Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Fajnie, że udało Ci się coś skubnąć, to cieszy kiedy inni też korzystają ;) Co do Arsenalu, do meczu została jedna godzina, więc ja nie tykam, bo mogą dziać się cuda, ale za to można to wykorzystać obserwując rynek mo oraz u/o i próbować coś ugrać na rynkach CS.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 369
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Bardzo dawno nic nie pisałem odnośnie stanu finansowego mojej gry na BF. Między innymi dlatego, że bardzo mocno ograniczyłem swoją obecność na giełdzie, a stało się to z różnych powodów: zmiana pracy

Dopiero teraz znalazłem chwilę, aby rozliczyć ostatnią propozycję, więc podsumowując krótko, typ był dobry, ale  własnie do poranka w dniu meczu. Potem nastąpiło odwrócenie trendu, na czym też można b

W odpowiedzi na pytania od użytkowników, mając trochę czasu dziś z rana postanowiłem jednak skrobnąć parę zdań jak obecnie gram i dobieram rynki. Kiedyś już co prawda pisałem trochę o tym, j

Posted Images

Mój handel dziś rozpocząłem zaraz po godzinie 12, a zakończyłem z pierwszym gwizdkiem meczów EPL o godzinie 16, w sumie było tego 4 godzinki z przerwami. Z wyników jestem w sumie zadowolony, choć mogło być lepiej w przypadku niektórych rynków. Potem było na sportowo - piłeczka na świeżym powietrzu, a teraz na podsumowanie i szykuje się do Derby D'Itatia.

-> Chelsea - Arsenal -> spadek 2-0. Kurs obecnie według mnie przeszacowany, jeśli na mo nie wynikną jakieś spore wzrosty na Chelsea i poziom u/o nie będzie szaleć, spokojnie powinno spaść.

Trochę byłem zaskoczony tym rynkiem, bo kurs nie spadł jak przypuszczałem ale ticka z 10,50 na 10 udało się zrobić ;)

-> Manchester City - Wolves - > spadek AU. W tym wypadku forma obu drużyn wystarczy za komentarz. Do tego w środowym spotkaniu Carling Cup chyba 5-2 dla The Citizens powinno załatwić sprawę ;)

Wszystko zgodnie z przewidywaniami. AU poleciało z granicy 3/3,05 do 2,68/2,70 przed meczem, więc można było zarobić. Ja jednak pokpiłem sprawę na tym rynku i gdybym był cierpliwszy i nie popełnił głupiego błędu z tick offestem to było by pewnie z dwa/trzy razy tyle ile udało się wyciągnąć ;)

post-366-0-44295300-1319909579_thumb.png

-> Sunderland - Aston Villa -> spadek 0-0. Tutaj podpieram się notatkami i prognozuje, że over nie wzrośnie co powinno pozwolić zgarnąć przynajmniej jednego ticka.

Spokojnie i bezstresowo zrobiony tick 11 -> 10,50

Trochę zawaliłem z Bayernem bo można było spokojnie zrobić 8,4 -> 7,6, ja jednak ustawiłem się na 8,6 i poleciało beze mnie ... Złapałem tick z 8,0 na 7,8 i chociaż tyle dobrego. Ponadto coś tam udało się wyciągnąć jeszcze z kilku innych rynków i tak się uzbierało parę € ;) Może zrobię sobie jeszcze zwykłego beta na Juve, a coś na jutro jak będę w stanie wrzucę potem albo już jutro z rana ;)

dziś -> +15,44 €

od 16.09.2011 -> +37,13 €

post-366-0-99024400-1319909533_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Coś mi ta sztuczna zmiana czasu nie służy, bo jakoś spać nie mogę za bardzo, więc postanowiłem sprawdzić, czy na traderach coś się dzieje. Robiąc wczorajsze podsumowanie zapomniałem jeszcze o Liverpoolu, który grał w trakcie, kiedy robiłem wpis i Juve, także mały update z wczoraj:

wczoraj -> +17,73 €

od 16.09.2011 -> +39,42 €

post-366-0-78461200-1319945276_thumb.png

Co do dzisiejszych meczy pewnie pogram coś na cs-ach Tottenhamu (2-0, 3-0), do tego do południa można zaatakować 0-0 Siena - Chievo na jeden lub dwa ticki (uwaga na płynność!) oraz Gijon - Athletic Bilbao 0-0 również wydaje mi się zawyżone (tutaj trzeba uważać szczególnie na poziom u/o). Ponadto Fiorentina wydaje mi się, że będzie wzrastać ,ale to tak póki co nie pewnie. Reszta rynków za pewne wykluje się podczas dnia, jeśli oczywiście czas pozwoli ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Coś mnie te rynki dziś nie chciały, kursy uciekały mi dosłownie sprzed nosa lub za wysoko się ustawiałem, do tego doszła uboga jak na niedzielę oferta i brak czasu. Póki co wynik nie powala i sam nie jestem zbytnio zadowolony, może jeszcze Malaga da coś zarobić. Próbowałem coś ugrać do południa na rynkach, które podałem w poprzednim poście i wszystko zapowiadało się fajnie, ale... jak już zaczęli skubać moją kasę na 0-0 Gijon - Athletic Bilbao po kursie 11,50 ktoś nagle wbił się z sporym backiem na 11 i nic z zarobku. Być może gdybym ustawił się od razu za nim to bym zarobił, bo kurs ładnie chodził w przedziale 10,50/11, to jednak pozostałem na 11 jako pierwszy w kolejce, ale już nie wróciło. Na rynku Siena - Chievo skupili mi część po 8,6, jednak za wcześnie oddałem z zyskiem jednego ticka a spokojnie można było wyciągnąć więcej choćby skalpami pomiędzy 8,4/8,2. Z Tottenhamu za wcześnie wyszedłem na zero, ponieważ ktoś przyłożył dużą gotówkę i bałem się, ze może być owczy pęd, a jakby poczekał byłby pewnie green... Także póki co dzień z handlem dosyć mizerny, ale przynajmniej wypocząłem i pobrałem sportu, także jestem zadowolony. W końcu nie samym tradingiem człowiek żyje. Podsumowanie wrzucę jakoś później, bo być może uda się jeszcze coś ugrać/stracić ;)

Zapomniałem dodać, że Fiorentina o której pisałem dała by zarobić jak i stracić, ponieważ kurs poszedł z 2,02 na 2,10 by potem wrócić na ten sam pułap ;)

Edytowane przez mazitbg
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Coś tam udało się ugrać na tej Maladze, aż nie spodziewałem się takije płynności na cs-ach w tym meczu, tym czasem na 15/10 min przed meczem ruch co najmniej jak topowych meczach EPL. Można było wyciągnąć spokojnie więcej, bo u/o trochę szalał, ale tym razem nie narzekam. Do tego dorzuciło się coś w przerwach i dzień na rynkach już lepiej wygląda ;)

dziś -> +11,11 €

od 16.09.2011 -> +50,53 €

post-366-0-66033000-1320015725_thumb.png

Jutro uwagę skupie za pewne na dwóch meczach. Pierwszy to mecz Stoke - Newcastle, gdzie przewiduje zakotwiczyć się na cs-ach 0-0 oraz 1-1 jako, że przewiduje underowy mecz oraz Sevilla - granada, gdzie myślę o rynkach 2-0 oraz 3-0.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Można było zrobić dużo więcej - tak bym podsumował mój dzisiejszy handel. Zaczynając od EPL z racji tego, że nie miałem w dzień czasu na giełdę zakupiłem lub ustawiłem się na 0-0 (po kursach 10 oraz 10,50) już rano widząc pozatykane koszyki i nie spodziewając się wzrostu underu 2,5. Ten jednak nastąpił i to nie mały ku mojemu zaskoczeniu także jak zasiadłem do komputera koło 20 to zobaczyłem sporego reda... Podjąłem szybką decyzję, żeby spróbować dokupić trochę po 11. Under był dla mnie zdecydowanie za wysoko i spodziewałem się jego spadku co nastąpiło, a mi koniec końców udało się wyjść nawet z mikro greenem ;) Z jednej strony się ciesze, że nie zrobiłem tutaj reda, ale z drugiej żałuje po pierwsze, że gdybym wszedł w ten rynek właśnie koło 20 to bym dorobił się fajnego greena. Po drugie kosztem tego rynku nie skupiłem się na drugim dzisiejszym rynku, czyli Sevilli, gdzie zgodnie z przewidywaniami 3-0 ładnie poleciało a ja zrobiłem tylko jedną transakcję 10,50 -> 10, gdzie spokojnie moŻna było to kilka razy powtórzyć i wynik byłby o wiele bardziej okazały. Powoli chyba zmienię troszkę sposób gry i zacznę wchodzić w rynki cs tak na półtorej/godzinę przed meczem, ale analizę zostawię tak jak do tej pory na dzień wcześniej.

Chciałem też troszkę pohandlować w przerwach obu spotkań i tutaj chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz, o której poniekąd pisał chyba ostatnio maverick. Chodzi o sterowanie/blokowanie rynków u/o w najbardziej odpowiedniej/popularnej linii w danym momencie, czyli jeśli mamy dwie bramki w meczu (tak jak w Stoke - Newcastle), najbardziej oblegana linia U/o będzie 3,5. Tam też zdecydowałem się zapuścić swoje sidła w trakcie przerwy. Sytuacja do handlu wydawała się dość prosta. bramka pod koniec pierwszej połowy (w 40min), do tego otwarty mecz (sprawdziłem statystyki) oraz fakt, ze faworyzowani gospodarze przed meczem przegrywają, więc lud myśli, że rzuca się do odrabiania strat. Linia under 3,5 z gwizdkiem na przerwę była na poziomie 1,77/1,78, więc szybko wziąłem lay 1,88 i zrobiłem ticka na 1,79, gdzie znowu zakupiłem lay i nagle pojawiła się ściana na ponad 3K, która ustawiła się na back 1,79... To na jakieś 7/10 min skutecznie zatrzymało wzrost undera, a nawet nieco go zredukowało, ponieważ ludzie widząc taką ścianę brali co jest częściowo wpadając "w panikę". Ja jednak postanowiłem to przeczekać i oddać przynajmniej po kursie kupna. Na jakieś 2/2,5 min przed końcem przerwy ściana zniknęła a kurs poszybował nawet do poziomu 1,83/1,84. Tym razem grubas wycofał się z rynku przed końcem przerwy, ale często są takie sytuacje o czym pisałem w blogu mavericka, że ściana znika wraz z gwizdkiem na drugą część spotkania, więc niewiele już da się zrobić i trzeba redować, choć dobrze przewidziało się zachowanie rynku. Można takie sytuacje także wykorzystać w inny sposób, ale tutaj wkraczamy już z pełną świadomością w grę in-play. Często po zniknięciu takiej ściany kurs nagle wybija/spada o kilka ticków, tak jak to było w powyższym przykładzie. Tutaj akurat działo się to jeszcze w trakcie przerwy, jednak wiele razy widziałem już taką sytuację do 30sek po gwizdku na drugą część spotkania ;)

Co do jutrzejszej CL to jestem dziś już trochę zmęczony i nie za bardzo chce mi się szperać. Może jakoś później coś jeszcze wrzucę albo jakoś jutro ;)

dziś -> +6,35 €

od 16.09.2011 -> +56,88 €

post-366-0-74459900-1320102122_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Idzie Ci naprawdę dobrze, oby tak dalej!

Co myślisz o spadku AU w meczu City z Villarreal? Kurs w okolicach 7 jest na mój gust stanowczo przesadzony, ale wolę zasięgnąć opinii eksperta ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Idzie Ci naprawdę dobrze, oby tak dalej!

Co myślisz o spadku AU w meczu City z Villarreal? Kurs w okolicach 7 jest na mój gust stanowczo przesadzony, ale wolę zasięgnąć opinii eksperta ;)

Ja żadnym ekspertem nie jestem :D Może jakbym umiał i wiedział tyle co np kapitansb to wtedy, ale tak to ja póki co cały czas się uczę i zbieram doświadczenie ;) Co do tego AU to przy tym poziomie kursów, a przede wszystkim u/o 2,5 kurs raczej nie spadnie,chyba, że overy poleca, ale na to jakoś szczególnie bym nie liczył, bo w pierwszym meczu tych drużyn w Manchesterze było "tylko" 2-1 i to zwycięstwo Citizens wydarli w 94 min ;) Jak już to skupiłbym się bardziej na 0-2 lub 0-3, ale póki co mamy dziś o 18 mecz Milanu na wyjeździe z BATE. Tutaj radzę się przyglądnąć 0-1 oraz 0-2, z większym uwzględnieniem tego drugiego wyniku. Póki co nie analizowałem nic innego, bo nie wiem, czy będę miał czas wieczorem coś pohandlować.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś zmuszony zostałem do handlowania tylko na jednym rynku. Stało się tak z powodu mojego chronicznego ostatnio braku czasu... mam nadzieje, że już niedługo będę miał mniej troszkę na głowie i uda się coś więcej pohandlować. Tym rynkiem był wspominany we wcześniejszym poście rynek CS BATE - Milan. Zaatakowałem 0-1 oraz 0-2 około godziny przed meczem i zgodnie z przewidywaniami pojawiły się spadki, co spowodowało pojawienie się zielonego koloru.

Na jutro jeszcze nic nie patrzyłem, ale jeśli chodzi o handel długoterminowy to polecam brać szybko lay Chelsea ;)

dziś -> +10,94 €

od 16.09.2011 -> +67,82 €

post-366-0-62774200-1320183933_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj w końcu znalazłem troszkę więcej czasu na handel przed Cl, lecz tym razem to rynki mnie za bardzo nie chciały lub musiałem wychodzić na zero, ponieważ czas do meczów zbliżał się ku końcowi a moja kontra niestety z powodu braku płynności nie została nawet skubnięta (tutaj największe niedosyt na rynku 0-0 inter - Lille, który opisywał już dokładnie leno w swoim blogu).

Dziś prawdopodobnie będę miał czas pohandlować tylko do meczów, które zostaną rozegrane o godzinie 19. na pierwszy rzut oka popatrzyłem na płynność i potencjalne rynki, na których będzie można coś pohandlować i wypatrzyłem sobie mecz Lazio - Zurich, gdzie według mnie do spadku jest cs 2-0 i być może 3-0 tylko tutaj trzeba uważać w ostatniej godzinie, ponieważ z jednej strony trener Reja zapowiada walkę o zwycięstwo, jako ostatnią szansę na wyjście z grupy:

"Wystarczy spojrzeć w tabelę, żeby zobaczyć jaką wagę ma to spotkanie. Do dziś mięliśmy dużo pecha, stworzyliśmy sobie sporo sytuacji, ale nie potrafiliśmy zamienić ich na bramki. Wystarczy zobaczyć na pierwszy mecz z Zurichem, gdzie byliśmy jedynym zespołem grającym ofensywny futbol, a mimo to odnieśliśmy wstydliwy remis, tracąc przypadkowego gola. W czwartek musimy walczyć i wygrać. Oczywiście, aby to osiągnąć musimy mieć trochę więcej szczęścia niż dotychczas."

Z drugiej jednak strony zapowiada, ze da odpocząć kilku zawodnikom:

"Pod względem kondycyjnym nie jesteśmy w najlepszej formie. Klose i Cisse powinni mieć chwilę wytchnienia, a jeśli Hernanes nie będzie mógł zagrać, to trzeba będzie zmienić system gry."

Trzeba więc być czujnym i wyczekiwać na składy, które mogą sporo namieszać, co oczywiście też można wykorzystać, przesiadając się na inne cs-y ;)

Drugim meczem, który biorę do obserwacji jest Rubin - Tottenham. Tutaj delikatnie zdziwił mnie tak wysoki kurs na gości, choć już trochę spada. Ja tutaj przyglądam się głównie 0-0 oraz 1-1. Ponadto pewnie spróbuje pohandlować coś na 0-0 Maccabi Tel Aviv - Stoke oraz 3-0 PSG

dziś -> +7,47 €

od 16.09.2011 -> +75,29 €

post-366-0-14974500-1320323751_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak jak przypuszczałem mój dzisiejszy handel skupił się na meczach do godziny 19, potem była piłeczka na świeżym powietrzu i jeszcze coś tam udało się złapać w przerwie meczu Fulham - Wisła, ale po kolei. Na pierwszy ogień poszedł mecz Rubin - Tottenham. Tak jak pisałem przyglądałem się tam 0-0 i rynek bardzo stabilnie się zachowywał, wraz ze spadającym underem 2,5 mój Cs również poleciał, co pozwoliło zrobić fajnego greena. Następnie przyszła pora na mecze o godzinie 19, choć tak na prawdę tylko jeden rynek skupił prawie cała moją uwagę,a był to wcześniej wspomniany rynek Lazio - FC Zurych... Ten rynek to była prawdziwa huśtawka. Wszystko szło zgodnie z przewidywaniami, wystawiłem kurs na 2-0 po 8,4, który został przyjęty i od razu kontrę na jednego ticka. gdy konta zaczęła być już skubana nagle zaczęło wybijać lazio, gdzieś z 1,48/1,49 do prawie 1,6... Pomyślałem, że chodzi o te składy, ale szybko sprawdziłem i wcale wyjściowa 11 gospodarzy nie była taka rezerwowa, jednak to najwidoczniej podziałało na wyboraźnię ludzi. Postanowiłem dokupić trochę kursu po 8,8, jednak nagle 2-0 wystrzeliło na ponad 9,4 co było już dla mnie trochę niezrozumiałe... Wtedy przełknąłem mocniej ślinę, jak zobaczyłem reda na ponad 30€... Postanowiłem jednak zachować spokój i dokupiłem ponownie po 9,6... Kurs doszedł nawet do 9,8 i w tym momencie zaczęły się jeszcze większe cuda... Over 2,5 wystrzelił w kosmos z okolic 1,8 do poziomu ponad 2,0 a mój cs dosłownie w 2min poleciał z tego 9,6/9,8 na 8,4, co pozwoliło mi nie tylko zniwelować reda, lecz nawet dorobiłem się na tym rynku greena...

post-366-0-63614200-1320358912_thumb.png post-366-0-99109000-1320358921_thumb.png

Z jednej strony to cieszę się, że tak to się skończyło, z drugiej jak pomyślę jaką mógłbym mieć zieleń trzymając kontrę do końca (musiałbym mieć chyba stalowe nerwy :D ) to trochę żal. Dodam tylko, że przed samym meczem 2-0 ukształtowało się na poziomie 8/8,2 ;) Przez ten rynek niestety zaniedbałem inne rynki, choć próbowałem też coś ugrać na 0-0 Stoke, lecz był to bardzo dziwny rynek. Niby większość obrotów cs właśnie na tym 0-0, jednak był on praktycznie "martwy", tylko od czasu do czasu ktoś rzucał po 1K albo i lepiej... otem jak pisałem spędziłem czas na sportowo i po powrocie udało mi się złapać jeszcze coś w przerwie Fulham - Wisła. Podsumowując dzień nawet nie najgorszy, choć mogło być lepiej ;)

dziś -> +14.95 €

od 16.09.2011 -> +90,24

post-366-0-04058900-1320359054_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W dzisiejszym dniu chciałem skupić się wyłącznie na handlu cs w meczu Mainz - Stuttgart. Na rynek wszedłem na około godzinkę przed meczem, jednak nie za bardzo wiedziałem jak się za niego zabrać. obroty nie były powalające, więc zdecydowałem się zagrać na rynku 1-1 oraz 0-0, który wydawał mi zawyżony. Koniec końców na 1-1 nic mi nie przyjęło a z 0-0 wyszedłem na zero kilka sekund przed pierwszym gwizdkiem, ponieważ nie doczekałem się kupna kontry. W przerwie postanowiłem poprawić ten stan rzeczy i coś pohandlować na rynkach u/o 2,5 oraz 3,5. Coś tam udało się zarobić, ale mając w sumie wolny wieczór postanowiłem dalej pooglądać ten mecz i to był strzał w dziesiątkę. Widząc co dzieje się od początku drugiej części spotkania, czyli totalnej wymiany ciosów wraz z bramkami, postanowiłem zrobić coś, co robię niezmiernie rzadko i poskalpować in-play. Zdecydowałem się grać z tick offestem na przeciw na początku underowi 2,5, następnie po bramce na 1-1 underowi 3,5. Przy bramce na 2-1 dla Mainz zostałem z otwartą pozycją i w ten sposób wpadło kilkanaście €. Nie przywiązuje do tego większej wagi, ponieważ tak jak wspomniałem taką metodę stosuję niezwykle rzadko i tylko wtedy, kiedy dokładnie oglądam dane zdarzenie, ale mimo wszystko miły dodatek ;) Na jutro mam kilka meczów już pod obserwacją, ale to postaram się napisać o nich już coś rano.

dziś -> +71,23 €

od 16.09.2011 -> +161,47

post-366-0-12474800-1320441833_thumb.png

Edytowane przez mazitbg
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Na jutro jeszcze nic nie patrzyłem, ale jeśli chodzi o handel długoterminowy to polecam brać szybko lay Chelsea ;)

Kto skorzystał do tej pory mógł zrobić co najmniej 6 ticków, a to pewnie jeszcze nie koniec i być może będzie to można wykorzystać jeszcze poprzez cs-y ;)

Co do tego, co będę dziś grać, na sam początek napisze, że póki co zaskakuje mnie Newcastle, które podałem w rt pod spadek. Jednak jeśli tendencja jest wzrostowa, a under leci to zgadam się z leno, że warto się przyjrzeć rynkowi 0-0 i chyba mimo wszystko 1-1. Ponadto:

- sporo poleciała Aston Villa, więc tutaj rynki 1-0, 2-0

- Arsenal spada + ich ostatnie wyniki i mecz Chelsea, więc można pomyśleć o 3-0

- Wczoraj myślałem, żeby grać 3-0 Liverpoolu, ale over idzie do góry, więc póki co raczej spadki 0-0, ale poczekam jeszcze jak się sytuacja rozwinie

- Co do meczów manchesterów to nie mam jeszcze twardej koncepcji, ale w city chyba 0-3 będzie dobrym pomysłem, ale nie wiem, czy będę miał czas jeszcze wtedy na grę.

Z innych lig to 3-0 BVB pięknie póki co leci, a co do reszty tak jak wspomniałem wyżej, nie wiem jak będę z czasem stał, więc póki co nic nie analizuje.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co prawda dzień handlowania się jeszcze nie skończył jednak już mogę napisać, że nie jestem z niego zadowolony. Nie mogłem jakoś wstrzelić się w rynki. W złych momentach robiłem wejścia, co skutkowało tym, ze musiałem wchodzić na zero, czy za wcześnie oddawałem swoją kontrę. Wiele rynków przeszło mi także koło nosa z powodu spóźnionych wejść, widziałem rozkład gotówki oraz ruchy na rynkach pokrewnych i zamiast brać co było to czekałem i czekałem (np 3-0 Arsenalu, ustawiłem się wcześniej, jednak zarówno over jak i na MO kanonierzy spadali to 3-0 przesunęło się w dół, a ja czekałem i już się nie doczekałem...)... Do tego doszło nie ciekawe rozłożenie dzisiejszych meczów EPL, gdzie praktycznie wszyscy "wielcy" grali o tej samej godzinie i muląca strasznie strona betfair, co skutecznie ograniczyło płynność na rynkach. Pomimo tego wszystkiego coś tam udało się ugrać, a podsumowanie wrzucę jutro lub wieczorem wraz z jakimiś propozycjami na jutro.

Jeszcze słówko o meczu Chelsea. Kto był cierpliwy mógł zrobić nawet 10 ticków, ponieważ kurs przed meczem sięgał praktycznie poziomu 1,60 ;)

post-366-0-54131900-1320515153_thumb.png

Chciałem jeszcze zwrócić uwagę na pewną zależność ,która obserwowałem już od dłuższego czasu, a dziś już ostateczni się potwierdziła. W skrócie chodzi o to, że nie ma większego sensu wchodzić w grę na cs-ach podczas sobotnich spotkań Bundesligi o 15.30, chyba, że są to naprawdę topowe mecze, typu BVB - Bayern. Na prawdę ciężko jest am w miarę sprawnie przehandlować kwotę rzędu 100/200 €. Trzeba na prawdę sporo się naczekać i napocić. Nie wiem dlaczego, ale w tym roku w porównaniu z poprzednim płynność na Bundeslidze jest niższa, np biorąc pod uwagę dzisiejsze mecze najwięcej na rynkach cs tuż przed meczem było obrócone na BVB - Wolfsburg oraz Werder - FC Koeln (na obu rynkach około 35K), przy czym na reszcie rynków kwoty w okolicach 10K, co na prawdę nie powala. Na pewno wpływ na to mają też mecze EPL, które rozgrywane są o godzinie 16, gdzie płynność zazwyczaj jest bez zarzutu i to na nich lepiej się skupić ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj wieczorem już nie handlowałem, ponieważ wyszła nieoczekiwanie mała imprezka. Jednak przed tym wszystkim zdążyłem wykręcić pięknego redzika. Nie wiem co mnie podkusiło, chyba ten średni jak dla mnie w tym momencie dzień na rynkach, to, że przesiedziałem pół dnia przed komputerem i liczyłem na więcej i postanowiłem grubiej pograć, w przerwie city na cs-ach. Jak się okazało kurs zaczął iść w druga stronę niż przewidywałem i musiałem zbierać swoje zabawki z tego rynku. Wniosek z tego taki, że nie ma co na siłę grać, bo wtedy działają u na emocje a nie zdrowe myślenie. Choć dobrze to wiedziałem od dawna to zdarzyło mi się popełnić taki w sumie banalny błąd... Dziś żadnych propozycji póki co nie podaję, bo troszkę mi głowa pulsuje po wczorajszej imprezie, ale może powoli dojdę do siebie, to coś pohandluje ;)

dziś -> -4,59 €

od 16.09.2011 -> +156,88

post-366-0-31966400-1320576641_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Powalczyłem trochę z kacem i nawet coś udało się zarobić, choć łeb to mi dudni do tej pory... Do południa zahaczyłem się o 2 rynki, następnie poszedłem pograć w piłkę na świeżym powietrzu, co pozwoliło elegancko wytrzeźwieć :D Wieczorem zasiadłem jeszcze do komputera i odwiedziłem parę rynków, co przyniosło efekt. W tym tygodniu czeka mnie bezrobocie jeśli chodzi o kopaną... Może spróbuje innych dyscyplin, szczególnie zainteresowała mnie siatkówka, a franz podpowiedział mi, że jest co pograć w tym tygodniu jeśli chodzi o tę dyscyplinę, więc czemu nie spróbować ;)

dziś -> + 25,15 €

od 16.09.2011 -> +182,03

post-366-0-92385500-1320617107_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.