1.61). U mnie trading na tym rynku zakończony bardzo zadowalającym wynikiem +70$.



    Dodatkowo kilka drobnych LTD wpadło w międzyczasie. Szczególnie cenię sobie granie LTD na spotkaniach lig angielskich, które obfitują w gole i często można wyjść z niezłym zyskiem, przykładem jest dzisiejszy mecz Fulham z Blackburn, gdzie już w pierwszej połowie gospodarze prowadzili 2-0. Podobny schemat na Ajaccio z Monaco, gdzie Monaco objęło prowadzenie w pierwszej połowie. 



    Nie obyło się bez redów podczas zabaw z LTD, rynek Lazio, bardzo dobrze zapowiadający się na początku... Niestety gracze zwolnili tempo gry i trzeba było uciekać w przerwie ze stratą na około 10$
     
    Przed nami kolejny tydzień, rynki Champions League i Europa League czekają by je ugryźć. Pierwsza propozycja podana w poprzednim poście, z kolei druga pojawi się niedługo w rynkach tradera.
     
    Pozdrawiam
    Sidney
  7. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od Pawlenty87 za wpis na blogu, Hojne Palermo : ))   
    I już po weekendzie, o ile Anzhi zbytnio nie dało zarobić i trzeba było wyjść bez zysku na tym rynku, o tyle Palermo pokazało na co je stać
    Kurs poszybował ładnie nawet do granicy 1,83 - 1,84 (z 1.60 - 1.61). U mnie trading na tym rynku zakończony bardzo zadowalającym wynikiem +70$.



    Dodatkowo kilka drobnych LTD wpadło w międzyczasie. Szczególnie cenię sobie granie LTD na spotkaniach lig angielskich, które obfitują w gole i często można wyjść z niezłym zyskiem, przykładem jest dzisiejszy mecz Fulham z Blackburn, gdzie już w pierwszej połowie gospodarze prowadzili 2-0. Podobny schemat na Ajaccio z Monaco, gdzie Monaco objęło prowadzenie w pierwszej połowie. 



    Nie obyło się bez redów podczas zabaw z LTD, rynek Lazio, bardzo dobrze zapowiadający się na początku... Niestety gracze zwolnili tempo gry i trzeba było uciekać w przerwie ze stratą na około 10$
     
    Przed nami kolejny tydzień, rynki Champions League i Europa League czekają by je ugryźć. Pierwsza propozycja podana w poprzednim poście, z kolei druga pojawi się niedługo w rynkach tradera.
     
    Pozdrawiam
    Sidney
  8. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od Backrus za wpis na blogu, Hojne Palermo : ))   
    I już po weekendzie, o ile Anzhi zbytnio nie dało zarobić i trzeba było wyjść bez zysku na tym rynku, o tyle Palermo pokazało na co je stać
    Kurs poszybował ładnie nawet do granicy 1,83 - 1,84 (z 1.60 - 1.61). U mnie trading na tym rynku zakończony bardzo zadowalającym wynikiem +70$.



    Dodatkowo kilka drobnych LTD wpadło w międzyczasie. Szczególnie cenię sobie granie LTD na spotkaniach lig angielskich, które obfitują w gole i często można wyjść z niezłym zyskiem, przykładem jest dzisiejszy mecz Fulham z Blackburn, gdzie już w pierwszej połowie gospodarze prowadzili 2-0. Podobny schemat na Ajaccio z Monaco, gdzie Monaco objęło prowadzenie w pierwszej połowie. 



    Nie obyło się bez redów podczas zabaw z LTD, rynek Lazio, bardzo dobrze zapowiadający się na początku... Niestety gracze zwolnili tempo gry i trzeba było uciekać w przerwie ze stratą na około 10$
     
    Przed nami kolejny tydzień, rynki Champions League i Europa League czekają by je ugryźć. Pierwsza propozycja podana w poprzednim poście, z kolei druga pojawi się niedługo w rynkach tradera.
     
    Pozdrawiam
    Sidney
  9. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od sebo2255 za wpis na blogu, Hojne Palermo : ))   
    I już po weekendzie, o ile Anzhi zbytnio nie dało zarobić i trzeba było wyjść bez zysku na tym rynku, o tyle Palermo pokazało na co je stać
    Kurs poszybował ładnie nawet do granicy 1,83 - 1,84 (z 1.60 - 1.61). U mnie trading na tym rynku zakończony bardzo zadowalającym wynikiem +70$.



    Dodatkowo kilka drobnych LTD wpadło w międzyczasie. Szczególnie cenię sobie granie LTD na spotkaniach lig angielskich, które obfitują w gole i często można wyjść z niezłym zyskiem, przykładem jest dzisiejszy mecz Fulham z Blackburn, gdzie już w pierwszej połowie gospodarze prowadzili 2-0. Podobny schemat na Ajaccio z Monaco, gdzie Monaco objęło prowadzenie w pierwszej połowie. 



    Nie obyło się bez redów podczas zabaw z LTD, rynek Lazio, bardzo dobrze zapowiadający się na początku... Niestety gracze zwolnili tempo gry i trzeba było uciekać w przerwie ze stratą na około 10$
     
    Przed nami kolejny tydzień, rynki Champions League i Europa League czekają by je ugryźć. Pierwsza propozycja podana w poprzednim poście, z kolei druga pojawi się niedługo w rynkach tradera.
     
    Pozdrawiam
    Sidney
  10. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od CarlosCK za wpis na blogu, Hojne Palermo : ))   
    I już po weekendzie, o ile Anzhi zbytnio nie dało zarobić i trzeba było wyjść bez zysku na tym rynku, o tyle Palermo pokazało na co je stać
    Kurs poszybował ładnie nawet do granicy 1,83 - 1,84 (z 1.60 - 1.61). U mnie trading na tym rynku zakończony bardzo zadowalającym wynikiem +70$.



    Dodatkowo kilka drobnych LTD wpadło w międzyczasie. Szczególnie cenię sobie granie LTD na spotkaniach lig angielskich, które obfitują w gole i często można wyjść z niezłym zyskiem, przykładem jest dzisiejszy mecz Fulham z Blackburn, gdzie już w pierwszej połowie gospodarze prowadzili 2-0. Podobny schemat na Ajaccio z Monaco, gdzie Monaco objęło prowadzenie w pierwszej połowie. 



    Nie obyło się bez redów podczas zabaw z LTD, rynek Lazio, bardzo dobrze zapowiadający się na początku... Niestety gracze zwolnili tempo gry i trzeba było uciekać w przerwie ze stratą na około 10$
     
    Przed nami kolejny tydzień, rynki Champions League i Europa League czekają by je ugryźć. Pierwsza propozycja podana w poprzednim poście, z kolei druga pojawi się niedługo w rynkach tradera.
     
    Pozdrawiam
    Sidney
  11. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od Kuchar za wpis na blogu, Hojne Palermo : ))   
    I już po weekendzie, o ile Anzhi zbytnio nie dało zarobić i trzeba było wyjść bez zysku na tym rynku, o tyle Palermo pokazało na co je stać
    Kurs poszybował ładnie nawet do granicy 1,83 - 1,84 (z 1.60 - 1.61). U mnie trading na tym rynku zakończony bardzo zadowalającym wynikiem +70$.



    Dodatkowo kilka drobnych LTD wpadło w międzyczasie. Szczególnie cenię sobie granie LTD na spotkaniach lig angielskich, które obfitują w gole i często można wyjść z niezłym zyskiem, przykładem jest dzisiejszy mecz Fulham z Blackburn, gdzie już w pierwszej połowie gospodarze prowadzili 2-0. Podobny schemat na Ajaccio z Monaco, gdzie Monaco objęło prowadzenie w pierwszej połowie. 



    Nie obyło się bez redów podczas zabaw z LTD, rynek Lazio, bardzo dobrze zapowiadający się na początku... Niestety gracze zwolnili tempo gry i trzeba było uciekać w przerwie ze stratą na około 10$
     
    Przed nami kolejny tydzień, rynki Champions League i Europa League czekają by je ugryźć. Pierwsza propozycja podana w poprzednim poście, z kolei druga pojawi się niedługo w rynkach tradera.
     
    Pozdrawiam
    Sidney
  12. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od yavor za wpis na blogu, Hojne Palermo : ))   
    I już po weekendzie, o ile Anzhi zbytnio nie dało zarobić i trzeba było wyjść bez zysku na tym rynku, o tyle Palermo pokazało na co je stać
    Kurs poszybował ładnie nawet do granicy 1,83 - 1,84 (z 1.60 - 1.61). U mnie trading na tym rynku zakończony bardzo zadowalającym wynikiem +70$.



    Dodatkowo kilka drobnych LTD wpadło w międzyczasie. Szczególnie cenię sobie granie LTD na spotkaniach lig angielskich, które obfitują w gole i często można wyjść z niezłym zyskiem, przykładem jest dzisiejszy mecz Fulham z Blackburn, gdzie już w pierwszej połowie gospodarze prowadzili 2-0. Podobny schemat na Ajaccio z Monaco, gdzie Monaco objęło prowadzenie w pierwszej połowie. 



    Nie obyło się bez redów podczas zabaw z LTD, rynek Lazio, bardzo dobrze zapowiadający się na początku... Niestety gracze zwolnili tempo gry i trzeba było uciekać w przerwie ze stratą na około 10$
     
    Przed nami kolejny tydzień, rynki Champions League i Europa League czekają by je ugryźć. Pierwsza propozycja podana w poprzednim poście, z kolei druga pojawi się niedługo w rynkach tradera.
     
    Pozdrawiam
    Sidney
  13. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od skeleton za wpis na blogu, Mały piątek za nami, weekend is coming   
    Co by blog nie był tylko i wyłącznie zapiskami z mojej gry, ale również mógł przysłużyć się do uskubania trochę grosza dla innych. Mały piąteczek za nami - czwartek, szczodra oferta w tym tygodniu, więc za wczasu trzeba wyłapać coś na weekend. Moje zakupy wyglądają na razie następująco:
    Spotkanie: Anzhi Makhaczkala - Terek Grozni (drobny rynek) Pick: Back Anzhi Odds: Warto się ustawić po 2.80, powinno skupić
     
    Spotkanie: Palermo - Carpi (znacznie lepszy rynek, dopiero się kształtuje, ale liga włoska - nie powinno być problemów z płynnością) Pick: Lay Palermo Odds: 1.60-1.61
    Good luck!
    Sidney
  14. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od Pawlenty87 za wpis na blogu, Mały piątek za nami, weekend is coming   
    Co by blog nie był tylko i wyłącznie zapiskami z mojej gry, ale również mógł przysłużyć się do uskubania trochę grosza dla innych. Mały piąteczek za nami - czwartek, szczodra oferta w tym tygodniu, więc za wczasu trzeba wyłapać coś na weekend. Moje zakupy wyglądają na razie następująco:
    Spotkanie: Anzhi Makhaczkala - Terek Grozni (drobny rynek) Pick: Back Anzhi Odds: Warto się ustawić po 2.80, powinno skupić
     
    Spotkanie: Palermo - Carpi (znacznie lepszy rynek, dopiero się kształtuje, ale liga włoska - nie powinno być problemów z płynnością) Pick: Lay Palermo Odds: 1.60-1.61
    Good luck!
    Sidney
  15. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od Kuchar za wpis na blogu, Mały piątek za nami, weekend is coming   
    Co by blog nie był tylko i wyłącznie zapiskami z mojej gry, ale również mógł przysłużyć się do uskubania trochę grosza dla innych. Mały piąteczek za nami - czwartek, szczodra oferta w tym tygodniu, więc za wczasu trzeba wyłapać coś na weekend. Moje zakupy wyglądają na razie następująco:
    Spotkanie: Anzhi Makhaczkala - Terek Grozni (drobny rynek) Pick: Back Anzhi Odds: Warto się ustawić po 2.80, powinno skupić
     
    Spotkanie: Palermo - Carpi (znacznie lepszy rynek, dopiero się kształtuje, ale liga włoska - nie powinno być problemów z płynnością) Pick: Lay Palermo Odds: 1.60-1.61
    Good luck!
    Sidney
  16. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od Peszkin za wpis na blogu, Kolejny tydzień za nami :)   
    Przez dłuższy czas od osiągnięcia pewnego pułapu nic nie pisałem. Głównie było to spowodowane małą ilością rozegranych rynków, bądź całkowitym brakiem gry, szczególnie w ostatnich dniach, kiedy to podupadłem znacząco na zdrowiu, migdały chciały eksplodować, a temperatura sięgała 40 kresek. Aczkolwiek, mimo to, udało się co nie co zagrać. Trochę ciekawych rynków, kilka z nich na pewno zaraz opiszę.
     

     
    Lecąc od dołu - same LTD... Głownie co pamiętam, to, że nie udało mi się wejść chyba w 2-3 zyskowne rynku bo wraz z chwilą gdy kliknąłem by położyć stawkę, pojawiał się czerwony napis "SUSPENDED" co było bardzo irytujące. Niezwykle dobry timing jak to mówią.
     
    Swoją uwagę chciałbym skupić na rynku Chernomorets - Qabala, który mimo, że jest praktycznie scratch tradem to uznałbym go jako mój największy red w tym tygodniu, jako największą porażkę i niewykorzystaną szansę. Ponoć lepiej stracić okazję niż pieniądze, jak to właściwie jest u Was? Hmm?
    Historia z rynkiem zaczęła się od cieplutkiej informacji od bałkańskiego znajomego, że to Qabala powinno być lekkim faworytem, i że kursy są całkowicie źle oszacowane. Porównując kursy na Betbrain (na moim oddsportalu nie było) kurs na bet365 wisiał jeszcze ładnie po 4.3, więc postanowiłem zajął pozycje co najmniej na 4.0 i poczekać aż mi skupią. Nie chciałem pchać się za nisko i brać tego co było od ręku (500$ około na 3.950). I to był błąd. Kurs poleciał beze mnie i zawędrował w granice 2,35 o ile dobrze pamiętam. Łatwo policzyć ile było do wyciągniecia...
     
    Drugi z rynków, to dzisiejszy rynek: Białoruś - Luxemburg, na którym postanowiłęm (wczoraj rano?) zagrać na wzrosty na Białoruś, wszystko fajnie, oglądałem ten ryneczek dzień wcześniej, miałem wchodzić, byłem ustawiony, jeb. Kurs poleciał beze mnie kilka ticków. Postanowiłem więc wziąć to co było od ręki i zrobiłem zakupy po 1.38-1.39 z nadzieją, że zaraz nadal będzie leciało w górę. Kurs do wieczora spadł na łeb, na szyję. W kulminacyjnym momencie mój red wynosił 235$, przy czym wciąż zadawałem sobie pytanie: How come?! Na jakiej podstawie ten kurs tak poleciał i czy to czasem buki nie manewrują bezmyślnie kursami... Z drugiej strony jak nisko może ten kurs jeszcze spaść? Był na poziomie 1,25 (o ile dobrze pamiętam). Postanowiłem zostawić rynek na noc i poobserwować go w ciągu dnia. Skończyło się na tym, że kurs wrócił na swoje miejsce, a nawet była możliwość green'a na ok 75$. Ostatecznie zadowoliłem się około 48$ green'a + widząc tempo spotkania poszło LTD. Na szczęście rynek zamknięty na plus... Ktoś grał dzisiaj na tym rynku, jakieś przemyślenia, opinie? Ktoś uważa, że powinienem już dawno oddać rynek czy jednak dobrze, że przeczekałem?
     
     
    Pozdrawiam
    Sidney
     
    Ps. Enjoy

     
     
  17. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od FOREX 366 za wpis na blogu, Kolejny tydzień za nami :)   
    Przez dłuższy czas od osiągnięcia pewnego pułapu nic nie pisałem. Głównie było to spowodowane małą ilością rozegranych rynków, bądź całkowitym brakiem gry, szczególnie w ostatnich dniach, kiedy to podupadłem znacząco na zdrowiu, migdały chciały eksplodować, a temperatura sięgała 40 kresek. Aczkolwiek, mimo to, udało się co nie co zagrać. Trochę ciekawych rynków, kilka z nich na pewno zaraz opiszę.
     

     
    Lecąc od dołu - same LTD... Głownie co pamiętam, to, że nie udało mi się wejść chyba w 2-3 zyskowne rynku bo wraz z chwilą gdy kliknąłem by położyć stawkę, pojawiał się czerwony napis "SUSPENDED" co było bardzo irytujące. Niezwykle dobry timing jak to mówią.
     
    Swoją uwagę chciałbym skupić na rynku Chernomorets - Qabala, który mimo, że jest praktycznie scratch tradem to uznałbym go jako mój największy red w tym tygodniu, jako największą porażkę i niewykorzystaną szansę. Ponoć lepiej stracić okazję niż pieniądze, jak to właściwie jest u Was? Hmm?
    Historia z rynkiem zaczęła się od cieplutkiej informacji od bałkańskiego znajomego, że to Qabala powinno być lekkim faworytem, i że kursy są całkowicie źle oszacowane. Porównując kursy na Betbrain (na moim oddsportalu nie było) kurs na bet365 wisiał jeszcze ładnie po 4.3, więc postanowiłem zajął pozycje co najmniej na 4.0 i poczekać aż mi skupią. Nie chciałem pchać się za nisko i brać tego co było od ręku (500$ około na 3.950). I to był błąd. Kurs poleciał beze mnie i zawędrował w granice 2,35 o ile dobrze pamiętam. Łatwo policzyć ile było do wyciągniecia...
     
    Drugi z rynków, to dzisiejszy rynek: Białoruś - Luxemburg, na którym postanowiłęm (wczoraj rano?) zagrać na wzrosty na Białoruś, wszystko fajnie, oglądałem ten ryneczek dzień wcześniej, miałem wchodzić, byłem ustawiony, jeb. Kurs poleciał beze mnie kilka ticków. Postanowiłem więc wziąć to co było od ręki i zrobiłem zakupy po 1.38-1.39 z nadzieją, że zaraz nadal będzie leciało w górę. Kurs do wieczora spadł na łeb, na szyję. W kulminacyjnym momencie mój red wynosił 235$, przy czym wciąż zadawałem sobie pytanie: How come?! Na jakiej podstawie ten kurs tak poleciał i czy to czasem buki nie manewrują bezmyślnie kursami... Z drugiej strony jak nisko może ten kurs jeszcze spaść? Był na poziomie 1,25 (o ile dobrze pamiętam). Postanowiłem zostawić rynek na noc i poobserwować go w ciągu dnia. Skończyło się na tym, że kurs wrócił na swoje miejsce, a nawet była możliwość green'a na ok 75$. Ostatecznie zadowoliłem się około 48$ green'a + widząc tempo spotkania poszło LTD. Na szczęście rynek zamknięty na plus... Ktoś grał dzisiaj na tym rynku, jakieś przemyślenia, opinie? Ktoś uważa, że powinienem już dawno oddać rynek czy jednak dobrze, że przeczekałem?
     
     
    Pozdrawiam
    Sidney
     
    Ps. Enjoy

     
     
  18. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od Pawlenty87 za wpis na blogu, Kolejny tydzień za nami :)   
    Przez dłuższy czas od osiągnięcia pewnego pułapu nic nie pisałem. Głównie było to spowodowane małą ilością rozegranych rynków, bądź całkowitym brakiem gry, szczególnie w ostatnich dniach, kiedy to podupadłem znacząco na zdrowiu, migdały chciały eksplodować, a temperatura sięgała 40 kresek. Aczkolwiek, mimo to, udało się co nie co zagrać. Trochę ciekawych rynków, kilka z nich na pewno zaraz opiszę.
     

     
    Lecąc od dołu - same LTD... Głownie co pamiętam, to, że nie udało mi się wejść chyba w 2-3 zyskowne rynku bo wraz z chwilą gdy kliknąłem by położyć stawkę, pojawiał się czerwony napis "SUSPENDED" co było bardzo irytujące. Niezwykle dobry timing jak to mówią.
     
    Swoją uwagę chciałbym skupić na rynku Chernomorets - Qabala, który mimo, że jest praktycznie scratch tradem to uznałbym go jako mój największy red w tym tygodniu, jako największą porażkę i niewykorzystaną szansę. Ponoć lepiej stracić okazję niż pieniądze, jak to właściwie jest u Was? Hmm?
    Historia z rynkiem zaczęła się od cieplutkiej informacji od bałkańskiego znajomego, że to Qabala powinno być lekkim faworytem, i że kursy są całkowicie źle oszacowane. Porównując kursy na Betbrain (na moim oddsportalu nie było) kurs na bet365 wisiał jeszcze ładnie po 4.3, więc postanowiłem zajął pozycje co najmniej na 4.0 i poczekać aż mi skupią. Nie chciałem pchać się za nisko i brać tego co było od ręku (500$ około na 3.950). I to był błąd. Kurs poleciał beze mnie i zawędrował w granice 2,35 o ile dobrze pamiętam. Łatwo policzyć ile było do wyciągniecia...
     
    Drugi z rynków, to dzisiejszy rynek: Białoruś - Luxemburg, na którym postanowiłęm (wczoraj rano?) zagrać na wzrosty na Białoruś, wszystko fajnie, oglądałem ten ryneczek dzień wcześniej, miałem wchodzić, byłem ustawiony, jeb. Kurs poleciał beze mnie kilka ticków. Postanowiłem więc wziąć to co było od ręki i zrobiłem zakupy po 1.38-1.39 z nadzieją, że zaraz nadal będzie leciało w górę. Kurs do wieczora spadł na łeb, na szyję. W kulminacyjnym momencie mój red wynosił 235$, przy czym wciąż zadawałem sobie pytanie: How come?! Na jakiej podstawie ten kurs tak poleciał i czy to czasem buki nie manewrują bezmyślnie kursami... Z drugiej strony jak nisko może ten kurs jeszcze spaść? Był na poziomie 1,25 (o ile dobrze pamiętam). Postanowiłem zostawić rynek na noc i poobserwować go w ciągu dnia. Skończyło się na tym, że kurs wrócił na swoje miejsce, a nawet była możliwość green'a na ok 75$. Ostatecznie zadowoliłem się około 48$ green'a + widząc tempo spotkania poszło LTD. Na szczęście rynek zamknięty na plus... Ktoś grał dzisiaj na tym rynku, jakieś przemyślenia, opinie? Ktoś uważa, że powinienem już dawno oddać rynek czy jednak dobrze, że przeczekałem?
     
     
    Pozdrawiam
    Sidney
     
    Ps. Enjoy

     
     
  19. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od mazitbg za wpis na blogu, Kolejny tydzień za nami :)   
    Przez dłuższy czas od osiągnięcia pewnego pułapu nic nie pisałem. Głównie było to spowodowane małą ilością rozegranych rynków, bądź całkowitym brakiem gry, szczególnie w ostatnich dniach, kiedy to podupadłem znacząco na zdrowiu, migdały chciały eksplodować, a temperatura sięgała 40 kresek. Aczkolwiek, mimo to, udało się co nie co zagrać. Trochę ciekawych rynków, kilka z nich na pewno zaraz opiszę.
     

     
    Lecąc od dołu - same LTD... Głownie co pamiętam, to, że nie udało mi się wejść chyba w 2-3 zyskowne rynku bo wraz z chwilą gdy kliknąłem by położyć stawkę, pojawiał się czerwony napis "SUSPENDED" co było bardzo irytujące. Niezwykle dobry timing jak to mówią.
     
    Swoją uwagę chciałbym skupić na rynku Chernomorets - Qabala, który mimo, że jest praktycznie scratch tradem to uznałbym go jako mój największy red w tym tygodniu, jako największą porażkę i niewykorzystaną szansę. Ponoć lepiej stracić okazję niż pieniądze, jak to właściwie jest u Was? Hmm?
    Historia z rynkiem zaczęła się od cieplutkiej informacji od bałkańskiego znajomego, że to Qabala powinno być lekkim faworytem, i że kursy są całkowicie źle oszacowane. Porównując kursy na Betbrain (na moim oddsportalu nie było) kurs na bet365 wisiał jeszcze ładnie po 4.3, więc postanowiłem zajął pozycje co najmniej na 4.0 i poczekać aż mi skupią. Nie chciałem pchać się za nisko i brać tego co było od ręku (500$ około na 3.950). I to był błąd. Kurs poleciał beze mnie i zawędrował w granice 2,35 o ile dobrze pamiętam. Łatwo policzyć ile było do wyciągniecia...
     
    Drugi z rynków, to dzisiejszy rynek: Białoruś - Luxemburg, na którym postanowiłęm (wczoraj rano?) zagrać na wzrosty na Białoruś, wszystko fajnie, oglądałem ten ryneczek dzień wcześniej, miałem wchodzić, byłem ustawiony, jeb. Kurs poleciał beze mnie kilka ticków. Postanowiłem więc wziąć to co było od ręki i zrobiłem zakupy po 1.38-1.39 z nadzieją, że zaraz nadal będzie leciało w górę. Kurs do wieczora spadł na łeb, na szyję. W kulminacyjnym momencie mój red wynosił 235$, przy czym wciąż zadawałem sobie pytanie: How come?! Na jakiej podstawie ten kurs tak poleciał i czy to czasem buki nie manewrują bezmyślnie kursami... Z drugiej strony jak nisko może ten kurs jeszcze spaść? Był na poziomie 1,25 (o ile dobrze pamiętam). Postanowiłem zostawić rynek na noc i poobserwować go w ciągu dnia. Skończyło się na tym, że kurs wrócił na swoje miejsce, a nawet była możliwość green'a na ok 75$. Ostatecznie zadowoliłem się około 48$ green'a + widząc tempo spotkania poszło LTD. Na szczęście rynek zamknięty na plus... Ktoś grał dzisiaj na tym rynku, jakieś przemyślenia, opinie? Ktoś uważa, że powinienem już dawno oddać rynek czy jednak dobrze, że przeczekałem?
     
     
    Pozdrawiam
    Sidney
     
    Ps. Enjoy

     
     
  20. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od sebo2255 za wpis na blogu, Kolejny tydzień za nami :)   
    Przez dłuższy czas od osiągnięcia pewnego pułapu nic nie pisałem. Głównie było to spowodowane małą ilością rozegranych rynków, bądź całkowitym brakiem gry, szczególnie w ostatnich dniach, kiedy to podupadłem znacząco na zdrowiu, migdały chciały eksplodować, a temperatura sięgała 40 kresek. Aczkolwiek, mimo to, udało się co nie co zagrać. Trochę ciekawych rynków, kilka z nich na pewno zaraz opiszę.
     

     
    Lecąc od dołu - same LTD... Głownie co pamiętam, to, że nie udało mi się wejść chyba w 2-3 zyskowne rynku bo wraz z chwilą gdy kliknąłem by położyć stawkę, pojawiał się czerwony napis "SUSPENDED" co było bardzo irytujące. Niezwykle dobry timing jak to mówią.
     
    Swoją uwagę chciałbym skupić na rynku Chernomorets - Qabala, który mimo, że jest praktycznie scratch tradem to uznałbym go jako mój największy red w tym tygodniu, jako największą porażkę i niewykorzystaną szansę. Ponoć lepiej stracić okazję niż pieniądze, jak to właściwie jest u Was? Hmm?
    Historia z rynkiem zaczęła się od cieplutkiej informacji od bałkańskiego znajomego, że to Qabala powinno być lekkim faworytem, i że kursy są całkowicie źle oszacowane. Porównując kursy na Betbrain (na moim oddsportalu nie było) kurs na bet365 wisiał jeszcze ładnie po 4.3, więc postanowiłem zajął pozycje co najmniej na 4.0 i poczekać aż mi skupią. Nie chciałem pchać się za nisko i brać tego co było od ręku (500$ około na 3.950). I to był błąd. Kurs poleciał beze mnie i zawędrował w granice 2,35 o ile dobrze pamiętam. Łatwo policzyć ile było do wyciągniecia...
     
    Drugi z rynków, to dzisiejszy rynek: Białoruś - Luxemburg, na którym postanowiłęm (wczoraj rano?) zagrać na wzrosty na Białoruś, wszystko fajnie, oglądałem ten ryneczek dzień wcześniej, miałem wchodzić, byłem ustawiony, jeb. Kurs poleciał beze mnie kilka ticków. Postanowiłem więc wziąć to co było od ręki i zrobiłem zakupy po 1.38-1.39 z nadzieją, że zaraz nadal będzie leciało w górę. Kurs do wieczora spadł na łeb, na szyję. W kulminacyjnym momencie mój red wynosił 235$, przy czym wciąż zadawałem sobie pytanie: How come?! Na jakiej podstawie ten kurs tak poleciał i czy to czasem buki nie manewrują bezmyślnie kursami... Z drugiej strony jak nisko może ten kurs jeszcze spaść? Był na poziomie 1,25 (o ile dobrze pamiętam). Postanowiłem zostawić rynek na noc i poobserwować go w ciągu dnia. Skończyło się na tym, że kurs wrócił na swoje miejsce, a nawet była możliwość green'a na ok 75$. Ostatecznie zadowoliłem się około 48$ green'a + widząc tempo spotkania poszło LTD. Na szczęście rynek zamknięty na plus... Ktoś grał dzisiaj na tym rynku, jakieś przemyślenia, opinie? Ktoś uważa, że powinienem już dawno oddać rynek czy jednak dobrze, że przeczekałem?
     
     
    Pozdrawiam
    Sidney
     
    Ps. Enjoy

     
     
  21. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od biedak za wpis na blogu, Kolejny tydzień za nami :)   
    Przez dłuższy czas od osiągnięcia pewnego pułapu nic nie pisałem. Głównie było to spowodowane małą ilością rozegranych rynków, bądź całkowitym brakiem gry, szczególnie w ostatnich dniach, kiedy to podupadłem znacząco na zdrowiu, migdały chciały eksplodować, a temperatura sięgała 40 kresek. Aczkolwiek, mimo to, udało się co nie co zagrać. Trochę ciekawych rynków, kilka z nich na pewno zaraz opiszę.
     

     
    Lecąc od dołu - same LTD... Głownie co pamiętam, to, że nie udało mi się wejść chyba w 2-3 zyskowne rynku bo wraz z chwilą gdy kliknąłem by położyć stawkę, pojawiał się czerwony napis "SUSPENDED" co było bardzo irytujące. Niezwykle dobry timing jak to mówią.
     
    Swoją uwagę chciałbym skupić na rynku Chernomorets - Qabala, który mimo, że jest praktycznie scratch tradem to uznałbym go jako mój największy red w tym tygodniu, jako największą porażkę i niewykorzystaną szansę. Ponoć lepiej stracić okazję niż pieniądze, jak to właściwie jest u Was? Hmm?
    Historia z rynkiem zaczęła się od cieplutkiej informacji od bałkańskiego znajomego, że to Qabala powinno być lekkim faworytem, i że kursy są całkowicie źle oszacowane. Porównując kursy na Betbrain (na moim oddsportalu nie było) kurs na bet365 wisiał jeszcze ładnie po 4.3, więc postanowiłem zajął pozycje co najmniej na 4.0 i poczekać aż mi skupią. Nie chciałem pchać się za nisko i brać tego co było od ręku (500$ około na 3.950). I to był błąd. Kurs poleciał beze mnie i zawędrował w granice 2,35 o ile dobrze pamiętam. Łatwo policzyć ile było do wyciągniecia...
     
    Drugi z rynków, to dzisiejszy rynek: Białoruś - Luxemburg, na którym postanowiłęm (wczoraj rano?) zagrać na wzrosty na Białoruś, wszystko fajnie, oglądałem ten ryneczek dzień wcześniej, miałem wchodzić, byłem ustawiony, jeb. Kurs poleciał beze mnie kilka ticków. Postanowiłem więc wziąć to co było od ręki i zrobiłem zakupy po 1.38-1.39 z nadzieją, że zaraz nadal będzie leciało w górę. Kurs do wieczora spadł na łeb, na szyję. W kulminacyjnym momencie mój red wynosił 235$, przy czym wciąż zadawałem sobie pytanie: How come?! Na jakiej podstawie ten kurs tak poleciał i czy to czasem buki nie manewrują bezmyślnie kursami... Z drugiej strony jak nisko może ten kurs jeszcze spaść? Był na poziomie 1,25 (o ile dobrze pamiętam). Postanowiłem zostawić rynek na noc i poobserwować go w ciągu dnia. Skończyło się na tym, że kurs wrócił na swoje miejsce, a nawet była możliwość green'a na ok 75$. Ostatecznie zadowoliłem się około 48$ green'a + widząc tempo spotkania poszło LTD. Na szczęście rynek zamknięty na plus... Ktoś grał dzisiaj na tym rynku, jakieś przemyślenia, opinie? Ktoś uważa, że powinienem już dawno oddać rynek czy jednak dobrze, że przeczekałem?
     
     
    Pozdrawiam
    Sidney
     
    Ps. Enjoy

     
     
  22. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od Kuchar za wpis na blogu, Kolejny tydzień za nami :)   
    Przez dłuższy czas od osiągnięcia pewnego pułapu nic nie pisałem. Głównie było to spowodowane małą ilością rozegranych rynków, bądź całkowitym brakiem gry, szczególnie w ostatnich dniach, kiedy to podupadłem znacząco na zdrowiu, migdały chciały eksplodować, a temperatura sięgała 40 kresek. Aczkolwiek, mimo to, udało się co nie co zagrać. Trochę ciekawych rynków, kilka z nich na pewno zaraz opiszę.
     

     
    Lecąc od dołu - same LTD... Głownie co pamiętam, to, że nie udało mi się wejść chyba w 2-3 zyskowne rynku bo wraz z chwilą gdy kliknąłem by położyć stawkę, pojawiał się czerwony napis "SUSPENDED" co było bardzo irytujące. Niezwykle dobry timing jak to mówią.
     
    Swoją uwagę chciałbym skupić na rynku Chernomorets - Qabala, który mimo, że jest praktycznie scratch tradem to uznałbym go jako mój największy red w tym tygodniu, jako największą porażkę i niewykorzystaną szansę. Ponoć lepiej stracić okazję niż pieniądze, jak to właściwie jest u Was? Hmm?
    Historia z rynkiem zaczęła się od cieplutkiej informacji od bałkańskiego znajomego, że to Qabala powinno być lekkim faworytem, i że kursy są całkowicie źle oszacowane. Porównując kursy na Betbrain (na moim oddsportalu nie było) kurs na bet365 wisiał jeszcze ładnie po 4.3, więc postanowiłem zajął pozycje co najmniej na 4.0 i poczekać aż mi skupią. Nie chciałem pchać się za nisko i brać tego co było od ręku (500$ około na 3.950). I to był błąd. Kurs poleciał beze mnie i zawędrował w granice 2,35 o ile dobrze pamiętam. Łatwo policzyć ile było do wyciągniecia...
     
    Drugi z rynków, to dzisiejszy rynek: Białoruś - Luxemburg, na którym postanowiłęm (wczoraj rano?) zagrać na wzrosty na Białoruś, wszystko fajnie, oglądałem ten ryneczek dzień wcześniej, miałem wchodzić, byłem ustawiony, jeb. Kurs poleciał beze mnie kilka ticków. Postanowiłem więc wziąć to co było od ręki i zrobiłem zakupy po 1.38-1.39 z nadzieją, że zaraz nadal będzie leciało w górę. Kurs do wieczora spadł na łeb, na szyję. W kulminacyjnym momencie mój red wynosił 235$, przy czym wciąż zadawałem sobie pytanie: How come?! Na jakiej podstawie ten kurs tak poleciał i czy to czasem buki nie manewrują bezmyślnie kursami... Z drugiej strony jak nisko może ten kurs jeszcze spaść? Był na poziomie 1,25 (o ile dobrze pamiętam). Postanowiłem zostawić rynek na noc i poobserwować go w ciągu dnia. Skończyło się na tym, że kurs wrócił na swoje miejsce, a nawet była możliwość green'a na ok 75$. Ostatecznie zadowoliłem się około 48$ green'a + widząc tempo spotkania poszło LTD. Na szczęście rynek zamknięty na plus... Ktoś grał dzisiaj na tym rynku, jakieś przemyślenia, opinie? Ktoś uważa, że powinienem już dawno oddać rynek czy jednak dobrze, że przeczekałem?
     
     
    Pozdrawiam
    Sidney
     
    Ps. Enjoy

     
     
  23. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od milu za wpis na blogu, Niebo nie jest limitem, pierwszy milion !   
    Witam serdecznie wszystkich !
    Wraz z przeprowadzką na nowy serwer, zapadła decyzja o prowadzeniu bloga w nowej formie. Raz kozie śmierć. A co... Czas ten zbiegł się z bardzo dobrym czasem dla mnie jeśli chodzi o aspekt tradingowy. Pękła pewna granica, magiczna granica pod tytułem 1k banku. Mam nadzieję, że to dopiero początek porządnej przygody z tradingiem, co więcej mam nadzieję, że będziecie jej aktywnymi świadkami i będziemy mogli sobie nawzajem pomóc
    Ostatni tydzień był bardzo optymistyczny dla mnie. Nastąpiło zwiększenie bankrolla o około 170$ co stanowi powiększenie banku o około 20%. Na chwilę obecną wyniki bardzo mnie zadowalają i liczę, że takie jak i większe (wzrost proporcjonalne) liczby będą odnotowywał w kolejnych tygodniach. Jak to się stało?

    Wtoreczek - główny rynek - Shakhtar - Rapid Vienna, rynek zareagował tak jak się spodziewałem, wybił do góry stąd piękny wynik w postaci 50$. Market in plus! Kolejne 16$ dodane na LTD, spotkanie, w którym wiele, wiele się działo i mówiąc szczerze nie mogłem przejść obok tego rynku nie zagrając Lay-The-Draw. Wyjście nastąpiło przy wyniku 2-0.
    Środa - Główny rynek - Partizan. Green nie aż tak obfity, ale najważniejsze, że rynek wyczytał mi w myślach, w którą stronę ma się skierować. Pozostałość to LTD, tak samo jak w przypadku dnia poprzedniego. Niestety Kaapo - zbyt płytki rynek, a szkoda - bo rynek idealny tak jak Evian z Clermont.
    Czwartek - Trade of the day, kolejna 50$ wpadła do kieszeni, rynek miodzio, kolejny raz super współpraca <3 I'm lovin it + drobne LTD.
    Piątunio - Na piękne rozpoczęcie weekendu propozycja z rynków tradera, niestety zamknięta zbyt wcześnie, z powodu braku późniejszej kontroli nad rynkiem, spokojnie było do wyjęcia ok. 70$. Mimo wszystko, takiego tygodnia (w zasadzie to jeszcze nie koniec) życzę sobie zawsze!!!
     
     
    REMEMBER! Niebo nie jest limitem... 
    Stay Tuned!
     
    Sidney
     
  24. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od art_artur67 za wpis na blogu, Niebo nie jest limitem, pierwszy milion !   
    Witam serdecznie wszystkich !
    Wraz z przeprowadzką na nowy serwer, zapadła decyzja o prowadzeniu bloga w nowej formie. Raz kozie śmierć. A co... Czas ten zbiegł się z bardzo dobrym czasem dla mnie jeśli chodzi o aspekt tradingowy. Pękła pewna granica, magiczna granica pod tytułem 1k banku. Mam nadzieję, że to dopiero początek porządnej przygody z tradingiem, co więcej mam nadzieję, że będziecie jej aktywnymi świadkami i będziemy mogli sobie nawzajem pomóc
    Ostatni tydzień był bardzo optymistyczny dla mnie. Nastąpiło zwiększenie bankrolla o około 170$ co stanowi powiększenie banku o około 20%. Na chwilę obecną wyniki bardzo mnie zadowalają i liczę, że takie jak i większe (wzrost proporcjonalne) liczby będą odnotowywał w kolejnych tygodniach. Jak to się stało?

    Wtoreczek - główny rynek - Shakhtar - Rapid Vienna, rynek zareagował tak jak się spodziewałem, wybił do góry stąd piękny wynik w postaci 50$. Market in plus! Kolejne 16$ dodane na LTD, spotkanie, w którym wiele, wiele się działo i mówiąc szczerze nie mogłem przejść obok tego rynku nie zagrając Lay-The-Draw. Wyjście nastąpiło przy wyniku 2-0.
    Środa - Główny rynek - Partizan. Green nie aż tak obfity, ale najważniejsze, że rynek wyczytał mi w myślach, w którą stronę ma się skierować. Pozostałość to LTD, tak samo jak w przypadku dnia poprzedniego. Niestety Kaapo - zbyt płytki rynek, a szkoda - bo rynek idealny tak jak Evian z Clermont.
    Czwartek - Trade of the day, kolejna 50$ wpadła do kieszeni, rynek miodzio, kolejny raz super współpraca <3 I'm lovin it + drobne LTD.
    Piątunio - Na piękne rozpoczęcie weekendu propozycja z rynków tradera, niestety zamknięta zbyt wcześnie, z powodu braku późniejszej kontroli nad rynkiem, spokojnie było do wyjęcia ok. 70$. Mimo wszystko, takiego tygodnia (w zasadzie to jeszcze nie koniec) życzę sobie zawsze!!!
     
     
    REMEMBER! Niebo nie jest limitem... 
    Stay Tuned!
     
    Sidney
     
  25. Like
    sidney-trd otrzymał reputację od FOREX 366 za wpis na blogu, Niebo nie jest limitem, pierwszy milion !   
    Witam serdecznie wszystkich !
    Wraz z przeprowadzką na nowy serwer, zapadła decyzja o prowadzeniu bloga w nowej formie. Raz kozie śmierć. A co... Czas ten zbiegł się z bardzo dobrym czasem dla mnie jeśli chodzi o aspekt tradingowy. Pękła pewna granica, magiczna granica pod tytułem 1k banku. Mam nadzieję, że to dopiero początek porządnej przygody z tradingiem, co więcej mam nadzieję, że będziecie jej aktywnymi świadkami i będziemy mogli sobie nawzajem pomóc
    Ostatni tydzień był bardzo optymistyczny dla mnie. Nastąpiło zwiększenie bankrolla o około 170$ co stanowi powiększenie banku o około 20%. Na chwilę obecną wyniki bardzo mnie zadowalają i liczę, że takie jak i większe (wzrost proporcjonalne) liczby będą odnotowywał w kolejnych tygodniach. Jak to się stało?

    Wtoreczek - główny rynek - Shakhtar - Rapid Vienna, rynek zareagował tak jak się spodziewałem, wybił do góry stąd piękny wynik w postaci 50$. Market in plus! Kolejne 16$ dodane na LTD, spotkanie, w którym wiele, wiele się działo i mówiąc szczerze nie mogłem przejść obok tego rynku nie zagrając Lay-The-Draw. Wyjście nastąpiło przy wyniku 2-0.
    Środa - Główny rynek - Partizan. Green nie aż tak obfity, ale najważniejsze, że rynek wyczytał mi w myślach, w którą stronę ma się skierować. Pozostałość to LTD, tak samo jak w przypadku dnia poprzedniego. Niestety Kaapo - zbyt płytki rynek, a szkoda - bo rynek idealny tak jak Evian z Clermont.
    Czwartek - Trade of the day, kolejna 50$ wpadła do kieszeni, rynek miodzio, kolejny raz super współpraca <3 I'm lovin it + drobne LTD.
    Piątunio - Na piękne rozpoczęcie weekendu propozycja z rynków tradera, niestety zamknięta zbyt wcześnie, z powodu braku późniejszej kontroli nad rynkiem, spokojnie było do wyjęcia ok. 70$. Mimo wszystko, takiego tygodnia (w zasadzie to jeszcze nie koniec) życzę sobie zawsze!!!
     
     
    REMEMBER! Niebo nie jest limitem... 
    Stay Tuned!
     
    Sidney