-
Zawartość
1519 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
128
Aktywność reputacji
-
sidney-trd otrzymał reputację od astana za wpis na blogu, Listopad 2015
siema, siema
Dzisiejszy wpis będzie podsumowanie pewnego etapu, projektu, wyzwania, challenge'u, który przed sobą ustawiłem. Brzmi on następująco:
ROAD TO 5K.
Chodzi ogólnie o to, że postanowiłem zacząć tradować z bankiem opiewającym na kwotę 500euro, by pokazać, że da się z tego w niedługim czasie zbudować bank na miarę prawdziwego tradera (a dla mnie to jest to wyzwanie abym przestrzegał zasad...). Oczywiście, kilka prostych założeń zostało od razu ustalonych, m.in, jakość granych propozycji (głównie insidery), maksymalna dzienna strata, a także ograniczenie in-play (w zasadzie wykluczenie in-play, ale jak zaraz się dowiecie dwa razy było grane).
Listopad wypadł bardzo obiecująco, ponieważ trading trwał od 11-go listopada czyli całe 20 dni tradingowych. Kilka faktów:
Zagrałem łącznie 36 rynków, z czego 27 na plus, 9 na minus Strike rate = 75% Średnia wygrana na rynek: 23,35 Średnia wygrana na dzień: 42,03 Zysk za w/w okres: 840euro Realizacja celu w 16,81%
Ogólnie rzecz ujmując dwa najbardziej zyskowne rynki były nie do końca związane z tradingiem pre-play. Oba spotkania były grane in-play. Jedno zostało opisane dość jasno i klarownie w poście: "Grecka ustaweczka", a o drugim postaram się krótko tutaj wspomnieć. Było to dzisiejsze spotkanie pomiędzy Voluntari - Din. Bucuresti, na początku zająłem pozycje licząc na spadnie na gości, oczywiście nie minęło kilka h, spadek o kilkanaście dobrych ticków, ale Pinnek postaranowił powariować trochę na rynku. Odbił w górę, potem znów spadek i tak w kółko... Przed meczem wybił jeszcze wyżej. Na około godzinę przed meczem świecił się drobny red, ale coś mnie tknęło by poszperać głębiej, co odkryłem ----> dawno, dawno nie widziałem takiego zainteresowania rumuńską ligą, porównałem natychmiast z poprzednimi spotkaniami. Żadne ze spotkań z poprzedniego miesiąca nie cieszyło się taką popularnością wśród typerów (ponad 20krotnie większe, w niektórych przypadkach 40krotnie), którzy jednogłośnie grali na Dinamo. Postanowiłem zredukować stawkę i wejść in-play, na powitanie od razu gol dla Dinamo, niedługo potem drugi - zakończyło się 1-3. Czy mecz był ustawiony? Nie wiem (po kursach, które stały na przyzwoitym poziomie powiedziałbym, że nie), ale takie wyjście z sytuacji można określić hasłem "value" niczym w tenisie. Dlaczego? Buki zupełnie źle oszacowały kursy, które powinny być dwukrotnie mniejsze, nie 2.0X, a 1,5X.
Dinamo Bucuresti w praktyce rozegrało spotkanie na swoim terenie - mówiąc prosto będąc gospodarzami, a to Voluntari było przyjezdnymi. Ponadto w drużynie... Gości? Gospodarzy? po prostu w drużynie Voluntari zabrakło kilku zawodników...
Większość z propozycji, które tutaj zagrałem jest upubliczniana w sekcji Premium.
https://www.youtube.com/watch?v=VDvr08sCPOc
Pozdrawiam
Sidney !
-
sidney-trd otrzymał reputację od DawidSalomon77 za wpis na blogu, Listopad 2015
siema, siema
Dzisiejszy wpis będzie podsumowanie pewnego etapu, projektu, wyzwania, challenge'u, który przed sobą ustawiłem. Brzmi on następująco:
ROAD TO 5K.
Chodzi ogólnie o to, że postanowiłem zacząć tradować z bankiem opiewającym na kwotę 500euro, by pokazać, że da się z tego w niedługim czasie zbudować bank na miarę prawdziwego tradera (a dla mnie to jest to wyzwanie abym przestrzegał zasad...). Oczywiście, kilka prostych założeń zostało od razu ustalonych, m.in, jakość granych propozycji (głównie insidery), maksymalna dzienna strata, a także ograniczenie in-play (w zasadzie wykluczenie in-play, ale jak zaraz się dowiecie dwa razy było grane).
Listopad wypadł bardzo obiecująco, ponieważ trading trwał od 11-go listopada czyli całe 20 dni tradingowych. Kilka faktów:
Zagrałem łącznie 36 rynków, z czego 27 na plus, 9 na minus Strike rate = 75% Średnia wygrana na rynek: 23,35 Średnia wygrana na dzień: 42,03 Zysk za w/w okres: 840euro Realizacja celu w 16,81%
Ogólnie rzecz ujmując dwa najbardziej zyskowne rynki były nie do końca związane z tradingiem pre-play. Oba spotkania były grane in-play. Jedno zostało opisane dość jasno i klarownie w poście: "Grecka ustaweczka", a o drugim postaram się krótko tutaj wspomnieć. Było to dzisiejsze spotkanie pomiędzy Voluntari - Din. Bucuresti, na początku zająłem pozycje licząc na spadnie na gości, oczywiście nie minęło kilka h, spadek o kilkanaście dobrych ticków, ale Pinnek postaranowił powariować trochę na rynku. Odbił w górę, potem znów spadek i tak w kółko... Przed meczem wybił jeszcze wyżej. Na około godzinę przed meczem świecił się drobny red, ale coś mnie tknęło by poszperać głębiej, co odkryłem ----> dawno, dawno nie widziałem takiego zainteresowania rumuńską ligą, porównałem natychmiast z poprzednimi spotkaniami. Żadne ze spotkań z poprzedniego miesiąca nie cieszyło się taką popularnością wśród typerów (ponad 20krotnie większe, w niektórych przypadkach 40krotnie), którzy jednogłośnie grali na Dinamo. Postanowiłem zredukować stawkę i wejść in-play, na powitanie od razu gol dla Dinamo, niedługo potem drugi - zakończyło się 1-3. Czy mecz był ustawiony? Nie wiem (po kursach, które stały na przyzwoitym poziomie powiedziałbym, że nie), ale takie wyjście z sytuacji można określić hasłem "value" niczym w tenisie. Dlaczego? Buki zupełnie źle oszacowały kursy, które powinny być dwukrotnie mniejsze, nie 2.0X, a 1,5X.
Dinamo Bucuresti w praktyce rozegrało spotkanie na swoim terenie - mówiąc prosto będąc gospodarzami, a to Voluntari było przyjezdnymi. Ponadto w drużynie... Gości? Gospodarzy? po prostu w drużynie Voluntari zabrakło kilku zawodników...
Większość z propozycji, które tutaj zagrałem jest upubliczniana w sekcji Premium.
https://www.youtube.com/watch?v=VDvr08sCPOc
Pozdrawiam
Sidney !
-
sidney-trd przyznał reputację dla skeleton za wpis na blogu, Ligowe rozterki
Przerwa reprezentacyjna za nami, pierwszy miesiąc z synem za mną, pomału można wracać do penetrowania rynków :-)
lay Sevilla @ 1.85
https://www.betfair.com/exchange/plus/#/football/market/1.121924965
spotkanie w niedzielę, kurs wg mnie zbyt nisko
+ Sevilla w tym sezonie gra mocno w kratkę
+ Wśród nieobecnych na to spotkanie: Beto, Carrico, Escudero, Kakuta, Krohn Delhi
+ kursy na sevillę w ostatnich latach u siebie zawsze kształtowały się powyżej 2.0
Sevilla co prawda jest mocna u siebie, ostatnie 4 spotkania to bilans 4-0-0, w tym Real i Barcelona na rozkładzie. Nie mniej jednak kurs powinien nieco wzrosnąć, po ostatnich porażkach z Mgladbach i Sociedad.
Edit:
Rynek na minus - 1.75
-
sidney-trd otrzymał reputację od adam82 za wpis na blogu, Grecka ustaweczka : ))
Jak każdy wie, korupcje można spotkać na każdym kroku... Czasem jest mniej jawna, czasem bardziej, ale super to widać na dzisiejszym przykładzie z ligi greckiej. Spotkanie pomiędzy Kissamikos a Ergotelis, w drugiej lidze. Wczoraj wieczorem, zaobserwowałem, że kursy kierują się w dół, ale bez żadnych informacji nie wchodziłem w rynek, a tym bardziej nie podawałem tego co wiadomości osobom z Premium Serwis. Jednakże już dzisiaj rano, kurs zaczął wariować i spadał cały czas w dół. Coraz więcej typerów obstawiało wygraną gospodarzy, nadal niewzruszony postanowiłem zostawić ten rynek - już za póżno...
http://www.oddsportal.com/soccer/greece/football-league/kissamikos-ergotelis-2R1Tmpq8/
Ale niedługo potem, dostałem informację, z jednego ze źródeł, że warto postawić beta na ten zakład na bet365, ponadto widziałem, że coraz więcej ludzi gra łamańca 2/1 - wygraną gościa do przerwy, a potem odwrócenie losu spotkania i finalnie wygrana meczu przez gospodarzy... Postanowiłem przyjrzeć się czy jest możliwość zagrania beta na giełdzie, bo uważałem, że śmiało kurs (który na bet365 stał po 19) spadnie niżej. W najśmielszych snach nie przypuszczałem, że kurs może wahać się pomiędzy 2-3...
Propozycję podałem w Premium Service (a z racji, że był to poniekąd czysty bet to trochę później również na shoutcie)... Niestety z braku czasu nie udało mi się złapać kursu na bet365, ponieważ nie miałem tam pieniędzy. Nie minęło 30-45 minut, patrze ponownie a kurs na betfair znajduję się w granicach 1,8-1,9... Postanowiłem dłużej się nie zastanawiać i zagrać czystego beta, bo jakie jest inne wytłumaczenie dla kursu, który powienien stać 10 razy wyżej. W momencie rozpoczęcia się meczu, kurs na HT/FT 2/1 stał w okolicach 1.50...
Co było dalej?
Trochę niepewny, zadawałem sobie pytanie czy zostać na tym rynku, jak długo etc.. Aczkolwiek... Cały czas zostałem z możliwością greena... Greena? Tak...
Jak widać poniżej (mimo, że niestety nie widać HT/FT) kurs na wygraną gospodarzy oscylował 1,67 - 1,68
Jaki kurs był 5 minut później? 1,52 - 1,56... Interesujące...
Do 40-ej minuty śmiało miałem możliwość wyjścia z GREENEM... Co postanowiłem? Mimo, że zaczęło robić się ciepło, zdecydowałem zostać na rynku, bo działy się rzeczy niesamowite i mimo, że czas uciekał wierzyłem, że nie skończy się remisem w pierwszej połowie... W 44-ej minucie (gdzie w końcu pokazał się red na 1/3 stawki (tylko...)) goście strzelili bramkę
Pytanie nawiązujące do faktów z ustawionego meczu Davydenko... Jaki zachował się kurs na zwycięstwo gospodarzy? Z początkowych prawie 1,70... Spadł po bramce gości do 1.3X
Poniżej wrzucam jak kształtował się rynek w przerwie meczu
A osobiście zamknąłem rynek z profitem ok 150 E.
Mam nadzieję, że jeszcze nie jedna okazja nam się trafi !
Good Luck traderzy!
Sidney
-
sidney-trd przyznał reputację dla adam82 za wpis na blogu, Pogarda dla Ticka
Szczęść Boże!
Do stworzenia niniejszego wpisu skłoniło mnie kilka rozmów, które od czasu do czasu można obserwować na shotuboxie. Z ubolewaniem patrzę bowiem, jak dzisiejsza młodzież lekce sobie waży Ticka.
Bohaterowie naszej historii to:
Sebix - młody (duchem) adept tradingu, który uważa się za niedoświadczonego, mimo że siedzi na betfair już prawie 2 lata i właśnie tym brakiem doświadczenia tłumaczy swoje ciągłe "balansowanie koło zera" czyli w przełożeniu na polski bycie na ciągłym minusie.
Mati - doświadczony trader, który miewa lepsze lub gorsze tygodnie i miesiące, ale ostatecznie w dłuższym rozrachunku zawsze jest na plus.
Typowa rozmowa:
- Hehe Mati to co teraz chyba lay bo kurs już tak nisko?
- Naturalnie Sebastianie. Dobrze prawisz.
- Ok. To bierzemy i czekamy.
3 minuty później:
- %&rwa Mati znowu stówka reda
- No ja też red ale tylko 2dr.
Była sobie raz sytuacja meczowa, w której to kurs nisko powędrował.
W okolicach 1.03 można było próbować swoich szans na wejście w rynek i takoż Mati jak i Sebix postanowili w tym momencie layować. Sebix który odznaczał się niewypowiedzianą wręcz pogardą dla ticka wziął to co było do wzięcia, czyli zlayował 1.04. Mati pomny na swoje doświadczenie i podchodząc z szacunkiem do ticka ustawił się z layem na kursie 1.02. Wnet okazało się że kurs 1.03 został szybko jeszcze w tej przerwie między gemami (bo był to mecz tenisa) zabackowany, co dawało pewną szansę Matiemu by jego lay 1.02 został przyjęty. Jak się później okazało w trakcie punktu gdy jeden z zawodników osiągnął już optyczną, ale nie decydującą przewagę ktoś zdecydował się zagrać dużym backiem kurs 1.02 i w ten sposób pozycja Matiego została skupiona.
Nieszczęśliwie okazało się jednak ostatecznie tak, że nie było szansy na zgreenowanie i oba wejścia grane tą samą stawką zakończyły się redem, z tym że Sebix zredował na 100 a Mati na 50.
Na tym kończy się historia prawdziwa, teraz ją trochę rozwinę i popuszczę wodze fantazji.
Załóżmy że Sebix i Mati są ostrożnymi graczami, nie redują ogromnymi redami i grają tylko laye małych kursów - strategia to jak najbardziej prawidłowa, z tym że przyjmijmy, że uśredniona różnica pomiędzy kursami na jakich wchodzili ci Panowie wynosiła nie jak w powyższym przypadku 2 ticki, ale tylko 1 tick.
Sebix i Mati nie zadowalają się ochłapami, czekają na grube odbicie z niskiego kursu. Prowadzi to do tego że redują około 90% wejść a tylko 10% wejść zamykają z zyskiem.
Przypuśćmy że Panowie zagrali 50 niskich layów w miesiącu, 5 zgreenowanych, 45 zredowanych. Suma greenów dla obu Panów jest bardzo podobna (minimalnie na korzyść Matiego) ale dla uproszczenia przyjmijmy że jest to taka sama kwota po 1k na greena czyli w sumie 5k przychodów. Zgodnie z tym co przyjęliśmy wcześniej określmy średni niski lay jaki grają Panowie. U Matiego będzie to 1.03 u Seby 1.04. Panowie grają prosty trading, każdy mecz, każde wejście płaska stawka w wysokoścji 3k €. Z tego wynika że średni red u Sebastiana to 120€ u Matiego 90€. Mnożąc to przez 45 redów w miesiącu otrzymujemy straty z redów wysokości 4050€ Matiego oraz 5400€ Sebastiana. Bilansując zyski i straty mamy następujące zakończenie miesiąca:
Mati +950€
Seba -400€
Na zakończenie miesiąca mamy zatem następujące postaci: Mati- w miarę z siebie zadowolony że udało mu się wypracować zarobek rzędu ponad jednej średniej krajowej niewielkim nakładem czasu i sił i Sebix, który to musi biec do mamy po pożyczkę kasy na kolejny miesiąc jego tradingowych przygód.
To tyle jeżeli chodzi o mój dzisiejszy wpis. Na zakończenie trochę prywaty i klasyk - Natalia Oreiro - Cambio Dolor.
-
sidney-trd otrzymał reputację od artur332 za wpis na blogu, Grecka ustaweczka : ))
Jak każdy wie, korupcje można spotkać na każdym kroku... Czasem jest mniej jawna, czasem bardziej, ale super to widać na dzisiejszym przykładzie z ligi greckiej. Spotkanie pomiędzy Kissamikos a Ergotelis, w drugiej lidze. Wczoraj wieczorem, zaobserwowałem, że kursy kierują się w dół, ale bez żadnych informacji nie wchodziłem w rynek, a tym bardziej nie podawałem tego co wiadomości osobom z Premium Serwis. Jednakże już dzisiaj rano, kurs zaczął wariować i spadał cały czas w dół. Coraz więcej typerów obstawiało wygraną gospodarzy, nadal niewzruszony postanowiłem zostawić ten rynek - już za póżno...
http://www.oddsportal.com/soccer/greece/football-league/kissamikos-ergotelis-2R1Tmpq8/
Ale niedługo potem, dostałem informację, z jednego ze źródeł, że warto postawić beta na ten zakład na bet365, ponadto widziałem, że coraz więcej ludzi gra łamańca 2/1 - wygraną gościa do przerwy, a potem odwrócenie losu spotkania i finalnie wygrana meczu przez gospodarzy... Postanowiłem przyjrzeć się czy jest możliwość zagrania beta na giełdzie, bo uważałem, że śmiało kurs (który na bet365 stał po 19) spadnie niżej. W najśmielszych snach nie przypuszczałem, że kurs może wahać się pomiędzy 2-3...
Propozycję podałem w Premium Service (a z racji, że był to poniekąd czysty bet to trochę później również na shoutcie)... Niestety z braku czasu nie udało mi się złapać kursu na bet365, ponieważ nie miałem tam pieniędzy. Nie minęło 30-45 minut, patrze ponownie a kurs na betfair znajduję się w granicach 1,8-1,9... Postanowiłem dłużej się nie zastanawiać i zagrać czystego beta, bo jakie jest inne wytłumaczenie dla kursu, który powienien stać 10 razy wyżej. W momencie rozpoczęcia się meczu, kurs na HT/FT 2/1 stał w okolicach 1.50...
Co było dalej?
Trochę niepewny, zadawałem sobie pytanie czy zostać na tym rynku, jak długo etc.. Aczkolwiek... Cały czas zostałem z możliwością greena... Greena? Tak...
Jak widać poniżej (mimo, że niestety nie widać HT/FT) kurs na wygraną gospodarzy oscylował 1,67 - 1,68
Jaki kurs był 5 minut później? 1,52 - 1,56... Interesujące...
Do 40-ej minuty śmiało miałem możliwość wyjścia z GREENEM... Co postanowiłem? Mimo, że zaczęło robić się ciepło, zdecydowałem zostać na rynku, bo działy się rzeczy niesamowite i mimo, że czas uciekał wierzyłem, że nie skończy się remisem w pierwszej połowie... W 44-ej minucie (gdzie w końcu pokazał się red na 1/3 stawki (tylko...)) goście strzelili bramkę
Pytanie nawiązujące do faktów z ustawionego meczu Davydenko... Jaki zachował się kurs na zwycięstwo gospodarzy? Z początkowych prawie 1,70... Spadł po bramce gości do 1.3X
Poniżej wrzucam jak kształtował się rynek w przerwie meczu
A osobiście zamknąłem rynek z profitem ok 150 E.
Mam nadzieję, że jeszcze nie jedna okazja nam się trafi !
Good Luck traderzy!
Sidney
-
sidney-trd otrzymał reputację od masciut za wpis na blogu, Grecka ustaweczka : ))
Jak każdy wie, korupcje można spotkać na każdym kroku... Czasem jest mniej jawna, czasem bardziej, ale super to widać na dzisiejszym przykładzie z ligi greckiej. Spotkanie pomiędzy Kissamikos a Ergotelis, w drugiej lidze. Wczoraj wieczorem, zaobserwowałem, że kursy kierują się w dół, ale bez żadnych informacji nie wchodziłem w rynek, a tym bardziej nie podawałem tego co wiadomości osobom z Premium Serwis. Jednakże już dzisiaj rano, kurs zaczął wariować i spadał cały czas w dół. Coraz więcej typerów obstawiało wygraną gospodarzy, nadal niewzruszony postanowiłem zostawić ten rynek - już za póżno...
http://www.oddsportal.com/soccer/greece/football-league/kissamikos-ergotelis-2R1Tmpq8/
Ale niedługo potem, dostałem informację, z jednego ze źródeł, że warto postawić beta na ten zakład na bet365, ponadto widziałem, że coraz więcej ludzi gra łamańca 2/1 - wygraną gościa do przerwy, a potem odwrócenie losu spotkania i finalnie wygrana meczu przez gospodarzy... Postanowiłem przyjrzeć się czy jest możliwość zagrania beta na giełdzie, bo uważałem, że śmiało kurs (który na bet365 stał po 19) spadnie niżej. W najśmielszych snach nie przypuszczałem, że kurs może wahać się pomiędzy 2-3...
Propozycję podałem w Premium Service (a z racji, że był to poniekąd czysty bet to trochę później również na shoutcie)... Niestety z braku czasu nie udało mi się złapać kursu na bet365, ponieważ nie miałem tam pieniędzy. Nie minęło 30-45 minut, patrze ponownie a kurs na betfair znajduję się w granicach 1,8-1,9... Postanowiłem dłużej się nie zastanawiać i zagrać czystego beta, bo jakie jest inne wytłumaczenie dla kursu, który powienien stać 10 razy wyżej. W momencie rozpoczęcia się meczu, kurs na HT/FT 2/1 stał w okolicach 1.50...
Co było dalej?
Trochę niepewny, zadawałem sobie pytanie czy zostać na tym rynku, jak długo etc.. Aczkolwiek... Cały czas zostałem z możliwością greena... Greena? Tak...
Jak widać poniżej (mimo, że niestety nie widać HT/FT) kurs na wygraną gospodarzy oscylował 1,67 - 1,68
Jaki kurs był 5 minut później? 1,52 - 1,56... Interesujące...
Do 40-ej minuty śmiało miałem możliwość wyjścia z GREENEM... Co postanowiłem? Mimo, że zaczęło robić się ciepło, zdecydowałem zostać na rynku, bo działy się rzeczy niesamowite i mimo, że czas uciekał wierzyłem, że nie skończy się remisem w pierwszej połowie... W 44-ej minucie (gdzie w końcu pokazał się red na 1/3 stawki (tylko...)) goście strzelili bramkę
Pytanie nawiązujące do faktów z ustawionego meczu Davydenko... Jaki zachował się kurs na zwycięstwo gospodarzy? Z początkowych prawie 1,70... Spadł po bramce gości do 1.3X
Poniżej wrzucam jak kształtował się rynek w przerwie meczu
A osobiście zamknąłem rynek z profitem ok 150 E.
Mam nadzieję, że jeszcze nie jedna okazja nam się trafi !
Good Luck traderzy!
Sidney
-
sidney-trd otrzymał reputację od Kuchar za wpis na blogu, Grecka ustaweczka : ))
Jak każdy wie, korupcje można spotkać na każdym kroku... Czasem jest mniej jawna, czasem bardziej, ale super to widać na dzisiejszym przykładzie z ligi greckiej. Spotkanie pomiędzy Kissamikos a Ergotelis, w drugiej lidze. Wczoraj wieczorem, zaobserwowałem, że kursy kierują się w dół, ale bez żadnych informacji nie wchodziłem w rynek, a tym bardziej nie podawałem tego co wiadomości osobom z Premium Serwis. Jednakże już dzisiaj rano, kurs zaczął wariować i spadał cały czas w dół. Coraz więcej typerów obstawiało wygraną gospodarzy, nadal niewzruszony postanowiłem zostawić ten rynek - już za póżno...
http://www.oddsportal.com/soccer/greece/football-league/kissamikos-ergotelis-2R1Tmpq8/
Ale niedługo potem, dostałem informację, z jednego ze źródeł, że warto postawić beta na ten zakład na bet365, ponadto widziałem, że coraz więcej ludzi gra łamańca 2/1 - wygraną gościa do przerwy, a potem odwrócenie losu spotkania i finalnie wygrana meczu przez gospodarzy... Postanowiłem przyjrzeć się czy jest możliwość zagrania beta na giełdzie, bo uważałem, że śmiało kurs (który na bet365 stał po 19) spadnie niżej. W najśmielszych snach nie przypuszczałem, że kurs może wahać się pomiędzy 2-3...
Propozycję podałem w Premium Service (a z racji, że był to poniekąd czysty bet to trochę później również na shoutcie)... Niestety z braku czasu nie udało mi się złapać kursu na bet365, ponieważ nie miałem tam pieniędzy. Nie minęło 30-45 minut, patrze ponownie a kurs na betfair znajduję się w granicach 1,8-1,9... Postanowiłem dłużej się nie zastanawiać i zagrać czystego beta, bo jakie jest inne wytłumaczenie dla kursu, który powienien stać 10 razy wyżej. W momencie rozpoczęcia się meczu, kurs na HT/FT 2/1 stał w okolicach 1.50...
Co było dalej?
Trochę niepewny, zadawałem sobie pytanie czy zostać na tym rynku, jak długo etc.. Aczkolwiek... Cały czas zostałem z możliwością greena... Greena? Tak...
Jak widać poniżej (mimo, że niestety nie widać HT/FT) kurs na wygraną gospodarzy oscylował 1,67 - 1,68
Jaki kurs był 5 minut później? 1,52 - 1,56... Interesujące...
Do 40-ej minuty śmiało miałem możliwość wyjścia z GREENEM... Co postanowiłem? Mimo, że zaczęło robić się ciepło, zdecydowałem zostać na rynku, bo działy się rzeczy niesamowite i mimo, że czas uciekał wierzyłem, że nie skończy się remisem w pierwszej połowie... W 44-ej minucie (gdzie w końcu pokazał się red na 1/3 stawki (tylko...)) goście strzelili bramkę
Pytanie nawiązujące do faktów z ustawionego meczu Davydenko... Jaki zachował się kurs na zwycięstwo gospodarzy? Z początkowych prawie 1,70... Spadł po bramce gości do 1.3X
Poniżej wrzucam jak kształtował się rynek w przerwie meczu
A osobiście zamknąłem rynek z profitem ok 150 E.
Mam nadzieję, że jeszcze nie jedna okazja nam się trafi !
Good Luck traderzy!
Sidney
-
sidney-trd otrzymał reputację od lostdesper za wpis na blogu, Grecka ustaweczka : ))
Jak każdy wie, korupcje można spotkać na każdym kroku... Czasem jest mniej jawna, czasem bardziej, ale super to widać na dzisiejszym przykładzie z ligi greckiej. Spotkanie pomiędzy Kissamikos a Ergotelis, w drugiej lidze. Wczoraj wieczorem, zaobserwowałem, że kursy kierują się w dół, ale bez żadnych informacji nie wchodziłem w rynek, a tym bardziej nie podawałem tego co wiadomości osobom z Premium Serwis. Jednakże już dzisiaj rano, kurs zaczął wariować i spadał cały czas w dół. Coraz więcej typerów obstawiało wygraną gospodarzy, nadal niewzruszony postanowiłem zostawić ten rynek - już za póżno...
http://www.oddsportal.com/soccer/greece/football-league/kissamikos-ergotelis-2R1Tmpq8/
Ale niedługo potem, dostałem informację, z jednego ze źródeł, że warto postawić beta na ten zakład na bet365, ponadto widziałem, że coraz więcej ludzi gra łamańca 2/1 - wygraną gościa do przerwy, a potem odwrócenie losu spotkania i finalnie wygrana meczu przez gospodarzy... Postanowiłem przyjrzeć się czy jest możliwość zagrania beta na giełdzie, bo uważałem, że śmiało kurs (który na bet365 stał po 19) spadnie niżej. W najśmielszych snach nie przypuszczałem, że kurs może wahać się pomiędzy 2-3...
Propozycję podałem w Premium Service (a z racji, że był to poniekąd czysty bet to trochę później również na shoutcie)... Niestety z braku czasu nie udało mi się złapać kursu na bet365, ponieważ nie miałem tam pieniędzy. Nie minęło 30-45 minut, patrze ponownie a kurs na betfair znajduję się w granicach 1,8-1,9... Postanowiłem dłużej się nie zastanawiać i zagrać czystego beta, bo jakie jest inne wytłumaczenie dla kursu, który powienien stać 10 razy wyżej. W momencie rozpoczęcia się meczu, kurs na HT/FT 2/1 stał w okolicach 1.50...
Co było dalej?
Trochę niepewny, zadawałem sobie pytanie czy zostać na tym rynku, jak długo etc.. Aczkolwiek... Cały czas zostałem z możliwością greena... Greena? Tak...
Jak widać poniżej (mimo, że niestety nie widać HT/FT) kurs na wygraną gospodarzy oscylował 1,67 - 1,68
Jaki kurs był 5 minut później? 1,52 - 1,56... Interesujące...
Do 40-ej minuty śmiało miałem możliwość wyjścia z GREENEM... Co postanowiłem? Mimo, że zaczęło robić się ciepło, zdecydowałem zostać na rynku, bo działy się rzeczy niesamowite i mimo, że czas uciekał wierzyłem, że nie skończy się remisem w pierwszej połowie... W 44-ej minucie (gdzie w końcu pokazał się red na 1/3 stawki (tylko...)) goście strzelili bramkę
Pytanie nawiązujące do faktów z ustawionego meczu Davydenko... Jaki zachował się kurs na zwycięstwo gospodarzy? Z początkowych prawie 1,70... Spadł po bramce gości do 1.3X
Poniżej wrzucam jak kształtował się rynek w przerwie meczu
A osobiście zamknąłem rynek z profitem ok 150 E.
Mam nadzieję, że jeszcze nie jedna okazja nam się trafi !
Good Luck traderzy!
Sidney
-
sidney-trd otrzymał reputację od damex za wpis na blogu, Grecka ustaweczka : ))
Jak każdy wie, korupcje można spotkać na każdym kroku... Czasem jest mniej jawna, czasem bardziej, ale super to widać na dzisiejszym przykładzie z ligi greckiej. Spotkanie pomiędzy Kissamikos a Ergotelis, w drugiej lidze. Wczoraj wieczorem, zaobserwowałem, że kursy kierują się w dół, ale bez żadnych informacji nie wchodziłem w rynek, a tym bardziej nie podawałem tego co wiadomości osobom z Premium Serwis. Jednakże już dzisiaj rano, kurs zaczął wariować i spadał cały czas w dół. Coraz więcej typerów obstawiało wygraną gospodarzy, nadal niewzruszony postanowiłem zostawić ten rynek - już za póżno...
http://www.oddsportal.com/soccer/greece/football-league/kissamikos-ergotelis-2R1Tmpq8/
Ale niedługo potem, dostałem informację, z jednego ze źródeł, że warto postawić beta na ten zakład na bet365, ponadto widziałem, że coraz więcej ludzi gra łamańca 2/1 - wygraną gościa do przerwy, a potem odwrócenie losu spotkania i finalnie wygrana meczu przez gospodarzy... Postanowiłem przyjrzeć się czy jest możliwość zagrania beta na giełdzie, bo uważałem, że śmiało kurs (który na bet365 stał po 19) spadnie niżej. W najśmielszych snach nie przypuszczałem, że kurs może wahać się pomiędzy 2-3...
Propozycję podałem w Premium Service (a z racji, że był to poniekąd czysty bet to trochę później również na shoutcie)... Niestety z braku czasu nie udało mi się złapać kursu na bet365, ponieważ nie miałem tam pieniędzy. Nie minęło 30-45 minut, patrze ponownie a kurs na betfair znajduję się w granicach 1,8-1,9... Postanowiłem dłużej się nie zastanawiać i zagrać czystego beta, bo jakie jest inne wytłumaczenie dla kursu, który powienien stać 10 razy wyżej. W momencie rozpoczęcia się meczu, kurs na HT/FT 2/1 stał w okolicach 1.50...
Co było dalej?
Trochę niepewny, zadawałem sobie pytanie czy zostać na tym rynku, jak długo etc.. Aczkolwiek... Cały czas zostałem z możliwością greena... Greena? Tak...
Jak widać poniżej (mimo, że niestety nie widać HT/FT) kurs na wygraną gospodarzy oscylował 1,67 - 1,68
Jaki kurs był 5 minut później? 1,52 - 1,56... Interesujące...
Do 40-ej minuty śmiało miałem możliwość wyjścia z GREENEM... Co postanowiłem? Mimo, że zaczęło robić się ciepło, zdecydowałem zostać na rynku, bo działy się rzeczy niesamowite i mimo, że czas uciekał wierzyłem, że nie skończy się remisem w pierwszej połowie... W 44-ej minucie (gdzie w końcu pokazał się red na 1/3 stawki (tylko...)) goście strzelili bramkę
Pytanie nawiązujące do faktów z ustawionego meczu Davydenko... Jaki zachował się kurs na zwycięstwo gospodarzy? Z początkowych prawie 1,70... Spadł po bramce gości do 1.3X
Poniżej wrzucam jak kształtował się rynek w przerwie meczu
A osobiście zamknąłem rynek z profitem ok 150 E.
Mam nadzieję, że jeszcze nie jedna okazja nam się trafi !
Good Luck traderzy!
Sidney
-
sidney-trd otrzymał reputację od FOREX 366 za wpis na blogu, PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?
PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?
Brzmi troszeczke kiczowato, niczym reklama Mango, ale tym razem wszystko prawdziwe, wszystko na realu Miałem napisać o ubiegłym tygodniu, o tym, że było mało propozycji do zagrania, kilka drobnych wejść, kilka ticków, mało wind, aż tu nagle jeb... Ni z tą ni zowąd (chyba, raczej na pewno) najlepszy rynek, który podałem na forum, a nawet w moim życiu. Przechodząc do sedna, przez wielu kochana Barcelonka gra dzisiaj z Villanovense. Przed południem przychodzi informacja, że mistrzowie postanowili dać odpocząć swoim zawodnikom... Informacja mega w nieodpowiednim momencie zaświeciła się na sprzętach przenośnych, ale w momencie gdzie dotarło do mnie, że gracze pokroju: Bravo, Pique, Messi, Suarez, Neymar, Rafinha, Sergio, Busquets, Mascherano, Iniesta nie zagrają w meczu to jak można byłoby nie zrobić co w naszej mocy by podzielić się informacją z ludźmi z Premium Service.
Szczególnie w sytuacji gdzie giełda oferuje nam kurs rzędu 1,15... Żart? Oczywiście, że tak. Co dziwne, kurs stosunkowo utrzymywał się jeszcze przez jakiś czas na obecnym poziomie, mimo, że Pinnek podniósł kurs z 1,12 do 1,15 to giełda podniosła o tick w górę. Niedługo później zaczęła się winda do nieba można by rzecz. Tak przedstawiał się wykres do samego gwizdka:
Kurs od 1,15 odbił do poziomu 1,39, gdzie przetradowane był 3k euro. Dokładnie 115% stawki Piękny, piękny rynek, gdyby tylko takie pojawiały się jak najczęściej. Najczęściej wymieniany zysk wśród traderów wyniósł ok 70%. Niestety był też drugi rynek, tym razem redowy, kurs odpalił w drugą stronę bo kilku dniach wahań od ok. 1,80 (sugerowany kurs wejścia) do 2.00 (najczęstszy punkt wyjścia). Oczywiście wielu osobom rynek Barcy pokrył straty, mogąc finalnie cieszyć się dniem na duży plus
BARCA - MVP dzisiejszego dnia.
Stay tuned!
Sidney :)
-
sidney-trd otrzymał reputację od skeleton za wpis na blogu, PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?
PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?
Brzmi troszeczke kiczowato, niczym reklama Mango, ale tym razem wszystko prawdziwe, wszystko na realu Miałem napisać o ubiegłym tygodniu, o tym, że było mało propozycji do zagrania, kilka drobnych wejść, kilka ticków, mało wind, aż tu nagle jeb... Ni z tą ni zowąd (chyba, raczej na pewno) najlepszy rynek, który podałem na forum, a nawet w moim życiu. Przechodząc do sedna, przez wielu kochana Barcelonka gra dzisiaj z Villanovense. Przed południem przychodzi informacja, że mistrzowie postanowili dać odpocząć swoim zawodnikom... Informacja mega w nieodpowiednim momencie zaświeciła się na sprzętach przenośnych, ale w momencie gdzie dotarło do mnie, że gracze pokroju: Bravo, Pique, Messi, Suarez, Neymar, Rafinha, Sergio, Busquets, Mascherano, Iniesta nie zagrają w meczu to jak można byłoby nie zrobić co w naszej mocy by podzielić się informacją z ludźmi z Premium Service.
Szczególnie w sytuacji gdzie giełda oferuje nam kurs rzędu 1,15... Żart? Oczywiście, że tak. Co dziwne, kurs stosunkowo utrzymywał się jeszcze przez jakiś czas na obecnym poziomie, mimo, że Pinnek podniósł kurs z 1,12 do 1,15 to giełda podniosła o tick w górę. Niedługo później zaczęła się winda do nieba można by rzecz. Tak przedstawiał się wykres do samego gwizdka:
Kurs od 1,15 odbił do poziomu 1,39, gdzie przetradowane był 3k euro. Dokładnie 115% stawki Piękny, piękny rynek, gdyby tylko takie pojawiały się jak najczęściej. Najczęściej wymieniany zysk wśród traderów wyniósł ok 70%. Niestety był też drugi rynek, tym razem redowy, kurs odpalił w drugą stronę bo kilku dniach wahań od ok. 1,80 (sugerowany kurs wejścia) do 2.00 (najczęstszy punkt wyjścia). Oczywiście wielu osobom rynek Barcy pokrył straty, mogąc finalnie cieszyć się dniem na duży plus
BARCA - MVP dzisiejszego dnia.
Stay tuned!
Sidney :)
-
sidney-trd otrzymał reputację od masciut za wpis na blogu, PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?
PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?
Brzmi troszeczke kiczowato, niczym reklama Mango, ale tym razem wszystko prawdziwe, wszystko na realu Miałem napisać o ubiegłym tygodniu, o tym, że było mało propozycji do zagrania, kilka drobnych wejść, kilka ticków, mało wind, aż tu nagle jeb... Ni z tą ni zowąd (chyba, raczej na pewno) najlepszy rynek, który podałem na forum, a nawet w moim życiu. Przechodząc do sedna, przez wielu kochana Barcelonka gra dzisiaj z Villanovense. Przed południem przychodzi informacja, że mistrzowie postanowili dać odpocząć swoim zawodnikom... Informacja mega w nieodpowiednim momencie zaświeciła się na sprzętach przenośnych, ale w momencie gdzie dotarło do mnie, że gracze pokroju: Bravo, Pique, Messi, Suarez, Neymar, Rafinha, Sergio, Busquets, Mascherano, Iniesta nie zagrają w meczu to jak można byłoby nie zrobić co w naszej mocy by podzielić się informacją z ludźmi z Premium Service.
Szczególnie w sytuacji gdzie giełda oferuje nam kurs rzędu 1,15... Żart? Oczywiście, że tak. Co dziwne, kurs stosunkowo utrzymywał się jeszcze przez jakiś czas na obecnym poziomie, mimo, że Pinnek podniósł kurs z 1,12 do 1,15 to giełda podniosła o tick w górę. Niedługo później zaczęła się winda do nieba można by rzecz. Tak przedstawiał się wykres do samego gwizdka:
Kurs od 1,15 odbił do poziomu 1,39, gdzie przetradowane był 3k euro. Dokładnie 115% stawki Piękny, piękny rynek, gdyby tylko takie pojawiały się jak najczęściej. Najczęściej wymieniany zysk wśród traderów wyniósł ok 70%. Niestety był też drugi rynek, tym razem redowy, kurs odpalił w drugą stronę bo kilku dniach wahań od ok. 1,80 (sugerowany kurs wejścia) do 2.00 (najczęstszy punkt wyjścia). Oczywiście wielu osobom rynek Barcy pokrył straty, mogąc finalnie cieszyć się dniem na duży plus
BARCA - MVP dzisiejszego dnia.
Stay tuned!
Sidney :)
-
sidney-trd otrzymał reputację od Backrus za wpis na blogu, PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?
PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?
Brzmi troszeczke kiczowato, niczym reklama Mango, ale tym razem wszystko prawdziwe, wszystko na realu Miałem napisać o ubiegłym tygodniu, o tym, że było mało propozycji do zagrania, kilka drobnych wejść, kilka ticków, mało wind, aż tu nagle jeb... Ni z tą ni zowąd (chyba, raczej na pewno) najlepszy rynek, który podałem na forum, a nawet w moim życiu. Przechodząc do sedna, przez wielu kochana Barcelonka gra dzisiaj z Villanovense. Przed południem przychodzi informacja, że mistrzowie postanowili dać odpocząć swoim zawodnikom... Informacja mega w nieodpowiednim momencie zaświeciła się na sprzętach przenośnych, ale w momencie gdzie dotarło do mnie, że gracze pokroju: Bravo, Pique, Messi, Suarez, Neymar, Rafinha, Sergio, Busquets, Mascherano, Iniesta nie zagrają w meczu to jak można byłoby nie zrobić co w naszej mocy by podzielić się informacją z ludźmi z Premium Service.
Szczególnie w sytuacji gdzie giełda oferuje nam kurs rzędu 1,15... Żart? Oczywiście, że tak. Co dziwne, kurs stosunkowo utrzymywał się jeszcze przez jakiś czas na obecnym poziomie, mimo, że Pinnek podniósł kurs z 1,12 do 1,15 to giełda podniosła o tick w górę. Niedługo później zaczęła się winda do nieba można by rzecz. Tak przedstawiał się wykres do samego gwizdka:
Kurs od 1,15 odbił do poziomu 1,39, gdzie przetradowane był 3k euro. Dokładnie 115% stawki Piękny, piękny rynek, gdyby tylko takie pojawiały się jak najczęściej. Najczęściej wymieniany zysk wśród traderów wyniósł ok 70%. Niestety był też drugi rynek, tym razem redowy, kurs odpalił w drugą stronę bo kilku dniach wahań od ok. 1,80 (sugerowany kurs wejścia) do 2.00 (najczęstszy punkt wyjścia). Oczywiście wielu osobom rynek Barcy pokrył straty, mogąc finalnie cieszyć się dniem na duży plus
BARCA - MVP dzisiejszego dnia.
Stay tuned!
Sidney :)
-
sidney-trd otrzymał reputację od DawidSalomon77 za wpis na blogu, PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?
PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?
Brzmi troszeczke kiczowato, niczym reklama Mango, ale tym razem wszystko prawdziwe, wszystko na realu Miałem napisać o ubiegłym tygodniu, o tym, że było mało propozycji do zagrania, kilka drobnych wejść, kilka ticków, mało wind, aż tu nagle jeb... Ni z tą ni zowąd (chyba, raczej na pewno) najlepszy rynek, który podałem na forum, a nawet w moim życiu. Przechodząc do sedna, przez wielu kochana Barcelonka gra dzisiaj z Villanovense. Przed południem przychodzi informacja, że mistrzowie postanowili dać odpocząć swoim zawodnikom... Informacja mega w nieodpowiednim momencie zaświeciła się na sprzętach przenośnych, ale w momencie gdzie dotarło do mnie, że gracze pokroju: Bravo, Pique, Messi, Suarez, Neymar, Rafinha, Sergio, Busquets, Mascherano, Iniesta nie zagrają w meczu to jak można byłoby nie zrobić co w naszej mocy by podzielić się informacją z ludźmi z Premium Service.
Szczególnie w sytuacji gdzie giełda oferuje nam kurs rzędu 1,15... Żart? Oczywiście, że tak. Co dziwne, kurs stosunkowo utrzymywał się jeszcze przez jakiś czas na obecnym poziomie, mimo, że Pinnek podniósł kurs z 1,12 do 1,15 to giełda podniosła o tick w górę. Niedługo później zaczęła się winda do nieba można by rzecz. Tak przedstawiał się wykres do samego gwizdka:
Kurs od 1,15 odbił do poziomu 1,39, gdzie przetradowane był 3k euro. Dokładnie 115% stawki Piękny, piękny rynek, gdyby tylko takie pojawiały się jak najczęściej. Najczęściej wymieniany zysk wśród traderów wyniósł ok 70%. Niestety był też drugi rynek, tym razem redowy, kurs odpalił w drugą stronę bo kilku dniach wahań od ok. 1,80 (sugerowany kurs wejścia) do 2.00 (najczęstszy punkt wyjścia). Oczywiście wielu osobom rynek Barcy pokrył straty, mogąc finalnie cieszyć się dniem na duży plus
BARCA - MVP dzisiejszego dnia.
Stay tuned!
Sidney :)
-
sidney-trd otrzymał reputację od Kasta za wpis na blogu, PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?
PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?
Brzmi troszeczke kiczowato, niczym reklama Mango, ale tym razem wszystko prawdziwe, wszystko na realu Miałem napisać o ubiegłym tygodniu, o tym, że było mało propozycji do zagrania, kilka drobnych wejść, kilka ticków, mało wind, aż tu nagle jeb... Ni z tą ni zowąd (chyba, raczej na pewno) najlepszy rynek, który podałem na forum, a nawet w moim życiu. Przechodząc do sedna, przez wielu kochana Barcelonka gra dzisiaj z Villanovense. Przed południem przychodzi informacja, że mistrzowie postanowili dać odpocząć swoim zawodnikom... Informacja mega w nieodpowiednim momencie zaświeciła się na sprzętach przenośnych, ale w momencie gdzie dotarło do mnie, że gracze pokroju: Bravo, Pique, Messi, Suarez, Neymar, Rafinha, Sergio, Busquets, Mascherano, Iniesta nie zagrają w meczu to jak można byłoby nie zrobić co w naszej mocy by podzielić się informacją z ludźmi z Premium Service.
Szczególnie w sytuacji gdzie giełda oferuje nam kurs rzędu 1,15... Żart? Oczywiście, że tak. Co dziwne, kurs stosunkowo utrzymywał się jeszcze przez jakiś czas na obecnym poziomie, mimo, że Pinnek podniósł kurs z 1,12 do 1,15 to giełda podniosła o tick w górę. Niedługo później zaczęła się winda do nieba można by rzecz. Tak przedstawiał się wykres do samego gwizdka:
Kurs od 1,15 odbił do poziomu 1,39, gdzie przetradowane był 3k euro. Dokładnie 115% stawki Piękny, piękny rynek, gdyby tylko takie pojawiały się jak najczęściej. Najczęściej wymieniany zysk wśród traderów wyniósł ok 70%. Niestety był też drugi rynek, tym razem redowy, kurs odpalił w drugą stronę bo kilku dniach wahań od ok. 1,80 (sugerowany kurs wejścia) do 2.00 (najczęstszy punkt wyjścia). Oczywiście wielu osobom rynek Barcy pokrył straty, mogąc finalnie cieszyć się dniem na duży plus
BARCA - MVP dzisiejszego dnia.
Stay tuned!
Sidney :)
-
sidney-trd otrzymał reputację od cashis za wpis na blogu, PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?
PEREŁKA ! 100% stawki na PRE-PLAY?
Brzmi troszeczke kiczowato, niczym reklama Mango, ale tym razem wszystko prawdziwe, wszystko na realu Miałem napisać o ubiegłym tygodniu, o tym, że było mało propozycji do zagrania, kilka drobnych wejść, kilka ticków, mało wind, aż tu nagle jeb... Ni z tą ni zowąd (chyba, raczej na pewno) najlepszy rynek, który podałem na forum, a nawet w moim życiu. Przechodząc do sedna, przez wielu kochana Barcelonka gra dzisiaj z Villanovense. Przed południem przychodzi informacja, że mistrzowie postanowili dać odpocząć swoim zawodnikom... Informacja mega w nieodpowiednim momencie zaświeciła się na sprzętach przenośnych, ale w momencie gdzie dotarło do mnie, że gracze pokroju: Bravo, Pique, Messi, Suarez, Neymar, Rafinha, Sergio, Busquets, Mascherano, Iniesta nie zagrają w meczu to jak można byłoby nie zrobić co w naszej mocy by podzielić się informacją z ludźmi z Premium Service.
Szczególnie w sytuacji gdzie giełda oferuje nam kurs rzędu 1,15... Żart? Oczywiście, że tak. Co dziwne, kurs stosunkowo utrzymywał się jeszcze przez jakiś czas na obecnym poziomie, mimo, że Pinnek podniósł kurs z 1,12 do 1,15 to giełda podniosła o tick w górę. Niedługo później zaczęła się winda do nieba można by rzecz. Tak przedstawiał się wykres do samego gwizdka:
Kurs od 1,15 odbił do poziomu 1,39, gdzie przetradowane był 3k euro. Dokładnie 115% stawki Piękny, piękny rynek, gdyby tylko takie pojawiały się jak najczęściej. Najczęściej wymieniany zysk wśród traderów wyniósł ok 70%. Niestety był też drugi rynek, tym razem redowy, kurs odpalił w drugą stronę bo kilku dniach wahań od ok. 1,80 (sugerowany kurs wejścia) do 2.00 (najczęstszy punkt wyjścia). Oczywiście wielu osobom rynek Barcy pokrył straty, mogąc finalnie cieszyć się dniem na duży plus
BARCA - MVP dzisiejszego dnia.
Stay tuned!
Sidney :)
-
sidney-trd przyznał reputację dla cashis za wpis na blogu, Krykietowa przyjaźń
Dawno nie pisałem bo nie było o czym, trochę zmieniłem taktyke z braku czasu i wróciłem do ukochanego pre play, które przynosi spore zyski wbrew temu co mówią niektórzy. No więc dziś zajmiemy się TYPOWYM meczem krykieta. Taktyka na takie mecze jest prosta i klarowna, przedewszystkim warto ustawić się wcześniej na drabinie nisko i wysoko tzn back i lay i zobaczyć co pierwsze zbierze. Pre play krykieta jest praktycznie idealne do łapania mocnych swingów, ktore zdarzają się klika razy w trakcie jednego grania pre play. Tak więc moja przygoda z tym meczem zaczęła się już dzień wcześniej gdy zakupiłem backa po kursie 1.8x czyli w najwyższej górce, ustawiłem sobie sprzedaz na noc po 1,7x, a także wystawiłem jeszcze niżej laya. Jak się okazało co widać na pierwszej częsci wykresu, nie dość że zakupiłem w najwyższym punkcie to jeszcze pobrało mojego laya i automatycznie wróciło, gdy się obudziłem miałem już spory plus i zakończyłem rynek. Dalej po tossie kurs wybił i tutaj zazwyczaj jest loteria dlatego ja nie gram tossów, jednak już na powrót załapałem się małą stawką bo jeszcze czasami niezbyt dobrze czytam zachowanie rynku po tossie. Cały mecz zakończyłem na 13% stawki więc jest to bardzo dobry wynik, który dał mi założoną dniówke z dużą nawiązką. Zachęcam do grania pre play krykieta bo po pierwsze obroty są zazwyczaj dobre (tutaj ponad 500k), po drugie kurs się rusza i można spokojnie siedzieć godzine i zarobić, a nie tak jak na nożnej czekasz cały dzien na jedną winde no i ostatni powód to oczywiście to, że krykiet to przyszłość bf aaa, zapomniałbym moja statystyka od czerwca z rynkami krykieta wynosi około 150 zagranych meczów w tym około 130 z greenem, a to jest moje pierwsze spotkanie z tym sportem, jak zaczynałem to nawet nie znałem zasad, zresztą do teraz niezbyt dobrze je znam.
Oby więcej takich rynków, kiedyś trzeba też nauczyć się krykieta ip
-
sidney-trd otrzymał reputację od lostdesper za wpis na blogu, Ukraińska przygoda
Ahoj Przygodo!
Kilka dni temu ruszyliśmy z Premium Service, zebrało się kilka chętnych osób do grania pre-play. Co ciekawe wraz z reaktywowaniem działu wpadła pierwsza, a co najważniejsze mega trafna propozycja, którą mam zamiar tutaj opisać. Przyszła do nas informacja odnośnie ukraińskiego spotkania pomiędzy Chernomorets Odessa a Metallurg Zaporozhye.
Główną informacją było:
Metallurg na skraju bankructwa, nie dostają wypłat od kilku miesięcy, nie mają nawet boiska do trenowania. Najprawdopodobniej klub zostanie po prostu rozwiązany, informacja na oficjalnej stronie Zaporozhye. Ostatnie 2 mecze po 3-0, co więcej ostatnia przegrana też z outsiderem... gdzie kurs na gości - Olimpik był wtedy 1.55, to co dopiero teraz na Odesse.
Osobiście bałem się, że nie każdemu uda się zarobić na tym rynku, ponieważ było 2-3 dni do meczu, a na rynku przetradowane "tylko" 10k. Tylko?! Wait, wait, wait... Aż! Kto by się spodziewał 10k na jakiejś badziewnej lidze, kilka dni przed pierwszym gwizdkiem... Dlatego z drugiej strony można było go nazwać super płynnym rynkiem, patrząc pod pewnymi względami. Jednakże najwyższy kurs, który można było backować u buka był 2.12, na giełdzie oscylował w granicach 1,96...
Co się stało wkrótce przedstawi poniższy wykres:
Równie dobrze pokazuje to Bet365, gdzie kurs ani na chwilę nie skoczył do góry:
PODSUMOWUJĄC: Lepiej nie można było zacząć, średni yield z tego rynki wynosił od 24% (Skeleton) do 33% (Pomylony). Ale co najważniejsze, już po jednym rynku każdy, kto zdecydował się zainwestować w niego pieniądze uzyskał więcej niż włożył dołączając do Premium Service. Życzę sobie Wam Panowie jak i sobie samych takich rynków.
PS. Na rynku chwilę przed spotkaniem 120k euro.
Sidney
-
sidney-trd przyznał reputację dla skeleton za wpis na blogu, Champions League 20-21.10
Lay Porto 1.18
https://www.betfair.com/exchange/plus/#/football/market/1.121000383?loginStatus=SUCCESS&ott=ggCtg0Og%2B0vt7BBsOF44tldIvd4CJlYWOOU5pVabmZSIkWbUl1pBmFR4Uf53vJZF
Na najbliższe dni według mnie ciekawie prezentuje się kurs na Porto, który już za bardzo nie ma gdzie spadać. Chelsea grają kilka tygodni temu przeciwko Maccabi na tym etapie stała podobnie, by przed meczem osiągnąć kurs ok. 1.30.
-
sidney-trd otrzymał reputację od kunonuter za wpis na blogu, Ukraińska przygoda
Ahoj Przygodo!
Kilka dni temu ruszyliśmy z Premium Service, zebrało się kilka chętnych osób do grania pre-play. Co ciekawe wraz z reaktywowaniem działu wpadła pierwsza, a co najważniejsze mega trafna propozycja, którą mam zamiar tutaj opisać. Przyszła do nas informacja odnośnie ukraińskiego spotkania pomiędzy Chernomorets Odessa a Metallurg Zaporozhye.
Główną informacją było:
Metallurg na skraju bankructwa, nie dostają wypłat od kilku miesięcy, nie mają nawet boiska do trenowania. Najprawdopodobniej klub zostanie po prostu rozwiązany, informacja na oficjalnej stronie Zaporozhye. Ostatnie 2 mecze po 3-0, co więcej ostatnia przegrana też z outsiderem... gdzie kurs na gości - Olimpik był wtedy 1.55, to co dopiero teraz na Odesse.
Osobiście bałem się, że nie każdemu uda się zarobić na tym rynku, ponieważ było 2-3 dni do meczu, a na rynku przetradowane "tylko" 10k. Tylko?! Wait, wait, wait... Aż! Kto by się spodziewał 10k na jakiejś badziewnej lidze, kilka dni przed pierwszym gwizdkiem... Dlatego z drugiej strony można było go nazwać super płynnym rynkiem, patrząc pod pewnymi względami. Jednakże najwyższy kurs, który można było backować u buka był 2.12, na giełdzie oscylował w granicach 1,96...
Co się stało wkrótce przedstawi poniższy wykres:
Równie dobrze pokazuje to Bet365, gdzie kurs ani na chwilę nie skoczył do góry:
PODSUMOWUJĄC: Lepiej nie można było zacząć, średni yield z tego rynki wynosił od 24% (Skeleton) do 33% (Pomylony). Ale co najważniejsze, już po jednym rynku każdy, kto zdecydował się zainwestować w niego pieniądze uzyskał więcej niż włożył dołączając do Premium Service. Życzę sobie Wam Panowie jak i sobie samych takich rynków.
PS. Na rynku chwilę przed spotkaniem 120k euro.
Sidney
-
sidney-trd otrzymał reputację od Pawlenty87 za wpis na blogu, Ukraińska przygoda
Ahoj Przygodo!
Kilka dni temu ruszyliśmy z Premium Service, zebrało się kilka chętnych osób do grania pre-play. Co ciekawe wraz z reaktywowaniem działu wpadła pierwsza, a co najważniejsze mega trafna propozycja, którą mam zamiar tutaj opisać. Przyszła do nas informacja odnośnie ukraińskiego spotkania pomiędzy Chernomorets Odessa a Metallurg Zaporozhye.
Główną informacją było:
Metallurg na skraju bankructwa, nie dostają wypłat od kilku miesięcy, nie mają nawet boiska do trenowania. Najprawdopodobniej klub zostanie po prostu rozwiązany, informacja na oficjalnej stronie Zaporozhye. Ostatnie 2 mecze po 3-0, co więcej ostatnia przegrana też z outsiderem... gdzie kurs na gości - Olimpik był wtedy 1.55, to co dopiero teraz na Odesse.
Osobiście bałem się, że nie każdemu uda się zarobić na tym rynku, ponieważ było 2-3 dni do meczu, a na rynku przetradowane "tylko" 10k. Tylko?! Wait, wait, wait... Aż! Kto by się spodziewał 10k na jakiejś badziewnej lidze, kilka dni przed pierwszym gwizdkiem... Dlatego z drugiej strony można było go nazwać super płynnym rynkiem, patrząc pod pewnymi względami. Jednakże najwyższy kurs, który można było backować u buka był 2.12, na giełdzie oscylował w granicach 1,96...
Co się stało wkrótce przedstawi poniższy wykres:
Równie dobrze pokazuje to Bet365, gdzie kurs ani na chwilę nie skoczył do góry:
PODSUMOWUJĄC: Lepiej nie można było zacząć, średni yield z tego rynki wynosił od 24% (Skeleton) do 33% (Pomylony). Ale co najważniejsze, już po jednym rynku każdy, kto zdecydował się zainwestować w niego pieniądze uzyskał więcej niż włożył dołączając do Premium Service. Życzę sobie Wam Panowie jak i sobie samych takich rynków.
PS. Na rynku chwilę przed spotkaniem 120k euro.
Sidney
-
sidney-trd otrzymał reputację od Kuchar za wpis na blogu, Ukraińska przygoda
Ahoj Przygodo!
Kilka dni temu ruszyliśmy z Premium Service, zebrało się kilka chętnych osób do grania pre-play. Co ciekawe wraz z reaktywowaniem działu wpadła pierwsza, a co najważniejsze mega trafna propozycja, którą mam zamiar tutaj opisać. Przyszła do nas informacja odnośnie ukraińskiego spotkania pomiędzy Chernomorets Odessa a Metallurg Zaporozhye.
Główną informacją było:
Metallurg na skraju bankructwa, nie dostają wypłat od kilku miesięcy, nie mają nawet boiska do trenowania. Najprawdopodobniej klub zostanie po prostu rozwiązany, informacja na oficjalnej stronie Zaporozhye. Ostatnie 2 mecze po 3-0, co więcej ostatnia przegrana też z outsiderem... gdzie kurs na gości - Olimpik był wtedy 1.55, to co dopiero teraz na Odesse.
Osobiście bałem się, że nie każdemu uda się zarobić na tym rynku, ponieważ było 2-3 dni do meczu, a na rynku przetradowane "tylko" 10k. Tylko?! Wait, wait, wait... Aż! Kto by się spodziewał 10k na jakiejś badziewnej lidze, kilka dni przed pierwszym gwizdkiem... Dlatego z drugiej strony można było go nazwać super płynnym rynkiem, patrząc pod pewnymi względami. Jednakże najwyższy kurs, który można było backować u buka był 2.12, na giełdzie oscylował w granicach 1,96...
Co się stało wkrótce przedstawi poniższy wykres:
Równie dobrze pokazuje to Bet365, gdzie kurs ani na chwilę nie skoczył do góry:
PODSUMOWUJĄC: Lepiej nie można było zacząć, średni yield z tego rynki wynosił od 24% (Skeleton) do 33% (Pomylony). Ale co najważniejsze, już po jednym rynku każdy, kto zdecydował się zainwestować w niego pieniądze uzyskał więcej niż włożył dołączając do Premium Service. Życzę sobie Wam Panowie jak i sobie samych takich rynków.
PS. Na rynku chwilę przed spotkaniem 120k euro.
Sidney
-
sidney-trd otrzymał reputację od Kuchar za wpis na blogu, Weekend z pre-play
Powrót z wakacji, także bierzemy się do pracy. Póki co wybrałem kilka propozycji na weekend, poparte co one mniejszymi, większymi informacjami, ogólnie polecam grać z trendem kilku znajomych typerów opierających swoje typowanie na informacjach inwestowało środki w następujące spotkania. Nie mam niestety wystarczająco dużo czasu by opisać każdy z rynków...
Proszę potraktować to jako sugestie, a każdy po głębszej analizie znajdzie coś dla siebie
Good Luck!
Sidney
-
sidney-trd przyznał reputację dla cashis za wpis na blogu, Jak nie grać MO.
Witajcie ponownie.
Niedawno pojawił się wpis na moim blogu nt. tenisa ip, tym razem opiszę pewien bardzo dziwny rynek piłki nożnej pre play. Otóż gdy sydney poda typ, warto spróbować zawsze, no i wszystko byłoby dobrze gdyby nie chęć zarobienia jeszcze większej kwoty. Długo przed meczem, kupiłem kurs 3.55 i trafiłem w najwyższy moment, pieniędzy na rynku było mało, dlatego grałem stawką 80 euro, myślałem że to będzie płycizna i nie będzie gdzie oddać, nic bardziej mylnego. Sporo gotówki napłynęło bo innych meczy nie było. Tak jak sydney podawał tak kurs na gości spadł, a ja wyszedłem z zyskiem sporym bo ponad 14e.
Co więcej udało mi się zrobić jeszcze jedno wejście widoczne na screenie. Wszystko byłoby super gdyby człowiek nie był istotą zachłanną i nie chciał więcej. Gdy kurs odbił, stwierdziłem że na pewno wróci, skoro raz spadł to spadnie drugi raz (głupie myślenie na MO) niestety nie było tak jak sobie wymarzyłem. Im bliżej meczu tym bardziej kurs wracał do poziomu sprzed windy widocznej powyżej, mój green malał i malał, zamiast ciąć dalej uważałem, że kurs ponownie spadnie. Nic takiego się nie stało, a moja zachłanność była tak wielka, że czekała praktycznie do końca meczu dlatego koniec końców wyglądało to tak jak poniżej. Morał? Jak już zarobisz to zamknij rynek i nie wracaj bo często można się wyzerować albo wjechać na reda, skąd taki powrót? nie mam pojęcia, ostatecznie gospodarze wygrali. MO w pełnym wydaniu. Co gorsze, odpalili rynek 1.5 minuty przed końcem oddawałem w pierwszych sekundach ip, nawet nie chce myśleć co by było przy golu w plecy w pierwszych sekundach.