Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

PRE-cz z IN-cydentami


Promowane odpowiedzi

I mnie boli to, że nie gram całym bankiem. Ogólnie gry jest nie za wiele i może trochę za dużo wpłaciłem, co w połączeniu ze stratami troche mnie deprymuje. Jak lepiej wyczuję rynki to pewno i procent będzie się zwiększał.

Co do notatek, to w przerwie są nie potrzebne. Tu potrzebne są tylko utarte schematy w głowie, wiedza kiedy wchodzić i w co, a kiedy lepiej odpuścić. W grze pre, myslę że notatki będą  mi niezbędne, gdyż z analizy moze wynikać, że wszystko przemawia za daną drużyną, a pytanie czy nie jest to już ujete w kursie i kurs nie pójdzie w drugą strone, by dojść do takiego poziomu jaki byc powinien.

Przykład - wczoraj po południu analizowałem spotkanie Braga - Ferreira -> LAY Braga. Zobaczyłem jednak, że Braga u siebie ostatnio ładnie jedzie, a poza tym od kilku tygodni obserwuję rewelację ligi P. Ferreira i jakoś na nich kursy zwykle szły w górę mimo ładnej gry. Odpuściłem zatem. 1,68 był jednak tak niskim kursem, że jednak poszedł w górę. Dobrze zatem orientować się, gdzie kurs powinien być... A tego jeszcze mi brakuje.

Im będę lepiej przygotowany, tym skuteczność będzie większa. Już kilka spotkań mam spisanych i naprawdę widać analogie.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 191
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Dziś niewiele gry. Jedna przerwa na plus, druga na minus (niepotrzebne wejście), trzecia niezłapana, a kurs ładnie poleciał beze mnie. Postanowiłem zatem skupić się na tworzeniu mojej bazy danych, o k

Odgrzebałem swoje "żelazne zasady" z przed 2 lat. Wtedy były co najwyzej tekturowe, gdyż przez ich nie trzymanie wszystko się posypało. Po ich przeczytaniu widzę, że i teraz nie jest różowo. Te napisa

Ostatnio po wpadce pre chyba straciłem wiarę w swoje typy i oddaję wszystko po kursie kupna. Najbardziej żałuję Ajaxu, gdzie kilkanaście ticków mogłem złapać pre, ale zacząłem zastanawiać się, czy kur

Posted Images

Napisano (edytowane)

Cieszy mnie to, że powoli zaczynam czuć CSy pre. Czuć to może za duże słowo. Baza zapisków rośnie, spostrzeżenia są dokładane i dobrze prognozuje to na przyszłość. Żałuję, że za drobne nie wchodziłem wczoraj, bo wszystkie trzy typy ładnie poleciały. Stwierdziłem jednak, że rynki na których jest kilkadziesiąt euro na dzień przed są za bardo ryzykowne i odpuszczałem. Jutro wraca liga mistrzów Overy wyglądają mega apetycznie, jednak brak mi doświadczenia więc raczej jedynie pospisuję sobie kursy. Specyfika UO i CS jest specyficzna :) Nie można każdego schematu przekładać... chyba. Widzę, że ligi różnią się między sobą, a mecze o awans chyba zwłaszcza.

Dziś skoncentrowałem się jedyne na przerwach. Zdziwiło mnie to, że kasiorki troszeczkę na nich było, mimo że patrzyłem się na słabsze ligi. Jedną przerwę mi musnęło raptem, Betis odpuściłem mimo dobrego ustawienia bo taka ilość kasiory w porównaniu ze słabymi ruchami kursów mogła źle wróżyć, a i kurs spadł o tick w dół. Najciekawsze były poniższe przerwy. Mimo goli płynność była całkiem ładna. We Francji kurs odbił mi do góry 2 ticki ale i tam byłem ładnie ustawiony, więc po spadkach ładnie udało się sprzedać.

Żadnych odwałek, wszystko ze streemami... Zresztą i tak sprzedane na sporo minut przed gwizdkiem. Grzecznie, spokojnie, bez ciśnienia...


post-4112-0-09486500-1360618214_thumb.jppost-4112-0-02613800-1360618215_thumb.jp

 

Dodam jeszcze jedno - nie rozumiem kompletnie przerw na CS0:0 w hiszpańskiej lidze. W kontekście Betisu - mimo że to liga overowa, sporawo strzałów, dynamiczna gra, kursy u buków na racjonanym poziomie, to na BF CS0:0 potrafi spaść kilka ładnych ticków. No cóż, kto złapał i poczekał ładnie zarobił. To już kolejny mecz w tej lidze, gdzie widzę taką... anomalię... Np. we Włoskiej, która wg. mnie jest mniej golopędna niż Hiszpańska, kurs przy takich spotkaniach lubi odbijać do góry. O to właśnie mi chodzi mówiąc, że obserwacje są kluczowe - jedynie znając się na tym w co się pakujemy jesteśmy w stanie odnieść sukces... A nie grając na pałę.

 

Greeny - 3

Redy - 0

Zysk/Strata - +3,36

Edytowane przez Greener
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Greener co do tych overowych lig to Primera Division poza Barcą i Realem już taka overowa nie jest, za to właśnie Serie A wbrew utartym schematom staje się coraz bardziej "przyjemna dla przeciętnego kibica". Większość zespołów przeszła tam na ofensywne 3-5-2 co widać po wynikach meczy (może ostatnia kolejka nie była tego najlepszym dowodem - ogól mam na myśli). Ogólna specyfika lig może nam oczywiście pomóc, ale pamiętaj, że jakby na podanym przykładzie prze mnie wszystko się zmienia i rynki to zapewne prędzej lub później zdyskontują, co oczywiście można też wykorzystać ;) Na koniec życzę wytrwałości przede wszystkim we własnych postanowieniach i będzie dobrze :)

Edytowane przez mazitbg
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dzięki Panowie za dobre słowo. Na was zawsze można liczyć :fan: Dosyć mocno się przeprogramowałem. Brak gry spowodowany jest lepszym poczuciem kursów. Spisywanie kursów i typowanie na sucho mi w tym pomaga.

Dziś dzień bez gry za to przepełniony analizami i robieniem zapisków. Trochę żałuję tego braku gry, bo i CSy ładnie by mi weszły i overki ładnie przewidziane. W spotkaniu Valencia - PSG over był w ogóle jakiś z kosmosu przy takich drużynach. Od wczoraj do godziny przed meczem spadł z 2.32 do 2.12... Szkoda że beze mnie. No i wynik 1:2, gdzie pierwsza bramka strzelona mega szybko. Każdy bez znaczenia jakim sposobem gra IN czy PRE mógł ładnie zarobić.

Dziś robię jedną ustawkę, choć i UO w LM chodzi mi po głowie. Skoncentruję się jednak na jednej, gdzie ustawiony jestem jako pierwszy. Znając moje szczęście chcę o tick za dużo i mi nie capnie, lub (co mniej prawdopodobne) pójdzie nie w tą stronę, gdyż nie mam jeszcze takiego meczu w swoim almanachu... No ale, trzeba w końcu zacząć próbować, co nie?

Edytowane przez Greener
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

"Dramat, nie gram więcej pre play match odds". Ten cytat Rybskiego podsumowywujący trading na lidze mistrzów doskonale wpisuje się w moje odczucia, acz kolwiek z ligi szkockiej. Złapałem małego reda pre. Zagrałem wczoraj wieczorem po kursie 1.93 i 1.94 lay, oddałem po pracy po 1.89, choć mogłem rano po 1.9. Przykład, że należy ciąć najwcześniej jak się da. Kurs poleciał oczywiście sporo niżej, ale na półtora godziny przed odbił. I teraz przykład bezmyślności - zamiast wyczuć że coś jest nie tak, ja wsadziłem cały swój back (30% i ściankę 70% 2 ticki niżej) by złapać ticka a kurs poleciał zaraz z impetem w dół zabierając wszystko i... jak widać na ostatnim screenie:

post-4112-0-85908100-1360785722_thumb.jp

post-4112-0-60744200-1360785723_thumb.jp

post-4112-0-92449400-1360785728_thumb.jp

Strata dosyć spora jak na wyjście pre, ale utwierdza mnie to jedynie w przekonaniu, że trzeba grać swoje, to na cym się znam. Wczoraj pisałem, że zagram jeden rynek. Na CS pre-play złapałem greena, ale stanowił jedynie 9% tej straty.

Gra na MO jest naprawdę dla ludzi o mocniejszych nerwach i chłodnej głowie. Bukmacherzy lubią zagrandzić, gdyż te ruchy były spowodowane ich ruchami. Obserwowałem kursy i jakiś meksyk tam się dział. Ja wpadłem w sieci i postanawiam nie wpływać na te wody przez długi czas i na pewno nie takim procentem banku. Gdybym pomyślał chwilę to powinienem n górce grać back, bo spadek był bardzie prawdopodobny niż wzrost.

Traktuję to jako nauczkę i utwierdzenie mnie w swoim sposobie gry. Tak jak pisałem we wcześniejszych postach koncentruję się na CS i OU, a identyfikując się ze słowami Rybskiego "nie gram więcej pre play match odds"...

 

Greeny - 4

Redy - 1

Edytowane przez Greener
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dzisiaj 3 greeny, jednak tego wczorajszego reda będę pewno długo odrabiał. Kolejna dobra lekcja. Pokazuje że bezmyślne granie tak się właśnie kończy. Wystarczyło połączyć ze 2 fakty i zamiast backa powinien być lay. Gra w ostatniej godzinie prze meczem na pewno jest bardzo interesująca i dla grających, znających mechanizmy i zachowania i wykazujących się ociupinką trzeźwego myślenia bardzo profitowa.

Szkoda, że ten red trochę podciął mi skrzydła, straciłem pewność siebie i zrezygnowałem z kilku backów, które okazałyby się dzisiaj bardzo profitowe.

No ale - wracając do dzisiejszego dnia. Zagrane jedynie trzy rynki:

post-4112-0-67394100-1360881183_thumb.jp

3. UO2.5 na Benfice zagrane jeszcze wczoraj i sprzedane dzisiaj. Mogłoby być więcej (ze 5 ticków), ale z racji tego że nie mogłem kontrolować rynku ze względu na pracę, wolałem być pierwszy w kolejce.

2. CS w przerwie. Ustawiłem się o tick wyżej, bo czułem że kurs lekko podskoczy,. Tak też się stało, ale skupiło jedynie część mojego backa.

1. CS na Basel zagrany w oparciu o kursy i przebieg meczu. Kurs był wg mnie mega za wysoki, ale z racji tego, że na rynku nie było za wielu graczy i posucha straszliwa, skończyło się mikro greenem. 

 

Greeny - 7

Redy - 1

Edytowane przez Greener
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Weekend, kupa spotkań, a u mnie praktycznie bez gry. Większość spotkań to gra pre-play, a raczej epizody pomiędzy zapisywaniem kursów oraz obserwacji ich zachowań. Jak widać po poniższym sceenie gra dosyć mocno zmieniona - coraz lepiej czuję się w UO oraz próbuję CS pre-play. Szkoda, że na tych rynkach nie ma za wiele kasiorki, ale coraz bardziej podoba mi się ten sposób gry. Uczy on na pewno cierpliwości (której jeszcze mi brakuje) oraz wiary w przeanalizowaną pozycję. Szkoda tego dołożonego reda, bo powinien być super green. Miałem kupionego najwyższego CSa, ale z uwagi na słabą płynność oddałem na godzinę przed spotkaniem. Za głowę złapałem się, gdy na 45 min przed kurs poleciał 3-4 ticki... No cóż - kolejna lekcja.

Powoli sięgam to co chcę, a mianowicie wysoką skuteczność. Daleko mi jeszcze do tego co chciałbym osiągnąć i nie chodzi mi tu jeszcze o astronomiczne wyniki, a o poznanie schematów i grę z przysłowiowymi zamkniętymi oczami. Wiem jednak w czym chcę się specjalizować.

W UO zaczynam myśleć o surebetach bo trochę szkoda dzielić 50/50 ciężko wypracowany przychód... No cóż, coś za coś... Na razie dzielę :)

I na koniec wisienka - pierwsza pozycja na liście - chęć zagrania beta in play na PSG. Pomyślałem, że zarobione postawię, by powiększyć je o 50% (kurs 1.5). Grając jednak UO pre i robiąc tam jakiś wynik stwierdziłem, że bety i in-play'e nie są mi potrzebne i "precz z incydentami". Porażka PSG 3:2 była dla mnie największą nagrodą... Lepiej to brzmi niż "zapłaciłem za kolejną lekcję"... Bo już trochę ich miałem :)

post-4112-0-19709100-1361139216_thumb.jp

Greeny - 15

Redy - 2

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobrze idzie nic nie kombinuj graj swoje under/over i to nie prawda że na małych rynkach nie można zarobić często małe rynki są nieoszacowane i dla cierpliwych są źródłem pokaźnych zysków .

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Sebo. UO są spokojniejsze niż MO, choć oczywiście bywają wyjątki. Na razie się ich uczę, ale dobre zapiski myślę, że pozwolą mi je okiełznać. Myślę że może nie przyniosą mi pokaźnych kokosów, ale z czasem powinno przełożyć się to na CSy.

Dwa dni diametralnie różne:

Wczorajszy - złapane 2 redy na własne życzenie. Monaco UO zagrałem na godzinę przed - lay O2.5. W pozostałych spotkaniach ligi francuskiej O2.5 wystrzeliwały w górę na godzinę przed. Ten mecz pod względem profilu wyglądał dla mnie podobnie. Tu tak się jednak nie stało. Trend utrzymał się prawie do ostatnich minut, po czym odbił raptem tick bądź dwa. Na Bradze dałem się złapać w przerwie. Pomimo, że wiedziałem jak kursy zwykle chodzą, to jednak stworzona potężna luka 2.02-2.20 (bodajże) skłoniła mnie do ustawienia się na 2.20. Kurs jednak zaczął iść zgodnie z przewidywaniami. Dobrze, że udało się wyjść z małym redem, bo przed końcem przerwy było 2.28.

Dzisiaj - w zasadzie wczoraj ustawiłem się na trzech rynkach i wszystkie trzy zakończone greenami jak na poniższym screenie. Szkoda, że gdy trwały przerwy ja sobie smacznie drzemałem i niczego nie zagrałem.

post-4112-0-12653100-1361310904_thumb.jp

Poza tym zapiski i budowanie mojej bazki. Pracochłonne zajęcie, ale widząc te trzy greeny wierzę, że może mi to pomóc w tradingu, a przynajmniej w zrozumieniu rynków. Z excela przeszedłem na access. Jeszcze się tworzy, myślę ciągle jakie kwerendy dodać itd. Screen z tego co udało mi się wczoraj spłodzić (na razie ładnie wygląda, ale może niedługo...):

post-4112-0-93713400-1361311093_thumb.jp

 

Greeny - 19

Redy - 4

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

nie ma bata, musisz nad tym siedziec. samo nie przyjdzie, to nie frugo ;)  taka baza do pre sie przyda i zaprocentuje w przyszlosci. chociaz ja osobiscie nigdy takiej nie stworzylem, pomimo ze  zabieralem sie do tego wielokrotnie. idzie chyba w dobra strone i tego sie trzymaj.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś zaledwie jeden green. Trading zacząłem przed snem, oddałem dzisiaj rano widząc, że trend może nie iść po mojej myśli. Oddane po 2 oraz 1.99, choć wg. moich zapisków spodziewałem się kursu na poziomie 1.96. Gdy wróciłem z pracy zobaczyłem 1.95, więc pozostała mi jedynie satysfakcja z trafnej prognozy... Choć zysk dwa razy mniejszy. Wg. mnie to było już minimum i szkoda, że nie zagrałem lay'a, bo kurs wrócił do 2-2.02.

Nie ma jednak co gdybać, lepsze 2-3 ticki w garści niż... dupa i redzik. Cieszy mnie to, że prognozy się sprawdzają i mozolna praca spisywania kursów przynosi efekty.

 

post-4112-0-13323000-1361376240_thumb.jp

 

Greeny - 20

Redy - 4

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A myślałem, że rynki UO są w miarę spokojne i bezpieczne. Na CS0:0 można było ładnie zarobić... a zastanawiałem się czy nie wchodzić... Jeśli ktoś bardziej doświadczony mógłby wyjaśnić mi tą windę, to będę niezmiernie wdzięczny.

 

post-4112-0-23574200-1361381560_thumb.jp

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co Black różnie. W powyższym przypadku ustawiłem się stawkami 100-150E. Byłem w miarę pewny swego. Część przechandlowałem jeszcze przed snem. Ogólni średnia wyszła 2 większe ticki :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś mega dylemat, brać co dają czy ustawiać się tick niżej i otrzymać swojego pierwszego 2DG greena pre.

post-4112-0-69465300-1361541964_thumb.jp

Ustawiłem się wczoraj jako pierwszy w kolejce widząc potężne braki w składach. Był to dobry wybór, choć nie miałęm przekonania jak się skończy. Pewno kurs 10 byłby wzięty, jednak stwierdziłęm, że lepszy wróbel w garści i zgreenowałem. Czas pokaże, czy dobrze zrobiłem... pewno warto było poczekać, zwłaszcza mając takie ścianki za plecami.

post-4112-0-10841500-1361542094_thumb.jp

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I znów wyszło to, że nie potrafię maksymalizować zysków. W tym przypadku wszysto mówiło za tym by trzymać, a ja musiałem oczywiście oddać zmniejszając przychód co najmniej dwukrotnie. 10.0 łyknęłoby bez mrugnięcia. Kurs na pół godziny przed 9.6-9.8. No ale trzeba się pogodzić z takim obrotem rzeczy na początku drogi. Ważne, że zielono, a obserwacje zaprocentują w przyszłości. Już widzę ucierające się schematy. Co prawda na pre na rynkach CS i UO fortuny nie zbiję, takiej jak tną koledzy na innych sportach, albo MO, ale moim celem jest zbudowanie systematycznych wpływów oraz dużej skuteczności. Trzeba też mierzyć siły na zamiary. Nie mam możliwości czasowych na inne sporty niż piłka i na inny styl niż pre. Brak czasu to również brak możliwości szybkiego reagowania na ruchy, dlatego tak ważne jest dla mnie dojście do mistrzowskiego prognozowania ruchów i znajomości schematów.

W końcu poznałem miejsce w którym jestem, poznałem cel - miejsce w którym chcę być... To już chyba w miarę spory krok przód...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.