Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

gratulacje Boro, pamiętam jak mnie wypytywałeś na shoucie o przerwy.. a tu jakie wyniki, pięknie, trzymaj poziom. Nie wiem jakim cudem można przerobić ponad 400 rynków :) życzę Ci tych 400e, bo zawsze uważałem że 300e na przerwach to maks heh,

dzięki za miłe słowa. taka ilość rynków wzięła się z tego że prawie zawsze gram jednocześnie MO i U/O. dlatego zagranych spotkań było przynajmniej ze 100 mniej. CS może zagrałem ze 2-3 razy w tym miesiącu.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 102
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

po raz drugi wznawiam pisanie bloga. wcześniej brakowało mi czasu na regularne wpisy. dlatego tym razem będę robił podsumowania nie co dzień ,a jeden lub dwa razy w tygodniu. od ostatniego wpisu wiele

tak duża ilość rynków wzięła się również z tego że gram mecze których większość by nawet nie otworzyła np. duńską ligę rezerwowo. często czytałem opinie innych graczy że musi być przynajmniej 50 czy

miałem robić podsumowania raz w tygodniu, ale wczoraj udało mi się pobić swój rekord dniówki więc postanowiłem go wrzucić. nie wiem od czego to zależy ale jakoś dobrze handluje mi się na reprezentacja

Posted Images

tak duża ilość rynków wzięła się również z tego że gram mecze których większość by nawet nie otworzyła np. duńską ligę rezerwowo.

często czytałem opinie innych graczy że musi być przynajmniej 50 czy 80 tysięcy przyjętych żeby warto było wejść w rynek. ja gram nawet jak jest 10-15 tysięcy ale za to coś się tam dzieje. włączam rynek jakieś 15 min przed przerwo i patrzę ile kasy zdążyło przybyć tuż przed przerwo. zmniejszam wtedy oczywiście stawkę ze 100 do 25 E. wychodzę z założenia że dobrze jak i 0,5 euro uda się zarobić, a często udaje się nawet 2-3 euro uzbierać kilkakrotnie wchodząc w rynek. dla nie których graczy to pewnie mały zysk, ale na koniec miesiąca można całkiem niezłą sumę uzbierać z takich rynków pozornie nie wartych zainteresowania.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

1 tydzień październik

w tym tygodniu prawię ciągle pracowałem dlatego nie zagrałem zbyt wielu rynków. nie miałem nawet pół dnia który mógł bym przeznaczyć na handel. gdy już udało się znaleść trochę czasu to często grałem na siłę przez co miałem o wiele więcej redów niż zwykle. zysk dużo mniejszy niż planowałem, ale może w tym tygodniu uda się trochę nadrobić, będę miał więcej czasu i mam nadzieje że mniej nie przemyślanych wejść.

zagrane rynki: 23

zysk/ strata: 20.80 euro

średnia z rynku: 0.90 euro

post-1833-0-57540200-1349732582_thumb.jp

post-1833-0-78010800-1349732693_thumb.jp

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

wczoraj w nocy po powrocie z pracy chciałem zagrać jeszcze parę rynków. włączyłem jakiś mecz z ameryki południowej. wynik do przerwy 0:0 grałem jednocześnie na gospodarzy, gości i remis. miałem już prawie 6 euro zysku. przerwa dobiegała końca i po zamykałem prawie wszystkie pozycje oprócz backu na około 90 euro na remis. zbyt długo czekałem, przerwa nagle się skończyła, po paru sekundach meczu oczywiście padł gol i miałem reda na 25 euro. coś takiego nie przytrafiło mi się już od paru miesięcy i może to uśpiło moją czujność. muszę powrócić do swojej zasady żeby wychodzić z rynku koło 13 minuty bo później może nie wystarczyć czasu. red na szczęście nie był zbyt duży i już po 3 rynkach udało się odrobić połowę straty. mam nauczkę żeby nie czekać do ostatniej chwili licząc na trochę większego greena.

post-1833-0-65335400-1349778440_thumb.jp

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

wlaczaj sobie stream, bedziesz widzial co i jak.

to nie przez to że nie miałem streama. po prostu była już 15 min a ja dalej czekałem. po gwizdku od razu chciałem wyjść z ryku. odliczanie się już zaczęło a tu nagle rynek zawieszony. do tej pory wystarczył mi bwin bez streama i stoper :-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

przed wczoraj wpadł mi red na 25 euro, a wczoraj na 44 :-| nie wiem co się wydarzyło na tej przerwie że kursy aż tak poleciały. grał jakiś Timor z Laosem. może takie cuda się działy dlatego że to tak egzotyczne drużyny ? szkoda że nie mam wykresu do wklejenia. dużo w tym mojej winy, nie potrzebnie zbyt długo czekałem z wyjściem runku a red rósł. przez te dwie wpadki pewnie już nie uda się w tym miesiącu zrobić jakiegoś dobrego wyniku. mam nadzieje że do końca tygodnia uda się to odrobić, a w drugiej połowie coś zarobić.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ostatnio zauważyłem pewną prawidłowość. gdy jest zdecydowany faworyt przed meczem (kurs nie większy niż 1,5 - 1,6) i do przerwy remisuję lub przegrywa to kurs na niego najpierw rośnie a potem po paru minutach przerwy zaczyna spadać. jeżeli uda się dobrze przewidzieć ten moment w którym trend się odwraca można nieźle zarobić. zaobserwowałem coś takiego w około 10-12 meczach i uczę się dopiero to wykorzystywać.

jestem ciekawy czy bardziej doświadczeni gracze potwierdzą że faktycznie tak się dzieje czy może parę razy kursy na przerwach zachowały mi się podobnie ?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

tak, dzieje sie tak, faworyt przewaznie rosnie, a ok 5 minut przed koncem przerwy zaczyna spadac, oczywiscie w wiekszosci przypadkow, tak w ok 70 procent

a dzieje się tak twoim zdaniem zawsze czy tylko jak jest bardzo wyraźny faworyt?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ostatnio zauważyłem pewną prawidłowość. gdy jest zdecydowany faworyt przed meczem (kurs nie większy niż 1,5 - 1,6) i do przerwy remisuję lub przegrywa to kurs na niego najpierw rośnie a potem po paru minutach przerwy zaczyna spadać. jeżeli uda się dobrze przewidzieć ten moment w którym trend się odwraca można nieźle zarobić. zaobserwowałem coś takiego w około 10-12 meczach i uczę się dopiero to wykorzystywać.

jestem ciekawy czy bardziej doświadczeni gracze potwierdzą że faktycznie tak się dzieje czy może parę razy kursy na przerwach zachowały mi się podobnie ?

Zależy ile przegrywa 0-1 czy 0-2 ?Przy 0-2 powinien spadać szybciej.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Boro nic nie dzieje się zawsze :) nie polecam wchodzić w ciemno w niskiego laya bo jak Ci przewiozą.. jak jest duża firma to masa ja i tak będzie brać choćby nie wiem co, jeśli chodzi o zespoły z poza topu to raczej kurs na początku rośnie niż spada, może to wyczujesz jak będziesz się bacznie przyglądał.. aha jest jeszcze jedna sprawa, ostatnio ktoś ( albo to taki trend ) lubi łowić na spławik :) np kurs sobie rośnie, wszystko wygląda cacy i nagle strzał powiedzmy 30k kurs zbity w jednej sekundzie o 3 ticki i do końca przerwy się nic nie dzieje.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Boro nic nie dzieje się zawsze :) nie polecam wchodzić w ciemno w niskiego laya bo jak Ci przewiozą.. jak jest duża firma to masa ja i tak będzie brać choćby nie wiem co, jeśli chodzi o zespoły z poza topu to raczej kurs na początku rośnie niż spada, może to wyczujesz jak będziesz się bacznie przyglądał.. aha jest jeszcze jedna sprawa, ostatnio ktoś ( albo to taki trend ) lubi łowić na spławik :) np kurs sobie rośnie, wszystko wygląda cacy i nagle strzał powiedzmy 30k kurs zbity w jednej sekundzie o 3 ticki i do końca przerwy się nic nie dzieje.

właśnie już próbowałem grać w ten sposób. gdy faworyt przegrywał to na samym początku przerwy grałem na wzrost, a po paru minutach gdy wydawało mi się że kurs więcej nie urośnie grałem na spadek i całkiem nieźle na tym wychodziłem. oczywiście można było zarobić jeszcze więcej ale muszę najpierw lepiej wyczuć tego typu rynki.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

no i właśnie wpadł kolejny red na 20 euro. nie wiem co się dzieję w tym miesiącu. w tamtym prawie nie miałem redów, a jak już to góra na 5 euro. może to po prostu pech ? trzy duże redy popsuły mi cały wynik w tym miesiącu. gdy poprzedniego trochę odrobię to wpada kolejny. mam nadzieję że to koniec wpadek i uda się przynajmniej ze 150 euro zarobić w tym miesiącu :-(

a na razie sytuacja od początku tego tygodnia wygląda tak:

post-1833-0-38235700-1350059300_thumb.jp

post-1833-0-62048200-1350059310_thumb.jp

Edytowane przez boro
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

musisz sobie odpowiedziec na pytanie czy te redy wynikaja ze specyfiki rynku, czy sa wynikiem pewnych zmian w poczynaniach jakie zrobiles na tych stratnych rynkach. jesli dotad szlo do przodu i nadal idziesz ta droga, to nic zlego - odrobi sie. po prostu tak juz bywa, ze nie zawsze jest po naszemu. jesli natomiast dodales jakies nowe elementy do dotychczasowego tradingu, to widocznie sa to zle elementy ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.