Skocz do zawartości
News Ticker
  • This is a news ticker

Blogi

 

Neteller = skrill

W sumie to jestem zaskoczony, że ta informacja dotarła do mnie dopiero niedawno, a przeszukując forum w dziale płatności nigdzie takiej informacji nie znalazłem więc pozwolę sobie o tym napisać. Info do mediów podane już kilka miesięcy temu - neteller łączy się ze skrillem, czy skrill z netellerrem jak kto woli. W sumie to nie jest połączenie bo Neteller wykupił skrill w całości, co jest dla mnie kolejnym zaskoczeniem bo myślałem że skrill jest dużo większą firmą niż netek. Częściowo już połączenie zostało wykonane, do dogrania zostało już mniej niż więcej spraw. A co to oznacza dla użytkowników? Póki co nie wiadomo. Wiadomo, że scalenie dwóch największych firm oferujących praktycznie te same usługi raczej nie może mieć dobrych skutków dla użytkowników, bo znika konkurencyjność i walka o klienta. Jeżeli chodzi jednak o warunki i regulaminy to z tego co wiem do końca roku pozostaną bez zmian, jednak w 2016 roku czekają nas na pewno jakieś nowiny z tym związane. Czy powstanie nowa marka po fuzji czy też wchłonięty skrill i jego użytkownicy będą od tej pory korzystać ze strony i marki netellera też jeszcze nie wiadomo. Póki co radzę korzystać z wyższych kont vipów (Gold +) do wypłat i innych transakcji bezgotówkowych, bo nie wiadomo czy atrakcyjne prowizje, limity zostaną w przyszłym roku zachowane.

adam82

adam82

 

20/09 - garść informacji

NK Lokomotiva Zagreb - RNK Split
Jakby ktoś się bawił in-play z racji, że mało czasu do meczu to goście bez Woon Chung, Vidovic, Blagojevic, Bagaric.

San Lorenzo - Racing Club
Gospodarze bez: Caruzzo, Buffarini, Romagnoli, Barrientos, Villalba, Matos

Stuttgart - Schalke
Sugerowałbym tutaj LTD:

Good luck! Sidney 

sidney-trd

sidney-trd

 

NBA strategie zapomniane.

Strategia tradera Holi odkopana z archiwum. "Pozwolę sobie dorzucić jeszcze jedną strategię do twojego wątku - gdy kurs na faworyta przed meczem jest poniżej 1.15
proponuję prześledzić statystyki i jeśli nie jest to drużyna lubiąca mocno zacząć (np. ostatnimi czasy Miami)
i zagrać LAY na faworyta. Pierwsza połowa jest zwykle dość wyrównana, jak piszesz, nierzadko się zdarza,
że underdog wygrywa i kurs skacze wtedy kilka-kilkanaście tików. Do 1.6 jeszcze się nie spotkałem by skoczył
ale kilka-kilkanaście tików zawsze można ściąć. Testuję ten sposób od połowy grudnia i same greeny przy bardzo niewielkim zobowiązaniu
(bo LAYujemy bardzo niski kurs). Polecam gorąco i w miarę możliwości proszę o informacje zwrotne I jeszcze jedna strategia : dla osób które nie lubia pozostawiać swoich pieniędzy bez kontroli i grają NBA live :
najlepsza opcja to poczekać, aż faworyt będzie miał sporawą przewagę i zagrać wtedy LAY po kursie około 1.05-1.10 max.
Zwykle trochę wtedy odpuszczają i underdog potrafi zmniejszyć przewagę, a kurs rośnie kilka tików. Przy LAY 1.05,
każdy tik to jednak spora stopa zwrotu." I jeszcze jedna strategia z odzysku której autorem jest Fedor.. "Moja strategia, polega na znalezieniu w danym meczu wyraźnego faworyta po różnicy kursów 50- 100 tików lub więcej jak się uda
( w NBA przed meczem często się zdarzają ), następnie i tu są dwie opcje znana zapewne przez każdego jeśli kurs na faworyta
jest naprawdę niski dajmy na to 1.17 to naturalnie gramy lay jeśli przewaga underdoga urośnie do 5 ptk ( mówimy ciągle o 1Q ),
i teraz inny sposób który wymyśliłem.. Kurs na faworyta jest od 1.2 w górę ( pamiętamy o różnicy przed meczem )
gdy widzimy że underdog bierze prowadzenie, zostawiamy i czekamy do 2q wtedy gdy underdog wygra 1Q kurs na faworyta skoczy
( zdarza się że z kursu początkowego np 1.2 skoczy do 1.6) teraz już dosyć jasna sprawa, wyraźny faworyt raczej nie przegra 2Q
( jeszcze się nie spotkałem aby taki wyraźny faworyt przegrywał dwie kwarty pod rząd ) jeslli kurs rośnie to czekamy chwile,
po następnej chwili powinien zaczynać spadać w dół, wtedy dajemy back i w 90% meczy które zagrałem tą metodą śmiało 10 tików leci
a jak ktoś chce to i więcej można też scalpowac w ten sposób pamiętają co kolejności wygranej kwarty. Strategia dotyczy jedynie NBA i
pierwszych 2 kwart na innych nie testowałem."

sebo2255

sebo2255

 

Za mało banku, za dużo okazji

Dzisiaj chciałbym podsumować kilka dni, które były za nami i co z nich wynikło. Przede wszystkim pięknie ugrany green Chelsea, mały rekordzik personalny, super rynek dla nas, dużo osób zyskało kilkanaście procent swoich banków, co bardzo cieszy, szczególnie, że część osób dopiero zaczyna przygodę z tradingiem.  Kolejny rynek to spotkanie Liverpoolu - Bordeaux, gdzie Liverpool postanowił nie skorzystać z usług swoich podstawowych grajków i oszczędził ich na Premier League. Też bardzo fajny rynek, u mnie poszło jakoś 2.98 -> 2.6X. Dobre informacje nie są złe  Szkoda tylko, że Bordo też miała trochę osłabień, w przeciwnym wypadku moglibyśmy zyskać jeszcze więcej, może nawet zobaczylibyśmy przełamanie granicy 2.00. Reszta rynków to drobne wejścia + najczęściej dogrywanie Lay The Draw (pod warunkiem, że spotkanie jest na wysokim poziomie, dużo akcji podbramkowych etc). Jeśli o to chodzi, muszę nad tym popracować bo czasem się zdarza, że określam w której minucie wychodzę, a rzeczywistość pokazuje, że przesuwam tą granice o 5-10 minut, ale jak każde in-play podchodzi to trochę pod gambling (najczęściej uzasadniony, gdy widać, że bramka wisi w powietrzu, a tempo gry nie spada).       Był też rynek Lyon'u z Gent, zgodnie z przewidywaniami, Lyon poszedł do góry, stanął w granicach 2.50, także przyjemny zysk. Niestety Lech był porażką, okazało się, że nasze lokalne tabloidy nie są aż tak wiarygodne i nie wiadomo ile prawdy w tym, że piłkarze mają wstrzymane pensje i główny cel to liga podwórkowa. Niestety pełny wiary, że zaraz po pokazaniu składów kurs poszybuje tam gdzie trzeba wyszedłem z redem na ok. 35$. Wszystko byłoby jeszcze do przyjęcie gdyby nie fakt, że zrezygnowałem z trzymania pozycji na under/over 2,5 w meczu Tottenhamu (większość środków była zaangażowana w inne spotkania, brakło zwyczajnie banku). Jak widzicie green oscylował ok. 4$. W którym momencie wszedłem w rynek? Skupione trochę po 2.10, później część 2.06, gdy miałem przenieść resztę w okolice 2.02 by skupili całość, dotarła informacja o Lechu. Under spadł do 1.62 w Pinku, pewnie 1.64-1,66 na giełdzie... Niestety bez mnie   Miłego weekendu Sidney

sidney-trd

sidney-trd

 

Piątek z Championship

Jedziemy dalej nasze trady na rynkach CS. Dziś ponownie strategia "Rambo".  vs  IPSWICH TOWN VS. BIRMINGHAM CITY  BACK: 3-1 i 1:3 za 0,5j
LAY: 0-0 tak by mieć na tym wyniku 2j zobowiązania
LAY: 1-0 i 0-1 tak by na każdym wyniku mieć po 1j zobowiązania. Mecz rozpoczyna się o 20:45.  Zapraszam do wspólnego tradingu

zicoo

zicoo

 

Cytaty,odpowiedzi ,porady .

Cytat z Tradera999 guru tenisa od którego wielu zaczynało naukę gry in play. "Uwazam ze najlepsza jest ta strategia ktora sami dla siebie obmyslimy i ktora dla nas najlepiej pracuje .Czytalem o strategii back na przelamanie czyli backujemy przy stanie 0-40 lub 15-40 na przelamujacego jak dla mnie to moze byc gwozdz do trumny granie w taki sposb ,dajmy na to ze przelamanie nie nastapi kurs przy wyniku 0-40 jest juz w dolnych granicach mzoliwosci nie spada zaraz po przelamaniu juz tak bardzo, ale jezeli przelamanie nie nastapi kurs wraca do stanu pierwotnego czyli jakies 10 do 20 tickow w gore a my zostajemy z backiem i z palcem w du.....Gdyby nastapilo przelamanie kurs pojdzie gora do 10 tickow w dol jezeli pojdzie az tyle ,wiec ja gram inaczej wchodze wtedy kiedy jest juz przelamanie i zawodnik zaczyna serwowac swojego gema jezeli utrzyma swoje podanie lape tez klka ladnych tickow gdyby sie stalo tak ze zawodnik po przelamaniu serwuje i cos zaczyna nie wychodzic i robi sie nagle 0-30 jeszcze czekam do tego momentu ,ale jezeli przy stanie 0-30 pierwszy serwis nie wchodzi sprzedaje odrazu trace okolo 5- do 7 tickow ale to sa sporadyczne sytuacje." Sporo cennych informacji jak zachowuje sie kurs. Odpowiedz Traderosa ( jednego z najzdolniejszych graczy) jak gra ... "Najczęściej po wygranym gemie gram przeciwko temu kto wygrał gema, ustawiam się dość nisko
i mam nadzieję że ktoś przyjmie mój kurs, a później czekam, aż ten kurs do momentu
rozpoczęcia następnego gema się odbiję w drugą stronę przynajmniej o 1 tick.
Nie jest to regułą. Czasami gram na tego który przełamał (ale rzadziej), jeżeli widzę sporą
presję rynku po jego stronie." ...i jeszcze bardzo dobra porada od Wojciecha . "Żeby zarabiac musisz najpierw wypracowac jakiś swój styl a dopiero potem nastawiac się na zyski. Raczej nie da się tego osiagnąc agresywnym stawkowaniem. Potrzebna chłodna głowa, spokój. Cały myk polega na tym, żeby grac po jak najlepszych kursach i w dobrych momentach. Ja najdłużej trzymam pozycję na max jednego gema a przeważnie dwa, trzy punkty. Pisałeś, że polujesz na przełamania, ale czasem nie warto czekac na całe przełamanie. Bywa, że przy 0:15 tak wybije kurs (np. przy błędzie pierwszego serwisu lub jak jest net lub długa wymiana) jakby ladder był pewny, że będzie 0:30. Wtedy nie opłaca się czekac na to 0:30, bo nawet jak będzie punkt w twoja stronę to już tak bardzo nie urośnie, a jak 15:15 to znowu spadnie do stanu z początku gemu i po greenie. Obserwacja laddera i reagowanie. Staraj się maksymalnie korzystac na każdym wejściu. Jak była okazja ustawic się layem na 1.40 a Ty przespałeś albo Cie nie zebrali a kurs jeszcze przed kolejnym punktem wzrósł do 1.42,1.43 to raczej trzeba odpuścic to wejście a nie brac z laddera co jest. Tak jak na ruletce - czarne czerwone - tylko tutaj możesz Ty nakładac przewagę jak kasyno. To wszystko przychodzi  z doświadczeniem i rozegranymi rynkami ale na spokojnie."    

sebo2255

sebo2255

 

Kolejny krok w przód ! :)

Cześć ! Za nami połowa tygodnia, bardzo ciekawy tydzień się zapowiada, a co najważniejszy obfity w greeny  Znaczna część aktywnych użytkowników zarobiona na Chelsea vs Maccabi, nie inaczej jest u mnie. W tym miejscu mogę się pochwalić pierwszym 3DG zanotowanym na moim koncie jeśli chodzi o trading pre-play.     Dla mnie ten rynek to również kolejny granica przekroczona, kolejny osobisty sukces. Nam nadzieję, że coraz więcej tłustych greenów zacznie wpadać wraz ze zwiększeniem banku. Dziś trzymamy kciuki oczywiście za Bordeaux z Liverpoolem, gdzie Liverpool po obejrzeniu gry swoich rodaków postanowił się od razu poddać i jadą okrojonym składem. What a shame... A z drugiej strony, jak zajebiście dla nas traderów, że kursem miota jak szatan. Liverpool bez: Benteke, Milne, Leiva, Lovren, Clyne, Skrtel, Henderson.   Good Luck and stay tuned! Sidney

sidney-trd

sidney-trd

 

Hojne Palermo : ))

I już po weekendzie, o ile Anzhi zbytnio nie dało zarobić i trzeba było wyjść bez zysku na tym rynku, o tyle Palermo pokazało na co je stać Kurs poszybował ładnie nawet do granicy 1,83 - 1,84 (z 1.60 - 1.61). U mnie trading na tym rynku zakończony bardzo zadowalającym wynikiem +70$.


Dodatkowo kilka drobnych LTD wpadło w międzyczasie. Szczególnie cenię sobie granie LTD na spotkaniach lig angielskich, które obfitują w gole i często można wyjść z niezłym zyskiem, przykładem jest dzisiejszy mecz Fulham z Blackburn, gdzie już w pierwszej połowie gospodarze prowadzili 2-0. Podobny schemat na Ajaccio z Monaco, gdzie Monaco objęło prowadzenie w pierwszej połowie. 



Nie obyło się bez redów podczas zabaw z LTD, rynek Lazio, bardzo dobrze zapowiadający się na początku... Niestety gracze zwolnili tempo gry i trzeba było uciekać w przerwie ze stratą na około 10$   Przed nami kolejny tydzień, rynki Champions League i Europa League czekają by je ugryźć. Pierwsza propozycja podana w poprzednim poście, z kolei druga pojawi się niedługo w rynkach tradera.   Pozdrawiam Sidney

sidney-trd

sidney-trd

 

Champions League - 16 September

Propozycja na Ligę Mistrzów. Spotkaniu przyglądałem się już rano i postanowiłem wejść dopiero po rozegraniu spotkań przez Lyon i Gent, co było trochę nietrafionym pomysłem, bo kurs uciekł beze mnie... Anyway, co proponuje grać   Spotkanie: Gent - Lyon
Pick: Lay Lyon
Odd: 2.36
Info: Kurs jak dla mnie zdecydowanie za niski, Gent nie są pionkami do bicia, są mistrzami Belgii, pokonali takich rywali w drodze po mistrzostwo jak Anderlecht czy Brugge. Ponadto jeden z czołowych strzelców Fekir jest kontuzjowany, drugi ze strzelców Lacazette również, ale on akurat powinien zdążyć na środowy mecz. Kursy lecą w tą odpowiednią stronę, więc moim zdaniem warto podłączyć się pod trend i zainkasować trochę dolców.   Good luck! Sidney

sidney-trd

sidney-trd

 

Kurs na Palermo zdecydowanie za nisko

Kurs na Palermo wydaje się być nieco zaniżony, dlatego ustawiamy się z Lay na 1,64  vs  Competition: Serie A
Date: 13 September 2015
Game week: 3
Kick-off: 15:00 Info: U mnie wygląda to teraz tak:   Ktoś z Was planuje także uderzyć w ten rynek?

zicoo

zicoo

 

Levante z Sevilla na pierwszy ogień

Pora coś zacząć skubać. Na pierwszy ogień idzie mecz Levante - Sevilla. vs       Gramy co następuje: Back 3-1 i 1-3 za 0,5j
Lay 0-0 za tak by na tym wyniku zrobić 2j zobowiązania
Lay 1-0 i 0-1 tak by na tych wynikach zrobić 1j zobowiązania Czyli: Jeżeli Twoja 1j to 100 euro wszystko powinno wyglądać tak: Jak możemy wywnioskować z powyższego potrzebujemy minimum dwóch bramek. Idealne rozwiązanie jest w momencie gdy do przerwy mamy co najmniej 2 bramki. Link do betfair: https://www.betfair.com/exchange/football/event?id=27526842 Kolejne etapy live tradingu podawać będę w komentarzach. Proszę wszystkich zainteresowanych o potwierdzenie swojej obecności i wspólnego tradingu, tak, żebym wiedział czy jest się sens angażować, czy po prostu podać jutro wynik tradu

zicoo

zicoo

 

Mały piątek za nami, weekend is coming

Co by blog nie był tylko i wyłącznie zapiskami z mojej gry, ale również mógł przysłużyć się do uskubania trochę grosza dla innych. Mały piąteczek za nami - czwartek, szczodra oferta w tym tygodniu, więc za wczasu trzeba wyłapać coś na weekend. Moje zakupy wyglądają na razie następująco: Spotkanie: Anzhi Makhaczkala - Terek Grozni (drobny rynek) Pick: Back Anzhi Odds: Warto się ustawić po 2.80, powinno skupić   Spotkanie: Palermo - Carpi (znacznie lepszy rynek, dopiero się kształtuje, ale liga włoska - nie powinno być problemów z płynnością) Pick: Lay Palermo Odds: 1.60-1.61 Good luck! Sidney

sidney-trd

sidney-trd

 

Stanowisko, oprogramowanie i narzędzia - czyli jak wygląda mój trading

Wracamy do pisania bloga, w którym głównie skupię się na piłce nożnej. Chcę sprawdzić i osobiście przekonać się, że na dyscyplinie na której rozpoczynałem swoją przygodę z tradingiem da się jeszcze zarobić. Co i jak będę grał to wyjdzie w praniu - nie chcę określać konkretnego systemu czy strategii. Jeżeli pojawi się jakieś ciekawe spotkanie do tradingu in-play to poinformuję o tym na blogu i prowadzić będe "relacje" z tradingu. Rozliczenia będą w jednostkach (j), podsumowanie co najmniej raz na tydzień.  Przed pierwszym wpisem dotyczącym już konkretnie tradingu przedstawić Wam chciałem z jakich narzędzi korzystam: Stanowisko Komputer - Stacjonarny PC, podłączony kablem do routera. Dysk SSD, reszta bez rewelacji. Ma być szybko i stabilnie ale bez fajerwerków. Laptop - drugi komputer, który wykorzystuje do tradingu.  Monitory - dwa monitory - na jednym odpalony windows, na drugim TV bądź transmisje video. Dzwięk - Głośniczki Logitecha Myszka - Myszka bezprzewodowa. Oprogramowanie Geeks Toy - nie ma co się rozpisywać, najlepszy program do handlu na giełdzie. Intuicyjny, łatwy w dostosowaniu do potrzeb użytkownika. Narzędzia VPS - potrzebny tylko w pracy, gdyż standardowo poblokowane mamy strony związane z giełdą i sportsbookiem. Przetestowałem już grom tego szajsu i z całym sumieniem mogę polecić vps.net - szybki i niezawodny serwer
Mobile - awaryjne połączenie z internetem w razie gdyby standardowe i zarazem główne źródło internetu odmówiło posłuszeństwa. Excel - do prowadzenia statystyk. Live stream & scoreboard - bet365, williamhill i czasami sky oraz unibet Czy Wy używacie podobnych narzędzi? A być może macie bardziej rozbudowany swój warsztat. Jeśli tak to co to jest?  

zicoo

zicoo

 

Kolejny tydzień za nami :)

Przez dłuższy czas od osiągnięcia pewnego pułapu nic nie pisałem. Głównie było to spowodowane małą ilością rozegranych rynków, bądź całkowitym brakiem gry, szczególnie w ostatnich dniach, kiedy to podupadłem znacząco na zdrowiu, migdały chciały eksplodować, a temperatura sięgała 40 kresek. Aczkolwiek, mimo to, udało się co nie co zagrać. Trochę ciekawych rynków, kilka z nich na pewno zaraz opiszę.     Lecąc od dołu - same LTD... Głownie co pamiętam, to, że nie udało mi się wejść chyba w 2-3 zyskowne rynku bo wraz z chwilą gdy kliknąłem by położyć stawkę, pojawiał się czerwony napis "SUSPENDED" co było bardzo irytujące. Niezwykle dobry timing jak to mówią.   Swoją uwagę chciałbym skupić na rynku Chernomorets - Qabala, który mimo, że jest praktycznie scratch tradem to uznałbym go jako mój największy red w tym tygodniu, jako największą porażkę i niewykorzystaną szansę. Ponoć lepiej stracić okazję niż pieniądze, jak to właściwie jest u Was? Hmm? Historia z rynkiem zaczęła się od cieplutkiej informacji od bałkańskiego znajomego, że to Qabala powinno być lekkim faworytem, i że kursy są całkowicie źle oszacowane. Porównując kursy na Betbrain (na moim oddsportalu nie było) kurs na bet365 wisiał jeszcze ładnie po 4.3, więc postanowiłem zajął pozycje co najmniej na 4.0 i poczekać aż mi skupią. Nie chciałem pchać się za nisko i brać tego co było od ręku (500$ około na 3.950). I to był błąd. Kurs poleciał beze mnie i zawędrował w granice 2,35 o ile dobrze pamiętam. Łatwo policzyć ile było do wyciągniecia...   Drugi z rynków, to dzisiejszy rynek: Białoruś - Luxemburg, na którym postanowiłęm (wczoraj rano?) zagrać na wzrosty na Białoruś, wszystko fajnie, oglądałem ten ryneczek dzień wcześniej, miałem wchodzić, byłem ustawiony, jeb. Kurs poleciał beze mnie kilka ticków. Postanowiłem więc wziąć to co było od ręki i zrobiłem zakupy po 1.38-1.39 z nadzieją, że zaraz nadal będzie leciało w górę. Kurs do wieczora spadł na łeb, na szyję. W kulminacyjnym momencie mój red wynosił 235$, przy czym wciąż zadawałem sobie pytanie: How come?! Na jakiej podstawie ten kurs tak poleciał i czy to czasem buki nie manewrują bezmyślnie kursami... Z drugiej strony jak nisko może ten kurs jeszcze spaść? Był na poziomie 1,25 (o ile dobrze pamiętam). Postanowiłem zostawić rynek na noc i poobserwować go w ciągu dnia. Skończyło się na tym, że kurs wrócił na swoje miejsce, a nawet była możliwość green'a na ok 75$. Ostatecznie zadowoliłem się około 48$ green'a + widząc tempo spotkania poszło LTD. Na szczęście rynek zamknięty na plus... Ktoś grał dzisiaj na tym rynku, jakieś przemyślenia, opinie? Ktoś uważa, że powinienem już dawno oddać rynek czy jednak dobrze, że przeczekałem?     Pozdrawiam Sidney   Ps. Enjoy

   

sidney-trd

sidney-trd

 

Niebo nie jest limitem, pierwszy milion !

Witam serdecznie wszystkich ! Wraz z przeprowadzką na nowy serwer, zapadła decyzja o prowadzeniu bloga w nowej formie. Raz kozie śmierć. A co... Czas ten zbiegł się z bardzo dobrym czasem dla mnie jeśli chodzi o aspekt tradingowy. Pękła pewna granica, magiczna granica pod tytułem 1k banku. Mam nadzieję, że to dopiero początek porządnej przygody z tradingiem, co więcej mam nadzieję, że będziecie jej aktywnymi świadkami i będziemy mogli sobie nawzajem pomóc Ostatni tydzień był bardzo optymistyczny dla mnie. Nastąpiło zwiększenie bankrolla o około 170$ co stanowi powiększenie banku o około 20%. Na chwilę obecną wyniki bardzo mnie zadowalają i liczę, że takie jak i większe (wzrost proporcjonalne) liczby będą odnotowywał w kolejnych tygodniach. Jak to się stało? Wtoreczek - główny rynek - Shakhtar - Rapid Vienna, rynek zareagował tak jak się spodziewałem, wybił do góry stąd piękny wynik w postaci 50$. Market in plus! Kolejne 16$ dodane na LTD, spotkanie, w którym wiele, wiele się działo i mówiąc szczerze nie mogłem przejść obok tego rynku nie zagrając Lay-The-Draw. Wyjście nastąpiło przy wyniku 2-0. Środa - Główny rynek - Partizan. Green nie aż tak obfity, ale najważniejsze, że rynek wyczytał mi w myślach, w którą stronę ma się skierować. Pozostałość to LTD, tak samo jak w przypadku dnia poprzedniego. Niestety Kaapo - zbyt płytki rynek, a szkoda - bo rynek idealny tak jak Evian z Clermont. Czwartek - Trade of the day, kolejna 50$ wpadła do kieszeni, rynek miodzio, kolejny raz super współpraca <3 I'm lovin it + drobne LTD. Piątunio - Na piękne rozpoczęcie weekendu propozycja z rynków tradera, niestety zamknięta zbyt wcześnie, z powodu braku późniejszej kontroli nad rynkiem, spokojnie było do wyjęcia ok. 70$. Mimo wszystko, takiego tygodnia (w zasadzie to jeszcze nie koniec) życzę sobie zawsze!!!     REMEMBER! Niebo nie jest limitem...  Stay Tuned!   Sidney  

sidney-trd

sidney-trd

×