Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Football Trading => w pogoni za dyscypliną vol. 2.


Promowane odpowiedzi

PODSUMOWANIE III DEKADY STYCZNIA

W minionym okresie dało się zauważyć odpływ środków z giełdy, a dodatkowo niewielka ilość spotkań znacząco utrudniała handel. Cieniem na poczynania graczy położyły się dwie awarie, wobec czego ja też musiałem nieco zmodyfikować swój sposób gry, tak aby nie ryzykować więcej niż 30% budżetu.

Handel przebiegał niemal wyłącznie na Cs-ach, ale coraz częściej gram też na o/u 2,5. Kilka razy przy użyciu Geek'sa próbowałem tez skalpować w czasie meczu "in play", ale póki co nie mam tutaj zbyt wielkich osiągnięć.

skrin

STYCZEŃ 2011

Wynik osiągnięty w styczniu dobrze wpisuje się w średnią z poprzednich miesięcy.

skrin

Miesiąc zaczynałem mając 1353,94euro a kończę z 1739,81 euro. Zarobiłem zatem 385,87 euro, co stanowi 28,50%

Zamierzam wypłacić sobie około 500e, zatem miesiąc zaczynam mając 1230 euro.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 154
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Jako, że rynków piłkarskich jak na lekarstwo, można napisać parę słów o akceptacji ryzyka i strat. Jak wiadomo każdy kij ma dwa końce - ten tradingowy też. Wszystko idzie fajnie, jeśli osiągamy z

Witam wszystkich po prawie miesięcznej przerwie :-D Pierwszy raz od grudnia zrobiłem sobie wiekszą niż 3-4 dni przerwe od tradingu i muszę powiedzieć, że dała mi ona wiele do myślenia. Pierwsze dwa

Właśnie odkryłem, że wszystkie moje screeny zostały usunięte. Zapewne winny jest program screenshooter, który po pewnym czasie wywala z serwerów stare zrzuty. Jeśli ktoś zna program, na którym mozna p

Posted Images

Gratulacje,wynik jak na Twoje możliwości może nie oszałamia ale ważne że do przoduna czym poleganie ryzykowanie więcej niż 30%budżetu,czy to że w danym omencie zakłady przyjęte/oczekujące to nie więcej niż30%?

HoMiK155// Dokładnie tak jak piszesz, w tym samym czasie w grze mam nie więcej niż 30% budżetu.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Od długiego czasu udawało mi się na giełdzie unikać wchodzenia "in play" aż do wczoraj. Zdarzały się co prawda sporadyczne przypadki wejścia w mecz, ale tylko gdy miałem kupione wysokie CS-y.

Wszystko działo się na wyniku 2-0 w MU- AV. Rozochocony udanym handlem na kursach 7,6->7,4, postanowiłem powtórzyć ten sam manewr na stawce 200e. Po przyjęcie 7,6 od razu kontra na 7,4, jednak do meczu zostawało tylko 5 min. Mój Lay czekał sobie spokojnie, jednak do meczu zostawało coraz mniej czasu, a na czerwono świeciło się 200e. Mając ostatnie przebłyski trzeźwości umysłu sprzedałem 100e na 7,8, a resztą wszedłem "in play" Efekt? Bramka natychmiast po rozpoczęciu. Całe szczęście że dla MU, bo nie byłoby co zbierać.

Sam się dziwie swojej głupocie, bo zarówno bramka na 1-0 jak i 0-1 narażała mnie na straty. Najlepsze jest to, że nie miałem na tym rynku straty, a chciałem po prostu maksymalizować zyski. Dobrze, że skończyło się na ostrzeżeniu. ;-)

skrin

Druga sprawa.

Od pewnego czasu zauważyłem, że handel na 0-0 we Włoszech mija się z celem. Nawet jeśli kurs na under 2,5 spada (w tym przypadku z 1,95->1,93) to 0-0 i tak idzie do góry. Ten przykład z wczoraj Milan-Lazio. Zobaczymy jak będzie dzisiaj...

skrin

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Homik,pozwolisz że się z tobą nie zgodzę co do handlu 0:0(w którym się specjalizuję)podany przez ciebie przykład dał mi wczoraj najlepszy zysk ale wymaga to trochę innego podejścia,oczywiście nie zamierzam pouczać Ciebie gdyz spokojnie można powiedzieć że jesteś ekspertem w tej dziedzinie ale po prostu się da wyciągnąć profit nawet w takich okolicznościach.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Możesz pouczać, ja się nie obrażę. Chodzi mi o to, że ustawiłem się wczoraj na 13,0 i jak zobaczyłem co się święci to od razu wyszedłem po tym samym kursie. Było za duże parcie z dołu i kurs musiał ruszyć. Kiedyś takowych tendencji nie było i o tym piszę.

Rynku już nie sledziłem, bo w Anglii dużo się działo i to przykuło moją uwagę.

Gdyby to był jednak jedyny mecz tego wieczoru to pewnie ustawiłbym się na wyższym backu (koło 13,5 - 14,0) tak aby być pierwszym w kolejce z włączonym tick offsetem. Zapewne też zauważyłeś, że kurs idzie do góry i robiłeś podobnie, bo nie sądzę abyś layował CS-y :)

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy dzień, jak wszyscy zapewne wiedzą, był na giełdzie bardzo gorący. Mnie się udało dwa razy ujść cało z poważnych opresji.

skrin

Na meczu Stoke-Sunderland miałem otwarte pozycje na 0-0 i under 1,5... aż sie boje mysleć co by było jakbym nie zdążył zamknąć tych transakcji, bo choć lite.betfair.com działał, to przecież bramka padła już w 2 min spotkania. Na szczęscie z 0-0 wycofałem sie tuż przed awarią, a under 1,5 przyjęło mi już podczas meczu..

Drugim meczem na krawędzi było spotkanie Barcelony. Widząc, że są problemy z akceptacją zakładów i przenoszeniem ich, grałem stawką 50euro. Mój handel wyglądał tak: Handel przedmeczowy - AWARIA - Handel w przerwie - AWARIA - końcówka meczu znowu dostępna.. :-o

Zysk na poziomie 27 euro w tych warunkach dobry wynik. Mam nadzieje, że dziś bedzię już spokojniej.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Każdy przecież początek to tylko ciąg dalszy, a księga zdarzeń zawsze otwarta w połowie."

W.Szymborska

Parę miesięcy temu zdałem sobie sprawę, że trading "pre play" zawsze w jakimś stopniu będzie ograniczał moje poczynania. Rynek CS nigdy nie będzie dla mnie dość głęboki, ruchy kursów wystarczające, a ilość spotkań zadowalająca. Wynik z czerwca tylko na chwilę odepchnął te myśli na drugi plan. "Trzeba coś zmienić" - to zdanie coraz mocniej dobijało się do mojej świadomości, a wyniki w kolejnych okresach zdawały się potwierdzać to przeczucie.

Od kilku miesięcy nie robiłem żadnych postępów, a wyniki rzędu 350-400e przestały mi wystarczać. Czas poświęcony na trading był niewspółmiernie wysoki do zarobku. Trzeb wyruszyć na nowe łowiska. Jako, że postanowiłem, że tenisa się nie tykam padło na konie...

Dziś zaliczyłem pierwszą pełną sesję na wyścigach, grając oszałamiającą stawką 10e :-D Na razie jestem w szoku, bo kursy potrafią w 0,5 sek zmienić się o 5-6 ticków - dla kogoś kto operuje na CS to prędkość światła. O dziwo, zauważyłem, że nie mam problemów z cięciem strat, ale nie pozwalam też zyskom rosnąć... Wynik jaki osiągnałem uważam za bardzo udany

skrin

Na rynkach wyścigów póki co będę uczestniczył okazyjnie - co kilka dni.To że zaczynam konie, nie oznacza, że kończę CS - wprost przeciwnie. Przecież w jakiś sposób muszę finansować swoją naukę koników

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tym wzrostem zysków też nadal mam problem. Mimo, że czuję, że kurs pójdzie przychylnie dla mnie i to nie jeden czy dwa lecz więcej ticków, mimo wszystko wychodzę szybko dla świętego spokoju. Myślę sobie: "lepiej mieć te dwa ticki niż być na minusie" i wychodzę. To ma niestety odbicie w moich wynikach, które oscylują w granicy zera lub są na lekkim minusie. Widzę, po screenach kolegów po fachu, że zarobek wytwarza się u nich często za sprawą 2-3 dużych plusów (najprawdopodobniej będących wynikiem fajnego swingu) a reszta, powiedzmy redukuje się.

Ta blokada psychiczna nie pozwala osiągać solidnych wyników. Myślę, że dobry trader powinien być również pewny swoich poczynań na giełdzie i wierzyć w swoje umiejętności. Ważna jest teź cierpliwość, bo czasami trzeba trochę poczekać zanim kurs rzeczywiście pójdzie w kierunku, który jest dla nas korzystny.

Życzę owocnej nauki tego ciężkiego kawałka chleba :-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na początek, odniosę się do słów Szewy, które zawarł na swoim blogu. Ja również uważam, że rynki CS się zmieniły i to niestety na niekorzyść. Mało forsy na rynkach, niewiele "jeleni" i słabnąca korelacja z rynkami o/u na pewno nam nie pomaga. Nie mówiąc już o ryzyku awarii. Między innymi dlatego uczę się handlu na wyścigach.

Szewa, zastanawiał się również czy nie dozna szoku, gdy zajmie się gonitwami. No u mnie jest niestety ciężko :-/

skrin

Trzeci dzień toczę nierówną walkę na wyścigach konnych i z dnia na dzień robię większego minusa, mimo, że cały czas operuje stawką 10e. Nawet nie chodzi, o to że nie tne strat. Te 3 transkacje po minus 2e, to efekt kilkukrotnego z rzędu (!) źle odczytanego trendu. Ganiam za tymi kursami po drabince, jak baca owce po pastwisku :-D

Najgorsze, że nie pozwalam zyskom rosnąc, a jak złapie 1 tick to go biorę z pocałowaniem ręki.

Dobrze, że choć piłka idzie dobrze i pozwala mi zrekompensować wpadki na koniach. Ten wynik osiągnąłem na dwóch propozycjach z Rynków Tradera + Cs 3-3 u Anglików.

Jutro walczymy dalej

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Homik z ciekawością będę się przypatrywał twoim poczynaniom , z cs przeskakujesz na koniki co zdaje się być swego rodzaju szokiem,podobnie jak ty czuję że zbliżyłam się do górnej granicy tego co można wycisnąć z cs i przydałoby się opanować nowe rynki,wytrwałości ci życzę i powodzenia.

ps.wydaje ci się że zgarnięcie 1k z cs nie jest możliwe?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@bestbet1

Raczej nie, ale też mnie to rozbawiło ;-)

@sonda

Zrobienie 1K na pre play, jest możliwe, ja w czerwcu na MŚ zrobiłem 740e, a wtedy nie miałem jeszcze takich umiejętności ani kapitału. Ba, zrobienie tego wyniku w zwykłym miesiącu też jest możliwe, ale na rynkach MO i dysponując dobrym info.

Dziś zmagań na konikach dzień czwarty. Zaczęło się bardzo słabo, kilka gonitw pod rząd miałem minusowych i zły nastrój przenosił się z rynku na rynek.

Przełom nastąpił w 8 gonitwie, gdzie zanotowałem ładny swing i na tej fali nie tylko udało się wyjść, że znacznego minusa, ale też zanotować zysk. Nie sądziłem, że odpowiednie nastawienie jest tu aż tak ważne. Na Cs-ach moje emocje nie przekładały się na inne rynki...

skrin

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podsumowanie I dekady lutego

skrin

Piłka nożna według planu, choć handluje dużo mniej, a dużo czasu poświęcam na konie. W kolejnym okresie będzie zapewne odwrotnie, bo w weekend ligi a w tygodniu wraca LM i LE

Bedę zadowolony, jeśli uda mi się utrzymać bilans na koniach około 0, a jesli straty przekroczą 50e, to robie pauzę do końca m-sc. Póki co oglądam filmy najlepszych i łapię po 2-3 ticki.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Podsumowanie II dekady lutego

Kurcze, nie pisałem 10 dni w temacie - zgroza. Choć tak naprawdę nie działo się nic wartego odnotowania. W minionym okresie miałem 7 dni handlowych i 3 dni bez giełdy. Szczególnie szkoda mi czwartku, bo widziałem że na wielu rynkach działy się interesujące rzeczy. Wystarczy, że wspomnę ruchy na 0-0 Liverpoolu z 9,6->7,6. To było coś :-D Niestety coraz mniej kasy na rynkach PN, tylko puchary i PL dają jaką taką płynność. Może na wiosnę coś się odmieni 8-)

Drugim rynkiem, który zapadł mi w pamięć był CS 3-3 Arsenal-Barca. Byłem tak zachłanny że ustawiłem się po kursie 70 zamiast brać 65..., skutkiem czego przyjęło mi tylko 20% stawki i nic z wielkich planów nie wyszło, mimo że zamykałem po 55

Koniki idą tak jak sie spodziewałem - czyli na minus. Aczkolwiek widzę, że od dwóch dni kończę sesję na minimalne plusy - to daje nadzieję na przyszłość. Do końca marca na pewno nie będę zwiększał stawki, bo póki co mój SR jest na opłakanym poziomie. Jak dojdzie choć do 60% to się zastanowię nad jakimiś zmianami.

skrin

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Homik,coraz częściej słyszę wypowiedzi o słabej płynności na CS,co może być tego przyczyną? ostatnie awarie a może zbyt wielu traderów albo poprostu teraz taki okres?mój staż na betfair jest zbyt krótki ty o ile pamiętam już coś ponad rok a może jest ktoś na forum kto działa 2 lub 3 lata na CS i się wypowie.A tak przy okazji skoro lubisz handlować na 3:3 to jutro jest mecz który spełni twoje kryteria Blackpool-Tottenham płynność powinna być zadowalająca bo to w końcu premier ligue.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@sonda

Nie wiem co może być przyczyną. Pewnie wszystkiego po trochu, a to się składa na taki a nie inny obraz.

Dziś dla mnie bardzo udany dzień. Dniówka na poziomie 42e to jedna z wyższych w lutym. Ba, nawet koniki dziś poszły na plus.

skrin

Mecz MU to zakupc CS 0-0 po kursie 8,2 i sprzedaż po 7,8. Handel łatwy i przyjemny. Pisałem o tym na forum i cześć z was pewnie skorzystała.

Na tym samym spotkaniu byłem też na HT/FT gdzie z 1 tickiem zysku sprzedałem Remis/Remis

Na Interze handlowałem na 1-1 i 3-3. Część z was pewnie się dziwi, że łapię się za tak dwa różne rynki, ale zawsze staram się szukać na rynku luki i wepchnąć w nią swoją kasę. Tym razem się udało.

W Arsenalu na 10 min przed początkiem doprowadziłem do sytuacji, gdzie stojąc na kursach AU 5,4 i 5,6 moje środki były równocześnie sprzedawane i kupowane. Odbywało się to tak, że kupowałem po 5,6 i wystawiałem po 5,4 i w pewnym momencie na tym rynku handel odbywał się tylko na moich środkach...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po ujemnym czwartku i dość spokojnym piątku przyszedł czas na sobotę.

skrin

Jak widzicie udało się zrobić dniówkę 64e więc poszło bardzo ładnie.

Na Realu handlowałem przed meczem na wynikach AU i 3-0, które sukcesywnie spadały i można było urwać po 3-4 ticki. Przed meczem na rynku AU nastąpiło jednak odbicie i trzeba było wychodzić z nieco mniejszym zyskiem.

Na meczu MU łapałem tick na 0-2, a reszte wyhandlowałem "in play" dzięki strategi opracowanej i rozesłanej do userów na ten mecz. Właściwie po bramce na 1-0 można już było liczyć zyski.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.