Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Wczoraj w końcu udało mi się coś pohandlować, choć na sam wieczór musiałem opuścić parę spotkań, ponieważ nagle wyskoczyły "weekendowe plany" ;) Trading polegał jak zawsze głównie na łapaniu zawyżonych kursów pre-play na rynkach cs, oraz wykorzystywaniu nadarzających się okazji (nad tym muszę jeszcze popracować, szczególnie nad szybkością reakcji). Do tego próbowałem coś tam poskubać w przerwach i w sumie jestem nawet zadowolony. Dziś już zdecydowanie mniej czasu na trading, mimo wszystko postaram się coś tam pohandlować.

wczoraj -> + 17,99 €

stan obecny -> + 231,12

plan -> 1000 €

post-366-0-43200800-1326017323_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 369
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Bardzo dawno nic nie pisałem odnośnie stanu finansowego mojej gry na BF. Między innymi dlatego, że bardzo mocno ograniczyłem swoją obecność na giełdzie, a stało się to z różnych powodów: zmiana pracy

Dopiero teraz znalazłem chwilę, aby rozliczyć ostatnią propozycję, więc podsumowując krótko, typ był dobry, ale  własnie do poranka w dniu meczu. Potem nastąpiło odwrócenie trendu, na czym też można b

W odpowiedzi na pytania od użytkowników, mając trochę czasu dziś z rana postanowiłem jednak skrobnąć parę zdań jak obecnie gram i dobieram rynki. Kiedyś już co prawda pisałem trochę o tym, j

Posted Images

Wczoraj czas pozwolił na granie jedynie rynków rozgrywanych koło południa. Nie bardzo jest o czym pisać, tradycyjnie szukanie lub wystawianie zawyżonych kursów i coś tam udało się ugrać ;)

wczoraj -> + 4,53 €

stan obecny -> + 235,65

plan -> 1000 €

post-366-0-09080400-1326091447_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Od ostatniego wpisu za wiele się nie zmieniło. Staram się coś więcej czasu znaleźć na trading i w końcu dziś się udało. Z pół dnia obserwowałem cs-y Realu, widząc jego delikatny wzrost oraz overa, ale wtedy, kiedy trzeba było reagować, czyli w tym wypadku w ostatnich 40 minutach do meczu i brać po tej cenie co jest, ja nie wiem dlaczego i po co wystawiałem tick wyżej i w końcu zostałem z niczym, a jest czego żałować bo 0-0 spadło z 26 nawet na 21 (dokładnie za pewne opiszę ten rynek w swoim blogu leno, któremu jeszcze raz chciałem pogratulować wyniku, który osiągnał właśnie na tym rynku, więc nie będę dublować :) )... Jak pomyśle ile mozna było wyciągnać, a ja po raz kolejny przez własną zachłannośc wychodze z niczym to "krew mnie zalewa". Inne rynki raczej bez historii. Tak więc ciułam sobie euraska do euraska i jakoś to wszystko idzie do przodu, ale brakuje mi skoku jakościowego. Ostatnio mam wrażenie jakbym się zatrzymał na danym poziomie... Może jest to spowodowane ostatnim brakiem czasu i "wybiciem z rytmu" albo źle dobieram rynki i za późno/nie efektywnie na nich reaguje, to już ciężko powiedzieć. W każdym razie dalej jest jeszcze mnóstwo rzeczy do poprawienia, ale cieszy fakt, że ostatnio praktycznie udaje mi się nie redować na rynach, na których handluje. Dalsza część tygodnia zapowiada się mizernie jesli chodzi o mój handel, a przyczyną tego będzie jak zawsze ostatnio brak czasu. Mimo wszystko mam nadzieje, że uda się jakiś rynek odwiedzić i coś pohandlować ;)

wczoraj i dziś -> + 7,98 €

stan obecny -> + 243,63

plan -> 1000 €

post-366-0-94750300-1326236036_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj zdążyłem jedynie na ostatnie 20min przed meczem City - Liverpool, więc cała zabawazwiązana ze spadkami na underze 2,5,a co za tym idzie też na 0-0 mnie ominęła (takie moje szczęśćie 02%20Laugh.png ). Postanowiłem jednak też cś spróbować wycisnąc z tego rynku, jako, że płynność była fajna i po analizie rozkładu kasy w koszykach i kwot przehandlowanych zagrałem na 1 tick na wyniku 0-1. Kupiłem kurs gdzieś z 10min przed meczem, a dosłownie na sekundy przed gwizdkiem moja kontra została wchłonięta i zrobiłem greena. Na następne spotkania między innymi Copa Del Rey niestety już nie mogłem sobie pozwolić. Podsumowując jak na tak krótki okres handlowania jestem nawet zadowolony, choć oczywiście żal, że nie mogłem uczestniczyć w tych spadkach na 0-0, ale cóż zrobić... Dziś pewnie bedzie podobnie lub w ogóle nie dam rady handlować, w weekend mam nadzieję, że już znajdę czas na trading.

wczoraj -> + 4,63 €

stan obecny -> + 248,26

plan -> 1000 €

post-366-0-84798200-1326351117_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W czwartek i piątek nic nie handlowałem z braku czasu, co może nawet dobrze się złożyło, bo ominęła mnie awaria. Swoją drogą długo nie musieliśmy czekać... Wczoraj miałem już więcej czasu na handel, choć może nie tyle, ile bym chciał.

Pierwszym rynkiem, na który postanowiłem zajrzeć bardziej z braku innych zdarzeń w tym czasie, był mecz Ligi Szkockiej St. Johnstone - Rangers. Ku mojemu zdziwieniu na cs-ach bardzo ładne obroty, nie gorsze niż w nie jednym meczu EPL. Pamiętając jednak o awarii, do handlu podchodziłem ostrożnie. Z tego co zauważyłem, było już po większych spadkach na 0-0, jednak spróbowałem jeszcze coś tam urwać dla siebie. Wystawiłem kurs, który został po pewnym czasie przyjęty, jednak under odbił w górę, jak się później okazało, była to raczej korekta/realizacja zysków i dosłownie w 2minuty później wrócił do swojego poziomu. Ja jednak przez ten czas uciekłem z rynku na zero, co było błędem, gdyż gdybym poczekał tą chwilę byłbym ładny green. Po tym rynku pozostał niedosyt, ale cóż mówi się trudno... Wniosek jaki pozostał po tym rynku jest taki, że od tej pory zacznę odwiedzać rynki Ligi Szkockiej, choć mógł być to tylko jednorazowy przypadek, spowodowany brakiem ofertowym w tym przedziale czasowym.

Następnie przyszedł czas na EPL. Wczoraj akurat wszystkie mecze były rozgrywane o 16 i trzeba było się zdecydować na jakiś rynek. Wybór padł na Liverpool - Stoke, gdzie widząc spadający under oraz wzrost mo kursu na gospodarza, zdecydowałem się zakupić 0-0 po 13. Grałem z tick offetem, dlatego moja kontra została wystawiona automatycznie tick niżej. Widząc brak zmiany tendencji na u/o 25 oraz mo, postanowiłem jednak przesunąć kontrę jeszcze tick niżej. Kiedy wykonywałem operację, w tym samym czasie, ktoś wykupił znaczną część mojej kontry, a to, co zostało przesunąłem zgodnie z założeniem jeszcze tick niżej. Na kilka minut przed meczem reszta kontry została wchłonięta, a ja mogłem się cieszyć z ładnego greena. Oby więcej takich rynków :)

Następnie musiałem zrobić sobie przymusową przerwę od handlu i na giełdę wróciłem dopiero na około pól godziny przed pierwszym gwizdkiem w meczu Mallorca - Real Madryt. Próbowałem coś ugrać na rynku cs 0-0, lecz tam jednak było już po większych spadkach. Gdy już miałem wycofywać swoją stawkę, ktoś nagle zagrał za prawie 2K, co na tym rynku było grubym zagraniem, zważając na płynność, która jak na taki mecz była po prostu słaba. Z uwagi na to, że do meczu pozostało około 3 minut, rozpoczęła się panika. Udało mi się jednak szybko wystawić kontrę po cenie kupna i na kilka sekund przed rozpoczęciem wyszedłem z tego rynku na zero.

Dziś będzie już zdecydowanie ciężej z czasem, jeśli chodzi o trading. Postaram się jednak w miarę możliwości odwiedzić jakiś rynek/rynki.

wczoraj -> + 13,99 €

stan obecny -> + 262,25

plan -> 1000 €

post-366-0-73917200-1326624746_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy dzień byłby zwykłym dniem ze średnimi wynikami jesli chodzi o mój trading, gdyby nie jedno wydarzenie. Oglądałem mecz Juventus - Cagliari i podczas przerw postanowiłem trochę pohandlowac. Wszystko było dobrze, handlowałem na cs 1-0 oraz 2-0 i przerwa zbliżała się ku końcowi, gdy nagle laptop odmówił posłuszeństwa i wyłączył się... prawdopodobnie z przegrzania. Co prawda szybko go włączyłem, ale niestety nie było już czego zbierać, gdyż goście wyrównali zaraz po przerwie... Takim obrotem sprawy straciłem prawie 170€... Nie będę oszukiwał, bo troche podcięło mi to skrzydła, ale nie załamałem się, być może dlatego, że w przeszłości zdarzały mi się i większe redy, które wynikały typowo z moich błędów lub braku doświadczenia. Mimo wszystko boli taka sytuacja. Po tym wszystkim mój dalszy handel był już taki trochę od niechcenia. Dziś jednak nowy dzień, nowe okazje do brzybliżenia się w realizacji obranego celu :) Mam tylko nadzieje, że mój limit pecha się wyczerpał...

wczoraj -> - 162,94 €

stan obecny -> + 99,31

plan -> 1000 €

post-366-0-60557500-1326705201_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

szkoda... :-( tez nieraz plynalem przez takie glupoty, a to boli najbardziej. wiem, ze sie odrobi, ale niesmak pozostaje w pamieci na dlugie chwile. znow wychodzi na wierzch amatorstwo platformy bf. ech... gdyby oni w koncu zaczeli przyjmowac zlecenia na siebie... marzenia.

na fx otwierasz pozycje, ustawiasz stopa i mozesz isc na grzyby. tutaj o kazda pier dołe trzeba sie martwic.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj skupiłem sie tylko na jednym rynku: Wigan - Manchester City, o którym pisałem w RT. Od godzin popołudniowych scenariusz nie układał się zby pomyślnie, a to, co działo się przez ostatnie około 25min to istne szaleństwo... NIe będę tego opisywał szczegółowo, gdyż zrobił to już leno, więc jak coś odsyłam do jego bloga. Ja czegoś takiego nie pamiętam... Potem jeszcze jakieś próby handlu w przeriwe Napoli - Bologna, ale bez rewelacji. Muszę się szybko ogarnąc, żeby przypadkiem jakaś zła pasa się mnie nie czepiła...

wczoraj -> - 5,19 €

stan obecny -> + 94,12

plan -> 1000 €

post-366-0-20125700-1326828511_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio nic ciekawego się u mnie nie działo. Może jedyne,co warte opisania, to moja próba grania niskiego lay-a a-la esca. Wczoraj oglądałem mecz piłki ręcznej Dania - Polska (swoją drogą piękne widowisko) i widząc, że biało-czerwoni przegrywają różnicą czterech bramek, a znając naszych szczypiornistów, już nie z takich opresji wychodzili postanowiłem zagrać lay Dania. Okazało się to dobrym posunięciem, gdyż po jakimś czasie oddałem spokojnie po dużo wyższym kursie. Z drugiej strony jakbym zostawił jeszcze chwilę było by dwa, albo trzy razy tyle, już nie mówiąc jaki byłby procentowo green, w porównaniu ze zobowiązaniem, gdybym zostawił do końca meczu, ale to już inna bajka :) Podsumowując w tym sposobie gry/tradingu na pewno drzemie spory potencjał, tylko trzeba go odpowiednio wykorzystywać. Na koniec jeszcze parę screenów, m. in. z wykresem kursu na Polaków ;)

post-366-0-69794000-1327083049_thumb.png post-366-0-31557300-1327083203_thumb.png

od 17 stycznia -> + 5,77 €

stan obecny -> + 99,89

plan -> 1000 €

post-366-0-37898400-1327083225_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W weekend praktycznie nie miałem czasu na handel, ogólnie od ostatniego wpisu również niewiele się zmieniło. Ostatnio wyrósł mi już na dobre chyba najwiekszy przeciwnik w tradowaniu zwany "czasem". W dłużej perspektywie nie widać póki co zbyt dużych oznak na poprawę tego stanu rzeczy, ale będę cały czas walczyć z nim :D Dzisiaj w końcu prawdopodobnie uda mi się coś więcej pohandlować. Na sam początek jeśli będzie okazja to w meczu piłki ręcznej Polska - Macedonia, a nastepnie skupie się na rynkach cs Southampton - Leicester oraz Villarreal - Sporting Gijon.

od 20 stycznia -> + 0,87 €

stan obecny -> + 100,74

plan -> 1000 €

post-366-0-40090000-1327313970_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Prac rolnych nie wykonuje, bo i nie mam gdzie ;) Tak akurat ostatnio jest, że nie mam chwili dla siebie, a co dopiero pod spokojny trading. Zresztą to nie jest forum jakiegoś onetu itd, więc raczej nie będę kontynuował tego wątku... :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio nic ciekawego się u mnie nie dzieje jeśli chodzi o trading. Handluje bardzo mało, także też nie ma o czym za bardzo pisać... Jakieś grosiki powpadały, ale wszystko bez historii. Mam nadzieję podciągnąć coś przez weekend, a jak bedzie zobaczymy...

od 23 stycznia -> + 7,46 €

stan obecny -> + 108,20

plan -> 1000 €

post-366-0-86940400-1327701537_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

mazitbg ważne, że cały czas do przodu idziesz...

yavor, źle to ująłem, nie do końca napisałem to tak, jak chciałem napisać...na żywo lepiej się komunikuję :D wiedziałem, że to były żarty

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.