Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Tak jak przypuszczałem nie było wczoraj wiele czasu na trading. Do południa skorzystałem z propozycji leno, potem przepuściłem okazje zarobku na meczu Serie A rozgrywanym o 12.30, zbyt długo wahając się skupić kurs. Na szybko wyskubałem jeszcze coś tam z rynku Juve i to na tyle handlu. Dziś skupiam się głównie na Fulham - Liveprool 0-0, 1-1, ponadto na pewno rzucę okiem na Sevilla - Getafe oraz Lazio - Novara.

Co do wtorkowo-środowej oferty CL to sporo typów już pojawiło się na forum, ja bym dorzucił tylko lay interu ;)

post-366-0-48724500-1323100525_thumb.png

wczoraj -> + 4,24 €

stan obecny -> + 152,41

plan -> 1000 €

post-366-0-34002900-1323100411_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 369
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Bardzo dawno nic nie pisałem odnośnie stanu finansowego mojej gry na BF. Między innymi dlatego, że bardzo mocno ograniczyłem swoją obecność na giełdzie, a stało się to z różnych powodów: zmiana pracy

Dopiero teraz znalazłem chwilę, aby rozliczyć ostatnią propozycję, więc podsumowując krótko, typ był dobry, ale  własnie do poranka w dniu meczu. Potem nastąpiło odwrócenie trendu, na czym też można b

W odpowiedzi na pytania od użytkowników, mając trochę czasu dziś z rana postanowiłem jednak skrobnąć parę zdań jak obecnie gram i dobieram rynki. Kiedyś już co prawda pisałem trochę o tym, j

Posted Images

Zanim skupie się na opisie dzisiejszego handlu, wspomnę jeszcze o dniu wczorajszym. Mieliśmy wczoraj trzy dogodne mecze do gry CS-ów: Lazio - Novara, Sevilla - Getafe oraz Fulham - Liverpool. Ja zdecydowałem się wybrać ten ostatni z uwagi na niespotykaną ostatnio płynność, jaką ujrzałem na jakieś niecałe trzy godziny przed rozpoczęciem zdarzenia. Pisał już o tym trochę leno w swoim blogu ja tylko dodam screen, bo dawno już czegoś takiego nie widziałem na rynku CS.

post-366-0-01531600-1323201728_thumb.png

Jednak wraz z biegiem czasu, ściany nie znikały, kwoty zhandlowane nie wzrastały, a i scenariusz na to spotkanie jaki przewidywałem, nie do końca się sprawdził i w konsekwencji nie udało się nic zarobić. Gdybym wybrał któryś z dwóch innych meczów pewnie udało by się zrobić ładnego greena, gdyż moje scenariusze na tamte mecze, jak najbardziej się potwierdziły ;)

Dzisiaj pomimo tego, że udało się nawet fajnie zarobić, to nie jestem do końca zadowolony, głównie z faktu nie wykorzystania do końca rynków w meczu Barcelona - BATE. Najbardziej żałuje, że nie skorzystałem (sam nie wiem dlaczego, zbyt długo się ociągałem) z propozycji rynku mo Barcy, którą zamieścił Samuel. Ponadto troszkę mnie zaskoczył nagły i spory wzrost underu 2,5, w meczu Plzen - Milan, który pokrzyżował moje plany, co do 0-0, z którego musiałem szybko uciekać. Tutaj również spokojnie można było wejść dużo wcześniej, co za tym idzie spokojnie i bezstresowo przeprowadzić transakcje. Jest także co poprawiać i udoskonalać dalej w moim handlu ;)

wczoraj i dziś -> + 15,42 €

stan obecny -> + 167,83

plan -> 1000 €

post-366-0-27754800-1323207875_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio mam mało czasu na trading, sporo rzeczy dzieje się dookoła mnie. Wynikami nie ma co się chwalić , bo ich praktycznie nie ma. Być może jutro będzie więcej czasu na handel, tylko mam obawy o płynność, szczególnie, że wszystkie mecze EPL jutro o godzinie 16, czyli czasie, w którym lubią występować "problemy techniczne". na szczęście jutro także Real - Barca i kilka innych meczów z pozostałych lig, więc może będzie dobrze. Pobieżnie przeglądnąłem ofertę EPL i do obserwacji polecałbym 0-0 oraz 1-0 i rynki u/o MU - Wolves. Czerwone Diabły są po blamażu w CL oraz ostatnio ogólnie dużo bramek nie strzelają, wygrywając głównie 1-0.

post-366-0-88170500-1323433275_thumb.png

Na oku mam także kilka innych spotkań, ale póki co jest trochę za wcześnie, żeby coś mniej więcej prognozować.

środa i czwartek -> + 2,86 €

stan obecny -> + 170,69

plan -> 1000 €

post-366-0-70050100-1323433405_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niestety natłok sobotnich obowiązków nie pozwolił praktycznie na trading. Udało się na chwilkę odwiedzić Betfair na około 20min przed meczami EPL o 16 i coś tam próbowałem skubać. Z tego, co widziałem na 0-0 MU, o którym pisałem wyżej dało się nawet ładnie zarobić, ja akurat zarobiłem tam na innym cs-ie ;) Dziś prawdopodobnie będę miał więcej czasu, ale jeszcze nic konkretnego nie patrzyłem.

wczoraj -> + 3,96 €

stan obecny -> + 174,65

plan -> 1000 €

post-366-0-91181200-1323594249_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś znów nie miałem zbyt wiele czasu na handel, ale za to zdążyłem zachować się jak amator... Próbowałem pohandlować na meczu Sunderland - Blackburn. W pewnym momencie over 2,5 z poziomu około 1,9 wystrzelił w górę, ja jednak spóźniłem się z zakupem 0-0. Over dalej rósł (przed samym meczem osiągnął z tego, co pamiętam okolice 2,10), a ja dalej nic nie zrobiłem na tym rynku i tak aż do rozpoczęcia spotkania. Straszny niedosyt poczułem po tym rynku, ponieważ miał on wielkie możliwości do zrobienia nie jednej dniówki, co pokazał choćby Samuel ;) Nadeszła przerwa w tym meczu, a mi wpadł "cudowny pomysł" do głowy... Postanowiłem ugrać coś konkretnie podczas tych 15min i kierując się tym, że to przecież EPL płynność będzie spora wszedłem w rynek cs 1-1 za stawkę jednak nie adekwatną, jak na ten rynek... Kurs nie za bardzo też poszedł według moich początkowych przewidywań, ale najgorsze jest to, że czekałem zbyt długo z oddaniem i potem już nie za bardzo było komu oddać... Ratowałem się wyjściem równo z gwizdkiem na drugą połowę... Nie chce nawet za bardzo komentować tego mojego zachowania, po prostu włączyły się we mnie emocje, co absolutnie nie powinno mieć miejsca. Do tego zapomniałem o podstawowej zasadzie, żeby najpierw ochraniać kapitał, a dopiero potem myśleć o zarobku. Po tym wydarzeniu wyłączyłem komputer, aby nie zrobić jeszcze czegoś głupiego, poza tym i tak za bardzo nie miałbym jak handlować. Dopiero przed 21 zasiadłem z powrotem, ale praktycznie już nic ciekawego nie wypatrzyłem. Coś nie idzie mi ostatnio najlepiej. Jakoś, chyba przez to, że mam mało czasu na trading wyszedłem "z formy" i nie czuje jakoś rynków.

Jutro są co najmniej dwa ciekawe mecze: Roma - Juve oraz Chelsea - City, także myślę, że będzie jak fajnie pohandlować ;)

dziś -> -10,40 €

stan obecny -> + 164,25

plan -> 1000 €

post-366-0-73452900-1323639893_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jakoś mało czasu ostatnio na trading, a jak już się znajdzie to gapie się na rynek, jak nie powiem co, zamiast działać. Tym samym wiele okazji mi ucieka. Pocieszające jest to, że nie notuje praktycznie rynków minusowych, jednak wole czasami zrobić reda i grać bardziej agresywnie, co będę starał się też czynić.

ostatnie 3 dni -> +5,25 €

stan obecny -> + 169,50

plan -> 1000 €

post-366-0-88654400-1323902356_thumb.png

Edytowane przez mazitbg
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Trochę się opuściłem w prowadzeniu bloga, ale to wszystko przez czas, którego ostatnio mam coraz mniej. W czwartek kompletnie nic nie handlowałem, w piątek zasiadłem dosłownie na 20min i udało się coś tam skubnąć w przerwie meczu II Bundesligi. Wczoraj natomiast obudziłem się z mega kacem po piątkowej imprezie i nie nastawiałem się raczej na handel. jednak rosołek zdziałał cuda i postanowiłem odpalić komputer i bf. Nie będę szczegółowo opisywał wszystkich rynków, które grałem, ponieważ handlowałem praktycznie na tych samych, co leno, które opisał bardzo szczegółowo w swoim blogu ;) Dodatkowo dorzuciłem kilka wejść w przerwach i coś tam udało się wyskubać wczoraj. Dzisiaj dosyć dużo, dobrze rozłożonych w czasie, ciekawych meczów, zobaczymy tylko, czy czas pozwoli...

ostatnie 3 dni -> +8,62 €

stan obecny -> + 178,12

plan -> 1000 €

post-366-0-47789000-1324204506_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Okazało się, ze starczyło mi wczoraj czasu, aby pohandlować tyko trzy spotkania. Na sam początek poszedł mecz QPR - MU. Tutaj udało się wykorzystać dobrą płynność i coś wpadło z rynku 0-0. Następnie czaiłem się równie na rynek 0-0 Aston Villa - Liverpool, lecz w tym przypadku zaskoczy mnie troszkę over 2,5 i byłem zmuszony uciekać z tego rynku. O 15 oglądałem mecz Juve, a zaraz po nim udało mi się zajrzeć jeszcze na rynek City- Arsena. Tutaj działo się bardzo dużo... Starałem się stawiać na rynku 0-0, który był najbardziej płynny i ładnie kursy chodziły, chociaż kurs na City wynosił cały czas około 1,90 (+/- 2 ticki), a over 2,5 poruszał się w przedziale 1,75/1,72. Nagle zaczęło się coś dziwnego dziać na rynku 0-0. Miałem kupione 0-0 po 18 i czekałem na przyjęcie kontry po 17,5. Zostało już może parę € i moja konta została by wchłonięta, lecz nagle ktoś wykupił wszystko z 18... Mało tego, swoim posunięciem rozpętał sporą panikę, bo 18,5 również szybko zniknęło, gdzie także miałem kilka € ulokowanych. Patrzyłem cały czas na mo oraz u.o i praktycznie nie było tam wahań, a nagle koszyk 19 również zniknął i moje parę € wraz z nim. W tym momencie na czerwono świeciło się grubo ponad 20€, ale starałem się zachować spokój, bo na mo, ani u/o nic specjalnego się nie działo i jak dla mnie ten kurs był mega zawyżony. Zaczęło nawet chyba brać kasę z koszyka 19,5, wtedy powoli zaczęły wkrada się u mnie nerwy, ale po paru minutach, chyba wszyscy, co spanikowali, oddali, to co mieli, bo kurs bardzo szybko zaczął spadać. Ja cały czas czekałem, czasu do meczu było coraz mniej w pewnym momencie, postanowiłem wyjść praktycznie na zero. To był błąd z mojej strony, bo gdybym poczekał dosłownie jeszcze z 2min to świeciło by się na zielono, zamiast wcześniejszych ponad 20€ na czerwono, tym razem na zielono i to nawet więcej, ponieważ przed samym rozpoczęciem kurs poleciał do poziomu 16,5/17, przy czym poziom mo ani u/o nadal się nie zmieniał!

post-366-0-58082400-1324287693_thumb.png post-366-0-82869900-1324287712_thumb.png

post-366-0-03570700-1324287728_thumb.png

post-366-0-77116300-1324287750_thumb.png

Coś tam jeszcze udało mi się skubnąć w przerwie i to by było tyle mojego czasu na handel wczoraj.

Po tym rynku 0-0 City - Arsenal trochę mi ręce opadły... Z jednej strony doświadczenie zdobyte już na tych rynkach pozwoliło uniknąć sporej straty, lecz z drugiej pokazałem totalną amatorkę, gdy poprzez emocje oddałem to na zero, cały czas widząc brak zmian na u/o i mo oraz napływającą kasę, która spychała kurs w dół, w bardzo szybkim tempie. Niech ten opis będzie też przestrogą/pomocą dla wszystkich, szczególnie nowych traderów, ponieważ wydaje, że rynki cs są "bezpieczne" i gra się tutaj na 1/2 ticki w górę, czy dół, a ten przykład dobitnie pokazuje jak szybko można popłynąć/zarobić na tych właśnie rynkach. Wszystko, co opisałem wydarzyło się w niecałe 10min do meczu.

W tym tygodniu sporo fajnych spotkań jeszcze do tradingu. jest to jednak okres przedświąteczny i koniec roku też się zbliża, więc u mnie z czasem na handel może być jeszcze gorzej niż dotychczas, mimo wszystko postaram się coś tam dziabnąć i może nawet jakiś fajny rynek do propozycji też wpadnie mi w oko, to się podzielę ;)

wczoraj -> + 8,01

stan obecny -> + 186,13

plan -> 1000 €

post-366-0-00286900-1324288506_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję wyników!

Widzę, że budżet idzie w dobrą stronę02%20Laugh.png .

Ciekawy i przede wszystkim przejrzysty blog. Podobnie jak Ty staram się grać CS i podobnie jak Tobie ostatnio brakuje mi czasu, żeby porządnie popracować nad swoją formą. Mam nadzieję, że się to zmieni.

Oby czas pracował na naszą korzyść.

Pozdrawiam i życzę ciekawych rynków.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki zaba1971, trochę nabędziesz doświadczenia to będziesz robił co najmniej takie wyniki, a pewnie dużo lepsze, gdyż ja w swoim handlu widzę cały czas mnóstwo mankamentów wraz z ostatnio chronicznym brakiem czasu. Okres przedświąteczny, praca, szkolenia, a czasu na handel praktycznie nie ma... Od ostatniego wpisu handlowałem tylko chwilę w środę. Rewelacji nie było, jednak to , na co zwróciłem uwagę wydarzyło się w meczu Udinese - Juventus. Miała tam miejsce sytuacja, którą opisywałem w moim wcześniejszym poście (mecz City - Arsenal) tylko trochę na mniejszą skalę. W tym przypadku również na kilka minut przed meczem ktoś bez ruchu kursów na mo oraz u/o wybił nieracjonalnie kurs na 0-0, z 10,5 na 11, nastąpiła panika i taki poziom kursów utrzymywał się do 2/3 min przed meczem, gdy kurs zaczął spadać i osiągnął nawet poziom poniżej 10. Na 1/2 min przed rozpoczęciem under także poszedł w dól i można było nawet 9,4 brać... Nie porobiłem akurat tym razem screenów z tego rynku, a szkoda, bo można by było to lepiej zobrazować. W każdym razie zaczynają mnie coraz poważniej interesować takie sytuacje, choć może to akurat tylko przypadek, który przydarzył się w odstępie krótkiego czasu.

Przed świętami raczej już nie będę handlować, więc z tego miejsca chciałbym życzyć Wszystkim udanych, radosnych i zdrowych Świąt wraz z Sylwestrem i na nowy rok spełnienia planów wliczając te związane z giełdą :)

ostatnie 3 dni -> + 4,50 €

stan obecny -> + 190,63

plan -> 1000 €

post-366-0-13490300-1324631211_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Tak jak piszesz mazitbg zdarzają się takie sytuację. Posiadając duży budżet, można dużo namieszać na rynku. Sam nie raz się zastanawiałem skąd nagle taka ściana rośnie przede mna jak wszystko na niebie i ziemi wskazuje na zupełnie inną sytuację. Prawda jest taka, że wiekszość nowych i niedoświadczonych graczy widząc takową sytuację zaczyna panikować i uciekać z kursami, pomimo, że nie ma ku temu żadnych przesłąnek. Chyba, że to ja źle rozumuję?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Choć z drugiej strony zawsze może się coś nagle zdarzyć przed meczem. Ale tak krótko przez pierwszym gwizdkiem? Rozumię w przerwie meczu, ale przed rozpoczęciem. Chyba to raczej polega na tym , że dana osoba widziała szansę na zarobek spodziewając się, że zasieje panike i złapie kilka darmowych Euro. Sporo osób grając na dokładny wynik 0:0 kończy grę przed pierwszym gwizdkiem i dlatego większość bała sie sytuacji kiedy zostanie na lodzie, a mecz juz będzie w grze.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak jak piszesz zaba1971 czasami zdarza się panika przed meczami, ale w większości przypadków jest to spowodowane ruchami kursów na mo i u/o, a w tych przypadkach takiego czegoś nie było i to daje mi do myślenia, szczególnie, że można to wykorzystać, ale też dobrze popłynąć ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chwilę nic nie pisałem, aż tak mi trochę głupio, ale uwierzcie, że ten okres świąteczno-sylwestrowy to u mnie wygląda zupełnie odwrotnie niż powinien. Po prostu zero wolnego czasu, oprócz pracy mnóstwo zajęć, wszystko na raz, na głowie. Dziś dopiero wygospodarowałem dłuższą chwilę na trading i coś tam udało się skubnąć. Może w najbliższym czasie (mam nadzieję) sytuacja się poprawi i wróci "do normalności". Z tego miejsca życzę każdemu udanego sylwestra i samych sukcesów w nowym roku, także tych związanych z giełdą. Jak najwięcej zielonego! ;)

od 24 grudnia -> + 14,36 €

stan obecny -> + 204,99

plan -> 1000 €

Widoczna na obrazku kwota -133,68 € to obrót bonusem u buka.

post-366-0-53338700-1325350957_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Od nowego roku, jak i ostatniego wpisu niewiele się u mnie zmieniło. Jeśli chodzi głównie o trading, zagrałem na szybko prę rynków, ale cieszy fakt, że wszystko na zielono lub na zero. Ta jedna większa kwota to obrót bonusem u buka. Dalej cierpię na kompletny brak czasu, może w ten weekend będzie lepiej i uda się coś ciekawiej pohandlować.

od 31 grudnia -> + 6,19 €

stan obecny -> + 211,18

plan -> 1000 €

post-366-0-84936500-1325851041_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś miałem więcej wolnego czasu, jednak oferta nie rozpieszczała i skupiłem się na meczu, o którym pisałem już w rynkach tradera. Rynek u/o 2,5 poszedł zgodnie z przewidywaniami, jednak wykorzystałem go tylko w niewielkim stopniu, zamykając pozycję bezpiecznie na ponad 2H przed meczem. W ostatnią godzinę można było jeszcze zrobić tam parę ticków, jednak to odbyło się już beze mnie, gdyż skoncentrowałem się wtedy na rynku cs 0-0. Kiedy tylko over wybił z poziomu 1,48/1,49 na ponad 1,53 z koszyka 30, w który było ponad 1K €, wszystko zniknęło dosłownie w ułamku sekundy i niestety nie zdążyłem zareagować, następnie 29 równie szybko zostało wykupione. Taki stan utrzymywał się przez jakiś czas, z tym, że przy bardzo małej płynności. Następnie, chyba ktoś kto wykupił wcześniej cały koszyk 30 postanowił zrealizować zysk i wyczyścił cały koszyk 29. Po tym wydarzeniu zaczęła się panika i nawet ku mojemu ździweniu musiałem uciekać z koszyka 30, gdzie po cichu liczyłem na ugranie ticka. Zarówno poziom mo jak i overa (okolice 1,53 +/- 1 tick) utrzymały się do rozpoczęcia spotkania, a 0-0 pozostało na poziomie 30/32. Podsumowując rynek ten zakończyłem na zero, choć można było fajnie zarobić, ale także później bardzo łatwo stracić... W przerwie tego meczu starałem się również coś skubnąć. Po bramce na 2-1dla Liverpoolu w 45min, zaraz po gwizdku na przerwę ustawiłem się na 3-1 w koszykach 3,85, 3,90 oraz 3,95. Kurs na początek poleciał nawet do 3,75, ale beze mnie, następnie zaczął wracać i powoli skupowało moje kursy 3,85 oraz 3,90, które oddawałem z tick offsetem. Już miałem fajnego greena i miałem kończyć transakcje, jak nagle over 4,5 poleciał z poziomu 1,86/87 do około 1,82/83 co momentalnie spowodowało wybicie kursu 3-1 ponad poziom 4,0, łapało nawet 4,2...Suma sumarum z ładnego greena wyszedłem z tego rynku praktycznie na zero. Szkoda takiej sytuacji, choć z drugiej strony ciesze się też, że nie skończyło się redem. Podsumowując dzień bez jakichkolwiek fajerwerków, ale ważne, że do przodu ;)

post-366-0-06663200-1325884733_thumb.png

Jutro więcej fajnych rynków, także pewnie nadarzą się okazję do ciekawego tradingu ;)

dziś-> + 1,95 €

stan obecny -> + 213,13

plan -> 1000 €

post-366-0-87992300-1325884833_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.