Skocz do zawartości
News Ticker
  • This is a news ticker

Blogi

 

Witam

Witam po dłuższej przerwie. Nie było mnie na forum chyba prawie z dwa lata. Wszystko przez pracę i brak czasu na granie a co dopiero na pisanie. Moim celem  będzie co miesięczny stały zysk, tak żeby dorobić sobie do marnej pensji . Wraz z upływem czasu chce powoli zwiększać swój bank oraz mam nadzieję że również ten co miesięczny zysk. Dziś udało się zagrać dwa mecze na euro na plus. W planach mam również zagrać mecz Chile - Panama w czasie przerwy oraz pre-play i wtedy wrzucę jakieś podsumowanie dnia. Na to chwile nie wiem jak często będę coś wrzucał na forum z powodu nie regularnych dni i godzin pracy. Mam nadzieję że na forum ciągle można się czegoś nowego nauczyć i liczyć na jakieś wartościowe wskazówki i krytykę. Będę grał głownie piłkę bo w niej czuję się najlepiej, ale postaram się pograć też innych sportów. Mój bank na dzień dzisiejszy to około 1150 euro.

boro

boro

 

Euro 2016

Back Rep Of Ireland @5.80 https://www.betfair.com/exchange/plus/#/football/market/1.122272097 Po dzisiejszych meczach widzę value w Irlandczykach. Zdecydowanie lepsi od Szwedów, przeważali przez większą część meczu i dość pechowo tylko zremisowali. Belgowie jak dotąd chyba największe zaskoczenie in minus, bezproduktywny De Bruyne, osamotniony Lukaku, chimeryczny Hazard...Włosi wypunktowali wszystkie słabości Belgów. Jak dla mnie kurs na Irlandczyków wygląda bardzo zachęcająco :-)

skeleton

skeleton

 

Francja - zwycięzca turnieju

Mega promo na unibecie Francja wygra Euro @5.25 https://pl.unibet.com/betting#filter/unibet_featured/football/euro_2016 lay na BF 4.30 https://www.betfair.com/exchange/plus/#/football/market/1.108039554 ok. 20% zwrotu

skeleton

skeleton

 

Tenis ATP - trading

Dostałem na priv zapytanie jak handlować na tenisie, więc przedstawię to, co wiem i co wypracowałem. Trochę to potrwa, bo będę musiał dobrze wszystko pokategoryzować, ale to dobrze, bo mi już od dłuższego czasu chodziło po głowie, by to sobie spisać ku lepszemu zapamiętywaniu.

  Na znajomość rynku tenisowego składają się takie oto elementy: 1. Kontekst indywidualnego zawodnika.
2. Kontekst turnieju i sezonu.
3. Kontekst tradera. Na dziś punkt 1.  1. Kontekst indywiduzalny zawodnika przedstawia iloczyn: Potencjał * forma * zasoby energii * mądrość Potencjał.

 Czyli to, co ma dane w naturze w danym momencie kariery. Liczy się potencjał zrealizowany w danym momencie oczywiście, bo co Ci dziś po tym, że ktoś za 5 lat będzie mistrzem jak dziś wtopi  Jedni są materiałem na top 10, inni co najwyżej na top 50, inni na top 10, inni jeszcze na niższe pozycje. Po jednych widać od razu potencjał na top 10 (np. Fritz), po innych od razu widać, że nic z tego nie będzie (np. Donald Young). Są też tacy, po których nie widać potencjału od razu (moim subiektywnym okiem) - np. Del Potro. Nie myślałem kiedyś, że będzie z niego mistrz wielkoszlemowy dopóki nie wygrał 4 turniejów z rzędu. Potencjał składa się z kilku czynników:
- warunki fizyczne: najlepsze to w okolicach 185/85, czyli 185 cm wzrostu, 85 kg wagi lub okolice. Proporcje ciała, gibkość, rozciągnięcie, wiek (ważny ze względu na ilość rozgrzewki potrzebnej go dobrej gry) wytrzymałość i odporność zarówno fizyczna jak i psychiczna oraz bardzo ważne: podatność na kontuzje.
- technika: właściwe poruszanie się, ustawienie nóg, pozycji ciała, wyjście z nóg, wypchnięcie biodra i barku do przodu, prosty łokieć, wejście w piłkę, pełny ruch pronacja-supinacja-pronacja (lub supinacja-pronacja-supinacja jak w przypadku backhandu). Jej rozwój wynika z warunków fizycznych i zdolności motoryczno-umysłowych (neurony lustrzane, naśladownictwo, wrażliwość kinestetyczna).
- styl gry (z linii końcowej, serve & volley, all rounder, top-spinowy, płaski, serbe-bot, pusher, itp.)
- mądrość: konstrukcja punktu, strategia meczu, strategia sezonu, kariery (ten czynnik trudno dobrze umiejscowić, więc wydzieliłem go jako oddzielną kategorię).
Forma. Czyli przygotowanie fizyczne:
- siła dynamiczna (włókna mięśniowe szybkokurczliwe)
- siła statyczna (włókna mięśniowe wolnokurczliwe)
- wytrzymałość (wielkość mięśnia sercowego, wielkość płuc, sieć naczyń krwionośnych, ilość hemoglobiny we krwi* itp.)
- rozciągnięcie (pozwala wykonywać ruchy pełne, a nie skrócone, co jest absolutnie kluczowe w technice tenisowej)
- regeneracja (woda, piasek, piwko i te sprawy - trzeba mieć na uwadze, że niektórzy jeżdżą na turnieje typu Miami czy Acapulco tylko żeby powyrywać laski) * krew jest najbardziej powszechnym środkiem dopingującym - przytaczasz sobie krew od górala i masz już wysoką hemoglobinę. Niewykrywalne i przez to w pełni legalne Zasoby energii. Świeżość/przemęczenie/znużenie/dekoncentracja. Świeżość okazuje się być kluczowym czynnikiem coraz bardziej istotnym w przeładowanym kalendarzu turniejowym. Tenis to w tym momencie zarządzanie energią i odpadami toksycznymi (tj. produktami przemiany materii podczas wysiłku sportowego). Gdy organizm intensywnie pracuje, wytwarzają się duże ilości toksyn, które muszą być neutralizowane m. in. podczas snu i odpoczynku. Podobnie powstają mikrozapalenia w całym układzie motorycznym, którym przeciwdziała się przez szybką kąpiel w wannie z lodem po każdym meczu i każdym treningu. Poza tym są płytkie i głębokie pokłady energii. Inny jest rodzaj zmęczenia po 2-3 godzinnym treningu, a inny po całym sezonie pracy. Odbudowanie płytkich zasobów energii zajmuje mało czasu, odbudowanie głębokich zasobów energii wymaga więcej czasu, stąd prawie cały grudzień jest wolny od gry. Czasem zawodnicy są zmęczeni karierą, decydują się ją zakończyć, a za 2-3 lata wracają, bo brakuje im tenisa i przerwa od keriery i wszystkiego co z nią związane dała im odpoczynek i regenerację. Energia i jej braki to mój ulubiony czynnik - daje największą przewagę nad kursami i dotyczy absolutnie każdego gracza, bo nie ma graczy wyłączonych spod praw fizjologii. Są jednak tacy, którzy opanowali fizjologię w stopniu perfekcyjnym i Djokovica chyba pod tym względem przez dziesięciolecia nikt nie pobije. Nie wiem jak on to robi, że zachowuje tak wiele energii przez cały sezon.
Mądrość. Czyli świadomość wszystkiego powyższego i tego jakie procesy zachodzą w organiźmie (i psychice) własnym i przeciwnika w trakcie meczu, turnieju, sezonu, i umiejętność znalezienia odpowiedzi na różne sytuacje na korcie (czyli po prostu as w rękawie i plan "b"). Tenis to nie sport dla głupich. No może dostać się do pierwszej setki da się (np. jak Verdasco czy Monaco), ale wielkie szlemy to już nie są dla głupich. Mądrość to jest zrozumienie natury tenisa, zrozumienie gry, momentu, fizjologii, szans, procentów - wszystko to, co składa się na prace umysłu na korcie (przygotowanie, praca nad poszczególnymi elementami) i na korcie (czucie co się dzieje w organiźmie własnym i przeciwnika - na co można liczyć, a co jest zagrożeniem), a także po prostu wybór taktyczny jakim jest tzw. tankowanie, czyli odpuszczanie niektórych turniejów, by nie grać na 100% i nie marnować potrzebnej energii potrzebnej na większe turnieje. W tym ostatnim mistrzem jest Wawrinka - on sobie tak równo olewa mniejsze turnieje, że aż czasem śmiać mi się chce jaki z niego luzak. Mądrość to umiejętność znalezienia odpowiedzi na zagrania przeciwnika i wyjścia z sytuacji - umiejętność przedłużania gry, by nawiązać walkę i gdzieś zrobić wyłom w grze przeciwnika a jednocześnie rozwinąć własną grę. Najlepsi gracze są najlepsi własnie dlatego, że to potrafią. Raonic niedawno powiedział, że dobrzy gracze znajdują sposób by wygrać nawet kiedy mają gorszy dzień i grają kiepsko. Dlatego najlepsi potrafią wyciągać mecze ze stanu 0-2 w setach. I to jest to, co tygryski lubią najbardziej na live w pierwszej rundzie: Jak masz gracza np. z top 30 i widzisz, że przegrał pierwszego seta z jakimś patałachem i kursik zaczyna się zbliżać do 2, a wiesz, że jest generalnie w formie tylko potrzebuje tych 30-40 minut by wejść na obroty to ślinka zaczyna lecieć
Mądrość jest potrzebna do tego, by zachować spokój i utrzymać grę w kupie. To ona daje spójność w grze, a to jest ważne, by gra danego zawodnika nie była jak domek z kart, gdzie jeden niefartownie przegrany punkt potrafi rozpieprzyć mu cały misterny plan i sprawić, że nie będzie nagle mógł się odnaleźć i wszystko mu się posypie jedno po drugim: serwis, forehand, backhand. Wówczas zaczynają się dziać cuda - jakieś głupie drop shoty czy slajsy i to zagrane w ogóle bez przygotowania, w najgorszym momencie albo bardzo sygnalizowane. Po prostu serie głupich decyzji. To taka tenisowa neurotyczna panika - zawodnik zaczyna po prostu odpierdzielać rzeczy, które procentowo nie mają prawa się udać, bo nie dają 70% wygranych punktów, a zamiast tego serie przegranych punktów, które są katapultą poza turniej. Inna nazwa tego zjawiska: dławienie się (choking po ang.) Przykład: no wiadomo, że Verdasco i Monaco Sean Calvert mówi, że 3 rzeczy są w życiu pewne: śmierć, podatki i to, że Monaco się udławi Inny przedstawiciel tego niechlubnego gatunku to Donald Young. 
Mądrość jest też potrzeba by nie popełniać idiotycznych decyzji strategicznych dot kariery, finansów, sprzętu itp. Przykład: Dimitrov w 2014 wygrał 3 turnieje, był bodajże w półfinale wielkiego szlema, wszedł do pierwszej dziesiątki i nagle mu coś do łba strzeliło by zmienić rakietę na heada. No i stąd już leciał w dół jak kamień. Nie wiem czy Head mu zaświecił dolarami czy co, ale decyzja była głupia, zważywszy, że w związku z usuwaniem się Federera w cień, Wilson będzie szukał nowej twarzy jako swój wizerunkowy nr 1 i Dimitrov był dobrym kandydatem i mógł liczyć na dobry kontrakt. Tak czy siak stało się, już zmądrzał i wrócił do swojego Wilsona, ale odzyskanie pewności siebie będzie trwało i trzeba poczekać. Takie decyzje są brzemienne w skutki. 1-2 sezony ma wyjęte z kariety. A mógł być dalej w op 10. Jako ciekawostkę dodam, że odbijałem jego rakietą (bodajże jedną z tych, które powędrowały w trybuny w Bukareszcie). Bardzo ciekawa, do dziś mam jej wspomnienie w ręku
Trochę tego jest, więc widać ile informacji trzeba ciągle mieć by orientować się co się dzieje. Najważniejsza zasada to zasada równomierności: najlepsze efekty są gdy wszystkie 4 czynniki są na równym poziomie. Wynika to z matematyki: iloczyn czterech liczb bardzo się zmniejsz jeśli jedna z liczb jest bardzo mała. Innymi słowy: jak jest gdzieś dziura, to wszystko osłabia. Jest takie przysłowie: łańcuch jest na tyle silny, na ile silne jest najsłabsze ogniwo. I wygrywanie w tradingu/obstawianiu tenisa to przede wszystkim unikanie gry tam, gdzie jest jakieś słabe ogniwo. Najbardziej lubię typować na podstawie jednego lub dwóch czynników, które wyraźnie osłabiają całość. Najczęściej jest to poziom energii i ew. zdrowie i najlepiej sprawdza się w 1. rundzie i dotyczy gracza, który wygrał poprzedni turniej. To jeden z klasycznych motywów. Inny motyw to gdy wiem, że mecz będzie zacięty, ale wiem kto posypie się pierwszy w tie breaku albo po 1,5h gry. Przykład z dziś: Bellucci. Przełamał Delbonisa, ale zaraz stracił tego breaka i tak się tym przejął, że dał się przełamać kolejny raz i wtopił seta. A potem tak już się przestraszył, że przegrał drugiego seta do zera. Jak wiadomo, że dany zawodnik jest taką mimozą, to można to wykorzystywać bardzo często.
Ważne też jest, by mieć świadomość, że nigdy nie ma się pełnych informacji i wielu trzeba się domyślać (i nie chodzi mi tu o fakt fizyki kwantowej, że widzialna materia to tylko 4% wszechświata), więc każda się liczy. Oczywiście informacje trzeba dobrze zinterpretować, czyli całą układankę poskładać do kupy, co też nie jest łatwe, i oszacować wartość w stosunku do kursów. A na live trzeba to zrobić czasem w 15-20 sekund. 
Część 2 i 3 niebawem, a na koniec o szacowaniu wartości kursów i kilka klasycznych motywów.

hitman

hitman

 

7-8dzien najlepszy green w challenge 30$ 1% dziennie

cos tam na realach drobne wygralem   mo izi cos ala thun-basel opisany nizej, underek wisial martwy to sprzedalem   jakis tam meczyk A tu thun prowadzil z bazyleą 1-0, bylo okolo 50 minuty i kurs na thun 3.0 wtf? Patrze na staty meczu i thun gra jak rowny z rownym. Patrze na forme i basel bez porazki od 10 meczu, ale wpadaly  2remisy, jeden 0-0, thun sredniawka, ale ostanie 2 mecze win i remis, wiec mysle powalcza chlopaki i kurs na nich za duzy. Od razu widzialem w tym value, ktorego nie moglem opusic a tymbardziej zagrac za ,,czwórke,, back thun za 19$ i stopniowo wycofywalem po coraz nizszym kursie. By po paru minutach grac na zero 1 i x a gruba wygrana na 2. Jako ze typerem nie jestem, nie bawie sie w bety i nie wierzylem ze wynik sie utrzyma do konca meczu, usrednilem dochod i jestem zadowolony.   Stan konta ponad 55$

xavix87

xavix87

 

6 dzien- C Beka z Ajaksu

Koniec meczu! Wielki dramat Ajaxu! Remis oznacza, że mistrzem Holandii zostało PSV! Brawo Panie de Burak, zdjac Milika i wstawic ciapatego bez formy.   Dalej gram, zeby mi sie w doopie nie poprzewracalo, tak wszystko dzis ladnie bez kontr wchodzi ze szok.       Cracovia gra z Leszkiem 50 min 2-0 jakiegos laya bym dal na cracovie 1.09 ale nie chce mi sie obserwowac tego. Ide pyknac meczyk w lola i liga hiszpanska:D

xavix87

xavix87

 

6dzien-B

Nie moge juz edytowac poprzedniego wpisu stad dzien B:   Jak ktos przeczyta to mam pytanie:   Co robicie jak  Leszcze prowadza z kims  o wiele mocniejszym np: 2-0 3-1 i jest okolo 65-70minuty a kurs na leszczy i do 1.40-1.50, leszcze  przewaznie na wyjezdzie.   Ja powiem szczerze kiedys na tym wiele nerwow zjadlem, nie gram tego lecz mnie znowu kusi  dorzucic to i grac tam na jakies 10-20 tikow.   Edit: Zaraz Roma z chievo gra, kupilem dobrego undera 1.5 za 7 i undera 2.5 za 3.05, juz bym mogl sprzedac z zyskiem, ale  to male centy, gramy chwile live.   under 1,5 wycofalem szybko bo mi kurs stal w miejscu a na 1.5 ryzyko jest duzo wieksze niz 2,5 A tu pare minut postało live, izi meczyk, bez kontrowania ani niczego, tak czulem po statach chievo(1-0,0-0) ze sobie nie da  wjebac gola- paru goli w pierwsze 5-10 minut. kursy po prawej, nieaktualne bo jka robilem screena to roma strzelilana 1-0:)

xavix87

xavix87

 

6 dzien, SILA MASA MOC KIELBASA

6 DZIEN O 11:53 ZALICZONY, JESZCZE MOZE POZNIEJ POGRAM TO Z-EDYTUJE POSTA.   POWINIENEM MIEC: 6 dzien. 31.84|  MAM: 36.08    Nie przeskakuje dni,wyzszy bankroll pozwoli mi po prostu grac bezpieczniej, ze wzgledu na stawke minimlna 4$ i pokryje ewentualnie wieksze redy. A bezpiecznie czulbym sie grajac za 1% bankrollu.     Green-Nic sie nie dzialo, nie ma co komentowac. ----------------------------------------------------------------------------------- Tu mialem greena na 1$+,  ale moja wina trzymalem pare minut, wpadl gol i kontrowalem. Szybko kupilem  4$ laya za 7, po minutce jak noobki przestaly szalec i panikowac sprzedalem za 5 z  grubym hakiem i zlikwidowalem reda. ----------------------------------------------------------------------------------- Tu meczyk typu IZI, lecz nie radze grac koncowek, mlodziez zmeczona i sie dzieją cuda:D     Jak ktos przeczyta to mam pytanie:   Co robicie jak  Leszcze prowadza z kims  o wiele mocniejszym np: 2-0 3-1 i jest okolo 65-70minuty a kurs na leszczy i do 1.40-1.50, leszcze  przewaznie na wyjezdzie.   Ja powiem szczerze kiedys na tym wiele nerwow zjadlem, nie gram tego lecz mnie znowu kusi  dorzucic to i grac tam na jakies 10-20 tikow.   Edit: Zaraz Roma z chievo gra, kupilem dobrego undera 1.5 za 7 i undera 2.5 za 3.05, juz bym mogl sprzedac z zyskiem, ale  to male centy, gramy chwile live.  

xavix87

xavix87

 

5 dzien 30$ 1% dziennie

5. dzien z tabelki zaliczony łatwo i przyjemnie: Oprocz tego bylo kilka mniejszych wygranych na pare centow ktorych nie bede zamieszczal I jeden przegrany lay na -0.20centa, obserwowalem jeden meczyk, przy wyniku 2-0 i 65minucie, na gospodarzy byl lay 1.05, postawilem 4$ ale niestety goscie nie strzelili chocby jednego gola i strata 20 centow jest. Pomimo ze przegrywali oddali 24 strzaly, 12 w swiatlo bramki i mieli xx niebezpiecznych atakow, na podobnym poziomie co gospodarze, tym sie sugerowalem.  

xavix87

xavix87

 

4 dzień

4 dzien powinienem miec 31.22.  Mam 31.40   Jedno zdarzenie live, malo kasy na rynku.  Ustawilem backa   przy 2,40 jakos na 3.65, liczac na okazje, ktos mi to kupil, laya na 3,20 i po 3 minutach zamknalem. Fajne forum, mozna screen z pulpitu wrzucic i jest, bez tych hostingow. Wiec bede sie staral kazde granie dokumentowac screenami. No chyba ze zagram pare zdarzen a tam wygrane po 5-10 centow, to raczej nie ma sensu, zobacze jak to wyjdzie w praniu.

xavix87

xavix87

 

Padłeś? Powstań

Witam ponownie traderzy  

Oj ciężkie to były dla mnie miesiące ostatnio, ale po kolei: Tenisa uczę się nadal, chociaż kosztuje mnie to sporo nerwów, wierzę jednak, że warto wytrzymać. Mój ostatni wpis na blogu dotyczył początków lutego, gdzie udało mi się zgromadzić pokaźny bankroll grając tenisa w wysokości prawie 18e. Stwierdziłem, że w zasadzie, to wiem już sporo o graniu tenisa, więc czemu by nie podnieść stawek? po kilku dniach udało mi się złapać niskiego laya, który pozwolił mi ugrać pierwsze w życiu 3dg na tenisie (no powiedzmy 92e po prowizji) stwierdziłem, że zarabianie na betfair jest banalnie proste, więc nic tylko doić euro.  tutaj rezultat (jest to okres od ostatniego wpisu do początków kwietnia)
Gdyby nie to, że siedziałem w premium i dwa razy udało mi się tam pozostawić bety, które siadły - rozjebałbym bank do 0.  Tu następuje przełom - jest początek kwietnia - konkretna rozmowa z kolegą sikorrrr (lepiej uczyć się tylko jednej dyscypliny, ale konkretnie, niż wielu hmm "****owo") Z żalem, ale jednak rozstaję się z correct scorami - bo nie mam ochoty i czasu czekać co weekend na mecze i zaczynam coraz bardziej skupiać się na tenisie. Po rozmowie z pewnym użytkownikiem forum, zdaję sobie sprawę, że zimna głowa, cierpliwość + value ---> ciężko w long runie być na -   Czym jest dla mnie value - tym co widzę. Szczerze mówiąc nie gram schematami, bo jak to powiedział Tarpat - wszyscy nie mogą grać tak samo, bo nie było by się z kim zakładać. Natomiast zrozumiałem chyba o co chodziło Peszkinowi, gdy mi tłumaczył że " value to moment, gdy opłaca się kupić kurs gdy potencjalny zysk jest o wiele wiekszy co do potencjalnej straty, i pokrywa sie to z szansami na zajscie takiego zdarzenia. "  No dobra, od 5go kwietnia siadłem do tego tenisa tak, jak chyba powinien trader, a nie jeździec bez głowy (tak mi się wydawało): najedzony zrelaksowany w ciszy Więc tak zleciał mi dany miesiąc: I konkretne dni:     Wyniki z początku -0,10 -0,11 itd to test bota, który egzaminu nie zdał (tzn może bot pomaga, ale wolę jednak sam widzieć, co się dzieje i oceniać sytuację)   Generalnie jestem zadowolony, bo mam plusa, ale: 1.Tutaj mam potężną serię redów, przez standardowy błąd nowicjusza, którym dalej jestem. Pierwszy minus (czarny poniedziałek), to brak akceptacji mniejszego, przez co dokupowałem laye, bo przecież musi odbić w końcu? I nie odbiło. Następne mecze, to desperacka próba odrobienia jednego reda, przez co red reda redem poganiał.  Tutaj mam do siebie spory żal, bo przewaliłem sporo kasy, przez brak cięcia reda (czasami mam przeświadczenie, że jestem lepszy od prawdopodobieństwa i wiem, że musi odbić w końcu! Druga bolesna strata to strata na meczu Lorenzi - Mayer - i tutaj to ja jestem prawdziwym frajerem. Zostawiłem 3 stawki na ladderze na layu, po czym poszedłem grac w fife, wyłączając geeksa i zapominając o tym, że kasa na drabinie została... Oczywiście w takich sytuacja, nigdy nie pójdzie w Twoją stronę Stratę szybko mi się udało odrobić w bezbolesny sposób - ktoś w 3cim secie zostawił 7k na 1,4 na zawodniku, który został właśnie złamany na 1-4... Bałem się, że może to wałek jakiś, ale najwidoczniej ktoś się zdrowo jebnął... 

Na ten moment to chyba tyle, pozostaje mi dalej szlifować tego tenisa i co najważniejsze głowę, cierpliwość...

W maju tylko 2 tyg pogram, bo jadę na wakacje, jak będzie coś wartego dodania to podzielę się tym na blogu w połowie miesiąca.

Pozdrawiam   

lostdesper

lostdesper

 

ATP Barcelona/Bukareszt czwartek 21.04

Nie mam za dużo czasu zerkać na mecze, ale powiem, że z Barcelony wszystkie mecze są ciekawe i gdybym nie musiał iść do roboty, to bym cały dzień siedział i handlował. Jaziri w formie, ale Zverev także. Obaj wydają się być trochę podmęczeni, a to oznacza, że mogą być 3 sety i dużo breaków. Khachanov, Jaziri, Chardy mogą urwać pierwszego seta, a potem oddać drugiego, by powalczyć w trzecim. Generalnie któryś z meczy powinien być kołowrotkiem, gdzie kursy latają w tę i spowrotem. Najbardziej widzę tu mecz Dolgo, ale również Fognini - Troicki może być paradą breaków. Jakby się dobrze przygotować i nie popełniać błędów, to ze 10-20% przy lekkiej grze mogłoby wpaść.

W Bukareszcie ciekawy kurs na Karlovica. Przeygrywa wszystko jak leci, ale to kwestia kontuzji. Na twitterze pisze, że wraca do formy. A forma musi przyjść i akurat kursy będą wywalone w kosmos. I taka sytuacja nas interesuje. Jeśli tylko Karlovic będzie miał zdrowy bark, to wyserwuje ten mecz bez ruszania się na boki. Tomic - Haase coś dziwnego tu jest, bo Tomic powinien być po 1,4. A trener Haase aresztowany za zabójstwo związane z zakładami bukmacherskimi  Verdasco i kurs 1,2 to nieszczęśliwe małżeństwo. Nie będzie z tego zdrowych dzieci  W Bukareszcie też ciekawie powinno być. 

A na koniec: http://share.myatp.com/share/eyJkb21haW5JZCI6IjEwIiwic2hhcmVUeXBlIjoibWVkaWEiLCJzaGFyZUlkIjoiMkpaNFBvbmdSdHAiLCJjbGllbnRUb2tlbiI6IjJRdnhMQjRBVXduUU5rSCJ9
Zawodnicy dzielą się najlepszymi radami jakie usłyszeli. Z perspektywy tradingu słowa Raonica są bardzo ciekawe.

hitman

hitman

 

Monte Carlo - podsumowanie

Pomyliłem się bardzo co do Nadala, ale bardzo się z tego cieszę. Cholernie bez niego nudno w tourze. Zobaczymy jak będą jego kolana reagowały na beton, ale póki co jest dobrze na mączce, więc trzeba go zaliczyć do faworytów na RG. Monfils jak zwykle dał się dmuchnąć i przewalił kolejny finał. Tak to jest jak się jest tenisowym kastratem i się nie ma jaj, by zagrać atakujący tenis choć raz na ruski rok. Tak kończą frajerzy  Miał farta, że doszedł do finału. Murraya obstawiałem w półfinale, ale miał zapaść fizyczną. Niestety Nadal ma siłę i zdrowie konia. Jak go Murray nie rozjedzie w dwóch, to przewali w trzech setach. Mecz na live idealny, szanse się przechylały bardzo wyraźnie, bo widać było po statystykach. Murray g... grał na 2. serwisie - Rafa mu na niego siadł i jechał aż do końca. Widać było, że Murray bazuje na 1 serwisie i że odpłynie jak tylko mu serwis zacznie siadać (bo serwis w długim meczu zawsze zacznie siadać, bo jest najbardziej wymagajacym wysiłku uderzeniem). I tak też się stało. Mecz na live idealny, trochę kasy wpadło. To samo Murray-Paire. Też Murray wyciągną z podwójnego brejka w 2. secie kiedy był już na wylocie. Szkoda tylko, że nie wdupił z Paire, bo bym miał świetne statystyki na BettongKingdom. A tak dwa typy za pełną stawkę w plecy. No ale na live wpadło 3 razy więcej niż jakby te mecze się zakończyły w dwóch setach. Federer klasycznie: pięknie, zgrabnie, idealnie, perfekcyjne statystyki, zero oznak problemów aż tu nagle wtopa z Tsongą. Ale bukmacherzy już tacy głupi nie są i nie było 4-5 na Tsongę, więc się nie skusiłem.  Thiem z czyrakiem na palcu wyciągał mecze z łajzami, ale Nadal już mu pokazał, że musi być w pełni sił by mócu podskoczyć. Turniej udany, pierwsza runda udana. Załuję trochę, że nie odważyłem się grać Verdasco, bo pyknął Delbonisa z łatwością. No ale szybko zapomnę. Potem trzy mecze Paire - Murray, Murray - Nadal oraz Nadal - Monfils idealne na live. Spokojnie 500-1000% stawki początkowej we wszystkich trzech dalo radę wykręcić. Teraz 2 tygodnie niskich turniejów, potem dwa mastersy w dwa tygodnie, potem tydzień 250-tki i RG. Przez najbliższe 2 tygodnie będzie można polować na wysoko notowanycj graczy, bo przygotowują się do mastersów i RG i nie dbają o turnieje tej rangi i wpisują się często by tylko wymaganą ilość startów zaliczyć. Na pw ktoś mnie pytał o rady dot. tradingu na tenisie. Trudno to raz a dobrze w całości pozbierać, więc będę pisał po kawałku jak mi do głowy wpadnie. Pierwszy przykład już wspomniany wyżej: niska skuteczność na drugim serwisie w porównaniu z pierwszym. Przykład: Murray w połowie drugiego seta przeciwko Nadalowi oraz Wawrinka w tym samym mencie tez przeciwko Nadalowi. Warto śledzić statystyki i patrzeć jak się zmieniają. Idealne statystyki to między 60-60-60 a 70-70-70. Odpowiednio: procent trafionych serwisów-procet punktów po pierwszym serwisie-procent punktów po drugim serwisie. Jeśli z obu serwisów zawodnik ma zbliżoną skuteczność, to dobrze, bo to znaczy, że nie polega tak bardzo na serwisie (i nie rozwali mu się gra jak serwis siądzie), a i drugi serwis ma niełatwy i daje radę wymianach. Wyższa skuteczność jest już podejrzana i zwykle chrakterystyczna dla serve-botów typy Karlovic, a tych top 10 rankingu się nie boi.   Na jutro nic nie widzę ciekawego.

hitman

hitman

 

AlgoNBA 2016 - podsumowanie

Starting bankroll: 100pts
Stake: 3pts flat
Average odds: 1.952
Average winning odds: 1.95
Final bankroll: 119.12pts
Odds proof: https://imgur.com/a/3wr2t

Backrus

Backrus

 

Djokovic abdykuje. Kto nowym księciem Monte Carlo?

Sensacyjna porażka Novaka. Kto się Vesely?
     Środowa porażka Novaka Djokovica z Jirim Veselym w drugiej rundzie turnieju Masters 1000 w Monte Carlo była jedną z najbardziej nieoczekiwanych w historii tego sportu. Serb, który do tego spotkania wygrał właściwie wszystko, co było do wygrania, już w najbliższą niedzielę straci monopol na najważniejsze trofea. Nole był bezkonkurencyjny w Australian Open, turniejach Masters 1000 w Indian Wells oraz Miami, a także w Dausze. Jedyną imprezą, w której wystartował, ale nie wygrał był turniej w Dubaju (krecz Novaka ze względu na infekcję oka).
 
     O tym, że to właśnie Czech będzie w stanie dobrać się do skóry światowej "jedynki" wskazywało niewiele (a właściwie NIC). Djokovic po raz ostatni przegrał z tak nisko notowanym tenisistą prawie 6 lat temu, kiedy to podczas turnieju w Queens Clubie musiał uznać wyższość Xaviera Malisse.
 
     Porażka z Veselym oznacza, że Novak przegrał dwa kolejne spotkania na nawierzchni ziemnej (poprzednie w finale zeszłorocznego French Open). Może się zdawać, że to nic nadzwyczajnego, ale taka seria nie przydarzyła się Serbowi od 2006 roku! Szczególnie bolesna była klęska Novaka w Roland Garros. Gdy Djokovic pokonał Rafaela Nadala w ćwierćfinale tamtego turnieju (przegrał wcześniejsze sześć spotkań z Rafą w RG) wydawało się, że nikt nie będzie w stanie odebrać Serbowi pierwszego w historii tytułu na paryskiej mączce. Stało się jednak inaczej. W finale koncertowe spotkanie rozegrał Stanislas Wawrinka i to Szwajcar sięgnął po swój pierwszy w Paryżu, a drugi w karierze tytuł wielkoszlemowy.
 
     Po jednej z najbardziej demotywujących przegranych w karierze, tym razem Novak zanotował jedną z najbardziej niespodziewanych. Tym bardziej dziwi rezultat tego spotkania, gdy jesteśmy mądrzejsi o kolejną rundę i porażkę Vesely'ego 1-6, 2-6 z Gaelem Monfilsem. Porażka Serba w Monte Carlo stwarza okazję dla Rafaela Nadala. Hiszpan ma szansę na 28. tytuł w turnieju rangi Masters 1000 i zrównanie się w ilości triumfów z Novakiem, który aktualnie jest w tej statystyce najlepszy.
 
Kto z tej mą(cz)ki zrobi chleb?
 
     W tym momencie wydaje się, że Novak nie będzie w stanie wygrywać na kortach ziemnych z taką skutecznością jaką prezentował na hardzie. Zasadne jest więc pytanie kto w takiej sytuacji skorzysta na niedyspozycji Serba? Kandydatów mamy przynajmniej kilku.
 
     Pierwszym z nich jest oczywiście Rafael Nadal, którego dominacja na clayu trwała od 2005 do właściwie 2014 roku. Hiszpan przez osiem kolejnych lat nie potrafił znaleźć godnego przeciwnika w Monte Carlo. W tym sezonie po trzech latach przerwy Rafa będzie chciał odzyskać tytuł. Nie ulega wątpliwości, że Nadal mierzy także w dziesiąty tytuł w Roland Garros. Czy tenisiście z Majorki uda się zrealizować te cele? Czas pokaże.
 
     Z pewnością nie można lekceważyć także Stanislasa Wawrinki, urzędującego mistrza French Open oraz zwycięzcy turnieju w Monte Carlo sprzed dwóch sezonów. Szwajcar jest jednym z najbardziej nieprzewidywalnych zawodników z czołówki ATP, co sprawia, że bezsprzecznie trzeba się z nim liczyć. Z tego też względu dzisiejsze starcie Stana z Rafą zapowiada się fascynująco. Punktem zwrotnym w ich rywalizacji był finał Australian Open 2014, kiedy to Helwet za trzynastym podejściem pokonał Hiszpana.
 
     Od tamtej pory zagrali ze sobą jeszcze cztery razy (wygrali po dwa spotkania). Zwycięzca  dzisiejszego spotkania zyska sporą przewagę mentalną przed turniejem na kortach w Paryżu.
 
     Na nawierzchni ziemnej bardzo dobre wyniki osiąga także Dominic Thiem. Austriak operujący jednoręcznym backhandem w zeszłym sezonie zwyciężył w trzech turniejach na mączce, a w tym roku zdobył tytuł w Buenos Aires. 22-latek musi potwierdzić swoją przynależność do czołówki na tej nawierzchni notując dobre rezultaty w turniejach Masters, bądź French Open, ale pamiętajmy, że ten tenisista zaledwie trzy lata temu grał jeszcze w turniejach rangi Futures. W tym roku nie udało się zawojować Monte Carlo, ponieważ w bezpośrednim spotkaniu lepszy okazał się Rafael Nadal, który w swoim królestwie nie zwykł przegrywać. Hiszpan wygrał tę bitwę, ale w dłuższej perspektywie Thiem będzie jeszcze groźniejszy niż aktualnie. Aby tak się stało, Austriak potrzebuje zagrać bardzo dobry turniej Grand Slam, co ostatecznie pozwoliłoby mu uwierzyć w siebie.
 
     Kolejnym tenisistą aspirującym do wielkich wyników jest Gael Monfils. 29-letni Francuz dotarł w tym sezonie między innymi do ćwierćfinału Australian Open, ale to w Roland Garros osiągnął życiowy rezultat notując półfinał w 2008 roku. W trwającym turnieju Masters 1000 w Monte Carlo gra koncertowo- z trzech pierwszych spotkań najdłuższe trwało 73 minuty, a o półfinał Francuz zagra z Marcelem Granollersem. Choć ciężko wyobrazić sobie Gaela podnoszącego Puchar Muszkieterów, to jego zwycięstwo w turnieju Masters 1000 jest wciąż realne. Co ciekawe Monfils w całej dotychczasowej karierze nie wygrał nawet turnieju ATP 500, ale najlepsze chwile ma jeszcze przed sobą.
 
Nie ma faworyta? Nareszcie.
 
     Przez wiele lat jeszcze przed turniejem Roland Garros można było wskazać jego zwycięzcę. W tym roku na szczęście będzie to niemożliwe. Oprócz wymienionych zawodników o najwyższe cele zagrają Roger Federer, Andy Murray, czy Milos Raonic. I cieszę się, że ta lista nie kończy się w tym miejscu, bo to zapowiada fantastyczny turniej, w którym wiele może się zdarzyć.
 
     Na pole position wciąż jest Novak Djokovic, a porażka z Veselym może go tylko podrażnić. Pozostaje zapytać, czy Serb przełamie się i po raz pierwszy w karierze wygra w ostatnim wielkoszlemowym turnieju, którego jeszcze nie ma w swojej kolekcji. Odpowiedź na to pytanie poznamy 5 czerwca, kiedy to na korcie Philippe Chatriera rozegrany zostanie Wielki Finał.

Behindthebaseline

Behindthebaseline

 

ATP Monte Carlo czwartek 14.04

Podsumowanie środy:

Verdasco jest sobą, znów przegrał wygrany mecz. Jest to jedna z niewielu sytuacji, gdzie przegrany zawodnik wygrał więcej punktów niż wygrany. I chyba niewiele jest innych sportów, w których to jest możliwe.

Djokovic odpoczywa. Jego gra wyraźnie pokazuje, że nie trenuje. I po kilku próbach upolowania RG w końcu czas coś zmienić. I poświęcnie MC dla RG jest bardzo mądrą decyzją. Czas od Indian Wells do RG jest bardzo intensywny. Teraz jest Masters zaledwie po tygodniowej przerwie od dwóch mastersów z rzędu, więc można tu energetycznie nie wyciągnąć. A tenis w dzisiejszych czasach jest przede wszystkim zarządzaniem energią, bo stał się bardzo siłowy, a kalendarz jest przeładowany.

Nie widzę za bardzo okazji do dobrego tradingu, bo środek turnieju jest zwykle najgorszy. Ale w trzech setach widzę Wawrinkę jako zwycięzcę jeśli Simon urwie pierwszego. Vesely pewnie popłynie z Monfilsem bo klątwa Djokovica pewnie zadziała tak samo jak klątwa Nadala. Goffin też powinien wyciągnąć ze stanu 0-1 jeśli Granollers ugra pierwszego seta, bo jest o klasę lepszy, a wygrana z Verdasco powinna mu dać sporego kopa i wkręcić go na obroty. Raonic może i w bliskim meczu, ale raczej wyserwuje mecz przeciwko Dzumhurowi. 

Z typów nie do tradingu obstawiam Paire przeciwko Murrayowi i Thiem 2-1 w setach. A jeśli chodzi o zawodników, którzy mogą wyciągnąć ze stanu 0-1 to Raonic, Wawrinka, Goffin, Tsonga, ale wszystko zależy od sytuacji. Zwykle polega to na tym, że gorszy zawodnik wysila się niesamowicie w pierwszym secie i wypala się, a lepszy jak się dobrze rozgrzeje i wejdzie na obroty to go pociśnie. Jednak wszystko zależy od tego co się dzieje na korcie. Najbardziej widzę Wawrinkę wychodzącego ze stanu 0-1.

Nie mam pojęcia do z Federerm. Wygląda zadziwiająco dobrze jak na powracającego z operacji. Statystyki idealne, a Bautista nie zdradza objawów wysokiej formy jaką może zagrozić Federerowi. Ale wszystko może się zdarzyć, bo Federer ma pełne prawo w tym wieku by zaniżyć grę, a Bautista ze względu na swoje niebanalne ułożenie tenisowe może wejść na obroty. Ale to spekulacje za słabe by coś tu obstawić.

EDIT: zapomniałem dodać coś o Nadalu. Minęły te czasy kiedy Nadal miał w sobie te eksplozywną energię. Minęły te czasy kiedy po gorszym meczu można było oczekiwać, że podniesie swój poziom gry. To nie jest przygotowanie godne 9-cio krotnego mistrza RG i 8-krotnego mistrza MC. Coś się w nim zmienia nie do poznania, także w zewnętrznej aparycji. Zastanawiam się czy nie przechodzi (lub nie przeszedł) terapii od nerwicy, bo się baaardzo uspokoił, wyciszył. A może po prostu z dwudziestolatka staje się trzydziestolatkiem. Tak czy siak jego gra opiera się fenomenalnym przygotowaniu fizycznym i tym, że wygra pierwszego seta. Za to Thiem jest świetnie przygotowany, ale dopiero jak się rozgrzeje (po przegraniu pierwszego seta). Już wiadomo co mu jest: miał czyraka na palcu u nogi. A to boli jak cholera. Ale jak się to rozbiega to przestaje. Stąd te wyniki. I nawet mnie to skłania by zignorować fakt, że gra nową rakietą. Kurs 6,75 na to, że przegra 1 seta i wygra dwa kolejne jest bardzo interesujący. Może być tez tak, że wygra pierwszego, przegra drugiego i wygra trzeciego, bo bywało już, że sobie odpuszczał mentalnie 2. seta i go przegrywał.

hitman

hitman

 

13.04

-4.5 @ 1.909 +4.5 @ 1.961 +7.5 @ 2.000 -2.5 @ 1.934 -7 @ 1.961 -9.5 @ 1.952 -4.5 @ 1.909 -15.5 @ 1.934 -4.5 @ 1.909 +9.5 @ 1.934 +18 @ 1.952 -4 @ 1.952 +5 @ 2.000 -10.5 @ 1.934 TOTAL P/L GRAPH:

Backrus

Backrus

 

12.04

-11 @ 1.952 +2 @ 1.925 -10.5 @ 1.952 -9.5 @ 2.000 -8 @ 1.952 TOTAL P/L GRAPH:

Backrus

Backrus

 

11.04

+5.5 @ 1.990 -4 @ 1.925 -6.5 @ 1.934 +6 @ 2.000 -3.5 @ 1.990 -3.5 @ 1.925 -16 @ 1.909 -7 @ 1.943 +5.5 @ 1.980 TOTAL P/L GRAPH:

Backrus

Backrus

 

ATP Monte Carlo poniedziałek 11.04

Jutro mam niestety cały dzień w robocie, a potem wieczór zajęty, więc nic nie obejrzę. Ale mogę rzucić sygestie gdzie może być jakiś trading dobry:

Bellucci - Garcia-Lopez.
H2H: 3-2 dla Ballucciego. 2-1 na mączce. Jedno spotkanie w mastersie (Indian Wells, kort twardy, 2010 rok). We wszystkich pięciu spotkaniach Bellucci wygrał pierwszego seta, co może się zdarzyć także i tu, ale nie obstawiłbym Bellucciego w tym meczu pomimo pozytywnego H2H, bo jest po prostu głupszy. Jego gra jest głupsza i jak się robi gorąco i mecz się przedłuża, to często brakuje mu planu "b". Napierdziela serwisem i forehandy po krosie i myśli, że to wystarczy. Brakuje mu bardzo finezji. Garcia-Lopez pod tym względem jest lepszym graczem, bo umie podnieść swój poziom podczas meczu. Bellucci odwrotnie - jego poziom opada w trakcie meczu. Tak więc jeśli Bellucci wygra pierwszego seta, to można powoli layować, bo Garcia-Lopez może odbić. Klasyczny moment na bet to Prowadzenie setem i jednym wczesnym breakiem w 2. secie. Wówczas powinno być ok 1,15-1,2 na Bellucciego, a stamtąd Garcia-Lopez może odrobić breaka i wyrównać mecz. Wówczas kurs skoczy na 1,5 i warto skontrować by nie było reda, ale zostawić greena na Garcia-Lopezie aż nie wyjdzie na prowadzenie breakiem w trzecim secie. Obaj mieli kiepski sezon, tylko Bellucci trochę powalczył w Quito, ale to Ameryka Południowa, więc jemu jako Brazylijczykowi mogło się tam udać parę meczy. Generalnie Bellucci jest podobnym typem zawodnika jak Verdasco i Monaco - zawsze można liczyć, że spieprzy wygrany mecz, szczególnie jeśli po drugiej stronie jest ktoś solidny o mocnych nerwach jak Bautista-Agut czy Simom. Garcia-Lppez też umie przytrzymać przeciwnika i wyciągnąć trudny mecz.

Ramos - Bautista-Agut
Bautista jeden z moich ulubionych. Po Miami odpoczywał, ale to dobrze, bo on też ma czasem różne kontuzje, więc przerwa na podleczenie się i roztrenowanie w spokoju może mu dobrze zrobić. Ramos gra w kratkę, ale potrafi zaskoczyć dobrą grą. Generalnie nic, co by mu dało szanse na awans do pierwszej dwudziestki kiedykolwiek, ale jak ma dzień to umie zagrać dobrze. Bautista potrafi rozpracować takiego nawet jak ten zaskoczy dobrą grą. Jeśli Ramos urwie pierwszego seta, to warto Bautistę obstawić po kursie w okolicach 2, a jak będzie przegrywał wczesnym breakiem w 2. secie to nawet po kursie 4-5.

Rosol - Bedene
Rosol to typowy grasz pierwszorundowy - tam może rozwalić niemal każdego. W późnych rundach gra mu siada i już nie jest tak kolorowo. Nad Bedene się zastanawiam czy nie wrzucić go do worka razem z Verdasco i spółką, bo czasem też potrafi grać bezmyślnie. Jeszcze sobie pomyślę czy by Rosola nie zagrać pre-play bez tradingu, bo kurs w okolicach 2 i spada, więc rynek wie co robi. Nie sądzę, aby odbił przed rozpoczęciem meczu. Może spaść nawet do 1,8. Argument przeciwko: Bedene 2-1 w H2H i 2-0 na mączce. Prześpię się z tym problemem.

Herbert - Pella
Coś mi kurs na Herberta za wysoki. Owszem, to gracz z kortów szybkich, ale ma potencjał i serwis, więc nie wiem czy nie za bardzo go bukmacherzy niedoceniają. Ale nie wiem czy warto grać in-play. Na pewno nie grałbym Pelli po tym kursie - to nie ulega wątpliwości.

Gasquet - Almagro
Wszystko tu się może zdarzyć. Może być długi trzysetowy mecz i wiele razy kurs może odbijać. Ale nie musi. Jak ktoś lubi rzucać kasą w tę i spowrotem to można zacząć od niskiej stawki, a potem pomnażać, ale nie co kilka ticków, bo to bez sensu, ale co break lub set. Ale to już jak kto uważa. Trzeba obserwować mecz. Almagro na mączce potrafi być bardzo groźny, zważywszy, że jak jest w formie to jest bodajże top 5, którzy rąbią najwięcej asów w sezonie. Ale wraca do gry po kontuzji i jego forma jest enigmą. A za to enigmą nie jest to, że woli bawić się z dziewczynkami zamiast trenować i grać. Tipsarevic o nim mówił, że to najwiekszy plejboj w tourze

Paire przegrał wHouston z Monaco w pierwszej rundzie, ale Monaco nie grał źle, a Paire też pokazał coś, co może wskazywać na mocne przygotowania do mączkowego sezonu. Jeśli przegra pierwszego seta to też można backować, bo kurs powinien odbić w dół. Paire lubi wyciągać mecze ze stanu 0-1 w setach. I to można mieć na uwadze. A Cervantes przestawił się z Challengerów na ATP w tym sezonie, a to przejście jest zawsze problematyczne, więc nie ma co liczyć na wielką stabilizacje formy. Nie zdziwię się jeśli Paire wyciągnie ze stanu 0-1.

I największy zgniłek: Thiem. Uważać i nie obstawiać. Zmienił rakietę. Z Heada na Babolata. Zupełnie tej decyzji nie rozumiem. Jak dla mnie jest totalnie głupia. Jak Dimitrov zmienił rok temu to spieprzył sobie sezon z tego powodu, a w Rotterdamie przerał z Mullerem (kurs 4 - najlepszy i najpewniejszy zakład poprzedniego sezonu). Zmiana rakiety zawsze rozmontowuje grę. Ferrer też zmienił i zobaczcie jaką padaczkę gra w tym sezonie. Jak już to było zmieniać 10 lat temu, a nie w wieku 34 lat  

I od razu na wtorek: Verdasco - Delbonis może tu być klasyczny mechanizm wygrany turniej/przegrana w pierwszej rundzie kolejnego. Jak podniósł trofeum to trudno żeby nie spoczął na laurach choćby na moment. Utrzymanie koncentracji i poziomu gry po wygranym turnieju jest trudne i niewielu to potrafi. A jak po drugiej stronie jest gracz, który jest w stanie przycisnąć go po całości to już zupełnie sytuacja w 100% do grania. Vedasco taki z pewnością jest pomimo swojej słabej głowy. Jako były zawodnik z top 10 o fenomenalnym forehandzie i generalnie o wiele bardziej utalentowany niż osiągnięcia w jego karierze, może spokojnie to wygrać w dwóch setach. Kurs na pewno na niego spadnie, więc pre-play warto obstawić już dziś.   Edit: Sean Calvert też twierdzi, że Bautista nie będzie miał tak łatwo, ale kurs 3,0 na Ramosa to za mało. Za duży respek mam do Bautisty, by tak bez powodu grać przeciwko niemu kiedy wiem, że jest o klasę lepszym graczem. Jakbym zaobserwował jakiś istotny czynnik np. kontuzja to tak, ale nie tutaj. Prawie na pewno gralbym tutaj Bautiste jeśli Ramos urwie pierwszego seta.

hitman

hitman

 

10.04

-5 @ 1.952 -13.5 @ 1.925 -5.5 @ 2.020 +3.5 @ 1.970 +6.5 @ 2.000 -13 @ 1.952 -9.5 @ 1.925 -5.5 @ 1.970 +5 @ 2.000 TOTAL P/L GRAPH:

Backrus

Backrus

×